Skocz do zawartości

Mjunszajn

Użytkownik
  • Postów

    652
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mjunszajn

  1. Polecilabym go naszej, osiedlowej sprzataczce, wlascicielom Cichlid Press, Melisy 69, Czlonkom Rady Miasta Sosnowiec i Zarzadowi Drog i Autostrad. Ponadto ludziom odpowiedzialnym za strategie marketingowe Fiata, mojemu proboszczowi i pani d polskiego co chciala mnie uwalic w podstawowce. Reasumujac- jest godny polecenia.
  2. Nie chce spamowac, ale u nas jest piasek koralowy. Sama go uzywam i moge pokazac jak wyglada w zbiorniku. Co do stabilizacji... IMO stabilizuje, ale raczej nie podwyzsza w sposob radykalny. Woda to rostwor chemiczny i na bufor wody dziala wiele czynnikow. Gdybysmy zalozyli, ze jedynym czynnikiem rozpuszczania weglanu wapnia zawartego w skalach wapiennych jest wysokosc PH, to mozna by wysnuc wniosek, ze wsypujemy do zbiornika np. 500 litrow z niskim ph kilo zwiru dolomitowego i... abo ph sie podnosi, albo zwir zupelnie, na naszych oczach sie rozpuszcza. Jezeli faktycznie istnieje powazny problem z utrzymaniem alkalicznosci wody, to IMO metody oparte na uzyciu wapienia raczej zawioda. Nie zmienia to faktu, z jest na rynku sporo wydajnych srodkow stabilizujacych wysokie Ph. Milc kiedys wspominal o hydrocarbonacie- przy okazji stosowania reduktorow siarkowych. Mom zdaniem to znacznie wydajniejszy i w ogolnym rozrachunku tanszy srodek niz zwir koralowy. Oczywiscie zakladajac, ze problem faktycznie istnieje.
  3. Jak nazwa wskazuje- odmiana geograficzna. Poszukam fotek, ale będa pewnie wyłącznie młodych egzemplarzy.
  4. U nas bywa cyklicznie w sprzedaży. Odmiana compre.
  5. Sa zbyt male na granulat OSI. No i wybor pokarmu nienajszczesliwszy. Trzeba bylo kupic plateki np. Cichlid OSI, Vivid Colour OSI lb nawet jako dodatek Shrimp OSI. Jezeli koniecznie chciales granulat OSI to lepszy bylby RTB- jest drobniejszy [przznaczony dla np. apistogramma, papiliochromis, nannochromis czy dicrosus lub malych ryb morskich].
  6. Oczywiscie, ze wewnetrzny bedzie robil wiekszy wir niz kubel. CP 250 ma przeplyw nominalny cos 700 litrow na godzine na glowicy. Po obciazeniu wkladami i wypompowaniu na metr przeplyw spada do jakis 150-200 litrow maksymalnie.
  7. Jebao sa podobne, a nie identyczne z Eheimem. Sa nizsze i maja bardziej masywne pojemniki na wklady. Nawiasem mowiac- sa to najnizsze filtry w danych klasach, nie liczac Sery. Co do JBLa- po kilku latach sprzedazy- najgorszy filtr na rynku. Ze szczegolnym uwzglednieniem CP250. Wada oski wirnika cay czas wystepuje i dotyczy ogromnego odsetku tych filtrow. Do tego dramatyczny spadek przeplywu po kilku miesiacach pracy. Filtr jest tani i latwy w obsludze- na tym koncza sie jego zalety. W tej samej ceni sa podobne produkty Atmana i Tetry- bez rewelacji ale i tak bija na glowe JBLa. Nie wspomne o Jebao/AquaNova- ktory jest tanszy i na dzien dzisiejszy wyglada na to, ze lepszy. Jak pracuje JBL 250 po kilku wymianach wirnika i oski- zapraszam posluchac do mnie. Normalnie industrial pelna geba.
