Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Każdy z nas ma swoje zdanie i ciężko będzie drugiej osobie przekonać nas do jego zmiany. Ja swoje zdanie opieram na tym, co widzę w swoich akwariach. Obecnie mam w 400l 4 gatunki dorosłych ryb i uważam, że 3 byłyby ok. W 200l mam dwa gatunki i też nie jestem do tego przekonany. Tak samo nie dam się przekonać do trzymania dorosłych pyszczaków w 80cm (takie akwa też miałem - niestety).

Opublikowano
Każdy z nas ma swoje zdanie i ciężko będzie drugiej osobie przekonać nas do jego zmiany.

no i po to jest ten topic :)

aby napisać jakie mamy zdanie a nie po to aby kogoś nawracać.

Dla nowiciuszy da jedynie jakieś tam spostrzeżenie od czego można zacząć.

Opublikowano
czasami odnosze wrazenie ze nasze forum staje sie konserwatywne


Jest dokładnie na odwrót- następuje progres- postęp i bardzo dobrze.


A tak na marginesie co to w ogóle jest harem 1+3? właśnie takie ''haremy'' powodują istotę niezrozumienia czym jest hierarchiczna grupa u pielęgnic afrykańskich. Nie istnieje zdrowy układ z jednym samcem u Mbuna. Samce niższe w pozycji są jakby nierozerwalne z hierarchią stada i właśnie wpajanie młodym akwarystą, że są normalne takie grupy jest z grunty krzywdzące.


Dlatego właśnie w zbiornikach małych [200-375 litrów] i średnich [375-500] litrów idealne byłyby duże grupy jednogatunkowe. Bo tylko takie układy- 20- 40 ryb z gatunku- pozwalają obserwować w miarę naturalne zachowania. Eliminują nad-agresję, męczenie samic w czasie godów, odrzucanie inkubujących samic ze stada i pozwalają się cieszyć wielopokoleniowa strukturą, z rybami w pełni dorosłymi, podrostkami wychowanymi w zbiorniku i młodymi całkiem rybkami.


Oczywiście nikt nikogo nie zmusi do takiego nastawienia. Dla mnie zresztą jako dla sprzedawcy- taka postawa nawet może być postrzegana jako samo-destrukcyjna. Ja też czasem przymykam oko na to co kupuje klient- bo nie mam czasu, bo i tak odwróci kota ogonem, bo i tak muszę zapłacić pensję. Jednak jeżeli ktoś pyta o radę, jeżeli ktoś chce usłyszeć moje zdanie w temacie to powiem tak- są dwa czynniki podstawowe w chowie tych ryb- możliwie duży zbiornik i możliwie duża grupa jednego gatunku.

Opublikowano
limar oczywiscie ze podana przeze mnie obsada da rade w np.112l.

no widzisz, Ciebie zadowala "da radę", ciągle to powtarzasz. Jak dla mnie to 1+3 saulosi da też radę w 80l, bo jaka to już róznica, jak i tak jest za ciasno... Ale "da radę", to moim zdaniem za mało. Po pierwsze za mało litrów, po drugie za mało ryb.


A jakbym zrobil ankietę: Najmniejszy samochód rodzinny to:

maluch

polo

astra

yovager?

Byliby też tacy, co zaznaczą malucha. I argumentacja: Nie każdego przecież stać na astrę... :mrgreen: Taka mało agresywna rodzina 2+2 "da radę"...

Opublikowano

Opowiadacie, swego czasu nie jedne zaloty w maluchu uskuteczniałem i było dobrze, a teraz to sobie nie wyobrażam nawet wejść do tej puszki,;) Swoją drogą i astra robi mi się "mała" i myslę o czymś większym.


Wracając do ankiety, cieszy że wypowiedziało się tak wiele osób. Ja zaznaczyłem już kilka dni temu najmniejszą opcję, bo uważam, że przy odpowiednim podejściu do tematu - przemyślanym doborze gatunków (niekoniecznie salousi - jest o tym trochę tematów na forum), wystroju, osprzęcie, mozna pokusić się o Malawi w 112l.

Opublikowano

Greghor - super porównanie ;)

dziś wielu pewnie powie że Opel to minimum jakim można jeździć

a maluch to udręka - a kiedyś całą rodzina nad morze się bujało i to nie tylko nad bałtyckie.

Opublikowano

Tylko mnie się wydaje że chodzi o rozwój. Sami nie chcemy jeździć już w maluchach, a ryby wciąż upychać chcemy… sami mamy lepiej, ale rybą juz nie ? Poco z chodzić nam było z drzewa… troszeczkę odjechałem, ale…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.