Skocz do zawartości

MateuszT

Użytkownik
  • Postów

    1 823
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MateuszT

  1. MateuszT

    Warto zobaczyć

    Może miejscowi klubowicze mieliby ochotę na wspólną wyprawę do KC :?:
  2. Lampa UV w jakimś stopniu może zadziałać prewencyjnie, ale jeśli sinice już się pojawiły, to tak, jak pisał cacy.
  3. Na początek 24h w tygodniu wystarczy. Ja moje ryby karmię zazwyczaj raz dziennie, więc takie 24h to mają codziennie . Przy 5cm rybach więcej ich głodzić nie ma potrzeby.
  4. U yellowów zauważyłem, że jeśli mają zbyt lekkostrawną dietę, to ich odchody stają się nitkowate. Przez jakiś czas dostawały u mnie praktycznie tylko pokarm roślinny i tak właśnie zareagowały. Teraz od małego przyzwyczajane są do diety non-mbunowej i nie widzę żadnych niepokojących objawów. Dodaj do diety trochę skorupiaków (dafnia, cyklop, jeśli ryby są dość duże, to kryll), bo oprócz tego, że treściwe, zawierają sporo substancji balastowych, więc przeczyszczą przewód pokarmowy. Tu pojawia się jednak problem łączenia yellowów z roślinożernymi rybami, którym taki dodatek w diecie nie do końca pasuje. Oprócz tego głodówki, głodówki i jeszcze raz głodówki . Ja swoim rybom zawsze robiłem, jak tylko osiągnęły 4-5cm. Teraz bardzo małe yellowy 2-3cm przebywają z dorosłą nie mbuną i też nie dostają co dziennie (inna sprawa, że glonów nitkowatych mam tyle, że bez karmienia ryby pół roku pewnie by wyżyły ). Nie ma nic gorszego od nadgorliwości.
  5. Kiedyś praktycznie zawsze, kiedy dawałem rybom granulat, moczyłem go w sokach z warzyw. Czasem czosnek, czasem marchew, cokolwiek co miałem w kuchni. Trochę witamin nie zaszkodzi . Z czosnkiem nie przesadzaj. Ja dodawałem do szklanki wody pół ząbka, lub jeśli był mały, to wrzucałem cały. Nie zgniatałem go, nie siekałem, wrzucałem w jednym kawałku. Jak za mocno mi śmierdziało, lekko przepłukałem jeszcze czystą wodą. Wpisz w wyszukiwarce "namaczanie w sokach z warzyw", bo temat był poruuszany. Chemi nie lej. Ocieranie, jeśli występuje samo, nie jest objawem żadnej choroby. Skąd ten preparat wie, które bakterie to te złe :?: Zabija wszystko jak leci, więc możesz tylko szkód narobić.
  6. MateuszT

    Fotografowanie ryb

    Na czasie 1/6 :?: Nawet ze statywem z ryby wyjdzie jedna wielka smuga . Chyba, że 1/60, to przy odrobinie wprawy można bez statywu robić. Polecam przeglądać dane EXIF fajnych fotek. Są tam wypisane najważniejsze parametry zdjęcia i sporo można się nauczyć. Szkoda tylko, że nie zawsze są dostępne, zwłaszcza, przy modyfikowanych fotkach. Warto sprawdzać we właściwościach w zakłądce "podsumowanie" "zaawansowane". Oprócz tego pstrykać, pstrykać i jeszcze raz pstrykać, a jak już się dojdzie do wprawy to zainwestować w sprzęt, który umożliwi dalszy rozwój. PS. Oczywiście w aparatach kompaktowych, aczkolwie wystarczy 5cm, czy nawet 15cm. W lustrzankach takich kryteriów się nie stosuje.
  7. MateuszT

