mars
Członek Honorowy-
Postów
2 490 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez mars
-
można wymienić większosć podłoża w krótkim okresie czasu bez większej ingeraenci w pozostałe czynniki tak jak pisałem wczęsniej można tylko częściowo coś zdemontować robić co trzeba i poukładać tak jak poprzednio poprzez swoje działania zapobiegawcze nie doprowadzamy do stanu kiedy sie to kumuluje, a jak już nawet się skumuluje to sprawe załatwiamy stopniowo, bo jeśli ryby choruja a Ty im zafundujesz genelalny remont to skutem może byc odwrotny od pożądanego. chciałbym fote znudzonego pyszczaka bo potrafie rozpoznac u pyszczaków podniecenie, agresje/złość, ale znudzenia nie :oops: zafunduj im wycieczkę nad Malawi z możliwością kompieli i plażowania, będą szczęśliwe dobra koniec żartów. sprawdzenie umiejętności w czym, ..... w wyławianiu i separowanu pobitych osobników lub zwłok ? dać szanse sałbszym osobnikom do zmiany pozycji w baniaku ..... a może dać im szanse na przenieśienie się do "Wielkiego Błekitu" gdzie pyszczaki trafiają po smierci ? tym razem to nie są żarty pyszczaki to nie ludzie i ich zachowania jak zapewne zauważyłeś są inne i dlatego nie polecam urozmaicania im życia i zmian bynajmniej nie piszę tego z wrodzonego pesymizmu lub nieporozumienia, po prostu wiem co potrafi zrobic dorosły pyszczak pełnych rozmiarów, piszesz o wyzwaniach - sprawdzeniu siebie itd, owszem jak masz młodą obsade to masz czas na eksperymenty bo rybki się stroszą poprzepychaja, poobgryzają pyski i płetwy, masz czas aby wyłowić, podleczyć, pozmieniać rewir ewentualnie młodziaka niepasującego oddac komuś lub do sklepu. Natomiast trzyletniego samca jak będzie rozrabiał, raz że nie będziesz się chciał pozbyć dwa nikt takiego nie przyjmie. Za to zachowanie takich starszych ryb jest inne - widziałeś dorosłego samca w szale jak w 30 sekund zabił inną rybe ? ja widziałem, wtedy nie masz czasu na eksperymenty doświaczenia i sprawdzanie umiejętnosci jedynie co możesz to wyciągnąc zwłoki. Akurat tu pewne zachowania można porównać do ludzi, mali chłopcy najczęściej się pobją nabiją sbie guza, zrobią limo pod okiem, a dorośli wyślą sie do szpitala lub do piachu dlatego przy paruletniej obsadzie zmiany sa bardzo ryzykowne. Co do długości funkcjonowania zbiornikia bez zremontu to kiedyś miałem 200 l co tak chodziło prawie trzy lata najdłużej ale musiałem je przeprowadzić trzy razy zresztą, moje obecne 720 l funkcjonuje już ponad 2 lata bez remontu i będzie tak funkcjonowac dalej bo jego przenosić nie planuję.
-
eee tam o piaskach było i to sporo - mało szukałeś oba piaski bedą dobre, zarówno ten jasniejszy jak i ten ciemniejszy wiec decyzja zależy w ich przypadku od Twojego widzimisie. ja u siebie od dawna używam Kreisla choć fak że ostatnio to go kupowałem z dwa lata temu [no moze rok temu na dosypke woreczek brałem] ale nie sądzę aby kolor sie zmienił i dla mnie ten kolorek jest oki, pamietaj że po zalaniu i po oświetleniu świetlówkami akwarystycznymi kolor piasku tez się zmini w zalezności od zastosowanego spectrum światła. co do białości kreisla to biały nigdy on nie był zwłaszcza w porównaniu z takimi typowymi bielutkimi piaskami kwarowymi/akwarystycznymi i nie przypominam sobie aby ktoś na forum pisał że jest on bielutki
-
niekoniecznie obojetnie, taki całkiem biały piasek w dodatku w "prześwietlonym" akwa może stresować ryby, co np czasami się obajawia skargami poczatkujących malawistów że ich podopieczni ciągle sie chowają lub panicznie reagują na ruch w pobliżu akwa.
