Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Junior8 napisał:

Dzięki za podpowiedz. Patrzę i chyba 25-40 kupię bo ma 2880l/h i pobór 5_22W. Co w zupełności wystarczy. 

25-60 ma 3300 l/hi pobór 5_45W. 

Teraz musze przemysleć sprawe co do rurek czy kleić czy zgrzewać. Taka masa tych połączeń ze bardziej obstaje nad zgrzewaniem. Zważywszy ze będę to chciał zrobić sam a nigdy tego nie robiłem 

Tutaj już nie ma co porównywać wydajności w l/h- różnica jest bardzo mała, ale.... to wydajność podawana bez oporów. Wysokość podnoszenia słupa wody, czyli pokonywania oporów jest w tym wypadku kluczową różnicą- myślę, że wprost proporcjonalną do ilości pobieranego prądu.

Co do tego jaka pompa lepsza do danego zbiornika to myślę, że ta mocniejsza to dla zbiorników około 500l i większych- poniżej wystarczy 25-40.

Edytowane przez bakus_44
Opublikowano

No moze to i racja z pokonywaniem oporu przepływu chociaż na ssaniu pompy filtry mechaniczne równolegle mają być i podnoszenie tez małe. Po zakolmatowaniu filtrow to pewnie ten zapas zrobi różnicę. 

Przekonaliscie mnie na 25-60 :).

Co do klejenia to się jeszcze waham. 

  • 2 miesiące temu...
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Cześć, ja też zrezygnowałem ze swojego pomysłu na sumpa do 1200 l  (300x70x60) i będę kleił narurowca. W oparciu o filmik @stanstworzyłem projekt godny architekta :D koncepcji narurowca. Proszę o poprawę tego co źle tam zrobiłem.

Widziałem również art użytkownika @rekawiczkana stronie głównej. W jaki sposób w moim projekcie zastosować grzałkę przepływową w rurach ?

Planuje zrobić tak że spusty z kraników będą na sztywno połączone do pcv i do odpływu do rynny, tak żebym przy podmianie wody musiał tylko odkręcić kran i pijąc kawkę obserwować jak woda zlatuje do odwodnienia domu.

Pod akwarium mam dociągniętą wodę i zrobię 3 korpusy narurowe z wkładami odżelaziającymi i węglowym na stałe zamontowane pod akwarium, za nimi kranik z zaworem, z kranika na stałe kawałek węża podprowadzony już do akwarium. Tutaj też drugi etap podmiany będzie się charakteryzował tym że tylko odkręcę kranik i poczekam aż woda mi naciurka przez wkłady do akwa, a ja piję drugą kawkę :D

narurowiec.jpg

Opublikowano

Widzę, że masz dwie nitki więc z automatu myślę o 2 grzałkach. Masz moim zdaniem 2 opcje

  1. Zrobić bypass na biologii i tam wkleić grzałkę
  2. Wkleic ją za biologią

Wydaje mi się, że osobiście zdecydowałbym się na rozwiązanie nr 1. Patrząc na twój projekt dałbym po 3 mechaniki

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak jak przedmówca wcześniej napisał:

1. pomyśl o dodaniu ogrzewania  - wklejonego już w układ narurowy  za biologią z wykorzystaniem grzałki łazienkowej np. (Grzałka łazienkowa z elektronicznym termoregulatorem)

2. Kranik spustowy przenieś za pompę, ułatwi Ci to dalszą eksploatację... Pomyśl ile czasu będzie spływać grawitacyjnie te 30% podmienianej wody??? To jakieś 360litrów = przy spływie grawitacyjnym kawy jakie planujesz wypić na spokojnie wypijesz ale podczas spuszczania wody. :) Montaż zaworu spustowego za pompą umożliwi Ci wypchnięcie wody z akwarium za pomocą owej pompy.

3. Sekcja mechaniczna - lepiej zastanów się czy nie warto dodać po 2 korpusy dodatkowo za już istniejącymi w rzędzie aby zwiększyć wyłapywanie zanieczyszczeń, lub 3 rzędy po 1 korpusie. 3 rzędy sprawią że pompa będzie miała łatwiejszą pracę...

4. Sekcja biologiczna - tutaj ok, pamiętaj jedynie o montażu na odwrót korpusów :) czyli odwrotnie do kierunku oznaczonym na korpusie to tak gwoli przypomnienia.

5. Korpus Purolite - OK

6. Wymiar średnicy rur PVC - 32mm / 1"

Opublikowano (edytowane)

Ok kumam, tylko jak zrobić np 3 korpusy mechaniczne na jednej nitce ? Bo tak to trójnik i do dwóch korpusów.

Jak się tworzy taki bypass?

@stanw swoim filmiku mówił żeby korpusy robić tylko równolegle, nie szeregowo, bo zagłusza wodę ?

Edytowane przez darkdivinity
Opublikowano

Wszystkie wymagane elementy są omówione w moim artykule - jeżeli coś jest niezrozumiałe - daj znać chętnie zaktualizuję opis. Zdjęcie poniżej pokazuje pierwsze przymiarki do mojego narurowca, po prawej stronie masz sekcje mechaniczną. 

@Morganelojeżeli chodzi o biologię to jeżeli @darkdivinityplanuje dać puszki zasypowe to może wtedy takie korpusy zamonotować zgodnie z kierunkiem wody zaprezentowanym przez producenta korpusu.

IMG_0549.thumb.jpeg.250f836cbcb02f2b50d8b5f61ea61fdb.jpeg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.