Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tchnąłem trochę życia w te sterylne warunki. Kranwówa, wczoraj potraktowana dla spokojnosci uzdatniaczwm. Niby wszystko odmoczone wcześniej, ale jakieś kleje, silikony i inne cuda, więc polane Aquasafe. Dzisiaj zlałem połowę wody i uzupełniłem woda z działającej 400.  Dołożyłem popłuczyny z Hamburga.

O 20.00 zbiornik wyglądał tak

IMG_20230225_195124.thumb.jpg.797b6e74e6f3b36cb7487462f24f582c.jpg

A 21.00 tak

IMG_20230225_204845.thumb.jpg.59e5cc747b5cee920a0d335a7089c37a.jpg

Jak na surowe gąbki 20 PPI całkiem zacnie zebrało syf. Pompy założone prowizorycznie i chodzące na minimum W sumie spoko. Jak się woda przeklarowała trochę, sypnąłem pokarmu. Była okazja obadać cyrkulację. Może być lepiej. Po pół godziny, jakieś większe granulki zalegały w szczelinach podłogi, ale tragedii nie ma. Może starczy to co jest i większe pompy nie będą potrzebne W tych miejscach, gdzie myślałem, że będą martwe punkty czysto . Na ten moment pH 8,2 NO3 10. Za parę dni obadam co się dzieje. Myślę, że szybko startnie w tym systemie.

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 8
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj minęły trzy tygodnie od zalania 240. Gdzieś ok. 10 dnia zrobiłem testy i było NO2 wykrywalne tak pod 1. Wczoraj powtórzyłem, test JBL nic nie znalazł. NO3 pod 20, czyli coś tam się zadzialo. Zrobiłem minimalną podmianę, tyle, żeby ściągnąć z dna resztki pokarmu i wziąłem się za zarybianie. Udało się wydłubać z 400 parę ryb.

Na ten moment 3/3 bo takie się dały złapać.

IMG_20230318_210504.thumb.jpg.5a88ce136b0e5ebaaf4e24cbc57f1b02.jpgIMG_20230318_210025.thumb.jpg.a7d4eb473996d90d43775ba7fe3e1dcc.jpgIMG_20230318_2101572.thumb.jpg.c29df1cdac522ece552e41d8fd35e79b.jpgIMG_20230318_2117102.thumb.jpg.fa82a94cfbede01bb29e71bf67d68699.jpg

Fotki słabe, bo panowie natychmiast wzięli się za ustalanie, kto tu będzie rządził, a panie też jakoś pozować nie chcialy. Więc równie dobrze można próbować fotografować skarpetki w wirującej pralce. Ot tak kronikarsko. Ożyło. Jutro dalszy ciąg przekładki, o ile coś się uda złapać.

 

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 6
Opublikowano
22 minuty temu, ziemniak napisał(a):

Saulosi ładne, ale zdjęcie tak wyszło czy ten samiec na przed ostatnim zdjęciu ma tak mocno zapadnięty brzuch?

Sfocony podczas skręcania i tak się wydaje. Wczoraj doznały przyspieszenia ruchów i nie dały się ładnie fotografować 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Niestety pierwsza porażka przy projekcie. Próba przeniesienia Saulosi z wielogatunkowego 400 do jednogatunkowej 240 nie obyła się bez problemów. Układ 4/8 funkcjonujący w towarzystwie innych gatunków z trzema wybarwionymi samcami i jednym "lekko zdominowanym" w jednogatunkowej 240 nie przeszedł. Odlowilem wszystkie ryby, było burzliwie i agresywnie, ale myślałem, że się ułoży. Niestety. Dzisiaj rano wyłowiłem trupka jednego z samców, a drugi mocno poturbowany wrócił do 400.Dwa dni jakoś było i nocna akcja zmieniła wszystko. Jak się wyliże, to pójdzie w świat. Dwa pozostałe w 240 samce na razie podzieliły zbiornik na pół i się ignorują. Samice pływają po całości. Jedna wypuściła młode, których zjedzeniem nikt nie jest jakoś mocno zainteresowany.

  • Lubię to 1
Opublikowano
11 minut temu, pulpet napisał(a):

Układ 4/8 funkcjonujący w towarzystwie innych gatunków z trzema wybarwionymi samcami i jednym "lekko zdominowanym" w jednogatunkowej 240 nie przeszedł.