-
Jest taka zasada, jak cos działa to nie ulepszaj i w takim przypadku ma to zastosowanie - akwa ustabilizowane itd to po co psuc to co przez tyle lat sie ustabilizowało, nielicząc ponownych kłopotów z biologia wody to z obsada może być wiekszy kłopt, tzn po np trzech latach obsada się dotarła, nadmiarowe samce się wytłukły a te co zostały maja już wytyczone rewiry ryby są dorosłe i taka obsada moze funkcjonować następne lata, Ty robisz rewolucje i zmieniasz im wystrój, a na drugi dzień wyciagasz trupy z akwa bo samce ponownie zajeły się wytyczaniem granic. Owszem mimo regulaminowej pielęgnacji o jakiej pisał czester to np po dłużym czasie może sie za tłem zwłąszzca plastikowym nazbierać małe co nieco [ja jak kiedys przeprowadzałem akwa z takim tłem i musiałem zdemontować wszystko to po 2,5 roku był tam syfek] ale gdyby mnie juz naszła wielka ochota na pożądki to co najwyżej bym zdemontował minimalna ilośc dekoracji pozwalająca takie tło odchylić a następnie odmulił za nim, potem dekoracje z największa starannościa odtworzył do stanu pierwotnego. szkoda że kolega tak daleko mieszka bo bym zaprosił, mnie czeka gruntowne czyszczenie sumpa bo raz na rok to robie i termin własnie mija, i rozumiem że wyjęcie z sumpa i przepłukanie 40 kg gresu koralowego to dla kolegi czysta przyjemność ... ja jestem chyba jakis lubiący czyszcenie inaczej :?
-
imho oświetlenie odgrywa kluczową rolę w rozwoju sinic ale te Twoje 10 h i dwie rury to znów tak dużo nie jest choć wystrczy aby akwa prześwietlić jesli nie ma roślin lub są one małe jak się valisnerja Ci rozrośnie i zakryje tafle wody to sinice będziesz zbierał co najwyżej z górnych liści. Co do NO3 to owszem ma to znaczenie [Twoje nie jest jednak zabójcze] ale kiedy ja zglebiałem problem sinic to moją uwagę zwrócił temat poruszony i podparty naukowo na jedny forum roślinnym [za nic nie moge teraz znaleść linka] w karzdym bądz razie chodziło o to że znaczenie ma stosunek NO3 do PO4 które najczęściej jest olewane, natomiast w zalezności od tego współczynnika możemy się spodziwać rozwoju róznych glonów lub sinic. Ja jestem skłonny uznać tą tezę choćby dlatego że problem z sinicamu własnie często wystepuje na poczatku zakładania akwa kiedy w/w równowagi nie ma lub potem kiedy zbiornik funcjonuje już dłuższy czas, oczywiście nie jest to reguła bo zależy wszystko od wody w kranie i kupy innych rzeczy. Na PO4 też warto zwracać uwage zwłąszzca jak stosujemy rózne "zwalczacze" NO3 typu deni, żywice bo usuwamy NO3 i się cieszymy że woda cacy tymczasem PO4 rosnie i rośnie i sam się o tym przekonałem kiedy miałem deni bo NO3 usuwałm podmianami i deni a PO4 tylko podmianami a przerybienie miałem i jak zaczeły się problemy to myślałem i myślałem aż zbadałem PO4 i :shock: dlatego myślę że jednk hydroponika jest lepszym rozwiązaniem bo roślinki PO4 tez zaciagają. Ale to tyle OT teraz co do punktów: 1. skoro nie masz ryb to bym nie szalał z czyszczeniem i podmianami co 2-3 dni tylko gdzieś tak w 4-5 dzień bym zebrał resztki obymarłych sinic zeskrobał je z czego sie da itd odmulił dno z tych resztek i skoro akwa dojrzewa to podmienił tak z 30% wody, następnie na koniec zaciemnienia ponownie coś tam odmulic podmienic tak z 20% aby filtra nie degradować, filtr to bio przepłukac a mechanike wyczyscić na max natomiast jeśli ryby by miały być zaraz wpuszczane to bym tak na zapas przez 24 h dodał wegiel aktywny. przy tych podmianach podlej zawsze starterkiem. 