Skocz do zawartości

cezarix

Członek Honorowy
  • Postów

    870
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cezarix

  1. U mnie Weipro 3500 pracuje juz prawie rok, został przeze mnie nieco stuningowany - znaczy w dolnej komorze wywierciłem dodatkowe otwory z boku, spadków przepływu nie zauważyłem. Musiałem jedynie wyprowadzić wylot wężem na drugą strone zbiornika bo moc jest przeogromna. Po kilku czyszczeniach nie ma też problemów z odpowietrzaniem, pracuje głośniej przez kilkanaście minut od ponownego włożenia do wody, potem się uspokaja.
  2. Krzemowy zapach ?? krzem - pierwiastek o symbolu Si jest raczej bezwonny Prawdopodobnie mylisz krzem z krzemieniem chociaż to co jest na zdjęciach nie ma nic wspólnego z krzemieniem (z reguły obłe "ziemniaczane" kształty z dużą ilością białych wtrąceń), krzemień składa się z krzemu i tlenu, pierwszy jest nierozpuszczalny w wodzie, drugi ... bez komentarza. Twoje parametry nie odbiegają raczej niczym od przeciętnych. Nie rozumiem skąd zaniepokojenie. Każdy żywy organizm potrzebuje krzemu ale ten zawierają w większym lub mniejszym stopniu wszystkie minerały.
  3. Po wymianie kilku filtrów wewnętrznych polecam Weipro - wad nie zauważam, podobno głośna praca ?? ja nie zauważyłem. No i ciągnie jak smok
  4. M_sobo - rozumiem że mięsa też nie jesz ?? bo to również zakrawa na hipokryzję. Chyba, że chodzi o to, że "ja karpia nie zabiję, ale śledzie w słoiku czy szynka to i owszem czemu nie". Ja karpia zabiłem, nie mam z tym problemu. Pochałaniam duże ilości mięsa itd. Ale to chyba już zaczyna wykraczać poza topic. Wogóle to zboczyliśmy już trochę z tematu, myślę że konkluzją są dwa wnioski z tej dyskusji. 1. Należy zrobić wszystko co możliwe aby "nadmiarowe" rybki znalazły inny dom, można sobie to nawet postawić za punkt honoru prawdziwego Akwarysty a nie tylko posiadacza akwarium. 2. Jeśli natomiast trzeba uśmiercić (abstrahując od powodów, deformacja, choroba, nadmiarowość) promujmy jednak lodówkę a nie klozet. Żeby było jasne nie jestem zwolennikiem zabijania zdrowych ryb, sam kilka dni temu nadmiar Trewek oddałem do sklepu za free.
  5. Żeby tak jednak nie mieszać czytającym te posty, bez względu na stronę etyczną samego uśmiercania, w przypadku ryb najbardziej humanitarna jest lodówka. Jako że ryba jest kręgowcem zmiennocieplnym nie broni się przed spadkiem temperatury (tak jak nie przymierzając człowiek). Zapada najpierw w otępienie a później zasypia i informacja w stylu - kryształki lodu rozrywają tkanki, acz prawdziwa, jest tu nie na miejscu - gdy woda zaczyna osiągać 0 st. - ryba dawno już nie żyje. Jest to również humanitarne dla nas, ludzi, w sensie psychicznym, bo nie zmusza do użycia noża/młotka i rozprawienia się ze stworzeniem, które często ma już jakieś imię. Dla czego psy się usypia a nie obcina im głowy (przerywając rdzeń kręgowy)?
  6. Podejdę trochę z humorem do dalszej części tego tematu i proszę o wyrozumiałość jeśli moje poczucie humoru komuś nie będzie pasowało. Czy ewentualnie, czester, jesteś w stanie zaakceptować takie stanowisko: Będę mroził nadmiarowe rybki i trzymał je w lodówce do czasu wynalezienia skutecznej metody na wybudzenie hibernacyjne. W końcu w lodówce zmieści się znacznie więcej ryb niż a akwa.
