Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pochwalę się i swoim układem który jakoś udało się poskładać.

Dzięki Bogu działa ale czy sprawnie to się okaże jak wystartuję akwa

testy przeszły pozytywnie i tutaj podziękowania dla kolegi @stan bez którego podpowiedzi spędził bym dużo więcej czasu przy składaniu tego wszystkiego i podejrzewam że z gorszym efektem 

 

20180223_191305.jpg

20180224_182204.jpg

 

Edytowane przez radecki
  • Lubię to 2
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Witam. Planuje taką filtracje do swojego nowego akwarium i mam kilka pytań. Im wiecej tego przegladam tym wiecej mi się nasuwa spostrzeżeń. 

O ile połączenie  w biologu 2+2 jest ok o tyle na mechaniku nie bardzo mi pasuje takie rozwiazanie. Stosujac dwa filtry szeregowo w dwóch liniach  równoległych ten drugi filtr już pomimo sprawnosci i będąc  czystym nie bedzie już działał jak zapcham pierwszy. Wiec teoretycznie mogło by byc po jednym. 

Czy nie lepiej zastosowac na wejściu trzy filtry równolegle? Wtedy zapcham jeden woda leci na drugi i trzeci.  mając przepływ przez trzy równolegle lepiej i dluzej oczyszczam wode niz przez  2+2. Zapycham dwa a tam trzy. 

Wtedy pompa ma mniejsze straty i opory przeplywu na ssaniu co sprzyja całemu układowi. 

Opublikowano

Wszystko zależy od medium filtracyjnego jakiego użyjesz. Ja u siebie na I stopniu mam gąbki 45ppi a na II stopniu wkłady sznurkowe 50 mikronów. Gąbki zatrzymują najgrubsze zanieczyszczenia i są czyszczone co tydzień, sznurki wychwytują najmniejsze drobiny i są wymieniane co 3 tygodnie. przy takim układzie nie zauważyłem jakichś drastycznych spadków wydajności. Natomiast używając na II stopniu sznurków 20 mikronów spadek wydajności był już widoczny po tygodniu.

Opublikowano

pytanie do autora tematu: jaki masz prześwit od podłogi do blatu? 

ja mam 70 zastanawiam się czy nie podnieść trochę akwarium żeby miec więcej miejsca na jakieś manewry.

Opublikowano

I jeszcze jedno pytanie czy do mojego akwarium i jednego układu narurowego taka pompa jak autor ma u siebie czyli grundfos 25-40 wystarczy? Czy moze dać o wiekszej wydajności np. Pompa  obiegowa ePCO 25/40/70 LFP Leszno. Też małe zużycie prądu a dwukrotnie większa wydajność 

Opublikowano

Szkoda przepłacać na Grundfosa, zresztą również Autor wątku teraz już poleca coś innego ;) Bierz IBO beta 25-60. Taniej, zużycie i moc praktycznie taka, jak w podanej przez Ciebie ePCO. Ja korzystam, znam innych, którzy używają i też są zadowoleni.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki za podpowiedz. Patrzę i chyba 25-40 kupię bo ma 2880l/h i pobór 5_22W. Co w zupełności wystarczy. 

25-60 ma 3300 l/hi pobór 5_45W. 

Teraz musze przemysleć sprawe co do rurek czy kleić czy zgrzewać. Taka masa tych połączeń ze bardziej obstaje nad zgrzewaniem. Zważywszy ze będę to chciał zrobić sam a nigdy tego nie robiłem 

Opublikowano

Klejenie to czysta przyjemność. Ja też robiłem pierwszy raz i wyszło super, a co najważniejsze szczelnie ;) Tutaj to opisywałem, na początku jest narurowiec właśnie.

 

Opublikowano
Godzinę temu, Junior8 napisał:

Patrzę i chyba 25-40 kupię bo ma 2880l/h i pobór 5_22W. Co w zupełności wystarczy. 

25-60 ma 3300 l/hi pobór 5_45W. 

25-60 będzie miała lepszą wydajność na 2 biegu (zużycie 23W na 2 biegu o ile dobrze pamiętam), niż 25-40 na 3.

System klejony jest wg mnie bardziej łaskawy dla początkujących i równie dobrze się sprawi.  :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.