2. dwóch tygodni w zaciemnieniu to nawet aniubias może nie przetrzymać a nurzaniec to na bank, aniubiasy przynajmniej u mnie to po tygodniu zaczynały już marnieć, ja bym te roślini potrzymał z trzy dni w zaciemnieniu bo na nich sinice też są, po to aby sinice osłabić, po trzech dniach to już ładnie obumierają, następnie te roślinki wyjąć z akwa i przepłukac normalnie pod kranem aby spłukac co się da, następnie może zrobić krótka kapiel odkarzającą w jakims preparacie akwarystycznym, znowu przepłukać a następnie do wiaderka/miski z wodę do której ewentualnie dodac jakiś nawóz i nich sobie to stoi i to nie na parapecie tylko gdzieś w pokoju, co trzy dni można podmienić troche wody w tej misce, aniubias to wytrzyma, nurzaniec ma szanse dużo większą niż sostawienie go w akwa. 3. start moż esie odbyć płynnie zwłacza jak woda jedt pozbawiona większych zaniczyszczeń a i piach/żwir dobrze wypłukałeś w dodtku dodawałeś starter i wtedy taki skok NH4 NO2 może być praktycznie niezauważony bo może być mały lub bardzo krótkotrwały, dla mnie to po prostu zbadaj NO3 w kranie i w akwa jak w kranie masz np 0 a w akwa 20 to samo to NO3 się nie zrobiło tylko bakterje pracują, teraz walczysz z sinicami to tego nie rób ale po walce zanim przyjada ryby to można zawsze do akwa dodać trochę pokarmu [idealne są mrożonki] aby bakterje miały co robić i co jeść
-
Każdy nad tym myśli. Mi po założeniu Akwa i zakupie plazmy rachunki wzrosły o 100zł / miesięcznie......urządzeń w domu tylko przybywa a energia ciagle w górę. Niech pobuduja elektrownie atomową i będzie taniej Dlatego super rozwiązaniem jest to co w tytule tego Topicu - czyli - akwarium w pracy
-
ilu ludzi tyle zdań i karzdy do takiego ma prawo, jeden wsadza do akwa ubota bo tak mu sie podoba i bynajmniej tego nie zabraniam a inny stara sę w miare możliwości jak najbliżej odwazorowac biotop jeziora, jeden kupi takiego cudaka bo ładny a inny kupi odłów mimo że moze być brzydki ale kupi bo pochodzi z jeziora. Co do takich krzyzówek to jeżeli sprzedawca poinformuje co sprzedaje to ok zakup zalezy od kupującego, ale jeżeli sprzedawca nie poinformuje lub nie wie co sprzedaje co czesto gęsto w wielu sklepach zwłaszcza takich zoohipermarketowych to dla mnie tu zaczyna się problem, bo w ten sposób akwaryści zaczynaja "produkować" i rozprowadzać coś co w naturze nie występuje "zanieczyszczając" następne pokolenia [oczywiście są tacy co powiedzą że im to nie przeszkadza] a w galerii w dziale niezidentyfikowane pojawiają się foty z zapytaniem co to za gatunek bo miała być aulona OB a jest jakas taka dziwna ni to wąż ni to wydra. I tu akwarysta z kategori "biotopowców" zaczyna mieć problem bo nie zawsze chce z przyczyn moralnych kupić odłów, nie zawsze ten gatunek w wersji odłowowej jest dostepny czy choćby nie zawsze go na ten odłów stać, więc kupuje F .. ale chce mieć pewność że jest to ryba bez domieszek której pierwowzór pływa w jeziorku,a nie jest tworem przypadkowego chowu pseudohodowcy P.S widzę że z harim pisaliśmy prawie jednocześnie i w pełni się pod jego postem podpisuję bo wyjaśnił on to chyba klarowniej niż ja.
