-
Postów
1 823 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MateuszT
-
Zapewniam Cię, że tylko dlatego, że moderatorzy też wszystkiego nie widzą. Nie będę pisał kogo i dlaczego nie ma, ale tak się jakoś złożyło, że z ekipy modów niewielu ma ostatnio czas. Postów codziennie pojawia się sporo i nie sposób być na bieżąco, biorąc pod uwagę, że pracujemy, uczymy się, niektórzy mają rodziny. Wiem, że wskazanie bezpośrednio tematu, czy nawet postu przez niektórych może zostać uznane za "donosicielstwo", ale jeśli ktoś wyśle do mnie PW z informacją co, gdzie i kiedy, to zrobię co się da... Poza tym to też nie jest do końca taka prosta sprawa... jeśli wyzwisko nie jest, jak piszesz, skierowane bezpośrednio do jakiejś osoby, to trudno to uznać za przekroczenie zasad panujących na forum. Przyznam się, że ja raczej działam ostrożnie... ostre dyskusje dodają trochę smaczku do forum i nierzadko wiele osób ma za złe usuwanie postów tylko dlatego, że dyskusja jest burzliwa. Nie wiem jak było w tym przypadku, w jakim dokładnie kontekście zostały użyte wymienione przez Ciebie słowa, ale spróbuję odnaleźć temat (choć jakbyś go wskazał na pewno byłoby łatwiej ) i zobaczę o co dokładnie poszło.
-
Można, ale po co :?: Ludzie nie przesadzajcie . Czekam tylko, aż ktoś w słoiku zrobi sumpa . Kup lepiej kubełek i nie kombinuj . A poważnie, gra nie warta świeczki. Po pierwsze komin i wiercenie otworów w dnie (możesz próbować z syfonami i innymi przelewami, ale zabawy przy tym raczej niewspółmiernie dużo do efektów), po drugie, jak zrobisz tam komorę z pompą, to może zostanie Ci z 5 litrów wkładów- praktycznie każdy kubełek ma większa pojemność. Koszt pompy, połączeń i wspomnianych otworów zapewne przerośnie koszt nowego filtra...
-
Jakąś dziwną masz tą lampę, albo coś kręcisz . Mi obie fotki wyglądają na zrobione bez lampy... . Przy ISO 1600 jak najbardziej można zrobić udane foto (chociaż zależy co kto uważa za udane ). Oczywiście wszystko zależy od ilości światła. Ja robię bez lampy, przy 2 świetlówkach (niezbyt jasnych) i stałką 50mm przy świetle 1,8 i ISO 1600 osiągam czasy w granicach 1/60-1/125. Zejście z ISO do 400 wydłuża czasy do 1/40-1/60. Przy odrobinie treningu udaje się kilka fotek utrzymać bez poruszenia, ale brak światła jest odczuwalny. Stawiałbym jednak na to, że to Twoje ryby jeszcze nie wypełniają kadru . Moje aulony (na oko koło 15cm) jak podpłyną zbyt blisko potrafią sie nie zmieścić w kadrze . Wadą stałki 50mm jest to, że trzeba biegać z aparatem za rybą, przy foceniu z większej odległości wysterczy przesunąć aparat .
-
Otoczaki ze składu budowlanego
MateuszT odpowiedział(a) na BaczekSTWA temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Swoją drogą, jeśli szkło jest porysowane od zewnątrz, to nie najlepiej mu to wróży... Poza tym woda raczej nie wyleciała przez rysy/pęknięcia szyby. Jeśli okaże się, że to nie filtr, to sprawdź spoiny. Jeśli to był 1-2 cm, to może parowanie się zwiększyło :?: -
Wara mi od nikonów 8) . Z pierwszym się zgodzę. Dla zwykłych użytkowników w zupełności wystarczyłoby nawet 3,2, bo już przy ogniskowej 100mm można sobie wykadrować "z ręki", a i tak nikt nie drukuje fotek większych niż a4. Natomiast co do baterii... bez przesady, lustrzanka, to nie małpka, w której wyświetlacz "świeci się" cały czas... Poza tym na tych małych ekranikach, to i tak nic nie widać, więc nie wiem kto wpatruje się w nie na tyle długo, żeby mu się od tego baterie za szybko czerpały . Do akwa wystarczy stałka 50mm z jasnym światłem + ewentualnie tele (chociaż po co zoom, jak mamy nogi? ). Body nie ma tu praktycznie żadnego znaczenia, bo skrajnych wartości, czy to szybkości migawki, czy czułości i tak zazwyczaj się nie używa.
