Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Merlot napisał:

Ale już po 2,5 roku obserwacji dokałdnie tak jak wspomniałeś : "Zebroides jest rybą planktonożerną ale jak wynika z ostatnich opisów terytorialne samce są również peryfitonożerne."

Dokładnie tak jest ale to wynika z obserwacji Ada K. i jest to w jakis sposób zrozumiałe ponieważ jest to ryba silnie terytorialna więc słabo u niego było by z planktonem. Co nie znaczy, że jest inaczej zbudowany niż samice. Tak naprawdę peryfiton , plankton itd. ( wyłączając typowe drapieżniki) jest zjadany w mniejszym lub większym stopniu przez wszystkie ryby. 

I tak jak już wiele razy wałkowałem. Pokarmy premium sa pokarmami przetworzonymi( ekstrudowanymi) dzięki czemu białko zwierzęce nie robi krzywdy roslinożercą ( oczywiście w rozsądnych ilościach ;-)  ) , a dla ryb żywiącym się insektami ( którym daleko i to bardzo do mięsożerności ;) ) jest jak najbardziej OK. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Można powiedzieć że Ceynotilapie i Yellow mają podobne preferencje ale już tak nie powiem o Yellow i Demasoni, choć zapewne okresowo przy masowym pojawianiu się larw np. wodzienia wszystkie ryby jak jeden mąż korzystają po czym po okresie żywieniowego prosperity wracają do swoich preferencji.

Stasiu ja nie twierdzę że się nie da ale trzeba wiedzieć co się robi. Doskonale wiesz, że każdy "nowicjusz" ma tendencje do przekarmiania ryb (sam tak miałem i ty zapewne też ;) ) i tu pojawiają się problemy, najcześciej u roślinożerców ze względu na to że dłużej trawią.

Poza tym co zawsze powtarzam, przy tej ilości dostępnych gatunków nie ma potrzeby komplikować sobie sprawy, dodatkowym plusem jest to że możemy poznawać zachowania nowych gatunków dzięki opisom kolegów. No chyba że ktoś zaopatruje się w zoologach gdzie głównie pływa kilka gatunków i połączenie dostępnego Yellow i Demasoni jest idalne kolorystycznie ;) 

Opublikowano

Akwarystyka idzie do przodu, więc pojawia się dużo nowych rozwiązań.

Tak jak w przypadku nie łączenia Mbuny z Nie Mbuną, okazała się jednak, że jest wyjątek.

Tutaj jest podobnie, producenci pokarmu widzą, że ludzie często łączą ryby bez wyobraźni, i tworzą pokarmy premium, ale tworzą to oczywiście celowo bo wiadomo, że konsument majacy szanse kupienia pokarmu dla wszystkich rozdzajów żywieniowych wybierze ich jeden pokarm, niż dwa kokurencji osobny dla roślinożerców osobny dla mięsożerców 

Opublikowano
32 minuty temu, stan napisał:

Dokładnie tak jest ale to wynika z obserwacji Ada K. i jest to w jakis sposób zrozumiałe ponieważ jest to ryba silnie terytorialna więc słabo u niego było by z planktonem. Co nie znaczy, że jest inaczej zbudowany niż samice. Tak naprawdę peryfiton , plankton itd. ( wyłączając typowe drapieżniki) jest zjadany w mniejszym lub większym stopniu przez wszystkie ryby. 

I tak jak już wiele razy wałkowałem. Pokarmy premium sa pokarmami przetworzonymi( ekstrudowanymi) dzięki czemu białko zwierzęce nie robi krzywdy roslinożercą ( oczywiście w rozsądnych ilościach ;-)  ) , a dla ryb żywiącym się insektami ( którym daleko i to bardzo do mięsożerności ;) ) jest jak najbardziej OK. 