  8. Testy Saliferta nie są dwa razy droższe niż Sery. Są droższe o 10 do 50% w zależności od testu. Tyle, że np. u nas są głownie dostępne do wody słonej. Oczywiście część testów jest wspólna, ale nie wszystkie. Ja używam Zoolek, Sery, Rataja i JBLa. Osobiście uważam, ze te ostanie maja najlepszą relację ceny do jakości. Do tego maja tanie uzupełnienia. Z tego wiem za najlepsze do akwarystyki słodkowodnej uchodzą testy Dupli- przy czym dostępność jest bliska zeru.
  9. Z tanich- Atman lub Weipro. Z drogich- Fluval Tronic, Atman metalowe, Jager. Ludzie chwalą polskiego Skalara- nie mam, nie miałam styczności.
  10. Poprawiałam jakiś czas temu zbiornik po innej firmie, gdzie cud techniki Unimax 700 wypompował 500 litrów wody. W biurze były panele i... zero śladu.
  11. Ja przeciez ironizuje z konkurenci, a nie z Was. Z Waszych slow jestem szczesliwa. ...zreszta ze slow tej Pani rowniez. Znaczy sie zna kobieta realia.
  12. Pamietam. Nie macie z Marsem racji. Ot co. My sprzedajemy bo nie mamy kosztow. Cala nasza firma to ja, komputer z netem i ukradzione fotki od dystrybutora. Do tego nie place ZUSu, podatkow, sprzedaje na lewo i w ogole. Popytaj w sklepach- szczegolnie tych mniejszych, gdzie panuje specyficzny zapach ochotki i tubifeksu- juz oni wiedza. Pracuja uczciwie, ciezko od samego rana rozpatrujac reklamacje [choc podobno glownie sprzedaja saszetki... reklamacje saszetek?], dbaja o rybki w 20 litrowych zbiornikach i chomiczki w trocinkach. Prosze- dowod http://www.akwarystyka.com.pl/showthrea ... 997&page=2 . Pomyslcie logcznie- jak to mozliwie, ze ktos sprzedaje pokrywe za polowe ceny? A sklepy przeciez maja upusty- o- upusty! Widac- kant. Mamy w pracy dziewczyne od marketingu- znam Jej bylego. Ona zawsze mowi, ze mial taka przyware, ze jak komus lepiej szlo, jak cos ktos robil lepiej- znaczy szuj. Wiadomo- w Polsce tak jest- mercedes- szuj, ma taniej-szuj, powodzi sie- szuj znaczy. Ciekawa przypadlosc narodowa. ps. a za 290 u nas kupisz 160 litrow z pokrywa i zostanie ci 7 zlotych jeszcze. Ale offkors bez paragonu. Sorry za kryptoreklame.
  13. Nie rozumiem... u nas 36W najtańsza kosztuje 14 złotych... Hagen jest drogi ale np. daje gwarancje na 6 miesięcy na swoje świetlówki. Jednemu się nie opłaca, a innemu sie opłaca. Audi A4 z silnikiem TDI, ze skórą, w kombi i full wypasem kosztuje w salonie 140 tysiaków, a takie samo ceed 80 tysięcy. Jeździ tak samo, est solidniejsze, ma większy bagażnik i lepsze wyposażenie... no bywa. Przecież ciężko napisać, że nie warto. Jednemu nie warto, a innemu warto. A jeśli chodzi o Osramy to ja wyposażyłam firme w Osramy we wrześniu- bo tanio było. Do dziś jakieś 70% się spaliło. Czyli zasadniczo są co najwyżej warte tyle ile kosztują.
  14. Miesiąc to pestka. Ja czekam na kawałek kabelka w fiacie od grudnia w serwisie. Kabelek pół metra, byle mechanik by naprawił drutem z ogrodzenia, sama bym zrobiła, a kabelek płynie z chińskiej fabryki Fiata. Ponadto podobnie czekam na deklaracje fiata czy i jak naprawią elektryczne lusterka w nowym aucie. Trzeba mieć dystans... trochę się już zraziłam do fiata ale dystans trzeba mieć.
