Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wkrótce będę zakładać akwarium malawi 240l. Będzie to moje pierwsze akwarium, nie tylko malawijskie ale w ogóle. Szafka już się robi. Teraz kompletuje sprzęt. Myślę o czymś takim:


Akwarium 240l Wromak

Pokrywa

filtr zewnętrzny JBL e900

filtr wewnętrzny Aquael Turbo Filter 1100

Grzałka Jager TSRH

świetlówka Aqua Glo

świetlówka Power Glow


Do tego jeszcze jakaś mata pod akwarium, tło (myślę o zwykłym czarnym) pewnie jakieś testy. Coś jeszcze ?

Jak z filtrami, chyba wystarczą ? Świetlówki, jaka długość ? Pozostały sprzęt w porządku ?

Jak już mówiłem jestem kompletnym laikiem. Ma ktoś jakiś link z jakimś filmikiem, rysunkami jak instalować filtr wewnętrzny ? Nic takiego w faqu nie znalazłem. Podobnie z grzałką. Co do filtra zewnętrznego znalazłem pewne poradniki.

Co do sklepu, nie wiem czy jeszcze będę w nim kupował. Ceny w porządku, opinie też w miarę ale jeszcze nie wiem. Wysyłają kurierem siódemki, kiedyś zamawiałem obiektyw i lustrzankę tym kurierem. Doszły bez szwanku. Powinienem się obawiać o przesyłkę akwarium czy raczej nie ?

I jeszcze pytanie co do serpentynitu. Wielu akwarystów używa tych kamieni. Wiem, że wikipedia to nie zawsze dobre źródło informacji, ale wg niej niejakie piaski serpentynitowe nie nadają się do akwarystyki ze względu na obecność chromu i niklu. Czy tyczy się to też serpentynitu, czy to jakaś bzdura ?

Opublikowano

Filtry chcesz kupic takie jak u mnie hulają wiec wystarcza ,tylko jbl zasyp full ceramika, co do świetlówek pasuja tylko standardowe 90. grzalki osobiscie nie uzywam bo w zime temperatura w pokoju wynosi jakies 22 C co w polaczeniu z grzaniem od oswietlenia daje mi w zbiorniku te 24-25C co do grzalki zainstaluj ja przy filtrze wewn. zeby nie bylo jej widac, a filtr wewn. dajesz tak abys mial obieg w akwarium czyli wewn. po drugiej stronie co wylot wody od kubla z tym ze wylot kubla skieruj nie w strone mechanika lecz w strone szyby frontowej zas mechanika w strone szyby bocznej na przeciw czyli ku wylotowi kubla...

Co do kamieni dobry jest dolomit, czy zwykly otoczak serpentynit tez nic nie wydziela i mozna spokojnie go użyc, a przesylkie bierz ubezpieczona i wszystko bedzie cacy.

Opublikowano

świetlówkę power glo możesz spokojnie na marine zmienić. Z kamieni to jeszcze wapienie, łupki filitowe i szarogłazy, no i oczywiście piaskowce.

Opublikowano

Akwarium jeszcze nie ma ale kupiłem już kamienie. Serpentynit.


Zastanawiam się jednak czy to aby na pewno serpentynit. Estetycznie mi się bardzo podoba, ale nie jest trochę za jasny ? Na fotkach innych mam wrażenie, że serpentynit ma delikatnie zielony odcień. Nie wiem czy to cecha tego kamienia czy to jakieś glony. W każdym razie, mógłby ktoś potwierdzić, że to serpentynit ?


Fotka


I jeszcze jedna kwestia, mam 68kg kamienia, czy jeśli chodzi o wytrzymałość akwarium 68kg może być czy jednak za dużo ?

Opublikowano

Witaj,

Wygląda na serpentynit. Zmieni odcień gdy będzie mokry.

Jeśli chodzi o wage kamieni i związaną z nią obawe o wytrzymałość dna akwarium - wystarczy dobrze wypoziomować blat i pod kamienie wrzucić tafle styropianu. Szkło jest wytrzymałe na zgniatanie, ja u siebie miałem czasami ok 180kg kamienia. Jeśli kamienie będą stały stabilnie na styropianie i z blatu szafki pod wpływem obciążenia nie zrobi się kołyska możesz spać spokojnie.

Jest to Twoje pierwsze akwa więc nie zapomnij o kolejności: styropian - kamienie - piach.

Opublikowano

Wydaje mi się, że jest raczej chropowaty. Zależy, co znaczy gładki :/


W każdym razie dzięki. Tak czy siak i tak użyje tego kamienia. Po prostu wolałbym wiedzieć co mam w akwarium. W składzie mówili, że to serpentynit. Ale różnie to bywa ze sprzedawcami :)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Podbijam.


Akwarium zalane i pojawiło się parę pytań.


1. Z wylotu filtra zewnętrznego co jakiś czas wylatuje powietrze. Filtr solidnie wypuszcza wodę ale jak mówię, od czasu do czasu, wypuszcza też powietrze. Powinno tak być ? A jeśli nie czy to jakiś poważny problem ?

2. Na tym nie znam się zupełnie ale wydaje mi się, że oba filtry powinny mocno zasysać tą wodę, jak odkurzacz. I tak jak do siły strumienia wylatującego z wylotów nie mam zastrzeżeń to gdy przykładam rękę do wlotów (i zewnętrznego i wewnętrznego) mam wrażenie, że te filtry bardzo słabiutko zaciągają tą wodę. Tak być powinno ?

3. Tak dla upewnienia, płukałem piasek i to kilka razy ale po zalaniu nadal woda jest lekko mętna. Wykrystalizuje się ?

4. Mam uzdatniacz do wody i bakterie od firmy sera. Jak myślicie, użyć ?

Opublikowano

1.Widocznie źle odpowietrzony, bądź zasysa powietrze gdzieś na łączeniach, zaworach...potrząsnąć mocno we wszystkich płaszczyznach.

2.Normalna rzecz, jeszcze słabiej będą zasysać gdy się zabrudzą.

3.Zastosować watę akwarystyczną, wyłapie drobny syf.Wykrystalizuje się, kwestia max 48h.

4.Do startu baniaka wręcz wskazane.Lepsze bakterie bez pożywki, ewentualnie własna uryna...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.