No właśnie..  w większym było OK. Natomiast w o wiele mniejszym jakim jest 240 ten układ się nie sprawdzi na dłuższą metę  czego przykład jest u Ciebie.  Nawet startując z narybkiem w 240 w układzie jaki miałeś , też by było możliwe do jakiegoś momentu.  A potem lipa.. prędzej czy później. Ale próbować warto.

  • Lubię to 1
Opublikowano

No właśnie. Zdrowy rozsądek kazał redukować wcześniej, ale każda z tych ryb była u mnie długo, nie umiałem jakiejś ot tak sprzedać czy oddać. Cóż. Sentymenty spowodowały, że zadziałała natura. Mam nadzieję, że te dwa jakoś się podzielą zbiornikiem. Planuje dołożenie samic do 12. 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Wydaje mi się, że jak podzieliły akwarium na pół, to powinno być dobrze. U mnie w 240 układ 4/7 (też zamierzam uzupełnić samiczki do 12) funkcjonuje nieźle, ale ryby są ze sobą od małego - ponad dwa lata. Trzy samce są na maksa wybarwione, chociaż tylko dwa mają swoje terytoria - podzieliły baniak na pół.  Jeden, co ciekawe, największy, jest bledszy i ustępuje wszystkim trzem. Chociaż, jak jest ogólna zadyma, to też się robi taki ciemny, jak inne, nie do odróżnienia. Mam nadzieję, że uda Ci się z tymi dwoma, i wielka szkoda, że z czterema nie wyszło 😞.

  • Lubię to 2
Opublikowano
31 minut temu, Moonlight napisał(a):

Wydaje mi się, że jak podzieliły akwarium na pół, to powinno być dobrze. U mnie w 240 układ 4/7 (też zamierzam uzupełnić samiczki do 12) funkcjonuje nieźle, ale ryby są ze sobą od małego - ponad dwa lata. Trzy samce są na maksa wybarwione, chociaż tylko dwa mają swoje terytoria - podzieliły baniak na pół.  Jeden, co ciekawe, największy, jest bledszy i ustępuje wszystkim trzem. Chociaż, jak jest ogólna zadyma, to też się robi taki ciemny, jak inne, nie do odróżnienia. Mam nadzieję, że uda Ci się z tymi dwoma, i wielka szkoda, że z czterema nie wyszło 😞.

Szczerze, to czułem, że błęda walę, ale musiałem spróbować. Dodatkowo wyskoczyła praca w weekend i grzebanie przy innych akwaria, więc i czasu i czujności zabrakło. Może gdybym puścił wszystko na raz, to by było inaczej. Gdybym się mocniej przyglądał, zgona bym może uniknął. Stało się, nie cofnę. Gdybać można, tylko po co. Na razie dołożę samic, więc pewnie się jakiś zabłąkany chłop trafi, a jak nie to sobie jakiegoś odchowam. Już widzę, że jak to w jednogatunkowym zbiorniku, od przybytku będzie raczej głowa bolała.  Może taki dorastający w grupie się uchowa. Albo zostanę przy dwóch. Albo.zostanie jeden.  Jedno, co wiem na 100 procent o mbunie, to że pisanie scenariuszy nie ma sensu. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Przykra sprawa, takie sytuacje bolą, ale tym charakteryzuje się nasz biotop, że jest nieprzewidywalny i wszelka ingerencja może mieć taki albo inny skutek. Musiałbyś nic nie robić, ale to też nie jest gwarantem bo niektóre osobniki to bomby z opóźnionym zapłonem, a impulsem może być cokolwiek.

Szczerze,  jakbym był na Twoim miejscu podjął bym taką samą decyzję. Przywiązanie do ryb i chęć spróbowania  czegoś nowego/innego była silniejsza i zakładam, że jakbyś sam zrobił selekcje i wybrał dwie sztuki z czterech  to żałowałbyś cały czas, że nie spróbowałeś całego układu i zastanawiał się co by było z całym stadem.

