Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 951
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Dlatego napisałem: Żadna obsada nie da gwarancji spokoju w akwarium. Nawet w non-mbunie, potocznie spokojniejszej, takie sytuacje się zdażają. U mnie mdoki były terytorialne i agresywne, czego inni nie potwierdzali. To tylko przykład. Relacje dotyczące takiego np. yellowa też są różne. Póki nie doświadczysz samemu, nie będziesz wiedział. Tu jesteś bogiem i to twoje reakcje i decyzje decydują o sytuacji w akwarium. Pyszczaki, niestety, nie wybaczją błędów. Tu przy mbunie czasami kończy się to zgonem.
  2. Właśnie doczytałem, że wysokość akwarium to tylko 40cm., więc acei raczej odpada. Kolego, wybierz dwa gatunki żywieniowo odpowiadające sobie i je kup. Tutaj każdy, doradzając Ci, będzie się kierował swoimi gustami i w rezultacie będziesz miał tak zamieszane, że coraz ciężej będzie Ci podjąć decyzję. Kup te gatunki, które Ci się podobają i tyle. Sam musisz doświadczyć chowu pyszczaków, sukcesów i porażek. W ten sposób zbudujesz swoją wiedzę. Z czasem nie raz będziesz zmieniał obsadę, dodawał i odejmował gatunki. Na tym polega zdobywanie doświadczenia. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Wstępne informacje na temat gatunków już możesz znaleźć w necie. Reszty sam się dowiesz chowając wybrane gatunki.
  3. Akwarium ma 150cm. Fakt, że demasoni nie jest dobrym pomysłem dla nowicjusza, ale też dużo zależy od aranżacji, oświetlenia, charakteru ryb i pewnie wielu innych zmiennych. Zamiast demasoni może być tropheops chilumba i np. acei itungi. Opcji jest tak wiele, że starczy na kolejne 100 postów.
  4. Trewavasae ma pomarańczowe samice, a samiec jest błękitny z pomarańczowymi płetwami, więc odbiega kolorystycznie od demasoni. Nie ma go na liście, ale jeszcze lepsza by była odmiana Chilumba z pomarańczowym samcem. Doczytałem, że kupujesz ryby w TM, a oni mają trewavasae Chilumba.
  5. Fajnie się prezentuje. Gdy jeszcze porośnie glonami, to będzie super. Dodał bym tylko więcej kamieni, bo według mnie jest trochę skromnie. No i opisuj sukcesywnie życie w akwarium.
  6. Piękne akwarium, piękne ryby, obsada super. Jak jeszcze dorosną mdoki, to będzie bajka. Gratuluję, super to wyglada.
  7. Dopieść swój opis i dawaj do "Artykułów". Od dawna widziałem ten opis filtracji w zasobach Klubu.
  8. Andrzeju, opisz ze szczegółami swoje doświadczenia z tą filtracją. W światowych relacjach to nie jest nic nadzwyczajnego, ale u nas to jest herezja. Czy ktoś to zaakceptuje, czy nie, ale będzie miał temat do przemyśleń. Opisz to Andrzeju, czekam na to...i nie tylko ja. Super, to właśnie opisał i wykorzystał Andrzej. Warto, żeby to zostało w zasobach tego forum...otwartego forum.
  9. pozner

    Low Tech

    Tylko ten opis zniknął w otchłani tego forum. Staram się o tym cały czas przypominać, ale najlepszym sposobem zachowania i przekazania swoich doświadczeń będzie napisanie wstępnego artykułu dla "Brudnopisu" i umieszczenie go w końcu, po konsultacjach, w dziale "Artykuły"
  10. pozner

    Low Tech

    Oj, to trzeba go chyba wywołać, @Przezda działaj. Warto to przekazać nieświadomej masie?.
  11. Widzę to dwugatunkowo. Podstawa to Labeotropheus trewavasae, a do nich może być Pseudotropheus acei itungi, albo Iodotropheus sprengerae, albo Pseudotropheus demasoni. Dwa gatunki, ale wielosamcowo.
  12. pozner