  15. To co napisłes potwierdza moją opinię na temat demasoni- ta ryba, jak żadna inna z mbuny nadaje się do jednogatunkowego i czym więcej ryb, tym lepiej. Do tego faktyczne, lekkie przerybienie nie zaszkodzi.
  16. Do 240 proponuje 18 sztuk demasoni. Może to i mały gatunek ale IMO nie da się zrobić roslinożernej, wielogatunkowej obsady w 240 litrach. Zbiorniki o podstawach 150x50 to absolutne minimum dla komfortowego łączenia gatunków stricte roślinożernych. W takich polecałabym ci łączenie z L. hongi. Te, dwa gatunki świetnie ze soba korelują i uzupełniaja się- zarówno wyglądem, kolorystyką, jak i sposobem obierania rewirów. Oczywiście możesz je próbowac łaczyć w swoim akwa i samo połaczenie wydaje się najbardziej sensowne w sensie gatunków, ale przemyśl poważnie jednogatunkowe.
  17. Oj tak burzliwej dyskusji na tym forum dawno nie bylo Wynik młodego konsupcionizmu polskiego:P:P Sprzedawca, gdy kupujemy to nas chce oszukać i sprzedać bubla. My jesteśmy uczciwi, pracujemy w elektrowni i nikt do nas nie ma pretensji. Kupujemy duzo, co nie przeszkadza nam jawic sobie w wyobrażni sprzedawcy jako głownej postaci polskiej demonologii. Oszust, cham, nam miłościw sprzedający i krwiopijca. Ostanio napisałam cierpkiego maila sprzedawcy płyt na allegro bo czekałam miesiac na płytę... odpisał, ze wpłaciłam za jedną, a kupiłam dwie... kurcze zapomniałam, a juz go chciałam zbesztać- tego oszusta i krwiopijce. Do sądu bym go podała... teraz go ładnie przeproszę chyba. Porozumieć się w miłej atmosferze... to jest coś:)
  18. Jeżeli klient koniecznie będzie robił wszystko aby załatwić sprawę inaczej niż z obopulnym zyskiem to pewnie się tak stanie. Nie chodzi tu o zbywanie klienta- ja myśle, ze zakładnie zlej woli sprzedawcy, bo towar ma lub rzekomo ma drobną wadę to zupełne nieporozumienie. Ja wymieniłabym ten zbiornik i z chęcią partycypowała w kosztach ale jeżeli klient odbierał sam zbiornik- to zasadniczo mógł go dokładnie obejrzeć- nic by się nie stało. Natomiast pęcherzyk powietrza nie jest wadą w rozumieniu technicznym i nie wpływa ujemnie na jakość eksploatowanego zbiornika- Bidzi- jeżeli byś w tym przypadku próbował załatwić sprawę na swój sposób, przegrasz, zapłacisz koszta transportu, magazynowania, rzeczoznawcy i ewentualne sądowe.
