Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Kol. @mario01, moim zdaniem powinieneś jak najszybciej przejść na bardziej inwazyjną metodę leczenia. Może taką jaką proponuje @darkon. Mam spore doświadczenie w stosowaniu tych preparatów Microbe Lift i zaobserwowałem, że skuteczne są w początkowym stadium choroby. Ostatnio miałem chore ryby (min. 3 samice Copadichromisa) i niestety dwóch z nich nie udało mi się wyleczyć, mimo stosowania tych preparatów przez ponad 30 dni. Wyzdrowiała jedna, ta u której objawy wystąpiły najpóźniej. Te preparaty nie działają na jaja pasożytów, one blokują dostęp pasożyta do żywiciela, przez co pasożyt ginie z głodu. Na stronie firmy Mikrobe Lift jest tak to opisane, jak i wszędzie indziej. Preis Coly działa podobnie, tyle że tam kurację trzeba powtórzyć po 10 dniach, właśnie po to, żeby unieszkodliwić pasożyty świeżo wyklute z zarodników...jaj (taki jest cykl rozrodczy pasożytów). Ten preparat też nie działa na jaja. Z tego, co piszesz, to u Ciebie infekcja jest już tak zaawansowana, że te preparaty ziołowe mogą już nie dawać rady. One najskuteczniejsze są w początkowym stadium choroby, kiedy pasożyty nie zaatakują zbyt wielu organów organizmu, kiedy nie jest ich zbyt dużo.
  2. Nie masz na co się zastanawiać. Każdy chętnie przeczyta twoje doświadczenia z najpopularniejszym pyszczakiem.
  3. pozner