    Warto zobaczyć

    A więc to AM się wystawił . Wystawę widziałem jakiś miesiąc temu i za nic nie widziałem informacji o wystawcy. Akwaria, jak na wystawowe urządzone na prawdę z gustem. Potwierdzam, warto zobaczyć .
  8. Pisałem kiedyś na forum, że u mnie pomogło karmienie granulatami namoczonymi w czosnku. Spróbuj, jeśli nie pomoże, kombinuj dalej. Ospę i bloat najprawdopodobniej możesz pominąć w poszukiwaniach . Prędzej alergii bym się spodziewał . Tu znajdziesz standardowe objawy bloatu, być może będą też w punktach Tu też coś jest Jak w poprzednich linkach nic nie znalazłeś, kliknij na ten
  9. http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... ght=ociera http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... ght=ociera http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... =ocieranie Streszczając, ocieranie może być spowodowane: 1. Złą jakością wody 2. Pęcznieniem nienamoczonego pokarmu w przewodzie pokarmowym (głównie granulaty) 3. Przekarmieniem 4. Pasożytami Kolejność nieprzypadkowa . Punkt 4 bardzo rzadko.
  10. MateuszT

    poprawność językowa

    W regulaminie jest zapis: O ile dobrze pamiętam jest w netykiecie coś o poprawnym języku. Ale ja jestem jak najbardziej za dopisaniem w widocznym miejscu takiej uwagi.
  11. Może troche czpiam się słówek . Masz trochę racji, ale wiek jest tak samo względny, jak wielkość ryby. Weźmy za przykłąd ryby karpieńcowate, które bardzo często żyją tylko kilka/kilkanaście miesięcy. Mają tylko kilka tygodni pory deszczowej i w tym czasie mają złożyć ikrę, żeby gatunek przetrwał. W ich przypadku trudno powiedzieć, że narybkiem przestaną być po roku, jeśli zgodnie z ich naturalnym cyklem życiowym tego roku nie dożyją. Poza tym tempo wzrostu, a także dojrzewania łciowego zależy od wielu czynników- metabolizm w dużej mierze zależy od temperatury. W niższej, organizmy mówiąc wprost "później się starzeją", ale pewnie w jakimś też stopniu później dojrzewają (nie poparte źródłami- raczej na chłopski rozum ).
  12. Roczne ryby to jeszcze narybek :?: :shock: Przecież po roku to niektórem mogą mieć po 10 cm i regularnie podchodzić do tarła... Takich ryb jakoś nie potrafiłbym nazwać narybkiem, ale skoro i wśród ludzi coraz częściej dzieci rodzą dzieci, to wszystko jest możliwe . Chyba, ze mowa o rybach konsumpcyjnych, to faktycznie, 15 cm karp to jeszcze "narybek" . O głodówkach wszystko już zostało napisane, więc nie będę powtarzał .
  13. MateuszT

    poprawność językowa

    wziąłem sobie do serca :roll: jak również i ton Makok, absolutnie nie była to żadna osobista wycieczka w Twoją stronę. Mam nadzieję, że tak tego nie odebrałeś .
  14. MateuszT

    poprawność językowa

    Żeby też nie było, że nie zależy mi na poprawnym używaniu j. polskiego, bo nie o to mi chodzi. Sam po prostu zazwyczaj nie zwracam ludziom uwagi, bo nie uważam się za kompetentnego, żeby rozstrzygać, czy dana forma jest poprawna, czy nie. Język się zmienia i to, że kilka osób będzie walczyło z "nowomową" raczej tego procesu nie zatrzyma. Oczywiście co innego ortografia, tu zasady są w miarę jasne i łatwiej jest rozstrzygnąć, czy pisownia jest ok, czy nie. Tak, jak pisałem wcześniej, sam mam nierzadko z tym problemy, więc też raczej nie będę pouczał innych. Jak ktoś chce z tym walczyć, nie mam nic przeciwko, ale lepiej mi się czyta uwagi w nieco łagodniejszym tonie . No i jak już ktoś walczy, to niech walczy z wszystkimi, a nie tylko z tymi, którzy nie będą potrafili/chcieli się bronić, bo nie tylko Lenek robi błędy, a jakoś ludziom z tzw. czołówki (przynajmniej jeśli chodzi o ilość postów na forum) nikt nigdy uwagi nie zwraca . Wszystkim zdarzają się błędy, ale troche obiektywności warto zachować, albo pouczamy wszystkich (z sobą na czele), albo nikogo.
  15. MateuszT

