-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Żadna poza techniką nalewania ... Danielku ja nie krytykuje twojej metody od strony jej skuteczności ... mam jedynie wątpliwości że tak to ujmę ... estetyczno -smakowe
-
Metoda na mocz ... no nie umieram teraz wyobraźcie sobie tworzenie akwarium ekspozycyjnego klubu malawi na zoobotanice ... na piwo do Stajni i leje cała ekipa . Jedno mnie męczy jak zaciągacie wodę wężem to nie macie uczucia niesmaku
-
Mjunszain a ja wyleczyłem ryby solą i widziałem jej działanie chyba, że było to na zasadzie ... ryba sama się wyleczyła żebym tylko nie dawał więcej soli Tendencja do obalania wszelakich autorytetów to cecha charakterystyczna obecnych czasów ... pozwólcie jednak, że zarówno Mjunszain, Czester czy Mutra pozostaną dla mnie mniejszymi autorytetami niż Jerzy Antychowicz bo sporo ryb jednak dzięki jego trefnej i bezwartościowej książce uratowałem. Pysków dotyczy to w mniejszym stopniu bo względem nich na szczęście rzadko stosuje jakąkolwiek kuracje bo mi nie chorują za dużo ale porównywanie leczenia solą do 3 zdrowasiek i pieca to IMHO lekka przesada ... podkreślam jednak ze może się mylę i moje wyleczone ryby to przypadek albo motywacyjne działanie soli i ryby po prostu uwierzyły w siebie . Słyszałem już że metro się nie rozpuszcza w wodzie i nie działa a teraz że nie działa sól a jakoś zadziałały ... kurde zaczynam wierzyć że ryby uleczyła moja wiara w działanie leków ... człowiek całe życie poznaje siebie ... ludzie moze ja jestem bioenergoterapeutą
-
Ja od siebie ... ja stosuje leki np na bloat zawsze i nie krytykuje ich stosowania i jak mam wybierać niekończąca się walkę z choróbskiem czy walkę o przywrócenie życia filtrowi też się nie waham ... ja tylko broniłem soli i Jerzego Antychowicza
-
Miras zauważyłem ze mocno przerybiasz zbiorniki i wpuszczasz te pyski domniemam wszystkie na raz. Ryzyko skoku amoniaku w takim zbiorniku bez flory i żyjącego filtra jest ogromne. Jeśli do tej pory nie spotkała cię przykrość to zapewne dlatego ze ryby są z segmentu niezatapialnych czyli kupowanych ze źródeł gdzie miały amoniak nawet w zbiorniku hodowlanym. Nie polecam metody Mirasa nikomu ... jest to tzw metoda na wariata którą stosowałem ponad dwadzieścia lat temu ( nie dla pyszczaków ) kiedy byłem młody i piękny i powiem szczerze że i dla ryb z dolnej półki nie było to zdrowe a później zbierałem odpady tej metody po zbiorniku .
-
Basior - reaktywacja - pomoc potrzebna !!!
harisimi odpowiedział(a) na basior temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Z non - mbuna byłoby ciężko zamiast letrino daj aulonki mniejsze aulonki i te copadichromisy wtedy by się zmieściły. Jeśli non mbuna to raczej na 2 gatunkach poprzestań. W przypadku mbuna zostań przy 2 lub 3 gatunkach na 4 mógłbyś sobie pozwolić tylko przy korduplach. Dwugatunkowo: Metriaclima sp msobo magunga Melanochromis cyaneorhabdos lub Melanochromis interruptus Pseudotropheus elongatus mphanga Trzygatunkowo Labidochromis sp mbamba Pseudotropheus elongatus neon spot Pseudotropheus saulosi Czterogatunkowo: Melanochromis dialeptos Pseudotropheus saulosi Iodotropheus sprengerae Pseudotropheus elongatus neon spot -
Przerybienie? Czego sie tu pozbyc?
harisimi odpowiedział(a) na ambre temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Miras czyli polecasz wielosamcowo w 450tce np Dimidiochromisy ... hmm trudno o to w 720-tce czy 960-tce a IMHO jakikolwiek drapieżnik jest za duży do takiego baniaka ( na siłę fryeri ale też nie najlepsze rozwiązanie ) ... obsada jest do bani a zostać powinny tylko Aulonocary i ewentualnie fryeri uzupełnione o jakąś nieagresywną i nie za dużą non-mbuna ( np mniejsze Copadichromis. -
Saulosi + Labidochromis Perlmutt ??
