moje reagują na zmianę światła w pokoju ( w pokoju z akwarium standardowo nie ma żadnego oświetlenia, nawet dziennego) czasem jest to ucieczka czasem zaciekawienie. Niekiedy uciekają na widok obcych, na mnie reagują pozytywnie bo za każdym razem kiedy jestem w pokoju dostają coś do jedzenia. Generalnie wygląda na to że uciekają wtedy kiedy ucieka samiec (jest najbardziej bojaźliwy). Kiedy samiec jest schowany w skałach i nie widzi co się dzieje to samice zazwyczaj nie reagują nawet na ręce włożone do akwarium.
zgadzam się, sądze że to najlepsza temp. barwowa dla ryb. Zarówno mbuna jak i non-mbuna. Sam mam t5 reef white 15 000K i jestem zadowolony przy obsadzie złożonej wyłącznie z pomarańczowych ryb.
ja zostawiłem swoje ryby na 10 dni bez opieki - zeżarły mi co prawda wszytkie glony w akwarium ale nic im się nie stało. Jak pisali przedmówcy: wystarczy że raz na 5 dni ktoś wpadnie i wrzuci suchy pokarm a rybom nic nie będzie.
aby odpowiedzieć na to pytanie należy porównać rozkład strumienia świetlnego obu świetlówek:
nature: http://www.aqva-light.pl/shop.php?UID_c ... be4d287436
aquastar: http://saurama.aqua-web.org/pages/11_sp ... uastar.htm
jak widać na wykresach narva nature ma bardziej zróżnicowany rozkład strumienia świetlnego i w porównaniu do aquastar (która ma największy udział promieniowania w niebieskim paśmie) będzie lepiej wybarwiać pomarańczowe i czerwone ryby. Jeżeli zestawimy je z power glo: http://saurama.aqua-web.org/pages/20_sp ... werGlo.htm
to w kombinacji powerglo+nature powinniśmy uzyskać w miarę dobre odwzorowanie wszystkich barw. W kombinacji powerglo+aquastar "wyciągnięty" będzie kolor niebieski i srebrzyste połyski łusek u ryb czerwono-pomarańczowych. Druga kombinacja da ponadto światło bardziej przyjazne dla ryb ze względu na niską temp. barwową.
to bardzo prawdopodobne. Wypluwanie pokarmu może być spowodowane też tym że jest zbyt duży dla ryby. Przeprowadź testy jeszcze raz. Jeżeli uzyskasz takie same jak poprzednio wyniki, to ogranicz drastycznie karmienie, zrób podmianę 30% wody i , jak było już napisane, popraw "biologię" jakimś preparatem.
labeotropheusy są problematyczne w układzie jaki masz, ze względu na dietę. Możesz zostawić sobie caeruleusy w 240 jednogatunkowo. A w dużym akwa wrzucić labeotropheusy. M. johanii to ostra ryba ale sądzę że też można by zaryzykować - miałem je przez krótki okres czasu i z tego co zaobserwowałem piorą się raczej we własnym gronie.Dodatkowo rozwiązała by Ci problem żółtej barwy w obsadzie.
matowa folia daje "głębię" Światło się "gubi" w matowej fakturze i jest wrażenie że dalej za szybą też jest woda. Błyszcząca folia może dawać efekt lustra.
to mało prawdopodobne aby AT-203 tak Ci nagrzał wodę. Prawdopodobnie grzeje oświetlenie+statecznik+ temp. otoczenia. Ile masz stopni wpokoju z akwarium?
Była jeszcze kiedyś na forum opcja trzymania demasoni w układzie "naturalnym" czyli z tego co pamiętam w takim zbiorniku kilka sztuk. Zagadaj do Harego, bo to zdaje się On poruszał ten temat.
Nie nada się na dla pyszczaków, jest za wąskie i za niskie. Ponadto z pyszczakami wcale nie bedziesz miał mało roboty. Załóż sobie jakieś towarzyskie z małymi rybkami typu neon - przy nieprzesadzonej obsadzie będziesz miał miłe i nieabsorbujące akwarium.
Nie Drak, to Ty się mylisz. Zdolność przystosowawcza organizmu tyczy się jednego pokolenia i mieści się w pewnych widełkach. Natomiast ewolucja podlega prawom doboru naturalnego a jedno z podstawowych jego praw głosi, że tempo ewolucji rośnie wprost proporcjonalnie do presji środowiska. Co doskonale ilustruje ta wypowiedź :
Dzielisz podejścia na hobbystyczne i badawcze, ale i w jednym i drugim musisz mieć podstawy teoretyczne aby zarówno sam eksperyment jak i jego wyniki miały sens. Koncepcja odwzorowania wachań parametrów jest ciekawa ale:
1. Niemożliwa do zrealizowania ze względu na brak danych które można by odwzorować
2. Nie potwierdzony wpływ na ryby.
3.To co zauważył Meth: ryby Fxx mogą na taką symulację zareagować odwrotnie do oczekiwań - dla nich to nie będzie naśladowanie pierwotnych warunków.
temperatura spadnie ale nie wiesz o ile i w jakim tempie, rozcieńczy się ale też nie wiesz w jakim stopniu, czego przybędzie a czego nie. Jeżeli chcesz naśladować naturę to musisz być uzbrojony w szereg danych inaczej to bardziej będzie eksperyment niż odwzorowanie. Co do tych eonów lat to tak czy inaczej przystosowanie poparte selekcją hodowlaną następuje w kilkunastu pokoleniach czego dowodem jest to co trzymamy w akwariach (pomijając odłów)
Wszystko fajnie tylko w rozważaniach pomijacie kwestię następującą: Malawi jest bardzo dużym jeziorem, tworzy własny mikroklimat z burzami występującymi nad jego obszarem niezależnymi od pory deszczowej. Bawienie się w naśladowanie zmian klimatu w praktyce sprowadza się do zmiany długości dnia świetlnego bo do pozostałych wachań IMO nie ma dostatecznych podstaw w postaci danych z obszaru jeziora.
W 20 mln lat to możesz z płaza zrobić gada a z gada ssaka. Doświadczenie pokazuje że wystarczyło 30 lat hodowli pyszczaków aby przystosowały się do warunków akwaryjnych. Np. hodowlana ryba bedzie w miarę dobrze żyła zarówno w pH 7 jak i 8,5
musisz ustawić nawożenie tak żeby było ok dla obu populacji: tych w donicy i tych w akwarium. Zresztą większość z nas roślin w akwarium nie ma więc to nie problem
U mnie nigdy nic się nie stało. Raz nawet była sytuacja, że po podmianie (wymieniałem sporo wody po dłuższej nieobecności) zapomniałem podłączyć grzałkę i przez dwa dni ryby miały 20 stopni - bez wpływu na pobieranie pokarmu i zachowanie