    poprawność językowa

    "Dziwni", czy nie, ale od nich świat przejmuje większą część tej "dziwności" i co najciekawsze ta "dziwność" po pewnym czasie nie jest już "dziwna" . Upraszczanie gramatyki i mieszanie, czy w ogóle eliminowanie z języka pewnych form czasów gramatycznych nie jest tylko domeną "dziwnych ludzi zza oceanu" . Poważnie mówiąc język się zmienia i formy gramatyczny, które kiedyś uważane były za błędne, dziś nikogo nie dziwią. Przykładem niech będzie takie zdanie: "Codziennie do śniadania piję herbatę." Dzisiaj, w przekonaniu, że jest to poprawna forma, powie tak pewnie 95% Polaków. Pozostałe 5% może się zastanowi i powie poprawnie, że "codziennie do śniadania pija herbatę". W praktyce jest to dokładnie to samo, co zanik present perfect, czy zastępowanie present continuous przez present simple w angielskim. Nadal uważasz, że tylko amerykanei są "dziwni" :?: PS. O ile mi wiadomo, umiejętność poprawnego posługiwania się językiem polskim cechuje jedynie 7% Polaków... PS2. żeby nie było, że się wymądrzam, ja do nich na pewno nie należę, sam się bardzo często łapie na strasznym kaleczeniu naszego języka . Zwłaszcza z ortografią mam problemy, a w pracy nie mam FireFoxa, który zrobi mi autokorekte
  16. Denitryfikator, czy hydroponika w tym przypadku jest wg mnie jakby półśrodkiem, za pomocą którego imak73 raczej nie osiągnie zadowalających parametrów. Nawet jeśli przez tydzień poziom NO3 dzięki tym filtrą spadnie, to i tak będzie musiał podmienić wodę, dolewając świerzą dawkę NO3 z kranówką. Podmian nie robi się tylko i wyłącznie z powodu wysokiego NO3, należy pamiętać o np. fosforanach (których stężenie dobrze byłoby również poznać w Twojej kranówce, czy mikro- i makroelementach, które są zużywane przez ryby i rośliny, a również dostarczane w wodzie z kranu. Ja mimo wszystko zainwestowałbym w filtr RO i zestaw dobrych soli do malawi. Jest to moim zdaniem jeden z niewielu przypadków, kiedy zastosowanie chemi jest uzasadnione. Poza tym po pewnym czasie można dojść do wprawy w dodawaniu takich środków (oczywiście używając wody "osmotycznej", której parametry w znacznym stopniu są stałe, a nie jak w przypadku wody kranowej, której właściwości zależą chyba od "widzi mi sie" panów w wodociągach ) i wyeliminować, albo chociaż zminimalizować konieczność ciągłego mierzenia 15 parametrów zarówno w wodzie do podmian, jak i w akwarium.
  17. MateuszT