harisimi odpowiedział(a) na Cyrrus07 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Wszystkie labidochromisy moga się ze sobą krzyżować a i nie tylko ostatnio miałem okazje zobaczyć tarło samca saulosi z aulonocarą sp rubin red . W przypadku labidochromisów jeśli dojdzie do tarła będzi potomstwo ... ale takie sytuacje zdarzają tylko wtedy gdy brakuje samic czy samców w normalnym akwa ryzyka nie ma -
mutra czy ty w ogóle stosowałeś sól ? Czy twoja zawziętość na ten środek leczniczy nie oparta własnym doświadczeniem nie jest czasem lekko, że tak ujmę ...kulawa. Ja ją stosowałem więc się wypowiadam i ręczę ci słowem honoru kilka pysków które wyleczyłem solą nie miało bloat ( czasem nie wyleczyłem bo źle zdiagnozowałem chorobę ). Nie znam też podstaw tego ryzyka, a myślę że nie istnieje ono jeśli leczysz tylko chore ryby zwłaszcza w kąpielach krótkotrwałych. Jerzy Antychowicz natomiast pomimo że skalkował wspólne doświadczenia odnośnie karpi na ryby akwariowe jest o wiele większym fachowcem od chorób niż Ty czy ja ... chyba że się mylę i jesteś w tej dziedzinie ekspertem ( to nie ironia nie znam cię więc możesz być np weterynarzem ). Co widzisz złego w tym że facet nie pisze czegoś innego w innej książce jeśli sprawdził to na rybach rodzimych i akwariowych i miał te same efekty. ?
-
Może i Jerzy Antychowicz jest specjalistą od karpia czy pstrąga ( czy aby na pewno wczytaj się w jego artilkle i książkę on pisze tam tylko o rybach akwariowych ) ale zabija dziadostwo które jest identyczne z tym na/w pyszczakach ... ja nic nie napisałem o soli w kontekście bloat ... napisałem że tak negatywne postrzeganie soli jest dla mnie dziwne
-
Amen ... stosowanie soli w leczeniu ryb jest starym ale wcale nie złym rozwiązaniem ( oczywiście nie we wszystkim to pomoże ) ... podniesienie temperatury ( podnosiłem u pysków do 34 ) to czasem najlepsze rozwiązanie ( przykładowo ichtiobodoza ). Poleca to nie tylko Edek ale i jeden z najlepszych ( o ile nie najlepszy ) fachowiec od chorób ryb w Polsce a więc prof. Jerzy Antychowicz ... w sumie jestem zdziwiony tym ze niektórzy się tak oburzyli na tą sól .
-
Ankieta, najmniejsze malawi.
harisimi odpowiedział(a) na kisor temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ambre jak to zrobiłeś ... zazdroszczę ... wręcz płonę ze wstydu ja nie przerobiłem pewno z 5 % a ty prawie wszystkie no no no ... podziwiać i 100 książek, wymień chociaż z 20 tytułów może uzupełnię coś w bibliotece ... napisz jeszcze w jakich są językach i może kilku autorów ... 50 gatunków mbuna ( to nie prawie wszystkie mbuna to około 50 % z popularnego BTN Edka ale skoro twierdzisz że prawie wszystkie ty wiesz lepiej, BTN to jeden z uboższych atlasów tych ryb ) gdzie je miałeś gdzie kupowałeś w jakich zbiornikach ... Boże jesteś najbardziej doświadczonym malawistom który do nas zawitał ... ba bijesz na głowę wszystkich których znam. Ciesze się że zawitałeś w nasze skromne progi -
Prośba o potwierdzenie doboru obsady
