-
Postów
870 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cezarix
-
Filtry kubelkowe - domowy test wybranych
cezarix odpowiedział(a) na smithpl temat w Osprzęt do akwarium
Oczywiście, że inny model to 303 a nie 502 http://sklepmalawi.pl/index.php?d=produkt&id=3914, dwa razy wydajniejszy więc i pompę ma mocniejszą (trzy koszyki, z wkładami, węgiel, wata i ceramika) czyli i hałas powinien być większy - no chyba że 502 to jakiś starszy model -
Mam ile tylko chcecie - Olsztyn i okolice
-
Filtry kubelkowe - domowy test wybranych
cezarix odpowiedział(a) na smithpl temat w Osprzęt do akwarium
Ja kupiłem dwa filtry Jebao, jeden pracuje już dwa tygodnie u sąsiada, ostatnio tam byłem żeby looknąć jak dojżewa woda i byłem zaskoczony jego cichą pracą. Myślałem ze go wyłączyli Bardzo dobrze się odpowietrza i hula aż miło - w komplecie jest trochę ceramiki - z pół koszyka, dokupiłem litr i jest pełen kosz. Drugi stoi na strychu, ale też go testowałem kilka godzin - działał i cicho pracował (jak ktoś reflektuje mogę odsprzedać do solniczki się nie nada ) -
A ja tam bym się czepił pianki - SOUDAL to dobra firma a dobra tutaj (czyt. w akwarystyce) to niedobra, przy zakupie mojej pianki kierowałem się wyłącznie ceną i to dosłownie, kupiłem najtańszą jaką znalazłem, a więc najlepszą akwarystycznie - czyli najgorszą budowlaną. Sądząc po cenie nie mogli tam dodać nic co byłoby absolutnie konieczne do obsadzenia framugi A poważnie pianka u mnie w kilku miejscach ma styczność z wodą i od ponad roku nie widzę w tym żadnego problemu. Ale moja pianka to jakaś "firmówka" Praktikera
-
Ten tańszy styknie, i pomyśl ilu chętnych miałbyś na badanie wody w sanepidzie to koszt koło 50 zyla, szybko by ci się zwrócił. (używany można kupić już za 10Kzł) Ale poważnie to co z tymi testami .. czego tam używacie Panowie i Panie
-
I tutaj poprę czestera, lustrzanka nawet nie najnowsza (myślę tu o np. 350D lub 400D Canona) to totalna różnica w jakości zdjęć, ręczne nastawy, profesjonalny engine no i RAWY - które są jakością samą w sobie No ja mam 5D Canona i wiem że przesiadka z 350tki na FullFrame to jak z dużego Fiata do Maybacha, i to na prawdę nie chodzi o ilość megapixeli, bo tych akurat to 5D za dużo nie ma. Co do telekonwerterów, soczewek i innych wynalazków, przerabiałem, niestety fajne są do zabawy i zrobienia kilkunastu zdjęć - potem chce się więcej, bo zaczynasz zauważać winietowanie, niedobory światła itp. (optyki nie oszukasz to nauka ścisła) - to tak jak z baniakami kupujesz 100litrów a za miesiąc się okazuje że jest dużo za małe. Inwestycja na początku w dobre body to podstawa - obiektywy dokupujesz później, a jak za parę lat przyjdzie ci zmienić body to szkła Ci zostają. Mi zostały obiektywy z 350tki i służą dzisiaj na większej matrycy - mają się bardzo dobrze. I ostatnia sprawa - kasa - pozornie droższe lustrzanki są dużo łatwiejsze do odsprzedania po 2-3 latach niż najlepsze nawet małpki. Bo się po prostu tak szybko "moralnie" nie starzeją. Swojego 350D sprzedałem bodaj po dwóch latach za ok. 70% ceny zakupu, spróbuj tak zrobić z 2 letnią małpką.