Trzeba dodać że do takich pokarmów dodawane są polisacharydy które utrudniają przemieszczanie się pokarmu w jelitach. Co pewnie ma znaczenie u roślinożerców z długimi przewodami pokarmowymi. Dodam jeszcze enzymy trawienne ,,ksynalazy" które trawią pokarm za rybę :)

pozdrawiam

Opublikowano

Co do połączenia Yellow z Demasoni. Ostatnio pisałem z Pemergency (pamiętacie go?), który miał taką obsadę. Otóż twierdził że na tym pokarmie NLS o którym piszecie, takie połączenie famtastyczniebmu funkcjonowało, ryby wybarwione super. Niestety sprzedał rybcie, nowy właściciel zaaplikował rybkom dietę bardziej mięsną, efektem Demasoni się zawinęły a Yellow mają się dobrze.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Godzinę temu, eljot napisał:

Ale chyba nie będziesz z nimi jechał na tej diecie jak dorosną na tyle aby znaleźć miejsce w predatorium :) 

Będą tak długo na tej diecie aż nie osiągną około 12cm.

8 minut temu, Bezprym napisał:

Niestety sprzedał rybcie, nowy właściciel zaaplikował rybkom dietę bardziej mięsną, efektem Demasoni się zawinęły a Yellow mają się dobrze.

Mięsną ale jaką i ile podawał pokarmu ? Kunta z tego co pisał karmił demsony bodajże 2 czy 3 lata NLS z bardzo dobrym skutkiem i trupów nie miał. 

50 minut temu, eljot napisał:

Doskonale wiesz, że każdy "nowicjusz" ma tendencje do przekarmiania ryb (sam tak miałem i ty zapewne też ;) ) i tu pojawiają się problemy, najcześciej u roślinożerców ze względu na to że dłużej trawią.

O tym zawsze pisze - UMIAR UMIAR i jeszcze raz umiar !  Widziałem nasze pielęgnice zapasione jak świnie pokarmami premium. Nie wiem jak to zrobił ale dał radę :P

Opublikowano
55 minut temu, Merlot napisał:

Właśnie o to mi chodziło. Teraz są pokarmy premium, które umożliwiają takie łączenie ryb. Przykład

NEW LIFE SPEKTRUM CICHLID FORMULA

Tak naprawdę wszystkie pokarmy premium dedykowane dla naszych pielęgnic. IMHO jeżeli masz w akwarium typowego roślinożercę jak trevica to kupujesz dwa pokarmy premium jeden veggie i drugi klasyczny cichlid formula i mieszasz 50/50 i  otrzymujesz pokarm którym pogodzisz trefcie z yellow. Oczywiście jak za każdym pokarmem kontrolujesz ilość podawanego pokarmu jak i jego wielkość. To że kulfon czy trefcia ma 14-17cm i może w pysk sobie zapakować pokarm 3 mm jest OK. Taki pokarmem można zatkać rybę (granulat zawsze pęcznieje). W naturze zdecydowana większość mbuny żywi sie drobinkami miękkiego pokarmu , a nie dużymi twardymi kawałkami. 

Zasada jest prosta jak budowa cepa - GRANULAT MUSI BYĆ TAKIEJ WIELKOŚCI, AŻEBY RYBA BIORĄC JA DO PYSKA MOGŁA GO OD RAZU ŁYKNĄĆ.

Opublikowano
16 minut temu, stan napisał:

Taki pokarmem można zatkać rybę (granulat zawsze pęcznieje). W naturze zdecydowana większość mbuny żywi sie drobinkami miękkiego pokarmu , a nie dużymi twardymi kawałkami. 

Zasada jest prosta jak budowa cepa - GRANULAT MUSI BYĆ TAKIEJ WIELKOŚCI, AŻEBY RYBA BIORĄC JA DO PYSKA MOGŁA GO OD RAZU ŁYKNĄĆ.

Tu nie do końca się zgodzę, skoro jak twierdzisz każdy granulat pęcznieje to połknięcie kilku drobnych ziaren może "zatkać" rybę. IMHO jak ryba pomięli przez chwilę większą granulkę pokarmu w pyskum to i w tym pysku jej spęcznieje a nie w żołądku :) , minus część pokarmu stracimy bo przeleci przez skrzela i trochę naśmieci w akwa.

Osobiście nie zdażyło mi się "zatkanie" ryby bez względu na wielkość granulek które podawałem ale nie twierdzę że jest to niemożliwe ;) 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.