harisimi odpowiedział(a) na krzysiek.p temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ryb w takim zbiorniku powinno pływać około 20-25 szt ( oczywiście ryb dorosłych a wiec docelowo ) czasowo mozesz podchodzić pod 30-kę ale już zaczniesz lekko przeginać. Oczywiście jeśli są to ryby z małej lub średniej mbuna. Trzy wymienione przez ciebie gatunki to w sumie dobry układ. Dodanie do nich mbamb to raczej zły pomysł. Pasiaste ryby będą się zwalczały ... przy 450tce jest co prawda szansa ze jakoś się ułożą ale jeśli jeszcze mbamb nie masz to lepiej poszukać czegoś innego. I teraz ilość gatunków. Jeśli będziesz miał ich 5 to raczej w układzie 1 + 3 ale np w saulosi spróbuj wielosamcowo i tak 4 gatunki 1+3 i jeden gatunek 3+5 da 24 ryby i będzie OK. W czterogatunkowym będziesz mógł się pokusić o 2 gatunki wielosamcowo i tak 2x 1+3 = 8 a 2x 3 + 5 = 16 razem znowu 24 ryby. To jednak matematyka w rzeczywistości zależy co chcesz dołożyć. Gdybyś do 3 relatywnie mniejszych gatunków chciał dołożyć coś większego to raczej jeden gatunek i tu brakuje mi jakiejś nie czysto żółtej ( kilka ryb tego koloru już będzie pływało ) Metriaclimy lub większego elongatusa a więc M. hajomailandi lub callainos albo elongatus chailosi. Jeśli zdecydowałbyś się na ryby mniejsze to może być ich 2 gatunki z zestawu Iodotropheus sprengerae, elongatus chewere, M. livingstoni, L. perllmut, Cynotilapia sp. mbamba, C. axelrodi. -
Estherae + demasoni omawiane wielokrotnie poszukaj i będziesz miał wszystko. Saulosi kontra saulosi coral różnice zobczysz w albumie.
-
W tak małym zbiorniku można pomanewrować z rybami: Obsady roślinożerno - wszystkożerna: Pseudotropheus sp elongatus neon spot 1,2,3 - 4,5,6 Pseudotropheus saulosi 1,2,3, - 4,5,6 Pseudotropheus sp elongatus luhuchi ( lub ornatus ) 1,2 - 4,5 Iodotropheus sprengerae 1,2,3 - 4,5,6 Podałem tak szeroki zakres bo jeśli udało by się w obu gatunkach ( wątpliwe ) wielosamcowo to np 2-4 można by zostawić w oby a jak np spoty by się nie tolerowały to saulosi np 2 na 5 a spoty 1 na 3. Obsada wszystkożerno- miesożerna: Melanochromis dialeptos 1 - 5 ( przy melano raczej na pewno zostanie jeden samiec ); Metriaclima livingstoni 1,2,3 - 4,5,6 ( tutaj większa szansa na wielosamcowośc ); Labidochromis sp perllmut 1,2,3 - 4,5,6 Melanochromis cyaneorhabdos 1 -4 ITD itp
-
Na początek podaj wymiary swojego baniaka
-
Jaką grupe dobraćdo Yellow
harisimi odpowiedział(a) na krawiec temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Samiec jest ładniejszy od samicy ... czy ryba będzie wybarwiona w pełni jako taka wisienka to już sprawa dyskusyjna. Może tak być ale nie musi. Sam takiej wisienki nie widziałem a w jeziorze ryby mogą pozować tylko przy spotkaniach których w baniaku zabraknie. Agresja ryb samotnych jest zazwyczaj mniejsza ale jeśli w jakimś gatunku widzą swoich rywali mogą faktycznie wyładowywać na nich swoją frustracje. Saulosi może stać się takim demasonowym rywalem. -
Kup w necie będą czyste a ich koszt nie duży ... linki znajdziesz na FORUM tanganikańskim. Muszle nie są konieczne dla livingstonii bo one żyją od nich w pewnym oddaleniu ale kryją się w nich młode ryby i grzech byłoby mieć jedynego muszlowca z Malawi bez muszli.
