Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. Kiedyś na innym FORUM obserwowałem i uczestniczyłem w podobnej dyskusji i ... dostało się praktycznie każdemu producentowi, nie ma sprzetu idealnego i to jest smutne bo grzałka powinna być niezawodna. Pocieszające jest to, że jednak awarie nie są aż tak bardzo częste.
  2. W sumie duże grzałki z termostatem używałem i używam tylko jagera. Jeden raz zdarzyła się awaria i grzałka tego producenta po około 8-10 latach użytkowania przestała grzać. Mam też mniejsze grzałki z termostatem jak i bez aquaela i jakiś chyba no name dostałem to w spadku i nie wiem jakiej jest firmy. Grzałki nigdy nie zawiodły. Ze słyszenia wiem jednak, że czasami grzałki nawalają i dlatego kupiłbym ponownie jagera bo mam do niego zaufanie. Co do grzałki tetry to też taka dostałem i ... pobiłem ;(, jedno co rzuciło mi się w oczy a raczej w palce to fakt, że grzałka po 2 letnim okresie nie używania miała strasznie ciężko chodzącą regulacje temp. IMHO warto jednak kupić dobrą grzałkę gdyż wyjeżdżając z domciu pozostawiasz rybki mając spokojniejszą głowę. Stawiam na jagera.
  3. Żyletki się boję ( stare akwa żyletkowym czyścikiem zjechałem tak, że nie wezmę więcej żyletki do ręki ), co do PH sery to ocet jest bardziej kwaśny a nie ustąpiło. Zainteresowały mnie dwie rzeczy. Grześ jaki czyszczak ? Ja mam tylko kolorowe gąbki z jednej strony z takim czymś co wygląda na czyszczak i srebrne coś jakby z drutu ale tego bałbym się użyć. Interesujący jest też specyfik do odkamieniania czajników ... czy to jest w płynie czy w proszku?
  4. Dominant i ryby walczące o dominację wybarwią ci się bardzo szybko o ile nie masz wielu silnych ryb innego gatunku. Jeżeli wykazują niebieskawe przebarwienia to można liczyć to na 2-4 tygodnie. Na kilka dni raczej bym nie liczył stałoby się tak tylko wtedy gdyby ryba była już wyraźnie niebieska z zółtymi przebiarwieniami i tylko w związku ze zdominowaniem stała się szaro- żółta. Ryby zdominowane mogą się wybarwiać nawet do 1,5 roku więc o wiele lepiej byłoby aby były 2-3 samce równe sobie siłą wtedy szybko zaczyna wyglądać to super.
  5. Na zewnątrz bocznej szyby mojego akwarium pojawiło sie paskudztwo ... ściekająca zasadowa woda zrobiła paskudną kamienna ścieżkę. Zmobilizowało mnie to do osadzenia pokrywy na silikonie ale walka z kamieniem trwa. Próbowałem octu, cilit kamień i rdza, w desperacji skrobałem to delikatnie nożem kuchennym ale o ile pozbyłem się 90 % kamienia o tyle delikatnie widać go jeszcze na szybie. AMcie może jakies złote środki na skamieniały osad po ściekającej wodzie ? Chodzi mi o zewnętrzne szyby bez ingerencji do wewnątrz.
  6. Osobiście lubie zielsko w akwarium ale baniak ze skałami pokrytymi glonami podkreśla piękno pyszczaków, poza tym zieleninka jest notorycznie niszczona przez mbuniaki ... jakiej rośliny bym nie posadził to i tak wsuwają młode liście i roślinka z czasem obumiera. Wobec powyzszych argumentów mam akwa czasowo z a czasowo bez roślin ... tak celem urozmaicenia .
  7. Moje ryby napewno śpią gdy w pomieszczeniu nie świeci się światło ... napewno jest to główny determinant długości ich snu. Faktycznie moje ryby po jakiejś godzinie może minimalnie dłużej od zgaśnięcia wszelkich świateł nikną w skałach i komarują aż miło ... fakt, że ich właściciel bywa aktywny do 1-2 w nocy raczej im tego nie ułatwia. Gwałtowne zapalenie światła wykazuje to jednoznacznie ... ryb poprostu nie ma. Nieraz w świetle diody od grzałki, gdy światła zgasną widzę, że rybcie trochę pływają ale niezbyt długo. Zgaszenie części świateł a pozostawienie np lampki nocnej i światła monitora nie pozwala im spać, często są bardziej apatyczne i ospałe ale jednak pływają. Myślę, że czasem zapadają w sen i wtedy gdy światło się świeci ... kiedyś zapomniałem zgasić rybą światło ( w kotniku, nie mam tam elektronicznego wyłacznika ) i po 3 dobach ryby były bardzo apatyczne ale chyba jednak jakiejś drzemki zaznały, w każdym razie jeżeli nie spały są bardziej wytrzymałe na brak snu niż ja
  8. Wydaje mi się że to jednak temperatura. U mnie także ryby się nie wycierały w tym upale a jeżeli się wycierały to "marnowały" tarło gdyż po powrocie ani jedna z samic nie inkubowała.