    poprawność językowa

    Z tego co wiem, są 2 szkoływ gramatyce. Jedna, tradycyjna, opierająca swoją wiedzę na badaniach kultury, literatury i historii języka, która zdecydowanie przekreśla używanie form "tu pisze", czy np. "przyszłem", poszłem" itp. Bez wątpienia zaliczają się do niej uznani językoznawcy, jak prof. Miodek. Jest jednak i druga szkoła- uważająca, że jeśli wśród tzw. native speaker, czyli ludzi, dla których dany język jest tym, którym posługują się od urodzenia i którego nauczyli się w pierwszej kolejności, używana jest powszechnie jakaś forma, nawet uważana za błędną (przez "tradycjonalistów"), ale jednocześnie zrozumiała dla większości, to jest ona poprawna. I w tym przypadku słowa "przyszłem", "poszłem" itd. nie są błędami językowymi. Co ciekawe ta właśnie szkoła zaczyna być dominującą np. w USA, gdzie bardzo duża część języka jest upraszczana i pomimo, że np. my uczymy się poprawnego stosowania i niejako rozróżnienia czasów past simple i preset perfect, to tam czas pp jest już praktycznie nieużywany i jego zastosowanie zastąpione przez past simple.
  18. Pytanie czysto teoretyczne: czy jeśli zapcha się spust z komina, to akwarium przyjmie wodę z ostatniej komory sumpa? Jeśli komin jest pusty, to nadmiar spłynie do niego, jeśli normalnie będzie w nim wody na full, a w akwarium jej poziom będzie wysoki...
  19. Jeżeli chodzi Tobie o ten zbiornik z podpisu 120x30x30, to może i jest to lepsze od 160l (100x40x40), ale chyba dla kasaczowatych . 30cm szerokość? Jak dla mnie za mało o co najmniej 10... Z wysokością podobnie, ale tu minimum dałbym raczej 35. Ze 110l nigdy nie osiągniesz takich efektów, jak przy większym o prawie połowę akwarium. Pomijam fakt, że jeśli napchasz tam nie wiadomo ile ryb, to będziesz miał wielki problem z parametrami... Raczej obstawiam tą drugą opcję... Jeśli na forum udziela się 50 osób, to wątpie, żeby tylko 2-3 z nich miało akwaria z pyszczakami . W takich wnoskach byłbym mimo wszystko bardziej ostrożny . To, że ktoś nie udziela się na forum, albo udziela się niewiele, nie znaczy, że nie ma pojęcia na dany temat.
  20. Mylisz się.dokładnie... stoi i schnie gotowe... Stoi gotowe, ale styropian też już usunięty? Ja bym raczej wziął stronę Romka, bo jakoś takiej wydmuszki sobie nie potrafię wyobrazić, chyba, że ceresitu byłoby na prawdę grubo "nawalone"... Wg mnie ceresit trzyma się styropianu, więc jak się go usunie, to raczej sztywne to tło nie będzie. Ale ja za dużego doświadczenia z ceresitem nie mam, więc kto wie .
  21. Ph 7,4, jeśli jest stabilne, to wcale nie jest złe. Ja praktycznie od zawsze takie mam i nie zauważyłem żadnych negatywnych zachowań u ryb. Wg mnie nie ma sensu przy takim ph kombinowanie z sodami, czy inną chemią, bo w takim przypadku raczej trudno jest zawsze dawkować taką samą ilość środków podwyższających ph. Zmiana parametrów konieczna jest tylko przy bardzo dużych odchyłach od normy. Oczywiście dużo zależy od twardości węglanowej i to ten parametr powinieneś starać się utrzymywać na dość wysokim poziomie, co przy takiej kranówce raczej nie powinno być problemem.
  22. W kranie tez taka masz? Mimo, ze twardosc jest malo istotna, to taki wynik najlepszy nie jest...
  23. Na ignoranta nie wyszedłeś, bo jakoś pomysł z korkami się nie przyjął. Słyszałem o tym dawno i skoro większość wybrała wspomniany keramzyt, to jego wydajność nie musi być wcale najlepsza. Keramzyt owszem się nadaje, ale nie każdy. Najlepszy jest taki, który zatonie, pływający można potłuc, żeby skruszyć jego szczelną "powłoczkę". Praktycznie każdy, kto ma sumpa ma w nim keramzyt- cena w porównaniu do ceramiki jest wystarczającym argumentem .
  24. Śmiejecie sie z tych korków, a ja Wam powiem, że kiedyś słyszałem/czytałem (nie pamiętam gdzie), że ktoś z powodzeniem ich używał. One zdaje się z wierzchy są czym pokryte, nie wiem, czy jakimś lakiem, czy po prostu spolerowane, bo się nie znam , ale po rozłupaniu mogą mie sporą powierzchnię. To, że porowatości nie widać, nie znaczy, że mają gładką powierzchnie. W węglu aktywowanym porowatości też nie widać, a z tego, co wiem, ma o wiele większą powierzchnie od ceramiki...
  25. Nie mam żadnego interesu w tym, żeby Lenka bronić. Piszę obiektywnie i nie mam zamiaru zjeżdzać go tylko za to, że na innym forum pokazał swoje akwarium. To, co on sobie myśli, czy pali w piecu, czy nie, czy używa niebiotopowych grzałek, jest mi całkowicie obojętne, ale to, że na hasło Lenek następuje wysyp postów, które z powodzeniem mogłyby znaleźć się w czyśćcu z dopiskiem "już było", albo "byle pisać" już mi obojętne nie jest. No, ale każdy czasem musi dać upust najniższym instynktom, a że Lenek się ani nie obrazi, ani specjalnie nie będzie się bronił, to wszyscy usiedli na nim. Tylko po co taki syf robić na forum :?:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.