  7. nie mogę napisałem że mam u siebie jedną, na prawie 200cm i mam jej dość a Lenek chce trzy na 120cm, na pewno będziesz z siebie dumny jak goniąc rybę z siatką będziesz miał po drodze takie słodkie przeszkody. Tylko nie pisz proszę że nie będzie potrzeby łapania ryb. Względy estetyczne, wiesz jak przy otwartym akwa będą wyglądały trzy takie belki usyfione kamieniem, bo z wierzchu da się jeszcze ją wyczyścić ale od spodu jest ciężko. Uważam że nie jest możliwe bez na prawdę dużych nakładów pracy utrzymanie wzmocnień w zadowalającej czystości. Przypominam również o problemie zatrzymywania przez takie niezbyt przezroczyste wzmocnienia, światła. Dziwi mnie natomiast u Ciebie brak wzmocnień podłużnych, jednak to właśnie one usztywniają szyby (te po dłuższym boku). Przy utwartym akwa natomiast można zrobić tło nieco wyższe (może dać to nawet ciekawy efekt wizualny) albo równe z tylną szybą - skoro nie masz wzmocnień i "umocować je" wspornikami w kształcie litery L, przymocowanymi od tyłu do tylnej szyby tak aby trzymały tło od góry.
  8. Gratuluję pomysłu, ciekawe tylko jak Ci będzie szło odmulanie, łapanie ryb, zmiana ustawienia kamieni czy nawet wyjmowanie filtra wewnętrznego. Że nie wspomnę o problemach z oświetleniem przez brudne poprzeczki. Ja mam tylko jedno wzmocnienie a momentami doprowadza mnie do szału, a co dopiero kilka takich. Niestety tutaj widać że kolega ma jeszcze nikłe doświadczenie w zakresie obsługi baniaczka. Każdy kto ma akwarium od jakiegoś czasu, wyłapie problemy wiążące się z takim patentem
  9. No to i ja dorzucę swoje 3 grosze. Co do sposobu uśmiercania, jak już zostało wspomniane lodówka jest najlepsza. I nie można tego porównywać (jak to ktoś uczynił) do zabicia w ten sposób człowieka - człowiek męczyłby się strasznie gdyz jest stworzeniem stałocieplnym. Ryba w takich warunkach po prostu zasypia. Jeśli już trzeba eksterminować to o niebo lepiej zamrozić niż spuszczać w klozecie - jak czytałem gdzieś w takich warunkach ryba potrafi żyć jeszcze kilka dni - to jest dopiero zadyzm. Zdażyło mi się korzystać z zamrażarki w celu wyeliminowania chorych osobników, udaje mi się natomiast nadmiarowe oddać do sklepu. Jeśli chodzi o antykoncepcję wolę zadbać o to aby nie przeżywało zbyt wiele młodych, stąd plan wprowadzenia drapieżnika, który pozwoli na ograniczenie przyrostu. Co do haremów hmm, podobnie do leeriego mam dosyć luźne zdanie na ten temat. Co do "stanowiska klubu" radziłbym daleko idącą ostrożność, klub ma (tak mi się przynajmniej wydaje) łączyć hobbystów o podobnych zainteresowaniach, naświetlać jasne i ciemne strony pewnych rozwiązań, służyć radą, ale nie opowiadać się zdecydowanie po stronie jednej czy drugiej, jedynej słusznej metody. Kończąc - wydaje mi się że promowany przez większość układ haremowy jest i tak w praktyce trudny do utrzymania na dłuższą metę. Obiektem naszego zainteresowania są organizmy żywe, w naturze nic nie jest stałe więc i nasza obsada jest w ciągłym "ruchu". Czyli kazdy prędzej czy później zmierzy się z tym problemem - a jego rozwiązanie i tak będzie zależało od konkretnej osoby.
  10. cezarix