    Malawi non mbuna

    Super wystrój, fajnie oświetlony.
  4. Baniak bardzo ładny, ale tendencja do pozostawienia prześwitu po środku została To jest, moim zdaniem, martwe miejsce dla mbuny. Kolega @luck83fajnie zagruzował swoje mbunarium. W/g mnie w tym kierunku powinien iść wystrój akwarium z rybami mbuna. Powtórzę, akwarium bardzo ładne. Jeśli wszystko między rybami będzie funkcjonować dobrze, to o to chodziło. Jeśli nie, to będziesz modyfikował wystrój. Silny nurt wody nie ma znaczenia. Przy maluchach może to niepokoić, ale w jeziorze ryby też mają z nim do czynienia i sobie radzą. Gdy dorosną nie będzie to zauważalne. Tym się nie przejmuj.
  5. Ładne gruzowisko.
  6. Bardzo ładne masz te mdoki.
  7. Fajne fotki, świetne ryby, a samiec alfa piękny. Bardzo ładne akwarium.
  8. Głębię uzyskasz zostawiając między modułami czarne lub niebieskie/turkusowe tło. Nie muszą to być moduły. Może to być tło z przerwami...nie na całej powierzchni. Znalazłem takie przykłady. Może Cię zainspirują. To tło cactusa też nie jest na całej powierzchni. Umieszczone na czarnym tle tworzy wrażenie jakby wystawało z ciemności. Kluczowe jest też odpowiednie oświetlenie. Na pierwszych dwóch zdjęciach to widać. To samo akwarium, a jak różny efekt.
  9. To odpuść sobie tło. Zrób pojedyncze moduły i przymocuj je jakoś do tylnej szyby. Coś, jak zrobił to Zbyszek. Technologia może być ta sama, co w moim linku. Formę stwórz sam.
  10. Wybrałeś za małą i za delikatną Aulonocarę do tej obsady. Z jacobfreibergi sytuacja pewnie wyglądałaby inaczej, gdyż jest większa i mocniejsza. Przy mdokach, a szczególnie przy Copadichromisie ta Aulonka nie ma szans.
  11. U non-mbuny zabójczych walk nie ma. Są gatunki mniej lub bardziej agresywne (np. Protomelasy), ale ich agresja nie jest zabójcza. Możliwość trzymania kilku wybarwionych samców nie jest u non-mbuny rzadkością. Lethrinopsy są jednym z takich gatunków i do tego jednym z najładniejszych.
  12. Nagrałem jeszcze 2 minutki walki samców. Tak intensywnych kolorków to te samce nie mają nawet w czasie tarła. Fakt, że non-mbuna ma brzydkie samice, ale kolorom samców to mbuna do pięt nie dorasta I jeszcze samiec z bliska. Czy któryś samiec mbuny potrafi tak mienić się kolorami? Taki sam efekt widziałem u tetrastigm. Kolor zależał od kąta padania światła. Piękne rytby.
  13. Samce kulfona mogą być długo szare. Dość późno się wybarwiają...jak na mbunę.
  14. Fajna obsada, fajnie wszystko się prezentuje. Anubiasy powinny spokojnie się rozwijać. U mnie mbuna ich nie ruszała. Powodzenia i dziel się życiem w swoim akwarium
  15. No, u Ciebie dużej głębokości nie ma Też o tym czytałem, ale gdy oglądam takie filmy (początek filmu i ta Metriaclima) to bardziej stawiałbym na genetykę. Metriaclimy nie żyją na dużych głębokościach.
  16. Moje Copadichromisy były z różnymi gatunkami i przez wszystkie były zdominowane. Jako ostatnie towarzystwo dla nich wybrałem Lethrinopsy, jako najdelikatniejsze spośród non-mbuny, a i one okazały się zbyt ostre. Tak jak napisałem, przy innych gatunkach to Lethrinopsy by nie istniały, ale przy C. geertsi mogą robić co chcą.
  17. Ok, bo już się zjerzyłem
  18. Właśnie po to wziąłem miarkę i na oko mi tak ok. wyszło. Masz na filmie też Copadichromisy, więc jeśli Lethrinops ma w/g Ciebie więcej, to ile ma Copadichromis? Ja oceniam go na ok. 18/19cm. Ale nawet jeśli moje Lethrinopsy mają 14cm., to czy to coś zmienia w sensie mojej wypowiedzi?
  19. No, 180cm. to chyba nie jest krótkie akwarium, a na pewno nie dla ryby ok. 12cm. Jeszcze ciut im brakuje do pełnej dojrzałości, tak w wielkości, jak i w wyglądzie. Większe znaczenie, moim zdaniem, ma towarzystwo. Przy innej, większej, masywniejszej i bardziej asertywnej non-mbunie, Lethrinopsy by nie istniały. Są zbyt delikatne i stosunkowo niewielkie. Nadrabiają ruchliwością, ale ani ich budowa ciała, ani budowa pyska nie ułatwia walki o swoją pozycję. Copadichromisy geertsi to wyjątkowe ciapy i z nimi Lethrinopsy mogą robić co chcą. Mogą dzielić akwarium między siebie i tylko o siebie się martwić.
  20. Piękny samiec, ma wyjątkowo długie płetwy piersiowe, jak na Kadango. A jeszcze to młodziak. Co będzie, gdy osiągnie dojrzałość? Czy to na pewno ta odmiana?
  21. No i drugi samiec Lethrinopsa dojrzał. Obrał swój rewir i nawet wydaje się zaczynać dominować nad dotychczasowym samcem alfa. W ogóle wszystkie 4 samce się wybarwiły. Czwarty, najmniejszy, też znalazł sobie miejsce za kamieniami. Najgorzej ma trzeci, gdyż dorównuje wielkością tym dwóm najmocniejszym, ale nie może znaleźć sobie miejsca, a na razie nie czuje się jeszcze na siłach, chociaż próbuje. Sytuacja jest dynamiczna. Najgorzej mają Copadichromisy. Lethrinopsy zepchnęły je na peryferie akwarium. Jedynie samiec alfa stara zachowywać się normalnie, ale też zepchnięty jest do rogu akwarium. Wyłaniają się dwie prawdy o Lethrinopsach; wszystkie samce wybarwiają się (jak u tetrastigm), bez względu na pozycję, oraz Lethrinopsy są terytorialne również poza tarłem (jak Protomelasy). Nie są tak agresywne jak Protomelasy, ale swoją dynamiką i ruchliwością potrafią zdominować akwarium z tak mało asertywnymi gatunkami, jak Copadichromis geertsi. Przy silniejszych gatunkach pewnie nie pozwalały by sobie na tyle. Wychodzi na to, że nie ma odpowiedniego gatunku dla Copadichromisów geertsi. Nawet uchodzące za najdelikatniejsze Lethrinopsy, są dla nich za ostre. Stąd może tak dużo filmów na YT z jednogatunkowymi akwariami z tym gatunkiem. Pozostaje mi pozbyć się Lethrinopsów, żeby zobaczyć, jak funkcjonują Copadichromisy geertsi w jednogatunkowym akwarium. Aż boję się myśleć o ich odławianiu. Poniżej krótki filmik pokazujący obecną sytuację. Niestety zrobiony jest w dzień, gdyż te zachowania mają miejsce głównie przy świetle dziennym. Wieczorem sytuacja nieco się uspokaja i Copadichromisy mają więcej miejsca dla siebie. Nie wiem, czemu taki wpływ na zachowanie ryb ma światło dzienne? Czy ktoś jeszcze zaobserwował taką różnicę? Jeszcze dodam, że Lethrinopsy mam w układzie 4+4.
  22. No to idź w mbunę. No, tu będziesz miał jeszcze większą zagwozdkę.
  23. pozner

    Parametry w baniaku

    Glonami się nie przejmuj. Sam widzisz, że ryby lubią te glony. Trochę to wygląda na sinice, ale kiepsko to ocenić po tym zdjęciu. Zastanawiające są te bąbelki powietrza z filtra. To nie jest normalny objaw. Musi gdzieś być zaciągane lewe powietrze. Chyba że źle oceniam zdjęcie.
  24. Pójdę w standard, chcesz mieć ładnie w akwarium, to kup 10-12 Placidochromis phenochilus mdoka i 10 Yellołów. Frerjek będzie dodatkowym akcentem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.