Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To i ja się odezwę też walczyłem z wodą hmm... sporo. U mnie problem był w pylącym złożu. Zmieniłem na matrixa było zdecydowanie lepiej choć film na powierzchni się utrzymywał. Za poradą kolegów z forum zakupiłem skimmerek eheim z tym że zamiast tej gąbeczki włożyłem watę. Efekt woda kryształowy kryształ. Tylko skimmer mam na najmniejszej mocy bo tak jak kolega wyżej mówi zasysa powietrze i moim zdaniem nie jest tak dokładny:)

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano
1 godzinę temu, JemioloSeba napisał:

Pochwal się jeszcze dla potomnych co zrobiłeś bo za rok ktoś odszuka temat i będzie drążył. Opisz wszystkie zabiegi. 

Oki napisze co i jak aby zostało bardziej widoczne.

To co NIE pomagało :

1. Zaciemnienie zbiornika

2. Skierowanie falownika na tafle wody celem rozbicia filmu bakteryjnego.

3. Wsadzenie waty do kaseciaka plus owiniecie koszyka pompy.

Teraz to co Pomogło!!!

1. Usunięcie falownika 

2. Zmniejszenie ilości podawanego pokarmu

3. Zakup Eheim Skim 350.

Idealnie usuwa film bakteryjny w 100%

4e0e4b248853f0b3med.jpg

Było już dobrze ale punkt 4 zmienił to diametralnie!

4. Wisienką na torcie jest oto ten specyfik. Po paru godzinach od wlania były już widoczne efekty . Po 24h efekt przeszedł moje oczekiwania. 

Oto i on:

2326e1d5dc04973emed.jpg

Opublikowano (edytowane)

Właśnie mija 3 doba od wlania płynu.

Woda cały czas kryształ nie widać żadnych skutków ubocznych :-) 

 

PS.  Uważajcie jedynie na skimer. Wczoraj utkła mi w nim ryba metriaclima estherae ob-morph niestety nie dała rady z niego wyskoczyć i padła ze zmęczenia.

Edytowane przez szczep85
Opublikowano (edytowane)

Jest taki specyfik zdradzić wam nie mogę,który sprawi  że woda nawet najbardziej mętna będzie w krótkim czasie kryształem.Oczywiście mowa o zmętnieniu spowodowanym biologicznie. Są to bakterie używane do szamb .Preparat ten warto co jakiś okres czasu dodawać do wody,ponieważ woda po kilku godzinach robi się znowu kryształowa. Zaden hit,zaden kit .Sama prawda. 

10 gram jest na 1m3 wody .Coś podobnego sprzedaje aquaforest tylko w dawkach homeopatycznych . :)

Jeśli ktoś chce spróbować mogę wysłać za darmo tylko za koszt przesyłki. 

Edytowane przez przemek wieczorek
Opublikowano (edytowane)

Darku w morskim nie szkodzi gdzie jest tak bardzo delikatne życie a ma zaszkodzić rybom malawi :)  Szykuje eksperyment .Pokażę wam efekty w wtorek jak działa . 

W tej chwili czekam na większe zmętnienie w zbiorniku . 

Dodając te bakterie zwalczasz przyczynę to co jest dla nas istotne.

Edytowane przez przemek wieczorek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.