-
Gąbek w zasadzie nie używam (w zasadzie, bo w szucie w jednej komorze są takie badziewne na "patykach", które u mnie jakoś niewiele syfu wyłapują . Większość zatrzymuje się na włukninie, więc dużo zależy od tego, jak dużo jej wepchnę do filtra, niestety, żeby było skutecznie, musi być jej sporo, czyli po 2-3 dniach lipa. Ja jakoś nie mogę się przekonać do gąbek "bez obudowy"... to rozwiązanie ma sporo plusów, ale minusy wg przeważają. Doszedłem więc do prostego wniosku- wracam do weipro .
-
Różnica w kosztach znacząca, ale w użytkowaniu też... Ja już mam dość mojego Szuta, który mimo, że niby dmucha 1100l/h, to po kilku dniach jego malutki kilkunastowatowy silniczek nie daje rady :? Im mocniejszy silnik, tym lepiej . Chyba, że ktoś lubi czyścić wewnętrzny co 2 dni .
-
Na początku za duże podmiany też nie sąwskazane. Pozwól baniakowi dojrzeć, później będziesz mół zwięszyć ilość podmienianej wody. Tak małe ryby raczej nie naprodukują jakiś potężnych ilości NO3, zwłaszcza, jeśli nie będziesz ich przekarmiał, więc spokojnie, zdąrzysz odpalić hydroponikę zanim parametry zaczną skakać.
-
Powiem Wam, że nazwa może brzmi głupio, ale uwierzcie, że jest skuteczna. Gdyby nie to, że większość sprzedawców u których pojawiał się przedstawiciel dystrybutora tych filterków, kręciła nosami na informację, że niedługo filtry Jebao zostaną przemianowane na przyjemniejszą dla ucha nazwę, to już dawno na rynku nie byłoby Jebao, tylko &*$#@ (nie inne przekleństwo, tylko polska marka ). Jebao jest bardzo charakterystyczne i bardzo łatwe do zapamiętania, a przy okazji już samo to słowo wywołuje jakieś uczucia, nie jest raczej neutralne, jak Eheim, Fluval, JBL, AquaSzut, AquaEl, czy Sera (chyba nikogo nie pominąłem, żeby nie było, że antyreklamę tu uprawiam ), a to jeden z czynników uskuteczniających reklamę.
-
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
MateuszT odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Chcesz tłoczyć powietrze w złoże zraszane, czy tylko ja nie do końca zrozumiałem o co chodzi? Złoże zraszane w swojej naturze jest "poza wodą". Poziom wody w takim filtrze nie przyktywa złoża, a jest ono "nawadniane" tylko przez wodę przepływająca przez nie. Złoże ma być wilgotne, a nie zanurzone. W takim przypadku dodawanie napowietrzaczy nie ma sensu, bo wymiana gazowa w takich warunkach jest na tyle duża, że mija się to z celem. Poza tym powietrze z pompek nawet nie dotrze do złoża... -
http://www.jebao.com/english/introduce.php Z tego, co wiem, za jakiś czas filtr ten ma być sprzedawany pod polską marką. Nie wiem, czy wolno mi zdradzić więcej szczegółów .
-
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
MateuszT odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Problem jest taki, że kubły zazwyczaj wypełnia się ceramiką, a nie keramzytem. Poza tym w kuble woda rzepływa przez praktycznei całe złoże, w takim filtrze, zwłaszcza, że to jakaś zraszana jednokomorowa konstrukcja, niekoniecznie tak musi być. Takich ale jest jeszcze kilka. Oczywiście plus w postaci niewątpliwej wartości edukacyjnej jest ogromny , ale z porządną nadfiltracją wg mnie ma to raczej niewiele wspólnego. Jeśli to odpowiedź na moje posty, to trochę mnie nei zrozumiałeś. HQI daje niewątpliwie świetne światło i w każdym praktycznie baniaku efekt jest o wiele lepszy niż przy świetlówkach. Mi chodziło raczej o zabudowanie samej lampy. Widzę, że VDR odebrałeś moje posty jako krytykę poczynań makoka, a mi tylko chodziło o to, że jeszcze sporo pracy przed nim . -
Trzymanie ryb w niewielkich akwariach może skutkować w dwie strony. Albo ryby skarłowacieją i po prostu przestanąrosnąć, albo wręcz przeciwnie, z braku ruchu otłuszczeją i osiągną rozmiary większe niż powinny. W obu przypadkach rybom nie wychodzi to na zdrowie, więc warto się zastanowić ustalając obsadę do małego akwarium.