    Low Tech

    Masz dwa wyjścia, albo hydroponika, albo to; Tak na marginesie, to kolega powinien przygotować artykuł do odpowiedniego działu , czyli "Artykuły", bo każdy powinien mieć świadomość takiej możliwości.
  13. Trzeba rozgraniczyć ryby żyjące w jeziorze i te żyjące w akwariach. Na poprzedniej prelekcji Patrick Tavil pokazał (już nie pamiętam jakiego) przedstawiciela Mbuny w postaci WF i F1. Obydwie ryby, mimo tak bliskiego pokrewieństwa, wyraźnie różniły się budową szczęki. Nawet już w pierwszym pokoleniu ryby dostosowały się do sposobu pobierania pokarmu. Oczywiście nie ma to związku ze składem pokarmu. Tak gęste występowanie pyszczaków jest uzależnione od pożywienia. Tam gdzie skały porośnięte są grubo warstwą glonów, tam jest duże zagęszczenie pyszczaków. To jest swego rodzaju pastwisko. Nie można tego wiązać z całokształtem życia tych ryb. Często jest to powiązalne z cyklem reprodukcyjnym. W akwarium reprodukcja odbywa się przez cały rok, ale w jeziorze jest to cykliczne. Weźmy na przykład popularne Cynotilapie. Często dochodzi tu do dyskusji na temat ich diety. W jeziorze gatunek funkcjonuje w grupach funkcjonujących w toni wodnej. Ich podstawowym pokarmem jest plankton, głównie phitoplankton, ale w okresie tarła samce zajmują niewielkie terytoria, które zaciekle bronią. Z tego powodu zmuszone są skubać okoliczne skały, ale nie jest to ich podstawowy pokarm, to jest swego rodzaju doraźne wyjście. Można długo dywagować na temat diety auratusów. Na pewno będzie odbiegać od tej jeziorowej, ale najważniejsze, żeby nie odbiegała zbyt daleko. Głównym składnikiem powinny być sztuczne karmy roślinne. One też mają składniki pochodzenia zwierzęcego. Do tego jakieś pokarmy z większym udziałem składników zwierzęcych, tak ze 2 razy w tygodniu. Konkludując, jest to peryfitożerca, więc głównie roślinny, ale ze sporym udziałem mięska.
  14. Te glony decydują o niskim pozimie NO3, więc mają niebagatelne znaczenie w tym ekosystemie. Z powodzeniem zastępują roślinność...w naszym mniemaniu. Warstwa glonów na skałach jest bardzo gruba, na tyle gruba, że stanowi podłoże dla wielu organizmów. Brytyjscy naukowcy obliczyli, że na 1m2 żyje ok. 300 000 organizmów zwierzęcych. Moim zdaniem auratus jest typowym peryfitożercą i dieta dla niego powinna być bardziej roślinna, ale 90/10 to gruba przesada.
  15. Gratuluję tarła...udanego tarła, super sprawa...i współczuję straty.
  16. Jakbym widział swoje tetrastigmy. Tym bardziej, że zrobiłeś bardzo podobne ujęcie do mojego. Jak widać, do potyczek też dochodzi pod lustrem wody. Wygląda na to, że walczą podobnie do tetrastigm, więc krzywdy nie będą sobie robić. Sciaenochromisy są rasowe, czy to ice bergi? Wyglądają na ice bergi. Ładne.
  17. Aufwuchs=peryfiton https://www.diki.pl/slownik-niemieckiego?q=aufwuchs https://ling.pl/slownik/niemiecko-polski/aufwuchs
  18. Jeśli Twoja woda pochodzi z wodociągów miejskich, to nie musisz stosować żadnych uzdatniaczy wody. Lejesz wodę prosto z kranu, ewentualnie przez tzw. ustrojstwo z wkładem węglowym, dajesz pożywkę, bakterie (ew. bakterie z pożywką) i czekasz. To samo z dalszą konserwacja akwarium. Wystarczy zwykła podmiana wody. Nie potrzebne są żadne sole, bufery, ani inne uzdatniacze wody, a na pewno nie są konieczne. W filtrach wystarczą podstawowe wkłady, gąbką i ew. włóknina do filtracji mechanicznej i podłoże do osiadania kolonii bakterii do filtracji biologicznej, czyli np. ceramika. Woda w Warszawie jest bardzo dobrej jakości i jest odpowiednia dla tego biotopu.