-
Jaką grupe dobraćdo Yellow
harisimi odpowiedział(a) na krawiec temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Demasoni to ryba w dużym stopniu nieprzewidywalna i oczywiście zdarzają się udane demasonaria ale raczej u doświadczonych Malawistów ... ryba występująca pojedynczo w jeziorze gdzie ma obszary gigantyczne nawet w stosunku do Jurgenwanny a co dopiero w stosunku do 240-ki , jest siłą stłaczana w baniakach ... mimo ze nie są to ryby z odłowu ( to byłaby dopiero rzeź ) to jednak zachowały w swoich genach zachowania właściwe im w jeziorze. Najlepiej byłoby trzymać demasoni w parze ale próbować tego może posiadacz baniaka na prawdę sporego np 200x80. Pragnący je mieć w mniejszym zbiorniku pewno nie zadowolą się pojedynczą rybą ... pozostaje wiec tak je stłoczyć aby nie wiedziały kto kogo leje i to suię udaje w baniakach przynajmniej 240 litrowych. Czym baniak większy tym szanse wzrastają. W związku z tym że stadko musi być znaczne zazwyczaj brakuje już miejsca na inny gatunek. W 240 IMHO lepiej mieć same demasoni w ilości 15-16 sztuk. W akwarium 375 można się już pokusić o trochę mniejsze stado np 12 sztukowe i drugi gatunek mocnych ale nie za mocnych ryb itd itp. Przy trudnych rybach nie ma uniwersalnych recept -
Jaką grupe dobraćdo Yellow
harisimi odpowiedział(a) na krawiec temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Yellow przede wszystkim będzie wiecznie młody tj niedorośnięty ... mogą się nawet pojawić deformacje. Demasoni dla początkujących jest rybą niewdzięczną ... obrazowo ujmę to tak: Oczytany po uszy ryzykujesz i kupujesz stadko 12 demasoni. Akwa odwalone jak ta lala (kryjówek nie za dużo bo taki teraz trend w galerii ) praca włożona w zalanie zbiornika testy w szafce tak jak kazali. Woda prawie optimum. Przynosisz bladziuchne małe pasiaczki a rodzina na twoich plecach aż piszczy z radości gdy rybki rozpływają się po zbiorniku. Wcześniej cieszyli się mieczykami, gupikami i kiryskami ale gdyś jako wódz krzyknął, czas na zmiany to rodzina lekko naburmuszona zgodziła się z twoim zdaniem. Młode pyski są ładniutkie wiec z dnia na dzień ich naburmuszenie przechodzi cieszą się nowym życiem w akwarium. Trochę gonitw w baniaku raczej nie niepokoi raczej rozbawia ( rodzinka wesoło śmieje się z "zabaw" ryb, bo korduple piorą się zajadle a wszystko odbywa się jak na przyspieszonych obrotach ) ale to małe wiec krzywdy sobie nie robi. Mija kilka miesięcy ryby robią sie prawie jak na fotografiach często płeć piękna ( nie tylko ) nadaje im nawet imiona, ten jest rozbójnik tamten czarnuch. Myślisz sobie ... hmmm warto było zaryzykować ... gamonie z forum sami nie mieli, ktoś coś im powiedział a oni pantoflówką wznieśli to pod dogmat i przesadzają. Wreszcie któregoś niekoniecznie pięknego dnia zasiadasz przy akwarium i widzisz ryb jakby mniej, liczysz i widzisz, że niektóre rybki są jakieś takie płoche. Sypiesz pokarm a one jak strzała wyskakują do żarcia i chwyciwszy kawałek płatka uciekają skąd przybyły. Kolor nie ten, płetwy ostro postrzępione. No cóż to normalne u pyszczaków tak pisali na FORUM. Włączasz TV idziesz lulu rano nie masz czasu popatrzyć na podopiecznych. Na drugi dzień jak co dzień galopujesz do baniaka i ... widzisz jakiś biały przedmiot walający się po dnie. Dopiero po jakimś czasie rozumiesz że to jedna z uciekających poprzedniego dnia ryb objedzona bez oczu i ogona. Hmm ... to też sie zdarza ... szybko wyjmujesz rybę tak aby rodzina nie widziała i już mniej szczęśliwy obserwujesz demasoni. Jesteś wkurzony na 2 największe samce że takie brutale. No cóż jest jeszcze 11. Niestety po następnych kilku dniach zostaje już 9. Dwa przeganiane skończyły jak ten pierwszy ... uff ... jak dobrze że dzieciaki nie widziały. Mijają 2 miesiące i spokój. Żonie tłumaczysz że chore były i zdechły ale pyszczaki tak mają itp. Wracasz szczęśliwy po weekendzie u mamuni zanim zdjąłeś buty już dzieciaki drą sie wniebogłosy