Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No tak, ale znając życie taki proces reklamacji będzie trwał z miesiąc albo i dłużej. Zresztą nawet jak tą reklamację uwzględnią to i tak znowu przyślą mi drugie takie sama akwarium (w sensie, też 240l od Wromaka). Wczoraj trochę poszperałem w internecie i znalazłem parę tematów w których ludzie skarżą się właśnie na pękające wzmocnienia wzdłużne w 240l od Wromaka. Czyli nawet jak mi nowe przyślą i tak nie będę miał pewności, że nie pęknie. Ehh, to dziwne, jak je kupowałem to czytałem dobre opinie na temat Wromaka (na innych forach akwarystycznych) a tu takie coś :/


Nie pomyślałem o tej wannie. Tak się składa, że mam wolną wannę, właściwie nigdy nie używaną. Z podłączonymi filtrami i z wodą zlaną z akwarium ryby powinny wytrzymać całkiem długo chyba ? W tym czasie mógłbym zamówić coś solidnego z grubszego szkła. Bo bez wydatków w tej sytuacji to i tak się raczej nie obejdzie :/


@up. Piaseczno pod Warszawą, a dokładniej to trochę za Piasecznem

Opublikowano

No, zaczynasz dobrze kombinować. Czy z grubszego szkła? nie koniecznie. Wystarczy że będzie dobrze wykonane i wzmocnienie poprzeczne powinno być. Wtedy masz spokojną głowę.

Skąd jesteś kolego?

Opublikowano

Jeżeli nowy zbiornik stanie u Ciebie w przeciągu tygodnia to nie będzie żadnych problemów. Dłużej niż 9 dni ryb w wannie nigdy nie miałem, więc co się dalej dzieje z jakością wody Ci nie powiem, ale czytałem, że są ''akwaryści'' którzy hodują w wannach swoje rybcie miesiącami i jakoś żyją, więc nie bój żaby:D

Opublikowano

Jeśli nie chcesz się bawić w reklamacje i pęknięcie jest na środku, to najprostszym rozwiązaniem jest przyklejenie w tym miejscu wzmocnienia poprzecznego (wklejasz po wylaniu wody z akwa aby nie było żadnych naprężeń) i masz najmocniejszą opcję wzmocnień :)

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Taka aktualizacja:


Niestety, nie miałem możliwości finansowych aby od razu zakupić nowe akwarium. Nie mam w pobliżu znajomych malawistów, nie było gdzie oddać ryb na przetrzymanie a nie chciałem ich oddawać na zawsze (to chyba był błąd).

Zdecydowałem zlać wodę aby nie było poważnych odkształceń i tak trzymałem rybcie w akwarium z połową potrzebnej wody. Na początku wszystko było ok. Ale potem się zaczęło. Rybki zaczęły bać się światła. Był to tak paniczny strach, że przestałem im włączać światło. Potem zaczęły bać się mnie i w sumie każdego kto zbytnio zbliżył się do akwa. Parametry wody były jak najbardziej w porządku, NO2=0, pH 7,9. (tutaj przyznam, że pH potem zaprzestałem mierzenia ale NO2 bez przerwy na zerowym poziomie, NO3 jak najbardziej prawidłowe, kryjówki ryby miały).


Cóż, pomyślałem kwestia zbyt małego litrażu. Udało mi się w końcu zamówić akwarium (i ponownie porażka, ponad miesiąc czekania na przesyłkę). Rybki tymczasowo przerzuciłem do wanny (nigdy nie używana, więc nie było problemów, z szamponami i mydłami).

Od kilkunastu dni są w nowym akwarium. Co jakiś czas dolewam wodę (nie chcę od razu aby nie zaburzyć równowagi biologicznej).

Teraz akwarium prawie całe zapełnione, NO2 ciągle na zerowym poziomie. Okazało się, że musiało spaść pH (7,4, w testach JBL skala zaczyna się od 7,4). Zacząłem dosypywać do dolewanej wody sodę oczyszczoną. Zauważyłem poprawę zachowania ryb jeśli chodzi o stosunek do światła, boją się go znacznie mniej, ale nadal nie jest idealnie.

Niestety, dalej panicznie boją się mnie. Gdy podchodzę na odległość mniejszą niż metr do akwa wszystkie się chowają.

Szczerze mówiąc nie wiem już co robić. Wiem, że jest mnóstwo tematów o płochliwości ryb ale mam takie pytanie:


Czy płochliwość ryb nie wchodzi czasem rybom w nawyk ? W sensie, tak jak dzieci (ludzkie) co miały złe doświadczenia w dzieciństwie w dorosłości mają różne fobie. Czy może być tak, że rybki już nigdy nie wrócą do normalności ?


I jeśli chciałbym redukować obsadę, to kto by zechciał takie strachliwe ryby ? Co tu z nimi robić ?


Wiem, ściana tekstu, może komuś się zechcę przeczytać. To także przestroga dla początkujących:

- nie kupujcie 240l akwariów od Wromaka !

wzmocnienia u Wromaka to cieniutkie paseczki, w Aquaboro jest to zdecydowanie solidniej wykonane (ale tfu, tfu :) )

- zawsze warto mieć w pogotowiu dodatkowe fundusze gdyby się coś nie udało

  • 2 lata później...
Opublikowano

Witam - Przymierzam się do zakupu akwa 240 lub 300 l jeszcze nie wiem dokładnie, zdaję sobie sprawę że czym większe tym lepsze no ale zobaczymy,ale głównie chodzi mi o poradę na temat takiego zestawu:

http://www.aquario.pl/akwaria-proste/1916-akwarium-aquaking-300l.html

Jest tam jakiś filtr umieszczony w pokrywie ,który prawdo podobnie ma spełniać rolę biologa.

Proszę o opinię

Opublikowano

Ten filtr jeśli już to chyba mechanik... W każdym razie moim zdaniem bez sensu. W pokrywie masz za dużo światła, do Malawi nie potrzeba aż tylu świetlówek na ten litraż, ten filtr to pewnie jakiś badziew, jak to w takich zestawach. Myślę, że jakbyś pogadał z jakimś szklarzem, albo zadzwonił do jednego z polecanych tu ludzi, miałbyś takie szkło z normalną pokrywą (typową aluminiową, albo samoróbką z pcv) za podobną cenę... Jeśli już w tych przedziałach, to nie zastanawiaj się, tylko stawiaj 120x50x50, większa powierzchnia dna jest istotna, niby 10cm, ale zawsze coś....

Opublikowano

No właśnie narazie nic nie mogę znalezć na temat tego filtra czy dobrze spisze sie jako mechanik oczywiście liczyłem się z tym że kubełek trzeba będzie kupić, światła za dużo ale można tam regulować świetlówkami także można coś zmienić. Trochę się upieram przy tym zestawie bo jakoś te akwa wpadło mi w oko ,chociaż składaka u tego samego sprzedawcy można kupić w fajnej cenie z tym że akwa normalne.

Opublikowano

Żeby dobrze spisał się jako mechanik, powinien mieć przeływ, przy takiej długości akwa, około 2000L/h. Trudno cokolwiek powiedzieć bo praktycznie żadne dane nie są podane, poza litrażem i tym co siedzi w pokrywie... Zadzwoń tam, zapytaj dokładnie o sprzęt zawarty w zestawie i będziesz wiedział coś więcej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.