  19. Powoli. Reklamacje odsylamy zgodnie z prawem na swoj koszt, chyba, ze sprzedawca zgodzi sie na inne rozwiazanie. Jezeli gwarant [ nie sprzedawca] uznaje nasza reklamacje za zasadna, sprzedawca lub gwarant, zwracaja nam koszty wysylki. To kwestia gwarancji okreslonych prawem i ewentualnie warunkami gwarancji. Regulaminy sklepow moga to precyzowac inaczej, ale zasadniczo nie stoja one ponad pewnymi okresleniami prawnymi i nie musza byc wiazace. Jezeli gwarant/sprzedawca nie uzna nam wady- moze odmowic wysylki na swoj koszt lub/i zarzadac od nas pokryca kosztow dostarczenia towaru- dlatego warto reklamowac to co faktycznie jest warte reklamowania. Co wiecej-jezeli wada nie ma miejsca, sprzedawca poniosl koszty- usimy mu je zwrocic, ma tez prawo do okreslenia kosztow magazynowania, jezeli nie odebralismy towaru w okreslonym czasie. W przypadku, gdy zawarlismy transakje za posrednictwem netu i nie moglismy sie zapoznac z towarem, lub odebralismy towar w opakowaniu uniemozliwiajacym zapoznanie sie towarem [np. Ikea], mamy prawo do oddania towaru w terminie 10 dni od dostarczenia nam towaru, bez wyjasnien. Towar musi byc nieuzywany, w orginalnym opakowaniu i oddajemy go na wlasny koszt. Nie ma czegos takiego jak rekojmia od ponad roku- w obracie innym niz pomiedzy firmami. Nie ma czegos takiego jak zwrot w przypadku kupna w sklepie stacjonarnym. Warunki gwarancji okresla gwarant. To co jest wada i podlega gwarancji okresla gwarant lub rzeczoznawca, a nie kupujacy. IMO w tym przypadku- na 99% nie peknie to akwa. Gwarant moze oddalic zgloszenie, podeprzec sie ocena rzeczoznawcy i technologa. Mozesz z tym isc do sadu ale masz 50/50. Ja bym nieposzla. Licz na dobra wole sprzedawcy, ze przyjmie, a jak sie nie zgodzi to zwroc towar bez podania przyczyny, na swoj koszt, jezeli nie minelo 10dni i jezeli uwazasz, ze ta ''wada'' zagraza prawdlowemu uzytkowani zbiornika. Generalnie zawsze lepiej sie ogadac niz isc na noze.
  20. To ci żle polecano. Pokarmy JBL są wyjatkowo kiepskie właśnie pod względem strawności- mają bardzo niską strawność. Z tanich pokarmów wybierz Tetrę i kilka pokarmów Tropicala. Z droższych dostępne są pełne gamy Hikari czy O.S.I. - jest w czym wybierać.
  21. Nie mielismy zwrotow do tej pory.
  22. Aqua Nova i Jebao to ten sam filtr. Jezeli sa rozne dane- tak bywa- Chinczycy potrafia na dwoch seriach tego samego filtra, tylko zapakowanych w rozne pudelka, co innego napisac.
  23. No bo jakaś część z nich jest dobra. Ja, mimo zapowiedzi importera, nie widzę poprawy. Osobiście gdybym miała kupić tani filtr wybrałabym jednak Atmana- większy wybór kubełków, lepsza jakość materałów. Wadą, ale pozorną jest brak wkładów. Tyle, że co warte są gąbki w zewnętrznym... Tetra też nie jest zły- z tym, że trzeba się liczyć z tym, że podobnie jak Atman, Hailea, JBL to też tani, chiński filtr i cymesu się nie można spodziewać. Miłym zaskoczeniem są Jebao/AquaNova- poza kwestią, że są strugane siekierką... nie psują się i są tanie. Fluval- mam sentyment bo używam- ale fluvale są małe i trzeba zawsze kupować większy niż podaje producent. W rzeczywistości ich cena wcale nie jest duzo niższa niż Eheima. Sera- bardzo małe, kijowy importer- same filtry ok- ale nie wiem czy to w ogóle ma jakis serwis. Na zepsuty karmnik czekałam 2 miesiące, zresztą firma Ziarko słynie z odpałów. Summa summarum- nie kupiłabym dla siebie.
  24. alez Ty dokładna , jak by nie patrzeć to Nature, Low-tech i inne zielone wynalazki mają wspólne korzenie w holendrach z których wyszły te jakby odłamy specjalistyczne Wydaje mi się, ze jednak mają korzenie w japońskiej sztuce projektowania ogrodów.
  25. To nie jest holender. Taka mała uwaga.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.