-
męski szowinista :roll: niech to przeczyta Twoja Agnieszka
-
no ja wiem ze kundelki też sa kochane i pewnie wielu takie cuś kupuje, zresztą jak ktoś by mi powiedział zę chce mieć śliczne akwa z ubotem, nurkiem z bombelkami i żeby tam były obojetnie jakie ale kolorowe rybki to i może bym takie coś sam zaproponował bo wizualnie była to rybcia przepiekna, gorzej jak taki osobnik lub jego potomstwo zacznie się pojawiac w handlu z drugiej ręki gdzie nikt nie wie i nie zdaje sobie sprawy co to jest
-
Eee tam przesadzacie jak by byłą taka możliwość to 10, 7, 6 i d to od razu bym do akwa przygarnoł, a le 6 i 7 to są ryby głabinowe i w kawa by nie przeżyły ale i tak soniczke z 10 i 5 mić to by było całkiem fajnie napewno co do 1 i 2 to się zgadzam z Harim i buzi bym nie dał
-
Tak jak kolega czester napisał, do celów identyfikacji służy galeia klubowa, tam zapraszam i tam proszę umieścić foty Ten topic zamykam
-
w 2006 były już o tym i tu dyskusje [a moze na stary jeszcze forum :? ] ale temat gdzieś zakopany, problem był taki ze wczesniej wielu stosowało hikari a po wstąpieniu Polski do UE w 2005 faktycznie był bardzo duży problem z dostepnością hikari i praktycznie można było kupić tylko to co było w magazynach z zapasów sprzed wstąpienia do UE. Jako że wtedy karmiłem tez hikari a pokarm mi się kończył to interweniowałem w um-umie gdzie robiłem zakupy a o ile pamięc mnie nie myli to bliźniak2 to potwierdził czyli jest to info z dwóch niezależnych źródeł zajmujących się handlem art akwarystycznymi - chodziło o to że hikari nie maiło jakiś kwitów wymaganych przez strone polską po wstapieniu do UE i nie chodziło o jakis konkretny składnik uważany za zły, tylko o pokarm jako o całość, z tym że już koło połowy 2006 roku wszystko się unormowało. Natomiast czy to było tak czy tez im padła z jakiegoś innego powodu dystybucja na jakiś czas to tego na 100% niewim poza tym że sam miałem problemy z zakupem
-
Mateusz ja całkiem niedawno widziałem krzyżówke Dinidiochromisa compresicepsa z własnie Aulonką OB i z punktu wizualnego była przepiekna bo umaszczenie w wiekszości po aulonce ale takie bardziej intensywne i kształt bardziej wysmukły no ale .......
-
niestety sinice coprawda w połączeniu z normalnymi glonami ale tak jak koledzy pisali to są jednak sinice, [tez nie wiem skąd to info o smrodzie] co do dalszego działanie to jest to wojna długotrwała w dodatku raz jest lepiej a raz gorzej, bo potrafia pojawić się niewiadomo skąd i kiedy. Co do stosowania antybiotyków to jestem raczej na nie bo po pierwsze koszta duże bo trzrba tego kosmiczne dawki dawać i jak baniak duży to nawet problem aby ubłagac lekarza o taka ilość recept, w dodatku tak jak czester napisał to robimy "chemioterapie" w akwa [bardzo ten zwrot mi sie spodobał ] a raz że nie mamy gwarancji że trafimy danym antybiotykiem w dany gatunek sinic i jak mamy pecha to nawet te antybiotyki o szerokim spektrum nic nie zrobią a dwa nie mamy gwarancji że po paru dniach po leczeniu sinc znowu nie przywleczemy nawet w wodzie z kranu jak ma się pecha. można zrobić tak jak czester pisał tzn restart ale to się wiąże z wypażaniem itd czyli kompletna rozpierducha w akwa - mi by sie nie chciało - bo i tak nie wiem czy bym tego nie przylókł ponownie choćby z rybami - więc osobiści to bym zrobił zaciemnienie ale tak conajmniej tydzień, bo te podręcznikowe pięć dni to potrafią spokojnie te gady przeżyć a potem pilnować równowagi w akwa, bo jeśli jest ich dużo to ciężko aby same ustąpiły ale jak jest mało to można nawet z nimi długo życ w zgodzie, ja np kiedyś w jednym akwa miałem sinice przez około roku ale zajmowały one kawałek terenu na przelewie do komina tak około 10 centymetrów kwadratowach i tak sobie tam żyły, nawet jak je ściągnołem to pojawiły się ponownie w tym samym miejscu ale nigdzie indziej i dopiero po około roku zaczeła się wojna na całego ale nastąpiła pewna zmiana w akwa i to był inicjator.
