Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lubią wysokie Kh i silny prąd wody czyli nasza woda dla niech idealna :mrgreen: . Możesz spróbować usunąć mechanicznie ale pewnie i tak wrócą. Kiedyś w ogólnym pozbyłem się dopiero chemią (miałem troszkę inny gatunek czarne i dłuższe, bez szans na usunięcie mechaniczne.) Zmieniłem oświetlenie i zwiększyłem podmiany (niskie KH w kranówie) i przez pół roku nie wróciły.

Opublikowano

Nestor, jakie masz NO3 w tym akwarium? Prawdopodobnie gdy zmniejszysz NO3 o połowę wzrost krasnorostów też się zmniejszy o połowę a to może oznaczać ich całkowite zniknięcie.

Przy niskim NO3 na poziomie 5-10mg glony prawie nie maja prawa istnieć, jednak takie NO3 jest ciężko osiągnąć :( Jedynie denitryfikator albo hydroponika albo bardzo częste podmiany wody. A jak nie to pozostaje do walki tylko kombinowanie ze światłem, twardością itp. ale to marne szanse.

__________________

Oprogramowanie sklepów internetowych Sklep internetowy program

Opublikowano

Wczoraj mierzyłem NO3 i miałem na wskaźniku Sery między 25, a 50 (i chyba bliżej 50). Dotychczas nie przekraczało mi w najgorszym momencie 25. Nie wiem dlaczego tak podskoczyło. Spróbuję jeszcze zmienić gąbkę na wewnętrznym i prefiltr do kubła. Może już za bardzo zapchane (czyszczę je gruntownie co 2-3 tygodnie).

Opublikowano
]jednak takie NO3 jest ciężko osiągnąć :( Jedynie denitryfikator albo hydroponika albo bardzo częste podmiany wody

Albo mniej ryb, chociaż mało kto się na to odważy.

Opublikowano

Co to za czarne paskudztwo wychodzi mi cały czas na tle i kamolach? Akwa funkcjonuje ponad rok, ale wystarczy tydzień, dwa i po gruntownym wyczyszczeniu tła osiadają jakby okrzemki a następnie przekształcają się w zielone i czarne osady.

post-7755-14695712695447_thumb.jpg

Opublikowano

Ładne, ja bym z tym nie walczył ;)

Jeśli chcesz się pozbyć postaraj się zmniejszyć długość, intensywność lub źródło światła, zbij jak najbardziej NO3 np. instalując hydroponike.

Nikt Cie jednak nie zapewni że nie wrócą, ja proponuje polubić, akwarium nabierze naturalnego wyglądu.

Opublikowano

No właśnie problem z tym, że wcale długo nie świece (około 4-6h). Moc światła tez jest mała bo tylko jedna NARVA Oceanic Nature 18W. Może problemem jest zbyt mała ilość światła? Co do NO3 to jest niewykrywalne ponieważ pływa tam tymczasowo tylko jeden Yellow.

Tło wcale już tak ładnie nie wygląda. Zdjęcia tylko takie na jakie stać aparat ;)

post-7755-14695712698072_thumb.jpg

post-7755-14695712698741_thumb.jpg

post-7755-14695712699237_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.