-
Hehe a co ja mam powiedzieć Nie będę też pisał że różnica pomiędzy pomniejszoną matrycą a pełnowymiarową jest gigantyczna i nie mam tu wcale na myśli ilości pikseli bo to i tak na prawdę wygląda zupełnie inaczej, może nie każdy z Was wie ale ze względu na prawa optyki i tzw. limit dyfrakcyjny Wasze aparaty wcale nie mają tyle MPix ile "dała fabryka" tzn matryca owszem ale efektywnie niestety nie (zależy to też od przysłony) i tak: dla przysłony np 8 małpka ma limit od 1,2-2 MPix, lustrzanka APS-C (przy 11) ma max 5MPix a FullFrame (przy 11) prawie 25 MPix. Piszę o tym żeby zwrócić uwagę że to nie Megapixele decydują o jakości zdjęcia. Wielkość matrycy ma zasadnicze znaczenie jeśli chodzi o szumy i możliwą do zastosowania czułość - a przy fotografii akwarystycznej ma to znaczenie bo światła jest tu zawsze zbyt mało. Jako ciekawostkę podam że już od dawna jest technicznie możliwe stworzenie matrycy 100 Mpix i większej ale sprawę ogranicza wydajność procesorów stosowanych w aparatach jak również szybkość zapisu na kartę.
-
No właśnie też jestem ciekaw czego używacie, ja od początku na azoty używam JBLa i jestem zadowolony, próbowałem ZOOLEKA ale pokazuje co chce. Do twardości mam testy czeskie RATAJ czy coś takiego też są w miarę. Wszystkie parametry mam sprawdzone w sanepidzie więc mam punkt odniesienia. Pewnie najlepiej byłoby kupić chromatograf
-
A ja dostałem wczoraj
-
No tak ale do trupów w akwa nie bardzo mi pasuje to No2=0, jak u mnie leżał trupek przez całą dobę to od razu wyraźnie skoczyło. A parę litrów wody mam. Trzeba by sprawdzić może sam amoniak jeszcze. Moim zdaniem zapach wiąże się z azotem tak czy inaczej, więc może testy do bani
-
Ja leję wodę prosto z kranu (przechodzi przez filtr sedymentacyjny i węgiel), co do odstawania - chlor ulatnia się w dużo krótszym czasie niż 24h, 1-2h styka. Jeśli chodzi o chloraminę to ta nie ulatnia się wcale - ale jest w Polsce rzadko używana. W dużym akwarium i przy małych podmianach to co nie ulotni się podczas nalewania wody do wiadra spokojnie ulotni się w ciągu kilkudziesięciu pierwszych minut po wlaniu wody, a w takim małym stężeniu nie zaszkodzi. Nie mają sensu takie duże 50% podmiany, mogą zachwiać i to znacznie równowagę wody. Ja mam co prawda stałą podmianę (jakieś 6l dziennie) to wychodzi jakieś 12-15% na dwa tygodnie i sądząc po poziomie NO3 - styka (mam ok 20). Weźmy pod uwagę jeszcze inny aspekt - po co marnować wodę (i pieniądze) skoro nie ma takiej potrzeby
-
-
Nie mam co prawda kubełka, ale takie czarne lęgną mi się w wężu od lampy UV. Co robię wstawiam sitko nad wylotem i gniotę węża palcami, elegancko się odrywa i wpada do siteczka. Co prawda w kuble będziesz miał problem z dolotowym, żeby syfy ci do kubła nie wpadły. Bez zdjęcia węża się pewnie wtedy nie obejdzie
-
Lato - chłodzenie pyskow :-)
cezarix odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Dzisiaj sobie przy okazji popatrzyłem w sklepie i na co wpadłem - lodówka samochodowa (12V), 24 litry pojemności koszt ok. 200zł, do tego dużo cienkiego wężyka wprowadzonego do tejże (zwiniętego w spiralę) i mała pompka co to pracuje w obiegu zamkniętym z baniaczkiem, całość pod termostatem. Przez wężyk w lodówce leniwie sobie woda płynie i się chłodzi. -
Lato - chłodzenie pyskow :-)
cezarix odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Ale z wiatrakami chodzi głównie o to żeby przynajmniej wyrównać temperaturę akwa z pokojową (pod pokrywą bywa znacznie cieplej) -
Nom to dbaj o nie, bo to newralgiczny moment, ja już nie liczę na sztuki
-
Moje to lubią sobie powalczyć w wylotem z sumpa, który jest 5cm nad dnem i leci z nieko jakieś 1200l/h, podejżewam je o coś w rodzaju aerobiku - lubią to zwłaszcza młode ryby, starsze to już tylko sex, browar i TV
-
Lato - chłodzenie pyskow :-)
cezarix odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Mi się jednak wydaje że wentylatory od kompa w zupełności wystarczą, można je nawet w miarę elegancko wmontować w pokrywę, są też te mniejsze od kart graficznych, możesz dać dwa, tłoczący i ssący z drugiej strony -
Sól w takiej ilości jak do gotowania makaronu na pewno nie zaszkodzi. Stężenie soli w garnku jest zabawne - karmię tak ryby już od ponad roku zapewniam że nic im nie jest i nie było, oczywiście nie codziennie - średnio raz na dwa tygodnie, i to bardziej na deser niż jako danie główne. Z resztą tak jak wiele innych ortodoksyjnych teorii tą również jest do zweryfikowania.
