Skocz do zawartości

kisor

Użytkownik
  • Postów

    1 140
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kisor

  1. no ja myślę nad takim rozwiązaniem do swojego i tak na razie przerybionego 375. Gatunki mam raczej roślinożerne, ale nie uważam, by przy dobrze zbilansowanych pokarmach, był to mega problem...
  2. wygląda na małe - już Cię widzę Jurgen, jak po zalaniu i wsadzeniu dekoracji patrzysz i mówisz: K....., trzeba było zrobić metr dłuższe
  3. toż to esencja trzymania pyszczaków...
  4. jurgen aż zaniemówił z wrażenia czytając nasze propozycje A tak swoją drogą sobie myślę, że mając takie akwarium... chyba bym sobie do niego czasem właził z maską i rurką i siedział. Ciekawe czy dałoby się przyzwyczaić całkiem ryby do obecności ogromnego obcego ciała w ich świecie..? Do drapieżników bym się wahał, czy wejść Jurgen, będziesz robił takie pionierskie testy? W końcu jak wejdziesz i się uleje kilkadziesiąt litrów wody, to nic się nie stanie A no i jeszcze jedno... Po starcie akwarium będziesz musiał zrobić harmonogram cotygodniowych pielgrzymek klubowiczów do "ziemi świętej", jaką - nie wątpię - stanie się Twój dom
  5. Acei black tanzania 30 + socolofi albono 30 Tak, żeby nie było pstrokato...
  6. nie chciałbyś żadnych kulfonów, tak żeby jakaś większa ryba śmigała między małymi? Moja propozycja: msobo 20, demasoni 20 , acei 15, jakieś kulfony 10. No i może 2+3 fryeri, żebyś za 2 lata z 70 nie miał 140 ryb Nie wiem, czy ilościowo to jest ok, bo rzucam liczby ryb zupełnie od czapy Ale wybór rzeczywiście nie jest łatwy, bo odłowienie "nietrafionego" gatunku może być "kłopotliwe"
  7. kisor

