Szukam czarnego podłoża do akwarium z n. livingstonii w sensownej cenie (potrzebuję jakieś 70 litrów).
Pytania:
- czy dla n. livingstonii potrzebna jest drobna frakcja (to nie mbuniak, nie wiem, na ile kopie)?
- czy faktycznie np. grys bazaltowy jest w praktyce na tyle ostry, że ryba zrobi sobie nim kuku?
Nie ukrywam, że zależy mi na frakcji grubszej niż drobny piasek ze względu na rośliny. Więc mam problem, bo jedyne, co znalazłem za sensowne pieniądze, to ten grys bazaltowy, a piszą, że nie dla przydennych, bo może kaleczyć. Z drugiej strony livingstonii to nie kirysek i ryja ma chyba solidniejszego trochę a i wąsów brak :-)
Pomocy :-)