Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

:/


Przyznam, że nie mam zielonego pojęcia na temat używania silikonu akwarystycznego. Jak niby to się robi ? Ot po prostu kupuje się kawałek szkła i przykleja ? A co ze starym wzmocnieniem ? Usunąć ? a jeśli tak to jak ? Strasznie deprymujące :/ Człowiek kupuje akwarium które ma wytrzymać te 240l a po paru tygodniach pojawiają się pierwsze pęknięcia :/

Opublikowano

A co myślicie by zamiast szkła do wzmocnień zastosować plexi odpowiedniej grubości i odpowiedniego spoiwa w sytuacji kiedy mamy do czynienia z tego typu sytuacjami ?

Opublikowano

Nie bardzo rozumiem dlaczego sugerujcie aby naprawiać akwarium. Z tego co zrozumiałem to akwarium jest świeże więc niech się o to martwi sprzedawca. 240l nie jest tak duże aby oddanie go do sklepu było wielkim problemem.


--

A! I ja osobiście wolę dopłacić parę złotych i kupić akwarium aquaboro niż firmy krzak. Może warto o tym pomyśleć?

Opublikowano

No dla mnie oddanie może być właśnie problemem. Tym bardziej, że ryby już są w zbiorniku. Nie mam ich komu oddać na przetrzymanie. Chyba lepiej będzie naprawić.


Cóź, zlałem 1/3 zbornika, wygięcie szyby po środku jest 2-3mm, podobno to normalne chociaż nie mierzyłem przed tym pęknięciem. Kupię dzisiaj bądź jutro kawałki szkła o grubości centymetra, stare usunę i wkleje nowe. Boje się tylko samego usuwania. W końcu pęknięte czy nie to nadal jakoś tą szybę wzmacnia. Oczywiście zleje wtedy jeszcze więcej wody, żeby to parcie na szkło było mniejsze ale mimo wszystko. Nie za bardzo wiem tylko czym to przymocować na czas klejenia. W końcu silikon to nie kropelka :/

Opublikowano

Jest jeden sposób, ale wymaga Twojego poświęcenia:)...


Jeżeli naprawdę nie masz komu oddać ryb to wpuść je do wanny.

Dużo zabawy z tym bedzie, ale oprócz korzyści z tego, ze akwarium bedzie puste to i jezscze zostanie ci woda ,którą bedziesz mógł ponownie użyć, do zalania nowego zbiornika, a nie nalewać świeżą i ponownie czekać na cykl. Jedyny minus to to, że ryby będą czyste, a ty nie:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.