-
Składanie ikry Labidochromis caeruleus - FILM
MateuszT odpowiedział(a) na efendi_rekin temat w Rozmnażanie
Kurcze, miałeś ją w kotniku, małym bo małym, ale zawsze, to w czym problem, żeby zaczekać dzień, czy dwa? Pozycji w hierarchi pewnie by nie straciła, u mnie przynajmniej nigdy nie było takiego problemu... Dyskusji nie ma sensu prowadzić, Ty nas nie przekonasz, my Ciebie pewnie też, a tylko ludzie się uniosą. Nie. -
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
MateuszT odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Nie każdy... ja na pewno nie . Wręcz przeciwnie, w 240l zazwyczaj mamy mniej miejsca na złoże i to właśnie w takim akwa trzeba na maksa wykorzystać każdy litr inwestując w jak najlepszy wkład bio. W dużym akwarium, zwłaszcza z sumpem, można pozwolić sobie na gorszej jakości wkład bio, bo zazwyczaj sump ma nieporównywalną wielkość w porównaniu do kubełka (chyba, że mówimy o mikro sumpiku ). Ja mam filtr przelewowy wypełniony w 1/3 keramzytem, bo np. nie wyobrażam sobie kupić 10, czy 20l EhfiSubstratu, czy BioMaxu . Oczywiście jak ktoś może sobie na to pozwolić, to wyjdzie tylko na dobre. Swoją drogą, podobno unoszący się na wodzie keramzyt nie nadaje się do używania w akwarium, chyba, że się go rozłupie. -
Podobno jak się jajka na Wielkanoc gotuje sie w soku z buraków, to robią się bordowe, a skórki od cebuli barwią je na żółto . a ja po poście makoka . A na poważnie, może coś w tym być, podobnie jak w tym, że nagietek zawiera substancje polepszające wybarwianie żółtych ryb, a marchew czerwono-pomarańczowych. Imbiru i nagietka nie próbowałem i tego pierwszego szczerze mówiąc bał bym się podawać rybom. Marchew regularnie podawana działa... Nie wiem, czy mi na oczy, czy na wybarwienie ryb, ale wydawało mi się, że widzę różnice po jakimś czasie .
-
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
MateuszT odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
I o to się właśnie rozchodzi, ale żeby nie być wścibski i nie ingerować w Twoj budżet, bo to nie moja sprawa, nic już nie mówię . Po prostu uważam, że zamiast pakować w kasę w gadget, jakim jest ten sumpik, lepiej było ją przeznaczyć na rzeczy, które bezpośrednio rzutują na efekt końcowy- wykończenie szafki, lampy, tło itp... Przy następnym, większym baniaku będziesz już wiedział co i jak . Ktoś kiedyś skończył w 100% swój baniak? Pytam poważnie. Ja się jeszcze z czymś takim nie spotkałem . No może przy tych roślinnych akwariach na konkursy, ale to nie moja działka i to raczej dla mnie dziwne, żeby przez rok układać listki, meczyć się z milionem parametrów wody, zrobić jedną fotkę i wszystko zlikwidować . -
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
MateuszT odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Ostre słowa Karol . Z fragmentem dot. wystroju nie do końca się zgodzę. Nie do końca, bo prawa strona wg mnie jest genialna. Za to mi też nie do końca pasuje to coś zasłaniające komin. Może jak przyjdzie tło z ceresitu, to także ten element podmienisz. Wystrój jednak zostawię w spokoju, bo od tego jest galeria . Zastanawiam się tylko jaki był sens ładowania takiej kasy w 25l sump i to jeszcze napędzany pompą od CO... Czy takie rozwiązanie ma w ogóle jakieś plusy? Na pewno ma sporo minusów- a