  9. Z dwoma samcami raczej się nie uda ale 1 samiec na 5 samic napewno się uda i będzie OK. Będą ładne, zdrowe i wesołe .
  10. Obecnie mam 28 stopni wcześniej byłem nad jeziorem i mi było chłodno ... co do ryb podejrzewam, że mogło polecieć ponad 30 stopni jak w zeszłym roku. W związku z tym, że bez rozwodu nie mam możliwości zastosowania skomplikowanych metod chłodzenia postępuje standardowo co roku zwiększając natlenienie i częstotliwośc podmian wody. Rekordowa temp jaka zanotowałem w moim baniaku w latach poprzednich to o ile pamiętam 32 stopnie.
  11. Masz więc dość duży zbiornik, jedyne co mi przychodzi o głowy poza tym co napisałem w poprzednim poście to fakt, ze masz sporo mniej kryjówek niz mają aulonocary moje czy szwagra ( zbiorniki to mix z mbuniakami ). Rybka ma niewiele kryjówek i dlatego może stosunkowo często korzystać z tej jednej. Wydaje mi się, że w twoim baniaku mogą występować trzy zjawiska; 1) samiec hansbaenschi ma zamiar przystąpić do tarła i wzmocnił ataki na podobnego sobie samca rubin red-a , w takim przypadku kilka dni po tarle sytuacja wróci do normy ( rozwiązanie najlepsze ); 2) samiec hansbaenschi na stałe zdominował rubin red-a i prześladuje go dość ostro i ... niestety tak już zostanie przynajmniej przez jakiś czas ... można podjąć próby zmiany wystroju. 3) rubin red jest chory ... próby leczenia jak najbardziej wskazane ... jak narazie znamy tyko objaw krycia sie a to stanowczo za mało. Oczywiscie zdalna pomoc jest bardzo trudna weź się ostro za obserwowanie ryby, jej zachowania i wyglądu. Następne dni napewno dadzą odpowiedź na to co się dzieje i oby nie była to choroba.
  12. W tym zbiorniku możesz hodować jeden gatunek IMHO albo saulosi albo sprengerae. Zestaw ryb jaki włożyłeś do zbiornika to połączenie więzienia o zaostrzonym rygorze z psychopatycznym nadzorcą . Nie znam Cię ale jeżeli świadomie robisz krzywdę swoim podopiecznym nie jesteś "materiałem" na dobrego akwarystę. Pobawisz się zdechłe sztuki powyrzucasz do kibla i kupisz sobie chomika albo gitarę. W przypadku zwierząt sprawa nie jest jednak taka prosta ( szczególnie dla nich ) jak w przypadku gitary, zwierzaki to żywe istoty ... pomyśl o tym.
  13. Pokarm jest OK tylko nie przesadzaj z częstotliwością jego podawania bo jednak tabletki generalnie trochę brudzą wodę.
  14. Moje obserwacje aulonek które posiadam ( red i rubin red ) oraz tych które posiada szwagier ( ob ) wykazywały, że nawet zdominowany samiec nie dostaje takiego łupnia aby chować się gdziekolwiek w baniaku przez dłuższy czas. Oczywiście czasami zwłaszcza przed tarłem zdominowane osobniki czasami dają "płetwe" za jakiś przedmiot lub pod lustro wody ale nie trwa to zbyt długo. Nie wiem czy niedokładnie czytam ale nie zauważyłem wymiarów twojego zbiornika bo moje możliwości obserwacji występowały w stosunkowo dużych zbiornikach 120x40x50 i 150x50x60 prawdopodobnie w mniejszych akwariach może wystąpić zjawisko zagonienia słabszej ryby ale jednak jak dla mnie byłby to pewien sygnał alarmowy ... zacząlbym myśleć nad tym czy rybka nie jest chora. Jeżeli masz duży baniak to moje obawy wyraźnie by wzrosły. Aulonki to nie są jakies specjalne killery i nawet w akwarium szwagra gdzie jest 4 na 1 ( wiem że to złe ale szwagier za skarby świata nie odda samców więc jest jak jest ) też ryby generalnie są widoczne w toni non stop.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.