basior Opublikowano 22 Lipca 2006 #1 Opublikowano 22 Lipca 2006 Myślę, że wreszcie czas zacząć Nie tak dawno, bo kilka tygodni temu (2006-07-01), po kilkudniowej nieobecności w domu ,zauważyłem coś niepokojącego w swoim akwa : Po przeszukaniu odpowiednich adresów www. doszedłem do wniosku, że to są sinice Nie miałem bladego pojęcia „co to jest i czym to się je”… Po licznych konsultacjach i zapytaniach, zrobiłem więc dokładnie tak jak mi poradzono i tak jak dowiedziałem się na forum : -zaciemniłem całe akwarium (w moim wypadku - od soboty do środy - 5dni) -w tym czasie rybki miały głodówkę -w czwartek jeszcze nie włączyłem dziennego światła, tylko nocne diody (i pierwszy posiłek), dopiero w piątek czyli po 6 dniach włączyłem światło dzienne. -akurat w tym tyg. były spore upały, więc w pokoju miałem również cały czas zasunięte rolety, więc było ciemno też w całym pokoju. - nie używałem żadnej chemii -na załączonym poniżej zdjęciu, widać, że po sinicach nie ma śladu przynajmniej mi tak się wydaje... Wielki dzięki za pomoc dla Mariusza Suwalskiego - dzięki jego fachowym radom, wiele się dowiedziałem na temat tych sinic Mam nadzieję, że jak ktoś spotka w swoim akwa takich gości , to będzie wiedział co zrobić, u mnie pomogło
MateuszT Opublikowano 22 Lipca 2006 #2 Opublikowano 22 Lipca 2006 Wyglądało to nieciekawie, ale tą bitwę najwyraźniej wygrałeś. Obawiam się jednak, że sinice mogą powrócić. To są straszne skurczybyki ( ) i czasem gdy już wydaje się, że jest ok, to uderzają ze zdwojoną siłą. Oczywiścię Ci tego nie życzę, ale czasem dobrze mieć świadomość, że taki wróg łatwo się nie podda .
basior Opublikowano 22 Lipca 2006 Autor #3 Opublikowano 22 Lipca 2006 Fakt , mateuszt masz rację ... (zresztą prawie jak zawsze...) , ale tak jak napisałeś, Obawiam się jednak, że sinice mogą powrócić. To są straszne skurczybyki ... i czasem gdy już wydaje się, że jest ok, to uderzają ze zdwojoną siłą. i dlatego wiem,że muszę być uważny i pewnie gdy znów nastąpi atak, to na 100% poproszę Was znowu o pomoc :?
MateuszT Opublikowano 22 Lipca 2006 #4 Opublikowano 22 Lipca 2006 Fakt , mateuszt masz rację ... (zresztą prawie jak zawsze...) Już nie przesadzajmy . Ale przecież prawie robi wielką różnicę . W każdym razie, życzę, żebyś nie musiał znowu prosić o pomoc .
grzechp Opublikowano 22 Lipca 2006 #5 Opublikowano 22 Lipca 2006 a jak z podmianą wody, chodzi mi o to czy robiłeś podmianę przed zaciemnieniem ?
aditu Opublikowano 22 Lipca 2006 #6 Opublikowano 22 Lipca 2006 a jakie znaczenie mialaby podmiana wody przed zaciemnieniem? po zaciemnieniu jest wazna ze wzgledu na martwe sinice, ale przed? pozdr adi
PiotrQ Opublikowano 23 Lipca 2006 #7 Opublikowano 23 Lipca 2006 Gratulacje Andrzejku dobrego postępowania ! Ładnie wygoniles te 'skurczybyki' jak to określił Mati Piotr.
grzechp Opublikowano 23 Lipca 2006 #8 Opublikowano 23 Lipca 2006 a jakie znaczenie mialaby podmiana wody przed zaciemnieniem? pytam bo efekt kuracji jest rewelacyjny i tak jak napisałaś podmiana po kuracji jest oczywista, a ja chciałbym wiedzieć czy przed kuracją basior też podmieniał wodę np. żeby zmniejszyć stężenia NO3 w wodzie
aditu Opublikowano 23 Lipca 2006 #9 Opublikowano 23 Lipca 2006 z punktu widzenia sinic poziom no3 przy braku swiatla nie ma absolutnego znaczenia - jak nie ma swiatla to nic z tym no3 nie zrobia tak samo jakby nawozic rosliny nie dajac im swiatla - dzialanie mijajace sie z celem pozdr adi
hagrzesiek Opublikowano 23 Lipca 2006 #10 Opublikowano 23 Lipca 2006 opowiem Wam coś...:] ten plan jest moim planem 8) , gdyz mając sinice, lat temu dwa ,własnie tak zwalczyłem sinice w swoim akwa nie wdając sie w naukowe relacje...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się