Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no i nie dopisałem - oczywiście z tą moją folią jest jakieś 25% ciemniej niż bez... czyli to co potwierdziłeś Norbitek - widmo i lumeny

Opublikowano
Ale co w tle miałoby powodować rozrost sinic Question

Raczej nie są to jakieś substancje chemiczne, bo zasłonienie nic by nie dało. A tło samo w sobie Question Tez nie bardzo mi pasuje...

Jedyne sensowne wytłumaczenie, to sinice pozostałe w szczelinach tła, ale tam zazwyczaj nie ma zbyt dużo światła... Ewentualnie brud i brak cyrkulacji w niektórych miejscach, np. za tłem.

Trudno jednoznacznie określić...


nie do końca związane z tematem ale w czasie pracy w zoologu mieliśmy powtarzajacy się problem z zakwitem wody (mlecznobiałym) ani podmiany wody ani chemia ani dezynfekcja zbiornika z wymianą podłoża nie dawały rezultatów. Finalnie okazało się że winne było obciążenie z pękniętego termometru akwarystycznego.To tak w temacie subst.chemicznych z elementów wyposażenia

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Hej


Tak podsumowując moją przygodę z sinicami.

Minął miesiąc od 2 tyg zaciemnienia i na razie jest ok. Zmieniłem tylko trochę sposób oświetlania akwarium. Od rana do 16 świeci tylko 18W Philips Aqua real( i tak nikogo nie ma w domu więc zbędna strata energii), od 16.00 do 21.00 przełącza się na 2x30W Aqua real i Aqua Sky i od 21.00 do 22.00 znów tylko 18W. Dzięki temu delikatna oszczędnośc na rachunkach i znacznie mniej dostarczanego światła ewentualmnie rozwijającym się sinicom. Na inne glony w akwa specjalnie negartywnie to nie wpłynęło - kamloty i tło mam bardzo zarośnięte. A dodatkowo zauważyłemże znacznie mniej porastają mi szyb


Tak więc zaciemnienie jest ok - mam nadzieje że już tak się utrzyma


pozdro

Opublikowano
nie mowilam ze byly z sufitu ale Twoje stwierdzenie zabrzmilo jednoznacznie

erytro - anihilacja glonow

a to bzdura :)

natomiast ja mowie o "czystych" tabletakch erytro a nie wzbogaconych jak davevin; nie chce mi sie na ta chwile ustalac co ta reszta moze robic :)

moze cos moze nic

ale napewno same czestsze i wieksze jak sadze podmianki wody obojetne dla glonow tez nie byly :)



aditu...

zgodze sie w 100% z czesterem, jaki ma zwiazek nie wiem, ale po zastosowaniu ertytromycyny (kiedy mnie spotkaly sinice, kiedys tam) moje wszystkie glony powiedzialy pa-pa, wapienie i piaskowce, jak nowe :(

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

To i ja może pokuszę sie o małe podsumowanie :wink:

Od czasu napisania tego wątku minęło prawie 1 1/2 roku. Od tego czasu i po takich działaniach jakie zastosowałem, tylko raz zdarzyła mi się "reaktywacja " sinic, ale w tym kolejnym przypadku - zareagowałem znacznie szybciej. Oczywiście użyłem tej samej sprawdzonej metody co za pierwszym razem. Z racji wcześniejszego zareagowania, cały proces trwał zdecydowanie krócej, bodajże po 3 dniach - problem przestał istnieć tak szybko jak nagle się pojawił :D

p.s.

od tamtego czasu, co pewien okres ( jakiś raz na dwa, trzy miesiące ) profilaktycznie robię krótkie ( na dwa-trzy dni ) zaciemnianie akwa, czy to pomaga nie wiem, ale do tej pory mam spokój :wink:

Jeszcze raz wielkie podziękowania dla hagrzesiek :wink:

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki temu tematowi pozbyłem się 2 razy sinic jestem wam wdzięczny ale…mam tez dziwny wniosek tzn. gasiłem światło w akwarium i zasłaniałem rolety kompletna ciemnica w pokoju sinice znikają po 3 dniach odsłaniam roletę sinic niema, zaświecam światło na dłużej sinice wracają…wykręcam 1 żarówkę Narva colours znikają i nie wracają zmieniałem świetlówki na inne i niema sinic wkręcę colours znów sa.. od takie zwierzenie :)

Opublikowano

A czy można się pozbyć sinic całkowicie? Wiedza moja jest jeszcze mała w tym temacie, ale przy sprzyjajacych warunkach to chyba zawsze mogą zaatakować?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.