-
Oczywiście że zjedzą makaron, trzeba tylko z nim uważać i podawać w umiarze i niezbyt często. Zabawna jest gonitwa po zbiorniku rybek z "papierosami" czyli kawałkami spaghetti. Makaronu co prawda nie wyjmuję z rosołu, ale wcale im oddzielnie nie gotuję, zawsze jak w domu jest spaghetti bądź inny makaron gotowany, dostają go pysie. Uważam że dodane pół łyżeczki soli na 3 litry wody, w której gotuje się makaron nie zaszkodzi rybom, a wręcz przeciwnie.
-
Dzięki Mjunszajn utwierdziłaś mnie w przekonaniu, faktycznie pomiarów nie przeprowadziłem bo po prostu eihaima nie mam pod ręką. Fakt że są najniższe moim zdaniem może być na plus dla tych którzy muszą upchnąć ten filterek do szafki. Ciekaw natomiast jestem jakie masz doświadczenia z nimi po dłuzszym użytkowaniu, bo ja tego na razie nie będę wiedział - jeden z nich będzie pewnie zasuwał przez jakiś czas na słonej wodzie w nanorafie (no ale bez koszyków na wkłady) Co do jakości plastiku, jest to dobrej jakości "miękki" plastik (zdaje się że PPE), który ma mniejsze tendencje do odkształcania się i pękania. Nie mam zastrzeżeń do pasowania koszyków na wkłady ani do pasowania pokrywy, zatrzaski pracują również bardzo dobrze. Możliwe że producent coś poprawił. Z kiepskiego plastiku (znaczy moim zdaniem niewłaściwego) jest tylko górna pokrywa koszyków, jest z PCV ale generalnie jest to najmniej istotny element zestawu.
-
A ja wrócę do wałkowanego kiedyś tematu filtrów Jebao. Tak się składa że wylądowały u mnie wczoraj dwa takie (model 303 / 1200l/g / ponad 7 litrów wkładu - a można wcisnąć i więcej). Nie odpalałem go jeszcze, ale zaskoczenie moje wywołał sposób wykonania, jakość plastiku, uszczelek i połączeń. Wyposażenie w media jest raczej średnie (z reszta i tak wsypujemy tam coś innego), ale wszystkie rurki, końcówki i przyssawki są w komplecie. Brakuje co prawda instrukcji, ale ta ściągnięta ze strony Eiheima pasuje jak ulał. Budowa jest identyczna - czyli albo jest to wierna kopia Eiheima albo też filtr wykonał ten sam chińczyk (tudzież jego brat). Dzisiaj odpalę filterek i dam znać jak z hałasem i ogólnie pracą. Po pobieżnym jednak przejżeniu uważam że jest to niezła alternatywa - tym bardziej że kosztuje jakieś 180zł. Jeśli będzie zainteresowanie mogę nawet porobić fotki i zrobić coś w rodzaju testu, tylko co chcielibyście potestować ?
-
Moja pułapka DIY a'la starykot, działa bez problemowo, łapię co chcę i kiedy chcę - ryby chyba ją lubią
-
W zbiorniku o podobnej wielkości mam Ocean Runnera 3500, podnosi na wysokość 1m. Wylot pompy w dwóch miejscach baniaka, mierzona przepływomierzem wydajność 2.100l/h (1.200 w jednym wylocie i prawie 1000 w drugim). Jako ciekawostka mierzona wydajność przy samym wylocie pompy 3.600l/h)
-
No ja swoich pomp nie słyszę, ale może dla tego że głośniejsza jest woda wlewająca się do przelewu i na złożu Pompa obiegowa OR 3500l/h i wspomniany Weipro 1500l/h