-
Dokładnie ale pewności że to dokładnie to samo to nie macie, w dodatku ta spirulina z Tropicala wychodzi taniej, bo choćby w um-umie 800 tabletek tej spiruliny z Tropicala kosztuje 39,44 zł a ta z aukcji to płacisz 47,- zł za 350 tabletek czyli ponad dwa razy wiecej no chyba że kolega Skalarowski chce zrobic konkurencje tej firmie natura24 i po zmianie opakowania z Tropicalowego na inne zrobi super spiruline dla ludzi tylko taniej niż w aukcji
-
to raczej przeczy tezie o inkubacji, pobieranie pokarmu podczas inkubacji udaje się razcej już bardziej doświadczonym matką a tu dochodzi jeszcze wyplucie co w takiej sytuacji byłoby sztuczka nielada. tak więc też bym obsawiał na problemy adaptacyjne lub ewentualnie coś z tą kapusta tzn że wzieła za duży kawał i jej to utkwiło w przewodzie pokarmowym.
-
gorzej jak zaraz forumowicze zaatakuja puchy i zaczną pokarm rybką podbierać a co do Twojego pytania, to pewnie nikt na 100% takiej pewności miec nie będzie bo dokłądnego skąłdu to nie znamy, może napisz do dystrybutora z opisu wynika żę to wszystko naturalnie itp itd ale co przez to rozumieć czy to spirulina 100% czy ma jakieś wypełniacze ? bo generalnie to takiej 100% spiruliny bym nie polecał jako pokarmu dla rybek.
-
Do identyfikacji ryb służy dział "Niezidentyfikowane" w naszej Galerii Klubowej: http://www.klub-malawi.pl/galeria.html i tak jak powyżej napisał M_sobo tam należy kierowac takie pytania i umieszczać zdjęcia. Temat tutaj zamykam.
-
Widzę że ta wypowiedz wzbudziła pewne zainteresowanie padły różne komentarze w tym: i kolego czester, testy to on ma pewnie dobre, ale: w innej wypowiedzi z tego samego dnia co przytoczony powyżej cytat E-str, pisze http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... ght=#21003 cytat z tego Topicu gdzie wynika że jednak małe bo małe ale NO3 w akwa ma co przy czterech rybach i odpowiedniej gospodarce "żywienowo/podmianowej" jest do uzyskania ..... ale najlepsze jest to: http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... ght=#20600 gdzie jak widzimy kubełek funkcjonuje od 14.01.08 czyli aż całe siedm dni w akwa które całe jest kompletna świezyzna bo E-str zamieniał przeciez swoje 50 l z NO3 na poziomie 130 na 112 l na które jak to pisał w innym topicu w koło świąt nie moze się doczekać wiec taki poziom NO3 moze wyniakć z całkowitej świeżyzny, wręcz niedojrzałości tego filtr i akwa jako całości i w związku z tym cała ta powyzsza dyskusja bardzo mnie rozbawiła i służy jako doskonała ilustracja do pewnego problemu, a mianowicie może niektórzy czytali Topic czestera - kolega czester próbuje zrobić/zorganizować coś a'la baze kompendium wiedzy na forum w tematyce obsady, a powyżej widzymy jaki problem z werfikacją informacji moze sie pojawić przy tej okazji, kiedy np o filtrze wypowiada się ktos kto go ma tydzień ... itp itd z wypowiedziami o obsadzie bedzie podobnie.
