Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
50 minut temu, eljot napisał:

Ale to po to jest między innymi forum aby doradzić co wybrać. Jak ktoś już ma z czego wybierać i dotarł do "specjalistycznego sklepu"(oferta nieraz kilkadziesiąt gatunków) to zapewne poszuka w necie jak ta ryba wygląda a może i postara się o zdobycie więcej informacji. Jak kupuje w zoologu (oferta kilka gatunków) to weźmie co mu się podoba i to w nadmiarze jak trafi na "dobrego" sprzedawcę, i dopiero jak zaczną się problemy to nas znajdzie :)

Wydaje mi się jednak, że tak jak już razem doszliśmy do wniosku że ludzie to wzrokowcy, to zapewne pierwsze co robia to wpisują w google "pyszczak" i dają grafikę. A wiadomo że w dzisiejszych czasach człowiek jest leniwy i pojedzie do pierwszego lepszego zoologa i kupi pod "kolor" a gdy nagle ryby pozdychaja, winę bedzie kierował na sprzedawcę, ale już nie sprawdzą na internecie co mogło być przyczyną. A nieraz jest tak, że sprzedawca w zoologu nie chce stracić pracy, a i ma targety premiowe, mimo iż wie że robi to błędnie zależy mu na posadzie i kasie bo za dobre oczy nie przeżyje 

Opublikowano

 

11 minut temu, Merlot napisał:

Wydaje mi się jednak, że tak jak już razem doszliśmy do wniosku że ludzie to wzrokowcy, to zapewne pierwsze co robia to wpisują w google "pyszczak" i dają grafikę. A wiadomo że w dzisiejszych czasach człowiek jest leniwy i pojedzie do pierwszego lepszego zoologa i kupi pod "kolor" a gdy nagle ryby pozdychaja, winę bedzie kierował na sprzedawcę, ale już nie sprawdzą na internecie co mogło być przyczyną

Nie wyobrażam sobie, żeby kupując rybę, nie dowiedzieć się o niej podstawowych informacji. Nie ma przecież z tym problemu. Jeszcze rozumiem gdy tak postępuje jakiś dzieciak, ale osoba dorosła? Z drugiej strony, właśnie dla takich ludzi są produkowane takie uniwersalne pokarmy. Na opakowaniu jest, że dla pyszczaków i jedyna różnica to to, że jeden jest energetyczny, a drugi wybarwiający. Zagłębiając się w temat, można już dobrać pokarm z większą świadomością. Tak, czy siak, nie ma z tym problemu.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

A teraz tak się zastanów ile w dzisiejszych czasach dorosłych osób kupuję coś pod wpływem impulsu ? Dziecko chce rodzic kupi, bo co to będzie jak dziecko powie w szkole/przedszkolu że rodzice są źli i nie dbają o nie ? Pamietajmy że teraz jest jakaś chora mania i podpiepszanie ludzi że źle opiekują się dziecmi bo niedaj Bóg ktoś krzyknie na dziecko które rozwala półki w sklepie ...

Opublikowano
44 minuty temu, AndrzejWalb napisał:

...skoro tematem są " Dogmaty forum" to niech mi ktoś jasno wytłumaczy co oznacza pojęcie :"naturalne zachowanie ryb"?

Myślę, że określenie mocno nadużywane. Każde zachowanie jest naturalne i zależy od okoliczności.

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
2 godziny temu, michal_j napisał:

można przyjąć dwie ideologie - tak jak stosuje FM - podaje spirulinę i wybarwiający lub podawać jeden premium np. NLS - efekt powinien być zbliżony .. co widać po fotkach/filmach FM i stana 

rozmawiałem z FM i u Niego cała Mbuna, ale to CAŁA dostaje jego dwa pokarmy, dwa razy dziennie naprzemiennie, czyli rano spirulina, wieczorem wybarwiający (tyczy się to również C.Demasoni), efekty widać na filmach - chyba nikt tego nie zakwestionuje .. od narybku do stad "rozpłodowych" jedyne co robi to mieli je w młynku i przesiewa na sitach, żeby dopasować do rozmiaru ryb ..

zależy co uznajesz za "chemię" a co jeszcze nie :) ?

Widzisz Jarek to doświadczony hodowca i wie jak podawać taki pokarm. Często spotykam się, że osoby które kupiły u niego ryby i pokarm chorują, mimo wszystko, że pokarm jest dobry. Może gdyby rybom roślinożerny podawali pokarm roślinny, a mięsny jako uzupełnienie to może by unikneli takich problemów. Więc warto by polecać początkującym podziały dietetyczne itp by się nie zniechęcili już na początku. 

Co jest chemią,  wszystko co nie jest naturalne, wytworzone sztucznie np: na potrzeby ułatwienia utrzymania w naszym przypadku zbiornika akwarystycznego. 

Opublikowano
2 minuty temu, stan napisał:

IMHO najczęstsze błędy to przekarmianie ryb takich jak trefcia itp. Lub karmienie ich mrożonkami, bo to też niezłe ryzyko zachorowań. 

Tutaj zgadzam się w 100%. Sprawa niby trywialna ale potem opłakana w skutkach. 

Opublikowano
2 godziny temu, Merlot napisał:

 A wiadomo że w dzisiejszych czasach człowiek jest leniwy i pojedzie do pierwszego lepszego zoologa i kupi pod "kolor" a gdy nagle ryby pozdychaja, winę bedzie kierował na sprzedawcę, ale już nie sprawdzą na internecie co mogło być przyczyną. A nieraz jest tak, że sprzedawca w zoologu nie chce stracić pracy, a i ma targety premiowe, mimo iż wie że robi to błędnie zależy mu na posadzie i kasie bo za dobre oczy nie przeżyje 

Tylko tacy ludzie nigdy nie trafią na nasze forum, ja piszę o takich którzy po pierwszym zachwycie zdecydują się jednak czegoś dowiedzieć a jak widać po zakładanych wątkach zdarzają się.

2 godziny temu, Merlot napisał:

Wydaje mi się jednak, że tak jak już razem doszliśmy do wniosku że ludzie to wzrokowcy, to zapewne pierwsze co robia to wpisują w google "pyszczak" i dają grafikę. A wiadomo że w dzisiejszych czasach człowiek jest leniwy i pojedzie do pierwszego lepszego zoologa i kupi pod "kolor"

Jeśli bedą szukać ryb w wyspecjalizowanych sklepach/hodowlach to nie znajdą wielu gatunków w zoologach.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.