    Fotografowanie ryb

    Swoje fotki (adres galerii w podpisie) trzaskam z reguły na czasach rzędu 200-250, obiektywem stałoogniskowym Sigmy (macro) 50mm 2,8. Mam HQI i dodatkowo dopalam zewnętrzną lampą nad powierzchnią wody z synchronizacją kabelkiem. Nie używam wbudowanej lampy. Lubię dużo światła i szybkie czasy, ale wtedy trzeba przysłoną regulować głębię ostrości bo ciasno jest. Nie używam generalnie AF.
  11. cezarix

    Fotografowanie ryb

    eee tam - przezroczystość lodu pozostawia wiele do życzenia - proponuję wsypać żelatynę
  12. cezarix

    Fotografowanie ryb

    Można też włączyć taki "focus" a'la MATRIX, a poważnie, krótki czas a co za tym idzie duuużo światła
  13. Hałas zmniejszają - przynajmniej u mnie doskonale - takie zielone wióry firmy Sera - BIOFIBRES się to zowie a tu jest link http://www.sera.de/index.php?id=477&L=12&type=http%3A%2F%2F63.247.90.156%2Fimages%2Fcmd%3F Dobrze się to płucze od czasu do czasu i możliwość zapchania jest praktycznie wyeliminowana
  14. Nie rozumiem tego całego stresu z wypornością, moje tło jest z 3cm styroduru, który ma większą wyporność niż styropian, do tego puszka pianki poliuretanowej, ceresitu jest tyle ile trzeba, bez przesady, całość ma ponad 2m długości i ponad pół metra wysokości, trzyma się już pół roku na wcisk pod belką (BEZ ŻADNEGO KLEJENIA) i jeszcze jej nie wyrwało - i nie wyrwie, to przecież fizyka - panowie. Gdyby to tło miało siłę wyrwać wzmocnienie grubości 10mm na silikonowej spoinie, to co zrobiłby z taką spoiną 60cio centymetrowy słup wody !!!! A jeśli było w stanie marcinowi wyprzeć belkę to albo belka była źle wklejona albo ... martw się o resztę baniaka Bardziej martw się jak je zabezpieczyć na dole, żeby nie wypłynęło, po prostu kładąc się na wodzie - dobrze przysyp piaskiem i przyłóż jakiś głaz do tego. Nie chce mi się teraz po nocy tego liczyć, ale gdybym Wam przedstawił liczby tobyście się dopiero uśmiali ze swoich obaw. Bo wyporność 60cm słupa styropianu jest niczym wobec ciśnienia 60cm słupa wody.
  15. Spróbuj najpierw wsypać łyżeczkę na 200l, zmierzysz po godzinie i zobaczysz. Nie da się przesadzić, nie podniesiesz pH wyżej 8,2 samą sodą. Ale ryby nie lubią nagłych zmian. Więc musisz wycyrklować ile wsypać i na ile to wystarcza. Tylko syp sodę razem z podmianą wody, bo podnosząc pH w wodzie z azotanami możesz doprowadzić do zwiększenia ilości amoniaku. Twardość duża to jaka wg ciebie, i która twardość GH czy KH (soda nie podnosi twardości ogólnej), poza tym jeśli dobrze rozumiem całą tą chemię "wodną" to twardość buforuje pH - czyli stabilizuje, więc masz stabilne 7,2
  16. Zaraz moment - zwiększyć, przecież kolega jeszcze nawet nie wie jakie ma. Poza tym rzeczywiście może być AquaDur jak nie ma na co kasy wydać, ale jak ma, to polecam sodę oczyszczoną, działanie takie samo a o niebo tańsza tym bardziej że na jednym razie się nie skończy jeśli w kranie pH za niskie.
  17. Czy warto kupować - odpowiem TAK, czy trzeba - pewnie NIE. To trochę jak z komórkami, telefonem jest i ten za 500zł i ten za 2.500zł (pomijam kwestię szpanu bo tego programatora nie wyciągam z kieszeni na mieście:))
  18. Nie masz odczytu pH i zapewne twardości a to mogą być w tym przypadku kluczowe parametry, poza tym może są przekarmione. U mnie się zdarzyło, że jak dostały za dużo żarcia to też reakcją był "brak" ryb w baniaczku. No jeszcze pytanie o temperaturę. Czy wypływają do jedzenia czy nie i co się dzieje po zgaszeniu światła. Azotany to nie jedyna możliwa przyczyna.
  19. spokojnie nie wypompuje, mam dodatkowe zabezpieczenie, pompa nie włączy się jeśli woda w sumpie jest poniżej poziomu krytycznego. Ale w zasadzie wystarczy umiejscowić pompę wylewową wyżej niż pożądany poziom wody - najwyżej spali się tania pompka za kilkanaście złotych a nie główna za kilkaset.
