Mjunszajn
Użytkownik-
Postów
652 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O Mjunszajn
- Urodziny 27.05.1978
Informacje o profilu
-
Zainteresowania
garncarstwo ,szydełkowanie , cynkowanie powierzchni chropowatych
-
Zawód
krawiectwo lekkie
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Mjunszajn
11
Reputacja
-
Pękł sam z siebie? Jeżeli tak, to jest to o czym mówię, tylko różnica polega na proporcji grubości szyby wzmocnienia i szkła szyby frontowej. Co nie oznacza, że nie zachodzi zjawisko, o którym mówię.
-
Nie w długości, a w sposobie wklejania. Wystarczy, że wzmocnienie jest na końcach ściśle, na cienkiej podkładce silikonu, przyklejone do szyby. Szyba odkształca się soczewkowo- najbardziej na środku i to powoduje, że na końcach wzmocnień następuje nacisk szyby na róg wzmocnienia, który działa jak diament. Nie wiem dlaczego, podejrzewam ( grubość szyb, długość frontu), ale najbardziej podatnym na to jest 240 litrów. To nieistotne z jakiej firmy- każda w Polsce robi dokładnie tak samo seryjne akwa. Zresztą na fotce jest akwa Wromaka, a najczęściej pękają akurat Diversy w tym miejscu. Trzeba sprawdzać przed zalaniem. Przeklejenie wzmocnienia to 20 minut pracy, a oszczędza się na szkodzie.
-
Nie bijcie: planowana reaktywacja i dylemat-malawi vs.tanga
Mjunszajn odpowiedział(a) na romekjagoda temat w Off Topic
Tanga jest zdecydowanie bogatsza w zachowania i przystosowania troficzne. Malawi to wyłącznie wycinek tego co proponuje Tanga- czyli pyszczaki- w Tandze to głównie tropheini. Czy Tanga jest trudniejsza? Nie, generalnie nie. Malawi zwyczajnie jest w zasadzie całe takie same i stąd mogą płynąc takie wrażenia. Różnica pomiedzy Ps. demasoni, a tyrranochromis jest taka, że trzeba dla tego drugiego wieksze akwarium i zamiast naturefood plant S, dawać color L. Na tym zasadniczo kończy się różnica. Taki sam system rozmnażania, podobne relacje wenwątrzgrupowe etc. Trudno natomiast porównać tropheus z muszlowcami. Jednakże "Ciekawszość" ryb to nie tylko bogactwo przystosowań. W sumie moga nas własnie interesować np. pyszczaki- a tutaj bogasze jest malawi:) lub drapieżniki- też ciekawsze jest Malawi. Tanga jest ciekawa pod względem oferty ryb np. w Tropheusie- gdzie warto się wybrać nawet przed zakupem. Ryby spoza gruby pielęgnic robia duze wrażenie- mnie tego brakuje w Malawi bardzo. Co wybrać- iść na oryginalność- minaiturowe crenicichle :):) albo nannochromisy:):), albo szukac dojścia np. do nowo odkrytych pielęgnic z Azji, lub Madagaskaru. -
Nie odkryje Ameryki proponując zestaw dwóch Philipsów 865. Nie wiem, eksperymentowałam z prawie wszystkimi, popularnymi świetlówkami dostępnymi na rynku i uważam, że są to najlepsze, łatwo dostępne świetlówki do prawie każdego akwarium. Ewentualnie 865/aquarelle.
-
słowo "bur-za" (specjalnie rozdzielam) to giełda. Zwyczajna giełda. Nic specjalnego. Giełda łódzka jest zdecydowanie większa.
-
słów kilka o chowie wsobnym - wydzielone
Mjunszajn odpowiedział(a) na AfricaLake_pl temat w Chów pyszczaków
Degenracja poprzez chów wsobny u tak prostych organizmów jest nieobserwowalna na poziomie hodowli takiej jak uprawiamy. Ja osobiscie jeszcze nie widzialam jej efektów. Druga sprawa, że kupując ryby hodowlane, stopien ich pokrewieństwa jest zbliżony, jak w przypadku ryb z odłowu. Zdeformowane to mało powiedziane- zroślaki, gadające, mające siedem głow i takoż ogonków. Proponuję jednak w antykwariacie zakupic jakąs książke, za złotówke, np. o hodowli świń... cokolwiek, bo poziom wiedzy prezentowany na tym forum, czasami potrafi przyprawic o depresję. -
Zaręczm Ci jeszcze raz, że nie masz pojecia o czym mówisz. Gdyby było wiecej pieniędzy to byłyby i baniaki z wodą, i dobrze odseparowaqne podłoże, ścianki modułowe do osłony i wiele innych rzeczy. I zapewniam Cie Miras, ze gdyby kilku malktontentów dołozylo tyle samo co ja- byłoby to wszystko. Jeżeli nie rozumiesz, że ZAWSZE organizacja wiąże się z potrzeba kasy, to zwyczajnie nie masz pojęcia o czym mówisz.