-
126 i rozwiązywanie problemu... Pomożecie?
mars odpowiedział(a) na Natalia temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Eeee tam przesadzasz, nikt nie bedzie Ci tu zmywał głowy tym bardziej że z Twojego postu jasno wynika że "lekcje" odrobiłaś i zdajesz sobie sprawę z tego co jest nie tak, a jak ktoś zaczyna jakiekolwiek hobby to zawsze wpadki się zdarzają, tak jak Tobie. sama na przykładzie afr się przekonałaś że tu głupot nie piszemy i zgadza się ze połączenie tego akwa z red-redami też nie jest najszczęśliwsze, to że teraz jest oki nie znaczy że taki stan rzeczy bedzie trwał dalej bo coprawda nie napisałas dokładnie ile czasu masz te rybska la epewnie nie za długo i w pełni dorosłe chyba nie są [dobrze jak bys uściśliła ich wiek] Ryby czasem głupieją w takich małych przestrzeniach i tego wynikiem moze byc ta spokojnosć ale to może się zminić w ciągu jednego dnia. Pomijajc apekt agresji to chodzi tez o końcowe wymiary dorosłych redów a w takim akwa maja one małe szanse na ich osiagnięcie. Skoro sie zdecydowałaś na saulosi to jest to dobry wybór co do układu w haremie to tu zdania są podzielone. Jęsli masz możliwosć kupienia wybarwionych ryb czyli ułożonego haremu to układ 1+ ... nie jest taki zły i wcale nie oznacza kiepskiego wybarwienia samca bo mimo wszystko samiec i tak bedzie chciał dobrze wygladac przed "dziewczynami" wiec kolorków mu nie zabraknie. Jęsli jednak będziesz kupować małe niewybarwione ryby to i tak przy kupnie np 10 sztuk wybarwi ci się więcej niż jeden samiec więc wtedy można popróbowac w wersji 3+.... piszę popróbować bo mimo że sauloski śa te mniejsze i relatywnie spokojniejsze to i tak nikt gwarancji ze utrzymasz tam 3 samce Ci nie da. -
Tak jak napisali koledzy powyżej najpier zajmij się obsada i filtracją w szczególności, pomysł przełowienia tej samicy do mieczyków itd jest bardzo niedobry z wielu względów i stanowczo odradzam. Młodymi narazie bym się nie przejmował, rozumiem Twoja radość bo to pierwsze noszenie [ ale jak ktoś powyżej napisał pierwsze inkubacje bywają często nieudane, natomiast z czasem z narybkiem jest wiecej problemu niż pozytku jak ktos się nie nastawi na hodowle i nie ma stałego rynku zbytu, taki kotnik wewnetrzny rozwiązuje problem chwilowo ale co dalej, nawet jak kupisz kotnik 30 l to tez nic ciekawego w nim ryby potrzymasz pare tygodni i już będzie za ciasno a koszty kotnika i tak poniesiesz dwa za chwilę bedzie następne tarło u drugiej samicy i co dalej kotnik zajety a tu nowi, jak dasz malutki narybek do takiego choćby miesięcznego narybku to ten starszy i tak może zatłuc te mniejsze, tak wić zostaw sprawę naturze a jak coś Ci przeżyje w akwa ogólnym to wtedy najwyżej oddasz aby nie robic przerybienia, bo jeśli myślisz poważnie o hodowli narybku to Twoje akwa nadaje się na kotnik [ja miałem kotnik 120 litrów jak mi zależało na odchowaniu małych bo rodzice odłowowi byli i na młodych mi zależało a Harisimi ostatnio zrobił kotnik 200 l bo też jeden gatunek trochę komercyjnie traktuje] więc sam widzisz.
