Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.
Planuje zbudować filtracje narurową nieco inną jak każdy robi.
Na pierwszy rzut oka niczym się nie różni ale patrząc na zastosowane kolanka 45 stopni zamiast 90 to już tak. Oczywiście nie wszędzie jak będzie widać na podglądzie.
Mianowicie przy kolankach 45 stopni woda powinna przepływać znacznie płynniej jak przy 90 stopniach. Tak samo jest z powietrzem. Instalacje na  powietrze np w garażu która ma zastosowane kolanka 45 stopni jest bardziej wydajniejsza. Wiąże się to z większą ilością klejenia ale ciekawi mnie czy ma to faktycznie sens.

Powiedzcie proszę co o tym myślicie. Czy jest to warte zachodu czy lepiej zastosować klasycznie kolanka 90 stopni ?

 

Pozdrawiam i czekam na wypowiedzi ;)

 

Narurowiec Akwarium.jpg

Opublikowano

Dawno, dawno temu, ktoś mówił, że filtracja narurowa nie będzie działać, w efekcie trzeba było sprawdzić i się przekonać. Jeżeli nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Na puerwszy rzut oka, Twoje rozmyślania powinny się sprawdzić.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Kilka moich przemyśleń:

  • Jaki jest cel budowania obejścia sekcji mechanicznej?
  • Korpusy mechaniczne szeregowo będą mocno spowalniać przepływ

Zamiast tego rozważyłbym, aby zrównoleglić sekcje mechaniczne, dając po 3 korpusy.

Jakie korpusy chcesz zastosować? Jeżeli interesuje cię maksymalizacja przepływu może warto rozważyć BB10.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 18.04.2026 o 10:35, rekawiczka napisał(a):

Kilka moich przemyśleń:

  • Jaki jest cel budowania obejścia sekcji mechanicznej?
  • Korpusy mechaniczne szeregowo będą mocno spowalniać przepływ

Zamiast tego rozważyłbym, aby zrównoleglić sekcje mechaniczne, dając po 3 korpusy.

Jakie korpusy chcesz zastosować? Jeżeli interesuje cię maksymalizacja przepływu może warto rozważyć BB10.

 

Witam.
 

Korpusy będą zamawiane najprawdopodobniej te:

https://allegro.pl/oferta/klarwod-korpus-narurowy-1-obudowa-filtra-do-wody-filtracja-wody-17166562394?context=ad5b0687e5284f2a21cf90b1909a79beb7d17b3370395e011fbf5041b4761fb97fcf33a5fee2bebb2fcdac5c4aa7941632d6882d13a94bb7867364d4222b7043ce346304232c0ab9e113b2086dc208bb29cd5b376e028a793d9926ac79e48f9c25f7b5c2cb7b2cd4a5eed5f3c7624bf020240bc2b78d361f091015e19ac23f4eeb9a716c9fa8c69435e41a1029a1c5af&sellerHasChanged=false&fromVariant=18277730919

A co do obejścia sekcji mechanicznej jest po to że jak będę serwisował filtracje mechaniczną nie będę musiał wyłączać pompy i cyrkulacja w akwarium będzie cały czas działała. Przez te kilka minut jak pompa pochodzi bez filtracji mechanicznej nic jej nie będzie. Oczywiście to obejście sekcji mechanicznej będzie normlanie zamknięte cały czas.

Korpusy nie będą szeregowo ponieważ wiem że spowalniają bardzo przepływ. Będą ogólnie tylko 3 korpusy mechaniczne, czyli nie 6 jak jest na rysunku.

Chciałem po prostu przedyskutować to czy zastosowanie kolanek 45 stopni ma jakikolwiek sens.

Opublikowano
3 godziny temu, Jetstorm napisał(a):

jak będę serwisował filtracje mechaniczną nie będę musiał wyłączać pompy i cyrkulacja w akwarium będzie cały czas działała.

Ta dodatkowa sekcja jest bez sensu, to tylko dodatkowy, niepotrzebny koszt. W niczym Ci to nie pomoże. Również bym z tego zrezygnował. Jak zatrzymasz pompę na kilka czy nawet kilkanaście minut to nic się nie stanie.