-
Zaręczam Ci, że nie masz pojęcia o czym napisałeś.
-
Zamiast urażać zaproponuj rozwiązanie, jakieś logicznie. Np. oddaj mi za paliwo do Mastera- 230 złotych, a ja je wpłacę na konto KM, będzie jak znalazł na przyszły rok. Możecie np. też sfinasować dwie belki AquaMedica, które dałam- bedzie ze 400 złotych, a ja to równiez wplace na KM. O reszcie nie wspomnę- ale pewnie dacie radę z Mirasem zebrac z tysiaka- będzie naprawde jak znalazł na przyszła Zoobotanice, a drobny dostrzał gotówki napewno pomoże nam olsnic wszystkich- all i forever. No i właśnie dlatego uważam, że KM powinien byc w dużej mierze miejscem dla ludzi związanych z KM od dawna. Nie jestem członkiem, nie zapłace składki, dlaczego- powiedziałam Danielowi, dyskusja nie ma sensu, brzmialoby to jak żalenie się, a przy tym obrażanie ludzi, którzy dzis z Malawi, branża etc. nic zasadniczo nie maja wspólnego. Jednakże za rok, jeżeli będe mogła to znów postaram się pomóc tyle, ile będe mogła. I na 100% skrytykuję, aczkolwiek co innego krytyka, a co innego krytykanctwo. I wielka prośba- róbcie imprezę w miejscach, które nie wyglądaja jak Środula w Sosnowcu. Ten lokal jest przygnębiający zwyczajnie. Brakuję tylko pawia na ścianie. Łobrzydliwy, bezstylowy i śmierdzący, a do tego piwo z wodą chyba jest.
-
Chłopcy... abstahując od tych przyrośniętych brzuszków, która były chyba wytworem imaginacji Mirasa (kleju się nie wącha, klejem sie kleji np. podeszwy od butów), to uderzcie się w pierś- było hmmm wtórnie. Zostańmy przy tym słowie- wtórnie jest dobre. Czy było to najgorsze stoisko na ZB- nie sądze- ryby zadbane, zbiorniki duże itd. ale martwi brak progresu. Jest, z cała pewnością gorzej niż rok temu, nie lepiej niż dwa lata temu, a porównywalnie z tym co trzy lata temu. Opinie nie były dobre. Ja ze swej strony chce podziękować, choć pewnie tego nie przeczytają, Krystianowi i Matiemu z Aquaela, za pomoc w pakowaniu, a Witkowi Plucikowi z Annimals Live za pozyczenie Mastera, ktory stanem technicznym przypomniał mi stare, dobre czasy, wyjazdy na giełdę Łódzką i Miśka 308, w którym też wypadały rózne rzeczy.
-
Opinia o starterach jest na ogól pozytywna. Widz w tym, że nie rozumiem dlaczego są to welonki. Nie wygodniej kupić trzy ryby z obsady docelowej, a później uzupełnić? Ryby karpiowate, na ogól nie są bezpieczne, głownie w kwestii pasożytów. Po co narażać zbiornik na ponowny restart, bo przywlekło sie coś do zbiornika? Moim zdaniem- podmieniaj. To nie ma zupełnie znaczenia, poza kwestiami dobra wpuszczonych welonek, czy podmienisz 20%, czy też nie, dla samego dojrzewania zbiornika, a na 100% welonki to też ryby i też należy im się opieka.
-
W związku z tym, że wyraźnie nie chcecie mnie w części klubowej, pozostaje mi tutaj podziękować za spotkanie i sporo refleksji. pozdrawiam
-
Jeszcze gdyby moderator byłby uprzejmy poprawić mi status..? Tamten nick zaginął. Jak już rozmawiacie o czarnych koszulkach, ja będę w różowej:P
-
Hejka Dopiszcie mnie do spotkania. Nie mam dostępu do części klubowej, dziwne, bo bez logowania normalnie czytam, a będę na bank. Emilia Lubieniecka
-
Jasne, ze warto- podaj Jej namiary na użytkownika tego forum o nicku Czester.