że zbójnik zamordował czarnucha i że zjadł mu oczy. W kurtce wbiegasz do pokoju i widzisz że faktycznie najprawdopodobniej ten najsilniejszy zabił tego drugiego pod względem siły. Reszta ryb z upodobaniem obgryza padlinę. Żona wymawia ci jakie ty głupie ryby kupiłeś , że dzieciaki płaczą i że gupiki były lepsze. Już nikt nie jest po twojej stronie. Oczywiście wyżynanka trwa dalej a żona gdy już zostało 6 ryb krzyczy weź coś z tym zrób to mordercy a nie ryby. Jako wódz na to nie przystajesz ale gdy zostaje 4 sam masz dość oddajesz pyski do zoologa kupujesz rośliny, bocje i gurami ... masz dość bycia malawistom. Czym to się rożni od innych pysków ( o czym nie wiesz bo uderzyłeś z grubej rury ) ano tym, że zgon u innych jest wyjątkiem, że ryby się przeganiają a nie zabijają i tym że u demasoni które są bardzo dynamiczne trwa to bardzo szybko ... nie zdążysz zareagować bo za mało znasz się na pyskach i nie widzisz symptomów. Ta historyjka może być inna, zabijanie trwać może bardzo długo ( u kolegi wyżynały sie ponad rok od czasu gdy dojrzały a teraz znowu jest OK bo przeżył 1 z dorosłych a jego dzieciaki dopiero dojrzewają ), ktoś może nie mieć żony( męża), wreszcie ktoś się nie przejmuje trupkami, idzie po pewnym czasie i ponownie uzupełnia obsadę. Jednak chciałbym abyście mieli świadomość że demasoni nie jest łatwą rybą. -
husar ... odnośnie światła ... a kto widział ryby w naturze z maską na twarzy ;) ... TV myli i/albo doświetla ... musimy się pogodzić z tym że naturalne jest rozumiane jako neutralne nie zmieniające barw ryb ( choć wszystkie lampki o barwach błękitnych uwypuklają jedno kosztem drugiego ). Naturalne światło byłoby w wielu przypadkach zaciemnieniem a nie doświetlaniem i nie do zaakceptowania dla akwarysty. Nie nadużywajcie słowa naturalne.Ostatnio miałem burzliwy dyskurs z moim przyjacielem o tym jak focić ryby, on jako artysta nie walczy o wyciągnięcie kolorów tylko o ich naturalizm , foci więc bez flesza ... jest to dyskusyjne bo i światło świetlówkowe daje mu obraz ryby ... ba nawet słoneczne przez szybę nie jest lepsze bo od kiedy słońce pada w ten sposób na ryby w jeziorze.On po prostu stara się widzieć na focie to co w toni zbiornika a ja chcę wyciągnąć całe piękno koloru ryby. Nie mam jednak wątpliwości, że oboje nie mamy nawet pojęcia czym jest naturalny widok ryby bo niestety żaden z nas nie nurkował w Malawi a i wtedy światło sztuczne np na większych głębokościach nie pozwoliłoby na obejrzenie ryby w naturalnych kolorach.
-
-
agresja wśród saulosi bez pozornego powodu?
harisimi odpowiedział(a) na damian_124 temat w Chów pyszczaków
Masz najprawdopodobniej bloat ... poczytaj na forum i w serwisie. Osłabione ryby są tylko dogryzane i to nie tylko przez dominanta ... apatia i brak obrony to pokłosie tego że ryby sa chore -
UWAGA na WKŁADY DO NARUROWYCH !!!!!! BARDZO WAŻNE !!!!!!
harisimi odpowiedział(a) na makok temat w Osprzęt do akwarium
Patrzcie to jest prawdziwy akwarysta . Makok to, że lizałeś to coś ( na szczęście nie wszystko wyleciało i nie trzeba było bezpośrednio z klopa ) to, że wsadziłeś w to rękę ( mam nadzieje że nie tą która jest dla mnie prawą i pozostawiłeś nadzieje na bycie piśmiennym ) też jeszcze można zrozumieć i podziwiać ... ale na Boga nie poświęcaj oka dla pysków Tak poważnie mówiąc ... chemiczny smrodek był też np po robieniu w akwa tła z pianki a i silikon też śmierdzi a nieszkodzi. Ta piana jednak na pewno jest niepokojąca. Jeśli ma atest do wody pitnej to powinno być OK jeśli nie jest to na prawdę zaniósłbym to do sanepidu. -
agresja wśród saulosi bez pozornego powodu?
harisimi odpowiedział(a) na damian_124 temat w Chów pyszczaków
a ja bym obserwował zagonione ryby ... agresja agresją ale często prześladowania kończą sie chorobą prześladowanych i dopiero wtedy dręczyciel je wykańcza ... czy ryby są tylko ganiane ... czy nie występują jakieś objawy bloat np nie pobieranie pokarmu ...
