Drak
Użytkownik-
Postów
698 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Drak
-
Nie wiem co w tym zdrożnego widzisz...a jakby był sekator , zszywacz i popielniczka ?
-
Nie wiesz skąd wiesz ale wiesz że podgrzewa się parą? To ja ci powiem tak rozważając twoja "parę" : 1.Nieekonomiczne ze względu na straty przesyłowe (długość doprowadzeń i wymagana izolacja do utrzymania rygoru tej twojej temp końcowej 200 st, pytanie jakie musi mieć parametry na wejściu uwzględniając straty ? Nawet jak weźmiesz końcowe ponad 100 to i tak problem nie zniknie.) 2.NIEBEZPIECZNE, gdyż rurociągi biegną dość płytko i w miejscach publicznych, u mnie nawet pod placem zabaw,a zimą doskonale widać było gdzie przebiega kanał. W lecie przegrzaną parę zlokalizujesz w odległości od metra do kilkunastu metrów (w zależności od jej parametrów). Więc jak pierdyknie taka twoja rurka z parą pod nogami to nawet się nie zorientujesz co cie usmażyło. Chyba się nie zastanowiłeś nad tą swoją parą i jej zastosowaniem w grzaniu spółdzielczanym. Proponuje sprawdzić (dzwoniąc do spółdzielni mieszkaniowej czy ciepłowni osiedlowej/miejskiej) zanim „strzelisz”. Ja widziałem (o ile sobie przypominam) tylko trzy „wyjścia” parowe : -doprowadzenie do stacji kolejowej odbioru mazutu z cystern (teren elektrociepłowni) -przesył między elektrociepłownią a stocznią (potrzeby techniczne) , teren zamknięty i ta sama lokalizacja -w jednostce wojskowej do podgrzewania kotłów w kuchni, ciepłownia na miejscu Wszystko to tereny zamknięte i przemysłowe.
-
Vanye nie odpowiedziałes na pytanie.
-
Pomysł sadysty z cyklu : w słoiku jest mucha, mrówka i osa i nim potrzasam,ale będzie ubaw! I mówisz że pirania już nie jest taka mocna..nono...kto by pomyslał.
-
Vanye skąd wiesz na jakiej zasadzie następuje podgrzanie wody w bloku ?
-
No więc właśnie, cena...cena...cena (obojętnie czy sobie sklecisz czy kupisz gotowca) Jak mi padnie po roku (ja też nie wierze w te deklaracje żywotności) to i tak wyściubie te 5 eurosów i kupie nową, założę i pies trącał firmę. Trzask prask i po wszystkim,zero konkurencji. Ale...jakbym miał morskie to poważnie bym się zastanawiał, gdyż morskie ma najwyższe wymagania świetlne co przekłada się dokładnie na zużycie energii. I tu inwestycja się zwróci – znaczy dokładnie nie wiem czy w Polsce.
-
Ogólnie konkluzja jest taka jak z samochodami "elektrycznymi" : same zalety, gdyby nie ta cena. Za wcześnie jeszcze lub nie wszędzie będzie zysk (a konkretnie zysk będzie w morskich i tu dokładnei warto się w to bawić). Wczoraj akurat z powodu padu świetlówki w tarliskowym założyłem klasyczną energooszczędną 14W odpowiednik 75W. I gra muzyka, tanie i podłączam bezpośrednio do "gniazdka". O rosliny nie martwie się bo ich brak, a glony rosną żwawo. Weź teraz porówanaj odpowiednik diodowy do tego w kosztach, wyłożysz się - nie wspominając o dłubaninie. Bez wątpienia diody są doskonałym źródłem światła (powiedzmy programowalnym na zasadzie coś dla roślin i coś dla oka), tylko trzeba jeszcze poczekać.
-
Prosze bardzo : http://www.aquaforum.pl/printview.php?t ... 9b7514c8e3
-
Tak czy siak chodzi o rozłożenie ciężaru. Obojętnie co by to nie było (z powodzeniem może być to piasek), może być i plexi - materiał nie może reagowac z wodą i nic z siebie nie wydzielać. Nie przesadzajcie z tą amortyzacja, akwarium nie będzie jeździć na przyczepie w rajdzie. Nikt też nie układa pryzmy z kamieni nie stosując nic więcej oprócz styro czy plexi...to chyba zrozumiałe że będzie piasek, czy żwir,a jak będzie to będzie stanowiło i amortyzację i dodatkowy rozkład. I jeszcze coś : szkło ma dużo większą odporność na ściskanie niż zginanie.
-
Zainteresowanie to jest , tylko że moc światła w stosunku do ceny kiepściutka. Np. dioda mocy 4W odpowiada (jak piszą) halogenowi 50W, mocowanie to samo, widac pojedyńczą diodę za spora soczewką. Kosztuje 25 eu.
-
To ja osobiście uważam że powinieneś się zwrócić do wróżki. Ty zapytasz dlaczego śmierdzi, a ona za drobną opłatą zajrzy w kule i powie dlaczego. Będzie szybciej.
-
A ile zajmie ci miejsca styro o grubości 2 cm ? Ale wszystko zależy od tego czy masz kamienie i jak ciężkie. Z powodzeniem można ułożyć je bezpośrednio na piasku, tylko trzeba to zrobić płaską powierzchnią. Kwestia umiejętności, staranności i wyobraźni.
-
Jasne że możesz zdać się na filtrację wewnętrzną, przyjemnościowo będzie znacznie więcej. Tylko że trzeba to sobie zaprojektować jak powiedzmy sumpa, czyli komory/wkłady. A co z tą wodą się pogorszyło?
-
Trzymasz rośliny w piasku ?
-
A czy przypadkiem gdzieś za tłem itp nie masz stref zastoinowych,a wlewając porcję wody "przewietrzasz" ? Kiedy ostatnio odmulałeś zbiornik, może warto pooglądać jego zakamarki ?
-
A w czasie śmierdzenia badasz parametry wody, a jak wyglądają po śmierdzeniu ? No i czym śmierdzi ?
-
Krajc za mało danych. Aby ci ktoś pomógł potrzebny szczegółowy opis zbiornika i jego parametrów. Możesz zamieścić fotografie. No i pytanie dodatkowe czy to twój pierwszy zbiornik.
-
Mjunszajn chyba ktoś ciebie dzisiaj nieźle wkurzył
-
Znaczy Jacku chcesz całośc filtracji umieścić za tłem ? A wiesz już jaką przestrzenią będziesz dysponował ?
-
PREFILTR NARUROWY DO KUBEŁKA - PYTANIA.
Drak odpowiedział(a) na karold temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
A co tu jest prefiltrem ? Kubełek ? -
To chyba powinien Eheim dostarczyć w komplecie. Dobrze zrobiłeś więc czym się martwisz? Ja tu tandety nie widze.
-
Słusznie prawi, polać mu miodu. Chyba że odtworzymy skałę osadową z wyrażnym podziałem i separacją.
-
Czyli ze sztucznego i nie puszczajacego farby ?
-
Mam dwa akurat hydora , używane sporadycznie-wyjazdowo ( był w danym czasie najtańszy ze swojej klasy). Kupowanie mercedesów uważam za zbyteczne. Lepiej kupić coś elektronicznego z wyświetlaczem ( wygoda) no i oczywiście bateryjnego. Można rybom nic nie dawać i przez miesiąc, ale ja uważam że lepiej dawać mało (minimalnie) niż nic. I warto tu (a nawet trzeba) zastosować drugi element : obniżyć temperaturę, o ile jest taka możliwość.
-
Z moskitiery,ale bialej. Maszyna do czycia i jedziesz worki
