Witam,
Niestety przy wpuszczaniu ryb któraś musiała być zarażona kulorzęskiem i mam plagę ospy. Leczę preparatem tropical ichtio oraz temp (28stC). Niestety ale zaobserwowałem wzrost no2 do 0,1, boję się że niedługo skoczy do 0,5 itd więc jak ryb nie zabije mi ospa to no2. Leczenie musi potrwać jeszcze 6 dni (2 cykle dolewania leku). Jak ratować biologie ? Błękit metylenowy niestety powoli zabija bakterie.
Mam w zanadrzu na kryzysową sytuacje kordon amquel, ale jak jest na nim napisane, wyłapuje również lek więc przerwę kuracje.
Jakieś pomysły ?