    nowe 375 Litrów

    polecam przeczytanie całego FAQ, 3 razy, później raz w tygodniu dla utrwalenia, do tego masa artykułów na naszym serwisie. Chłoń wiedzę, być nie był zielony, bo taki kolor u pyszczaków nie występuje ;P ... zaraz znajdzie się ktoś, kto wklei zdjęcie jakiegoś zielonego brzydala..
  8. ... to tym bardziej w takim akwarium większe nie urosną. Nadmienię tylko, że moje samce rdzawe osiągnęły 12-13cm, w większym akwarium. Byłbym za jednogatunkowym, ale widzę, że decyzja zapadła.
  9. Od kilku dni mam lekki wietnam w akwa, samiec się wybarwił, wytarł w piątek 1 samicę, teraz pływa za drugą i niemiłosiernie gania 2. samca. Niezłe tempo mają chłopcy, jestem zaskoczony. Acei kojarzył mi się i wydawał takim bardziej dostojnym, ślamazarnym gatunkiem, ale tak nie jest. Co do ich brzydoty Samiec jest moim zdaniem wypas, samice i reszta samców czarna, coraz bardziej, ogony delikatnie żółte. Ciekawe, jak to dalej pójdzie. Zdjęcia może jak stanie nowa galeria. I pożyczę aparat
  10. 2,5cm? w tym wypadku imo nie ma szans, żeby to były samice. Dorosłe owszem, dominantki często mają nalot, idą bardziej w oliwkowy itd.. ale nie takie maluchy. Dlatego zamknąłem wątek.
  11. ja proponowałbym czarne spienione PCV włożone do środka i przyklejone silikonem do szyby. Jestem bardzo zadowolony z efektu, jaki dało to u mnie w akwarium. I zabrałem z szerokości tylko 0,5cm
  12. a w jakich akwariach macie te kwarantanniki? Tych samych co kotniki?
  13. Zapraszam do głosowania i dyskusji, może opisu przykrych zdarzeń po wpuszczeniu ryb do akwarium bez kwarantanny, albo po? Ile trwają Wasze kwarantanny, jak wyglądają itd... Ankieta trwa 45 dni (a bo tak)
  14. O, i to jest dobry temat na nową ankietę Zaraz zrobię. A wracając do tematu, to jeśli to akwarium ma przynajmniej 200l, to śmiało wpuszczaj.
  15. proponuje zrobić jak mówią koledzy. U mnie świeci się 12h od 11. do 23. Rano jak jest ciemno, to najczęściej ryb w ogóle nie karmię, robię to 1-2x dziennie, zwykle 17-18 i ok 22. Małe porcje. W lecie jak będzie jasno po 6. to rano też będą dostawać, skoro będą już obudzone.
  16. Hari, jesteś niereformowalny.. 8) Powiedz mi, jakim to magicznym sposobem, samiec mając 80cm długości obierze jakiś smutny narożnik i jego terytorium będzie mieć 10cm długości?! Bo do tego się to sprowadza, jak piszesz o 70cm. W 2. przypadku dałeś tak samo, 55cm do granic baniaka - to znaczy że samiec stoi nieruchomo na środku i czatuje na samice? U mnie zawsze samce obierały terytoria o średnicy 30-40cm... A czy nie jest częściej tak, że dorosły samiec w takich 112 litrach po prostu włada całym akwarium? Ja to tak widzę - albo siedzi gdzieś przyczajony i się nudzi między tarłami, jak opisał moglaj7, albo pływa po całym akwarium i spuszcza regularny łomot samicom albo zmusza troszkę łagodniej do tarła. Co więcej może się dziać w takim akwarium, jakieś drobne potyczki między samicami.
  17. Na razie potwierdzam to co napisał MateuszT. RYby są łudząco podobne do ngara, ale pojawia się już połyskujący na żółto ogon. Samiec jest wypasiony - czarny z połyskującymi fioletowo granatowymi pasami, z białym obrysem płetwy grzbietowej. Ogonowa na razie biała, wykapana ngara. Samice są czarne matowe, z żółtawym ogonem (chociaż równie często białym). Mają 6-7cm. Zobaczymy, co dalej.
  18. Chciałem opisać kilka swoich obserwacji. Ryby mam od prawie 2 tygodni, wygląda na 4+2, chociaż jak łowiłem wyglądało, że będzie odwrotnie, wielkość ok 5-6cm. Po pierwsze, ryby wykazują ciekawe zachowania... ławicowe. Co jakiś czas zapominają, że są rybami terytorialnymi i pływają wszystkie 6 razem po całym akwarium, często pływając w górę i w dół (pamiętam, miałem kiedyś kosiarki, podobnie się zachowywały). Ciekawe, może to kwestia tego, że nadal nie mogą pogodzić się, że to akwarium jest takie małe i nie da się dalej popłynąć? Druga rzecz to są strasznymi kopaczami. Jak już samce przypomną sobie, że podzieliły akwarium, to zaczyna się permanentne kopanie w kątach, przy kamieniach... do samego spodu akwarium. Co zasypię dół, zaraz prace odkrywkowe ruszają od nowa. Pocieszam się tylko, że te szczeliny, które teraz tak kochają, będą zamałe dla dorosłych samców, może wtedy obiorą groty, a nie własne jaskinie Kolejna rzecz - potrafią nadal się przebarwić się z całkiem samiczych (szaronijakich) barw, w ciemne pasy, niebieskawy łeb i lekko żółte boki. Ale stałego ubarwienia nie ma jeszcze żaden samiec. Samice są non stop szare, chociaż na zdjęciach w necie widziałem zawsze kolory a'la samiec flavus. To był też jeden z główniejszych powodów, dla których wybrałem te elongatusy, nie chciałem szarych samic, jak reszta elongatusów. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Kolejna sprawa - nie są jakwiększe, ale wydają się dominować na razie w akwarium, tzn. jak chailosi kopie swój dołek i jest wybarwiony, to lepiej żeby nikt się nie zbliżał. Poczekamy co będzie, jak będę miał już samce msobo. Na razie 6 samic magunga nie wchodzi nikomu w drogę. Fotek jeszcze nie mam, bo muszę aparat pożyczyć, z resztą czekam, aż podrosną i się wybarwią.
      • 1
      • Dziękuję
  19. Marcin, ja mam te ryby dopiero młode, acei black mają 6-7cm, natomiast kulfoy tylko 5cm (i tylko 4 sztuki). Na razie to wszystkie ryby zachowują się podobnie. Wszystkie razem żerują na środkowym kamieniu, jak jedne siedzą przy dnie, to reszta też, jak acei pływają, to reszta też. Także jakieś obserwacje będę mógł opisać po roku
  20. Nie zdziwiłbym się, gdyby za rok, po trzymaniu ryb w większym akwarium, Limar uznał, że najmniejsze akwarium powinno być większe niż 112.Drodzy "fani" studwunastek - zauważcie, jakich słów używacie, opisując trzymanie pyszczaków w tych wymiarach: dało się, udało się, da radę, jest OK, czy 1000l czy 112l to i tak niewola... Nikt z Was nie pisze, że to akwarium pozwala na swobodne pływanie i obieranie terytoriów, na obserwowanie walk między samcami i ustalanie hierarchii (bo przecież obsada ma być 1+4...), że to akwarium wygląda estetycznie (10cm ryby z 80cm akwa), że zdominowany samiec ma miejsce w drugim końcu akwarium na ukrycie się i/lub obranie terytorium, że samiec musi wabić samice do siebie, które zwyczajowo pływają w drugim końcu akwarium, nie nad terytorium samca, itd itp... Bardzo chętnie wklejamy linki do aukcji na allegro, gdzie nasze ryby wymieszane są z innymi biotopami, albo siedzą w 50-70litrowych akwariach, wyzywając ludzi od sadystów... przyjmując, że 80cm "da radę". Jak widać po tych aukcjach, to to minimum, to istne el dorado w porównaniu z aukcjami... Panowie (i Panie), pytanie nie jest o "najmniejsze znośne akwarium, gdzie można trzymać 1 gatunek łagodnych pyszczaków w stosunku 1+3/4, z nadzieją, że po roku nie będzie sajgonu", ale o najmniejsze akwarium dla pyszczaków. I teraz już od poczucia estetyki/doświadczenia/oczekiwań i wyobrażenia o minimalnym dnie i obsadzie (może dla kogoś zwyczajnie jeden gatunek to też minimum, ale np 10szt?) każdego z Was zależy, jakie to minimum jest. Tu nie chodzi o ustalenie stanowiska klubowo/forumowego odnośnie dozwolonego minimum. Jak patrzę na swoje 150x50 i wyobrażam sobie obcięcie pół długości i 15cm szerokości, to... mówię NIE. Może dla dorastających ryb, takich max 7cm... I wytłumaczeniem nie może być "nie każdy ma miejsce na akwarium 240l..."
  21. no OK, jest na tej liście, ale z "najłagodniejszym" statusem, wymienione przezemnie inne melaochromisy mają gorszą sytuację, a to czasem bardziej pospolite gatunki... Jak ktoś jest zainteresowany o czym mowa zapraszam tutaj: http://www.iucnredlist.org/
  22. no jest, ze statusem LC (least concern), to już bardziej niepewną sytuację ma cyaneorhabdos, johanii, interruptus, joanjohnsonae, dialeptos i chipokae... Co miałeś na myśli, że kolega ma przemyśleć sytuację?
  23. kisor