głównym jest chyba stosunek cena/wydajność. Bo połową nakładów finansowych (kupując kubły itp.) miałbyś co najmniej tak samo wydajną filtrację... Niestety lampa na mnie też nie zrobiłą jakiegoś piorunującego wrażenia . Mam nadzieję, że to jeszcze nie skończone dzieło . Podsumowując, jak skończysz co zacząłeś, czyli zrobisz porządny sump, założysz drzwiczki do szafki (wiem jaki to problem, bo sam już je montuję ponad rok ), zamontujesz lampę w docelowy, bardziej estetyczny sposób, będzie git. Niestety tak to jest, jak się wrzuca fotki w połowie zakładania akwa, plus jest taki, że na finiszu możesz nas bardzo miło zaskoczyć . Także nie łam się, tylko wykończ porządnie to akwa tak, żeby wszystkim mądralom szczenki poopadały . EDIT: Dobrze, że żony posłuchałeś, bo takie cuda, jak to co miałeś w akwa jeszcze kilka dni temu, to na allegro można kupić, jako "super naturalna ozdoba z piaskowca" . Nie ma to jak naturalne kamienie :!: -
Po pierwsze, to tak, jak napisał Slavi, zbyt duża rozbieżność, jeśli chodzi o dietę. Tego raczej nie da się połączyć w tak małym akwa. Po drugie raczej nie ma drapieżnika w Malawi, który zadowoliłby siętak małym akwarium. Nawet potencjalnie najmniejszy drapieżnik żywiący się narybkiem S. fryeri do takiego akwa to raczej za duża ryba. Pomysł z drapieżnikiem uważam więc za nietrafiony. Jedyne chyba, co można zrobić to wyeliminowanie z dekoracji małych kamieni, tworzących kryjówki dla narybku. Być może sprawdziłoby się kilka dużych głązów, między którymi dorosłe mogły by się pochować i jednocześnie małe nie znalazłyby odpowiednio małej szczeliny, z której dorosłe ryby by ich nie "wyciągnęły". W takim przypadku z dekoracji odpada także tło wewnętrzne i rośliny. W nich narybek najczęściej się ukrywa. Poza tym polecałbym ograniczenie karmienia. Nieco przygłodzone dorosłe zamiast wygodnie czekać aż im się rzuci pokarm, zaczną szukać go :na własną rękę". Skutecznego w 100% sposobu raczej nie ma (oczywiście w akwarium z samicami, bo "all male tank" to zupełnie inna bajka .
-
Czerwone są Labeotropheus trewavasae Mpanga Red. Może być mały problem z dostaniem tej odmiany, aczkolwiek nie mówię, że nie jest to możliwe . Widziałem je już kilka razy na stock listach kilku importerów. Kwestia tylko, czy 240l to dla nich wystarczająca ilość miejsca. Tu zdania są podzielone, ja tych ryb nigdy nie miałem, więc nie będę rozstrzygał .
-
Mogłyby. Ja ostatnio do kotnika z 3 szt. aulon (miały nie więcej jak 2-3 cm) wpuściłem noszącą samicę. Wszystko było w porządku przez pierwsze kilka godzin po wypuszczeniu, kiedy te 3 cm podrostki sie chowały przed samicą. Myślałem, że będzie dobrze, ale nie było. Jak tylko odłowiłem samicę, wszystkie "świeże" maluchy zostały zabite...
-
Młode są zazwyczaj na tyle sprytne, że dadzą sobie radę. Zwłaszcza wśród mbuny nie powinno być z tym problemu. Dobrze jednak rzucać trochę na tyle rozdrobnionych płatków, żeby nie były one interesujące dla rodziców. Jeśli masz odpowiednio ustawione wyloty filtrów, to cyrkulację wody masz w całym akwarium, więc pokarm powinien dotrzeć w każdy zakątek, również tam, gdzie przebywają młode. Matka zazwyczaj w kilka dni po wypuszczeniu młodych zaczyna je traktować jako pokarm, więc nie liczyłbym na takie traktowanie, jak opisałeś .