-
Dokładnie tak jest jak VDR napisał, owszem w zeszłym roku udało się nam zaistnieć w każdym numerze NA i mam nadzieję że w tym roku też się da ale to jest tylko nadzieja a nie pewność, bo ile osób napisało artykuły - dokładnie 4 z czego i tak tylko Hari i Mateusz więcej niż dwa, tymczasem w takim przedwsięzięciu jak wspomniane powyżej, takich materiałów potrzeba by było duzo więcej i to dobrej jakości tymczasem nawet na naszym serwisie jest problem aby klubowicze chocby np zapełnili dział prezentacje zbiorników co wymaga minimalnego nakłady pracy - czyli zrobienia paru fot i opisu technicznego + obsady a jednak dział ten świeci pustkami więc nie zgadzam się z methem że z materiałami nie byłoby problemu bo imho byłby kolosalny, obecnie nawet NA czyli magazym jak by nie patrzec z wieloletnia tradycją ostatnio przysłał nam emilka z pytaniem o materiały itd a z tonu tego pisma wynikało że maja z tym problem. Dobrym przykładem tez jest wspomnainy przez VDRa Cichlids News które ukazało się w polskiej wersji tylko cztery razy mimo że było super profesjonalne, mimo że redaktorem naczelnym wydania polskiego była Pani Marzenna Kielan jedna z czołowych posatci w świecie akwarystyki autorka wielu publikacji i opracowań, mimo że w tworzeniu tego magazynu udział brał również Ad Konings którego chyba przedstawiać nie trzeba a i tak im się nie udało wiec w naszym wydaniujest to porywanie się z motyką na słońce, to moje zniechęcenie wynika z tego iz jestem chyba wystarczająco długo w klubie - wliczając w to poprzedni serwis, forum itd - aby wyrazić opinię ze pojawia się dużo super pomysłów tylko zawsze jakoś wykonawców brak a nie może byc tak że ktoś ma pomysł a zarząd klubu niech to robi bo tak się nie da. Prosty przykład z z koszulkami klubowymi ile było marudzenia ile było pisania że fajnie by było że wszyscy by kupisli i super pomysł i super sprawa, w końcu VDR wziął sprawę we własne ręce zorganizował wszystko i cooooo był problem aby znaleść 30 chetnych na nabycie koszuli, wręcz były osoby co na siłe brały po dwie aby choć minimalna ilosć potrzbna do zamówienia sie nazbierała. Tak ze imho o wersji papierowej mozemy zapomnieć co najwyżej stac nas na opracowanie jakiegos pdfa rozsyłanego emilkami a i to pewnie w cyklu raz na kwartał.
-
no ta jak Ci się podoba to kupuj z aquarellkami może być problem z dostepnością ale 18 W jest to rozmiar również do normalnych opraw - nie akwarystycznych i ja np je kupowałem w hurtowni elektrycznej. Kiedyś z przodu miałem PowerGlo Hagena i tez było nieźle ale jak dla mnie dawało zbyt mocna niebieska poświatę i w pokoju przy zgaszonym świetle był efekt tzw "telewizora" Aquarellka daje podobne efekty a świeci mniej na niebiesko. Sylvania GroLux jest dla mnie bdb świetlówką uzupełniającą bo ładnie kręci kolory poczynając od żółtego poprzez pomarańcz o czerwonym nie pisze bo jest świetnie i osobiście nawet w głównym baniaku który oświetlam HQI 10000K to jako uzupełnienie oraz jako imitacje wschód/zachód słońca własnie te świetlówki
-
Samica Red Red po inkubacji - obgryziona i zaganiana :(
mars odpowiedział(a) na kaminraf temat w Rozmnażanie
w pełni popieram wypowiedzi kolegów - ten harem red-redów jest nieszczęśliwy, i jęsli to nie ulegnie zmianie to separacje leczenia itd itp sa bez sensu bo bedziesz zajmował się skutkami a przyczyna cały czas bedzie w akwa. Pamiętaj że z wiekiem reakcje samca moga być coraz bardziej brutalne.