Inna sprawa to to w jaki sposób chcesz zrealizować te połączenia (zaznaczone). Z takimi czwórnikami się nie spotkałem. Będziesz musiał zastosować normalne czwórniki 90° plus kolanka 45°, albo dwa trójniki 45° jeden za drugim

image.thumb.png.a4fa4d0442b0560a41c97bd319297aca.png

image.thumb.png.8dbc33a5ddae6204f45a017114ac5b54.png

  • Lubię to 2
Opublikowano
2 godziny temu, Bartek_De napisał(a):

Ta dodatkowa sekcja jest bez sensu, to tylko dodatkowy, niepotrzebny koszt. W niczym Ci to nie pomoże. Również bym z tego zrezygnował. Jak zatrzymasz pompę na kilka czy nawet kilkanaście minut to nic się nie stanie.

Inna sprawa to to w jaki sposób chcesz zrealizować te połączenia (zaznaczone). Z takimi czwórnikami się nie spotkałem. Będziesz musiał zastosować normalne czwórniki 90° plus kolanka 45°, albo dwa trójniki 45° jeden za drugim

image.thumb.png.a4fa4d0442b0560a41c97bd319297aca.png

image.thumb.png.8dbc33a5ddae6204f45a017114ac5b54.png

Bartek trójniki jakie miałem zastosować to takie jak na zdjęciu które dodałeś.

Jednak przerobiłem całą filtracje jeszcze raz i myślę że będzie to ostateczna wersja jaka będzie montowana. Trójniki jakie zastosuje przed sekcjami również na zdjeciu.

Mimo wszystko czekam jeszcze na opinie innych.

Narurowiec Akwarium v3.jpg

Trójnik.jpg

Opublikowano

Na zwykłych kolankach 90 łatwiej chyba jest posklejać całość
Ja mam biologię bez bypass i grzałkę za tym. Nie ma z tym problemów.

Patrząc na Twój ostatni schemat dałbym zawory zaraz przed jak i za każda sekcją mechaników.
Zbyt duża odległość to duży wypływ wody przy odkręcaniu korpusu co denerwuje przy serwisie

Dodatkowo IMHO warto zastosować zawory rozkręcane co umożliwia rozłożenie instalacji na krótsze kawałki

 

 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Jakie problemy widzę?

1. Koszt, jednak to opinia subiektywna

2. Gdy przytka Ci mechaniki, pompa nie dostanie tyle wody na co pozwala jej przepustowość i będzie dochodziło do kawitacji

3. Grzałka, pomimo tego, że dajesz tam zaworek to opływ wody może być nie taki jak sobie życzysz i grzałka nie będzie do końca spełniała swojej roli. Budowę tego odcinka bym sovie odpuścił, a grzałkę wstawił bym w główny odcinek przepływu wody.

  • Lubię to 2
Opublikowano
38 minut temu, yaro napisał(a):

grzałkę wstawił bym w główny odcinek przepływu wody.

Dokładnie tak. U siebie mam na rurze wylotowej za wszystkimi korpusami. Mnie natomiast zastanawia inna kwestia. Czy koledze wystarczy szerokości szafki żeby to wszystko upchać. Ja mam 3 korpusy równolegle w szafce 60cm i jest prawie na styk, także łatwo nie będzie. W takim układzie jak niżej szerokość sekcji z korpusami to około 45cm.

image.thumb.jpeg.7d9b7ec61a19ca9d5b625e17ee2e9b44.jpeg

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

Witam.
Dziękuje wszystkim za sugestie.
Jak pisał Bojar na temat zaworów, zawory będą przed każdą sekcja mechaniczna i za nią. Zapomniałem na górnej sekcji mechanicznej dorysować zawór :D Odległościami na rysunku pomiędzy elementami proszę się nie sugerować ponieważ jest to rysowane tak na oko ;)
 

Zawory jakie będą najprawdopodobniej zastosowane:

https://www.pvcu.pl/zawor-kulowy-pvcu-epdm-d-32-dn25-p-143.html

 

Co do miejsca i czy to wszystko się zmieści, Hmm Głębokość akwarium ma 70 cm, szafka będzie miała 80 cm, długość natomiast 180 cm. Jest to zbiornik 756 litrów którego miałem zakładać jakieś 4 lata temu ale kupno domu i związane z nim remonty spowodowały odstawienie projektu na bok. Czas jednak wrócić do akwarystyki :D

Yaro dzięki za sugestie w kwestii grzałki. Faktycznie można by było ja zamontować w inny sposób. Co tez spowodowałoby więcej miejsca dla korpusów od biologii :)

 

Panowie dziękuje ślicznie za wszystkie sugestie jeszcze w wolnej chwili popracuje nad tym narurowcem i będę się dzielił pomysłami :)

Edytowane przez Jetstorm
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.