  20. No cóż, nie zamierzam polemizować (robi się offtop z cyklu margaryna czy masło:)) Pytanie było o wyłączniki czasowe, przedstawiłem więc swoją opinię. Bez względu na to czy robiłbym podmiany codzienne czy cotygodniowe automatykę uważam za konieczną gdyż: 1. przy podmianie codziennej, dosyć istotne jest aby ilość wody usuwanej z obiegu była możliwie dokładna, ponieważ spuszczana jest bezpośrednio do ścieku ciężko ją zmierzyć (normalnie wiesz ile wiader wylewasz) dodatkowo gdy istnieje możliwość - przez np. nieuwagę obniżenia poziomu wody w sumpie do takiego, który zagrażałby pompie głównej pracą na sucho - ryzyko jest zbyt duże. 2. W moim przekonaniu realizowanie podmiany w postaci cyklu - spuszczenie - dolewanie jest istotne ze względu na to, że jednoczesne spuszczanie i dolewanie powoduje usuwanie części wody świeżej co wpływa na wielkość podmian i co za tym idzie oszczędność wody (czyt. pieniędzy) 2. przy podmianie tygodniowej, przy której musiałbym usunąć z obiegu ok. 150 litrów wody - ilość cykli wzrasta a co za tym idzie ilość poświęconego czasu jest spora. 3. co do możliwości awarii, jak sam mówisz nawet jak przekaźnik nawali to zauważę to na pewno w ciągu tygodnia więc stresu nie ma. Ważne jest to że przekaźnik w razie awarii utrzymuje stan zamknięty więc i elektrozawór nie puszcza - czyli dopływ wody z kranu jest zabezpieczony. A i tak oczywiście każdy użytkownik automatycznej podmiany sam zadecyduje w jaki sposób będzie ją realizował.
  21. Pod warunkiem że jesteś regularnie w domu i możesz ten kranik odkręcić, mi frajdę sprawiło obmyślenie tego systemiku i jego odpalenie. Niestety często nie ma mnie w domu więc rozwiązanie to jest dla mnie idealne, poza tym wolę popatrzeć na moich podopiecznych niż pilnować ilości wody spuszczanej codziennie z sumpa. Uważam że przy codziennej automatycznej podmianie tego typu rozwiązania są niezbędne, chociażby z uwagi na możliwość przesadzenia z podmianą.
  22. No to i ja dodam od siebie, używam dwóch elektronicznych - takich zwykłych do prostego działania (włączanie, wyłączanie światła) ale mam też u siebie taki mikroprocesorowy dwustanowy PCZ 522, odpowiada za automatyczną podmianę wody ponieważ potrafi równocześnie włączać i wyłączać urządzenia. A tutaj wchodzi w grę dosyć dokładne zgranie dwóch urządzeń - pompy która wylewa wodę do ścieku i elektrozaworu który uzupełnia wodę w sumpie. Jest to dosyć drogi przekaźnik ale ma tą zaletę że z dokładnością do sekund (a każda minuta to 6 litrów wody do ścieków) włącza i wyłącza pompę a następnie uzupełnia wodę. Musi wykonać kilka takich cykli gdyż po pierwsze nie mogę usunąć z sumpa na raz całej podmienianej wody żeby jej poziom nie obniżył się poniżej pompy ssącej, a po drugie nie chcę jednocześnie wylewać i dolewać wody, żeby nie usuwać tej świeżo dolewanej. Poza tym przekaźnik ten raz dziennie uzupełnia wodę odparowaną. Do tego dochodzi możliwość nastawów na każdy dzień tygodnia, po 99 włączeń i wyłączeń, więc można na prawdę dokładnie zaprogramować sobie bardzo skomplikowany schemat podmian.
  23. A ja mam pomysł taki - akumulator - pompa do napowietrzania na 12V albo przetwornica (w polsce kosztuje 100), da radę z brzęczykiem i/lub małym filtrem wew. Akumulator sobie doładujesz w samochodzie. Napowietrzanie wystarczy i podmiany codzienne wody - powinno dać radę przez tydzień spokojnie. A dobry akumulator utrzyma to przez dobę - potem podładujesz - jeśli jest prąd w garażu to jeszcze lepiej - prostownik i poszli.
  24. Przepraszam to jest Aquael 650tka, dopiero teraz jestem w domu i zerknąłem. Inaczej niż na przyssawki tak ja ją po prostu wrzuciłem do wody. A propos mojego Weipro - wisi na kawałku kabla, bo poprzednie mocowanie było do filtra który okazał się zbyt mało wydajny. Powisi tak dopóki nie wymyślę czegoś mądrzejszego
  25. korki - świetny dowcip - wist polega nie na dziurce w środku a na porowatości materiału. Ceramika (ta akwariowa) jest jak bardzo drobna gąbka. Tu nie tyle chodzi o to że to jest ceramika a na jej strukturze, inaczej wszyscy sypaliby do kubełków potłuczone talerze. A co do tej kaskady to jednak chyba za mała objętość jak na malawi, tym bardziej że jego nominalna to 300l, a z tymi nominalnymi parametrami producentów to bywa ... różnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.