Skocz do zawartości

czester_

Użytkownik
  • Postów

    3 663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O czester_

  • Urodziny 14.09.1987

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków
  • Zawód
    elektronika - serwisstudia w międzyczasie;)

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia czester_

11

Reputacja

  1. No to koledzy/koleżanki ogłaszam akcję "wzmacniamy baniaki"...
  2. Dla zainteresowanych: Uploaded with ImageShack.us Gdyby nie ciężka obudowa na 100% ten kawałek by się po prostu oderwał.
  3. Przychylam się ku zdaniu fachowców, że była to wada materiału bo innego wytłumaczenia nie ma. No cóż, trzeba to przepić i do przodu:P
  4. 3cm wczoraj kupione...
  5. Taki jest zamysł. Rok, dwa przerwy i startuje z czymś na poważnie bo stawiać trzeciej 240 nie mam zamiaru. Tylko cholernie ryb szkoda:( nie chce ktoś przygarnąć?
  6. Po nieprzespanej nocy decyzja podjęta. Trzeciej 240 tki nie kupuje bo to sensu nie ma. Sprzedaje co mam i zbieram na większe. Za rok-dwa coś stanie plus jakieś porządne ubezpieczenie, nie mogę chyba ryzykować. Szkiełko będzie bo krewetkarium zostanie z tym, że to nie to samo. Ehh rozumiem, że raz się rozszczelniło ale ono po prostu pękło wzdłuż do samego dna:/ Akwa było po przeprowadzce równo ustawione, żadnych ciężarów na szybie. Wczoraj wieczorem jeszcze podmiankę robiłem, trochę wody więcej się wlało ale powinno wytrzymać. Zaprawdę powiadam wam kto nie ma niech robi poprzeczne wzmocnienia nawet w takich małych baniakach... A na tą chwilę robimy wyprzedaż sprzętu no bo co mi zostało.. nie chce ktoś przygarnąć rodziny dorosłych perspicax'ów i 8 małych auratusów??
  7. Jak nie was zapaleńców to kogo mam się poradzić?? Zacznę standardowo... godzina 2:50; niecałe 30min temu zbudził mnie odgłos chlupoczącej wody. Jak się okazało pękło mi PONOWNIE akwarium:( To mój drugi raz w 8 letniej karierze... szczeliło na niezłą skalę bo od miejsca gdzie się kończy wzmocnienie do praktycznie samego spodu w rogu akwarium na przedniej szybie. 240l wody znalazło się na podłodze mojego nowego mieszkania oraz w kiblu. Ryby aktualnie ciapią się w resztkach i jestem kompletnie bezradny i rozstrojony. 4 dni temu zdechła mi moja najstarsza najpiękniejsza ryba P. Saulosi i aż mi łezka poszła, teraz na to nawet nie mam siły. Co byście zrobili na moim miejscu? Ostatnim razem gdy mi się rozszczelniło na nast. dzień byłem spowrotem z nowym szkłem w mieszkaniu. Teraz niestety już się zastanawiam... pierwsza myśl to oczywiście, że jadę jutro po akwarium jednakże po zastanowieniu już go chyba nie chce. Dużo jeżdżę do tego sypiam w domu 3-4 razy na tydzień lub rzadziej bo tak to hotele. Przerażające jest to, że dziś miałem być w Rzeszowie... samo to wywołuje u mnie ciarki. Cholera boje się zalewać kolejne szkło bo za 3 razem może mnie już nie być, a mieszkanie moje nie jest. No i tu mam dylemat przez którego chyba dziś nie zasnę, czy na obecną chwilę dłuższą, krótszą jednak odpuścić czy może zalać następne akwarium bo z miłością się nie walczy. Nie wyobrażam sobie nie mieć mojego malawi, z drugiej strony często mnie nie ma i "szczęście" może przestać się do mnie uśmiechać następnym razem. Może poczekać na inną pracę? Może uzbierać na grubsze szkło? Może zrobić to dopiero po wakacjach? Obawiam się jednak, że na tą chwilę stałem się już akwarystą biernym i choć to kocham to muszę na razie zrezygnować bo nie mam chyba siły wziąć odpowiedzialności za kolejne szkło. Gdybym był poza domem, a coś by się stało miałbym 3 razy większe wyrzuty, wkurzonego sąsiada i puste konto bankowe. Najgorzej z moimi kochanymi rybami.. do tego wczoraj kupiłem stadko auratusów. Jeśli jednak zrezygnuję (a na to się zanosi) co ze sprzętem? Zostawić czy sprzedać bo przecież nie wiadomo kiedy do tego wrócę. Ktoś ma jakiś genialny pomysł? Głupie pytanie ale jak się żyje bez malawi w domu? Nikomu nie życzę tego co mnie spotkało po raz drugi:(
  8. Potwierdzam mam takie dwa z aquaela. Może nie wybuchło ale i jeden i drugi po pół roku przestał świecić. Wymieniłem normalnie na gwarancji.
  9. Mi pomagał Spureal + protect
  10. Kolego z ciekawości wpisałem w wyszukiwarkę "metronidazol" i powiem Ci, że chyba nie chciałeś znaleźć tego dawkowania bo na 2 pierwszych stronach wyszukiwarki pojawia się taka instrukcja ze 3 razy. Będę niemiły i nie ułatwię Ci zadania. Poszukaj jeszcze raz bo jest tego od groma.
  11. Znaczy trząść na wszystkie strony:)
  12. Nawiązywałem bardziej do nabe niż do przetwornicy;) Druga sprawa te tanie ups to właśnie układ prostownik-ładowarka i przetwornica a koszt ten sam.
  13. Nie słuchaj pereza . Akurat HW to bardzo dobry filtr który pod względem wykonania i kultury pracy nie odbiega ani trochę od czołowych producentów. Jest w testowni jego opis i opinie użytkowników. poczytaj
  14. eeee no już pisałem na ten teman. Za małe pieniądze czasem idzie dostać jakiegoś starszego UPS np. APC. Do tego akumulator od 40Ah w górę i utrzymanie biologa mamy spokojnie przynajmniej dzień. Gdzieś miałem wzory do obliczania tego wszystkiego w pracy. Mogę wam udostępnić i każdy sobie obliczy jaki aku by potrzebował do podtrzymania na 12h filtra biologicznego. Ew. jakby ktoś chciał takiego ups'ka starszego to pisać na priv;) Edit: tu krótka tabelka z ogólnymi czasami: Ja u siebie osobiście mam UPS 250VA do tego aku 80Ah i praktycznie nie wiem co to zaniki prądu. Podsumowując jeśli u kogoś te zaniki są częste to opłaca się coś takiego kupić. Używany UPS ~100zł plus nowy aku 40Ah 200zł i mamy spokój na lata.
  15. Żeby potarmosił resztę młodych samców... zostaw to naturze samo się wyklaruje;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.