    Msobo

    hmmm... a ja właśnie przyglądając się już pełnej obsadzie akwarium doszedłem do wniosku, że mam same samice, 6 sztuk. To pozostałość po moich wcześniejszych dorosłych rybach. Pewności jeszcze nie mam, ale ryby mają po 5cm i żadna nie ma atrapy, jeśli pojawiają się im jakieś przebarwienia, to bardzo delikatne szare krawędzie płetw i znikają po chwili, płetwy te co powinny byc szpiczaste, są zaokrąglone. U wszystkich tak jest. Także na razie chyba mam babiniec. I będę przypuszczalnie potrzebował za jakiś czas samce. [ogłoszenie matrymonialne] Oferty panów msobo z załączonymi fotografiami proszę słać na maila, którego podam na PW
  24. moim zdaniem proponowanie membe deep z msobo jest jeszcze bardziej bez sensu niż msobo z saulosi. Samice są takie same, samce jakoś tam podobne, uważam że na 100% musisz zdecydować się na któryś z nich. Po drugie, jakie wymiary ma to akwarium? Jak nie ma 150cm długości, to nie wciskałbym tam demasoni z redredami.
  25. No świetnie Hari, przeprowadziłeś dowód na wyższość akwarium 112 litrowego nad każdym większym Sęk w tym, że istotą problemu nie jest jakaś Twoja dziwna jednostka rybocentymetrolitra. Przecież doskonale wiesz, że wadą akwarium 112 litrowego jest jego długość. Mała długość. To o nią chodzi, że chcecie wsadzać do takiego akwarium ryby, które dorosłe mają 10cm (z ogonem ). Bawiąc się w Twoje wyliczenia, to w ogóle możemy zabrać 10cm długości i dodać 15cm szerokości, będzie 70x50x40. Mamy brutto 140 litrów, niech będzie 110l wody, te same 1+3 saulosi, to masz jakieś 27,5l/rybę, inaczej 3,8 litra wody na centymetr ryby! Najlepszy zbiornik na malawi? Chyba nie....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.