  19. Kolego, a z jakiej dzielnicy Warszawy jesteś?
  20. Moim zdaniem nie musisz poświęcać, możesz mieć mdoki i Lethrinopsy. Myślę, że najodpowiedniejszymi z tej trójki będą marginatusy, ewentualnie lethrinusy. Jak już coś maznąłem, to dodam że rodzynek okazał się jednym z trzech. Tak, uchowały się 3 maluchy i póki co, radzą sobie świetnie.
  21. No to pozostaje borleyi. Nic ciekawszego nie ma w ofercie. Możnaby się jeszcze zastanowić nad którymś z Nimbochromisów, ale tu musiałby wypowiedzieć się ktoś chowający te gatunki, a po wtóre, nie wiem czy Aulonocary (właściwie samice), ze względu na swoją wielkość, nie stałyby się deserkiem. Jest jeszcze Otopharynx, ale niebieskiego koloru już jest sporo.
  22. Protomelas steveni to raczej roślinożerca, więc nie łączył bym go z resztą proponowanej obsady. Poza tym to silna i agresywna ryba. Miałem mdoki ze steveni i Protomelas "zaraził" agresją i terytorializmem mdoki. Po prostu musiały tak zacząć się zachowywać, jeśli chciały jakoś funkcjonować w akwarium. Masz 2 razy większe akwarium, więc u Ciebie może być inaczej, ale agresji i terytorializmu to nie wyeliminuje. Protomelas może zdominować dużą część akwarium, przez co reszta obsady zostanie zepchnięta. Możesz go zastąpić np. Protomelasem sp. johnstoni solo. Chyba nie tak agresywny gatunek, z ładnymi samicami.
  23. Co do karmienia, to zwrócę uwagę na rozmiar pokarmu. Toniowce, odżywiające się planktonem powinny mieć podawany bardzo drobny pokarm, najlepiej wolno spadający granulat. Bardzo ładnie opisał to w swojej książce harisimi. Copadichromisy wysówając pysk (ja to nazywam; robią trąbkę), zasysają plankton. Zaobserwowałem to szczególnie u swoich dzikich geertsi Gome (chociaż u F1 też to widać). Niestety podawałem im wtedy większe granulki i widziałem jak ryby napychają pysk jedzeniem i trzymają go w pysku nie bardzo wiedząc co zrobić. Podawanie zbyt dużego pokarmu może w skrajnych wypadkach doprowadzić do problemów zdrowotnych. U kopaczy/grzebaczy takiego problemu nie ma, gdyż jedzą większe organizmy, ale i tak pokarm powinien być dostosowany do wielkości ryb. Rodzi się problem, jak to pogodzić. Niestety nie da się. Pozostaje podawać bardzo drobny pokarm, albo sypać drobny pokarm dla toniowców, a dla kopaczy/grzebaczy pokarm zakopywać. Pewnie najpierw trzeba by zakopywać pokarm, żeby zająć kopaczy, a następnie sypać pokarm toniowcom. To ciekawe, może jjacek trzymał swoje parvusy z agresywniejszymi gatunkami? A, i jeszcze jedno, przypominam o łagodnym gatunku grzebacza, Ctenopharynx nitidus i pomyślałem o jeszcze jednym gatunku, tym razem pasującym do roślinożernych Protomelasów, a mianowicie Hemitilapia oxyrhynchus. Gatunek pasujący nie tylko dietą, ale również siłą i agresywnością (na marginesie, kolejny przedstawiciel non-mbuny, który mógłby sprawdzić się w akwarium z tą bardziej roślinożerną mbuną). Gatunek jest opisany u nas w dziale "Artykuły klubowiczów".
  24. Czy Twoje parvusy, to były dzikusy? Bo przypuszczam, że @jjacek miał/ma dzikusy.
  25. Jeśli będziesz regularnie zakopywał pokarm, to ten instynkt powinien się utrzymać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.