Tak jak mówisz, opcji masz dużo, jeszcze od nadmiaru samców nie będziesz spał po nocach myśląc co z nimi zrobić 😅. Nie ma co żałować, ciekawość jest matką wynalazku i dźwignią postępu… 😁

Przypomniała mi się jeszcze sytuacja jak kupowałem ryby do siebie i byłem u Darka z Żor oglądając m.in. Saulosi. W tamtym czasie miał dwa rozpłodowe samce i około 20 samic. Jak się wtedy okazało całkiem niedawno te dwa samce ubiły mu trzeciego chociaż akwarium było całkiem spore, a dam do towarzystwa jak u arabskiego szejka 😁 

Edytowane przez KapitanCzysty
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dwa sprzeczne zdania Zestawu tego nie miałem to się nie wypowiem. Miałem na początku w tym biotopie akwa 240 litrowe ( 120x40x50 ) . Jako zewnętrzne miałem różne filtry . Na pierwszym miejscu zawsze patrzyłem na ich kulturę pracy . Pojęcie bezpieczeństwa to pojęcie względne w tym przypadku bo jak woda z  filtra nie wycieknie to np. szkło pęknie itp. Masz akwa masz ryzyko. O tym nie ma co myśleć i na zapas i się stresować. Postaw akwa ze sztuką stawiania awka i tyle a to już w jakiejś mierze zmniejszy ryzyko. Jak już wspomniałem , miałem akwa 240 litrowe i w końcowej fazie jego użytkowania ( zmieniłem  na 720 l)  miałem  dwa filtry Aquael 2000. Jeden miał zamontowany prefiltr Eheim  (2 moduły z gąbkami)   a drugi tylko gąbkę. Spójrz na zdjęcie tego prefiltra :   Zaletą Aquael 2000 a zarazem wadą  jest to , że się nagrzewa tym samym nie musiałem używać grzałki. Pewnie interesuje Ciebie czy dwa Aquael 2000 w takiej konfiguracji jak napisałem  , zapewnią Tobie w 350 litrach biologię? Tak . Zapewni. Ten prefitr tu  spełniający funkcje filtra można jeszcze dowolnie rozbudować. Możesz w pionie dołożyć  np. jeszcze jeden moduł. Nie proponuje rozbudowywać go w dwie pionowe linie . Ale trzy moduły w pionie tak  ewentualnie tylko tak jak jest pokazane ba powyższym rysunku. Co do oświetlenia to właściwie kwestia Twojego gustu.  Byle nie było bardzo mocne. Pamiętaj , że światło zmienia kolor podłoża. Ma  wpływ na kolor. Najlepiej wziąć trochę piasku , wrzucić do wody w akwarium albo już wykorzystać wrzucony piasek i wtedy oswietlić akwarium . To jest dobry sposób na oświetlnie  jeżeli chodzi Tobie o walory estetyczne. Ja używałem świetlówki Power Glo  Hagen 18000k.  Warto też pomyśleć o narurowcu.
    • Cześć,   przygotowuję się do rozpoczęcia przygody z Malawi. Warunki mieszkalne pozwalają mi na maksymalnie 120cm akwarium. Znalazłem zestaw od Juwela Rio 350l + szafka. Akwarium 121 / 51 / 66 cm. Pytanie do doświadczonych Akwarystów czy wbudowany tam filtr wewnętrzny filtr Bioflow L z pompą Ecoflow 1000 + dołożenie wewnętrznego Aquael Turbo 2000 dadzą radę w takim zbiorniku by utrzymać odpowiednie warunki + przejrzystą wodę? Czy nie zabiorą zbyt dużo miejsca w akwarium te dwa wewnętrzne? Zależy mi na wewnętrznych ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej awarii filtrów zewnętrznych i zalania mieszkania. Proszę o ewentualną alternatywę do tego Bioflow'a zamiast Aquael'a Turbo, bądź alternatywę do całego innego zbiornika (bez wbudowanego filtra wewnętrznego) z odpowiednią filtracją mechaniczną i biologiczną, taką by zmieściła się do szafki i dawała efekt przejrzystej wody. Fluval FX-6 będzie zbyt duży i nie wejdzie do powyższej szafki.
    • Ze świderkami jakos żyję...w nowym szkiełku będą Helenki więc mam nadzieję że ogarną zanim ślimaki się zadomowią bo na 100 się przeniosą do nowego...właśnie z powodu itungi większe lokum się szykuje...
    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.