A powiedz tak z czystej ciekawości jak myjesz zewnętrzny?
Jak robisz podmiany? (co wtedy robisz)
Ja będę się upierał na zbyt małych podmiankach. 20l to nic. Trzeba robić je większe jeśli stężenie NO3 ma zmaleć.
Weź jutro zrób tak jak mówie ~40l i zmierz parametry
NO3 wysokie bo podmiana żadna. Ja przy podmiance w 240 wylewam do kibla z ~40 litrów wody może więcej.
Druga sprawa to zmierz no3 w kranie może to tu leży problem.
3 sprawa to kiedy ostatnio czyściłeś kubeł?
A spróbuj końcówkę przyłożyć na odwrót;) Nie obrażaj tu chińskiej myśli technicznej bo każda nasadka na świecie do napowietrzania jest skonstruowana na podobnej zasadzie. Poprostu źle ją założyłeś.
No chyba że się mylę to możesz mnie zjeść.
Jak to oracal na kleju to raczej nie. Jeśli zaś to sama folia to nie wiem czy będzie się trzymać.
Reasumując lepiej od zewnątrz ale mogę się mylić.
Co do koloru to który ci się bardziej podoba. Pyśkom to raczej rybka
Temperatura w jeziorze oscyluje od ok 23-30*C. U mnie najczęściej jest 26, w lecie trochę więcej. Na noc temperatura trochę spada. Ryby przy niższej temperaturze wyraźnie inaczej się zachowują dlatego nie wydaje mi się by była za wysoka.
Nie ruszają się, jak juz to powoli i spokojnie, bardziej przy górze lub w kątach.
Ostatnio miałem nieogrzany pokój, grzałka w akwa niewyoliła i właśnie coś takiego zaobserwowałem. Normalnie trzymam wysoko 26-27
Jak wybierasz ryby osobiście i z pewnego źródła to z jakością nie ma problemu. Rdzawa to piękna rybka i sa tak ładne jak na zdjęciach pod warunkiem dobrego oświetlenia.
Moje zdanie jest pare postów wcześniej. Minimum to 100cm (200l) a w 240 można już trzymać 2 gatunki. 3 osobiście nigdy bym w takie akwarium nie włożył. A wypowiedziałem się za większość bo 2/3 uważa że 240 jest dobre dla 3 gatunków. Ot tyle mam do powiedzenia.
Proponujemy 100cm jako minimum a 120 jako akwarium dla 2-3 gatunków a to różnica. Nie wiem z kąd taka buźka.
MAsz inne zdanie?! Uzasadnij je argumentami a nie śmiej się pusto. Jeśli nie czytałeś była w tym temacie konkretna rozmowa a jedyne co jest tu śmieszne to twoje zdanie.
W 240l mam na dzień dzisiejszy 1 samca saulosi i 4 perspicax'a. Wszystkie ryby w pełni wybarwione, przy moim małym akwarium ta agresja miedzy nimi bardzo fajnie się rozkłada przynajmniej dotychczas. Zadna ryba nie jest zamęczona, mocno pogryziona etc. Ryby mają prócz saulosi ~1,5 roku.
Trafne pytanie;)
Moje zdanie jest takie że wszystkie są ciekawe. Praktycznie każdy gatunek czymś się różni. Trzymasz jeden, następnie kupujesz drugi i jest ciekawie. Potem wymieniasz na inny i znów jest ciekawie. W tym cała zabawa, wyłapywać te różnice (ciekawostki) pomiędzy poszczególnymi gatunkami.
Moje także się tak chowały kiedys ale dlatego że rzadko wchodziłem do pokoju. Odzwyczaiły się. Zacząłem karmić je z ręki czesto ale mało. Na początku był problem ale po miesiącu walki wszystko zaczęło wracać do normy.
Kup sobie 60l, takie akwa zawsze się przyda a nie kosztuje dużo.
Do tego mocny wewnętrzny z dużą gąbką.
W pierwszych miesiącach często odmulaj dno z resztek pokarmu.
Gąbkę płucz w wodzie z awakrium.
Moja metoda na utrzymanie w takim awkarium w miare dobrych parametrów to duże podmianki z jednym ale.
Wymieniam ~70% wody w tym 40% to woda świeża a 30% to czysta woda z głównego zbiornika.
Co do podmianek każdy ma swoją technikę także już od ciebie zależy.
A może prace zmieniłeś, mniej przy akwarium jestes i przyzwyczaily się do spokoju?
Warunki zewnętrzne jak najbardziej mogły spowodować taką płochliwość.