Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Glon bardzo ciezko zeskrobac

No cóż to jednak będą krasnorosty, jednym z powodów wysokie NO3. Wielu z nas chciało by je mieć, ale na wapieniu filipińskim wygląda to tragicznie (dlatego ten kamień nie jest polecany do Malawii). Krasnorosty są bardzo upierdliwe jak już się pojawią to bardzo ciężko się ich pozbyć. Kamienie możesz wyczyścić mechanicznie (choć nie będzie to łatwe) ale jak chcesz żeby były zawsze białe to IMHO syzyfowa praca (bo i tak zarosną jakimś glonem). Jeśli chodzi o NH3 to zmierz jeszcze raz dokładnie według instrukcji.

Ogólnie musisz bardziej dbać o parametry.

Opublikowano

Przy podmianie wody kranówą czy też napowietrzaniu bąblami, bardzo często na krasnorostach zbierają się bąbelki powietrza. "Krasnych" jest kilka odmian podobnie jak sinic, ale wszystkie ciężko zdrapać w przeciwieństwie do cyjanobakterii.

Opublikowano

Sidzik, o tyle możesz być spokojniejszy, że krasne a nie sinice, ale wydajny filtr biologiczny i większe podmiany wody obowiązkowo.

Opublikowano

NO3 to tylko jeden z przyczyn choć nie koniecznie, u mnie są krasnorosty a NO3 nie przekracza mi 10ppm.

Ja ze swoich jestem zadowolony, są w kształcie pędzelków i poruszane przez prąd wody wyglądają bajecznie.

Opublikowano

Z moich obserwacji wynika że "krasnale" lubią wysokie NO3 i Kh oraz stare świetlówki i to niekoniecznie wszystkie czynniki razem :)

--------------------

No i oczywiście spory ruch wody.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeżeli są to krasnorosty to brudny filtr i brudne podłoże ,DOC sprzyja rozwojowi tego glona.Krasnorosty nie lubią miekkiej wody ph poniżej 6,8 ,ale u Nas jest to mało ważne.Powinieneś jak najszybciej odmulić dno,wyczyścić filtry,zeskrobać ile się da tego glona,podmienić 30-50% odstanej wody i zakupić filtr kubełkowy.Na przyszłość podmieniaj więcej wody.


Ps.cyjanobakterie=sinice to to samo bakterie (jest ich kilka rodzajów)


Powodzenia




Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

No i chyba mam problem?? Zbiornik wystartowany na poczatku roku. Testy wody JBL kropelkowe: NO2-0, NO3-10, PO4-0, NH4-0,1. Pojawil mi sie zielonkawy nalot praktycznie na kazdym elemencie w zbiorniku, kamienie, armatura, szyby, piasek... Z kamieni i z armatury schodzi tak samo jak brazowy glon. Skleja piasek co widac na jednym ze zdjec, tzn piasek na ktorym nie ma nalotu jest wyplukiwany przez cyrkulator tam gdzie jest nalot wtworzyl sie "klif".

img4604xh.jpg

img4606ah.jpg

img4605q.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.