-
Może tak w nie do końca skromny sposób zrobię małą reklamę : http://www.klub-malawi.pl/komunikaty/ko ... wicza.html W skrócie, to przyjmuje się, że przy kontrolowanym przerybieniu ilość litrów na rybę wynosi 10-15l. Jednak ja dla bezpieczeństwa przyjął bym 15-20, zwłaszcza, że populacja ryb szybko się zwiększa. Przy kontrolowanym przerybieniu nie można zapomnieć o kilku rzeczach- przede wszystkim o zastosowaniu podstawowych reguł ustalania obsady, czyli wrzucenie 10 par różnych gatunków do 200l, mimo że stosunek l/szt. będzie zachowany dla kontrolowanego przerybienia, nie będzie najlepszym pomysłem . Poza tym duuuża nadfiltracja, odpowiednie dobranie gatunków pod względem diety, agresy i jazda
-
Cacy, możesz podać źródło tej statystyki :?: Dla mnie to nie jest takie proste, bo nigdy nie wiemy, co trafia na rynek. Nawet jeśli, w co nie do końca wierzę, w naturze wychodzi 50/50, to weźmy za przykład gupiki (może nie do końca klubowy przykład, ale o pyszczakach będzie później), których samic nie sprowadza się (nie licząc hodowli krajowej, z której sprzedawane są w parach). W sklepie nie znajdziesz samic odmian hodowlanych sprowadzanych z Azji. Podobnie jest z Aulonocarami, choć tu sprawa nie jest prosta, bo niekiedy nawet samice pod wpływem hormonów podawanych w azjatyckich hodowlach, przyjeżdżają do nas ubarwione jak samce, tracąc po kilku tygodniach piękne barwy. Zdarza się jednak, podobnie jak w przypadku gupików, że przyjeżdżają same samce. Wszystko jest więc kwestią ekonomi. Poza tym pyszczaków nie sprowadza się na pary, tylko na sztuki. Jeśli w danym miocie jest więcej samic, to na rynku pojawi się więcej samic. I tu żadną statystyką raczej nie potwierdzisz, że na rynku jest 50/50, bo takich statystyk raczej nikt nie robi. Matematyki owszem nikt nie oszuka, ale matematyka z akwarystyką, przynajmniej w tej kwestii nie ma wiele wspólnego. Wracając do tematu. Ja miałem to szczęście, że miałem gdzie oddać nadmiarowe ryby. Kupiłem na tyle duże stado, że dobrałem sobie 2+4, a w oddanej grupie 10 ryb, nawet jeśli wybarwiłoby się 5 samców, to nie byłoby problemu. W tak dużych grupach proporcje nie są wg mnie aż tak istotne. Dodam tylko, że nie oddałem ryb do akwa typu "dworzec kolejowy", tylko do znacznie większego, niż ja wtedy miałem i z raczej skąpą obsadą pyszczaków. Oczywiście nie każdy ma możliwość oddania ryb, zwłaszcza, że zazwyczaj każdy chce oddać same samce. Ten problem też można rozwiązać. musiałem ostatnio zredukować wspomniane stado aulonek (wbrew pozorom akwa o długości 165cm nie jest wystarczająco duże dla 2 samców ) i o wiele łatwiej było mi oddać parę ryb, niż samego samca. Dzięki temu wiem również, że w akwa do którego trafiły, będzie im lepiej, niż miałby tam być sam samiec. Dlatego warto kupować dużo większe stada młodych ryb, żeby nie oddawać samych samców, a grupy ryb z samcami i samicami, nawet jeśli nie miały by "wzorcowych" proporcji. Jeśli już się zdarzyło, że samic mamy na tyle mało, że nie możemy ich oddać, a chętnych na samce nie ma, to ja bym raczej zostawił sprawę rybom, które być może same zredukują obsadę, a być może się dostosują (będziemy mieli troche czasu, żeby pomyśleć o większym akwa . EDIT: muszę szybciej pisac posty, bo nie nadążam i odpowiedzi pojawiają się zanim wcisnę "wyślij" . To jest dla mnie zbytnie "gdybanie" bo to, że u Ciebie było więcej samców, a u Czestera więcej samic świadczy raczej o tym, że tylku w przypadku Was 2 proporcje wychodzą 50/50 (a licząc dokładnie nawet na korzyść samic ). W którymś ze starych numerów "Magazynu akwarium" był artykuł o zależności proporcji płci w miocie od parametrów wody. Nie jest to do końca potwierdzone (u pyszczaków, bo z tego co kojarzę u paletek jest to raczej znane od dawna), choć w przypadku żółwi i zdaje się, że u jakiś jaszczurek, czy innych gadów , wiadomo, że płeć zależy od temperatury. Polecam artykuł (jak znajdę, to napisze w którym to było numerze), bo autor dochodzi do zaskakujących wniosków i jeśli wierzyć statystykom, to płeć narybku można w bardzo precyzyjny sposób regulować.
-
Zbiornik 500 L Mbuna - budowa - fotoreportaż
MateuszT odpowiedział(a) na milc temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
O czymś takim właśnie myślę. Z tego, co wiem jest to możliwe, ale jest jeden minus - waga. Takie płyty, zwłaszcza w większym akwa będą ważyły bardzo dużo. Zwłaszcza, że żeby struktura była w miarę naturalna, z wgłębieniami i pęknięciami, to płyty musiałyby mieć 3-5cm.
