yarocki Opublikowano 30 Stycznia 2007 #1 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Musze wybrac jakiś filterek wewnętrzny do akwa 192l [120x40x40] po przejrzeniu forum tego i innych wstępny wybór padł na te z tematu. Prosił bym użytkowników tych maszynek o pomoc w wyborze (za i przeciw).Cenowa różnica 3 zł wiec nie wpływa na wybór.A może jakieś inne propozycje.
sysgone Opublikowano 30 Stycznia 2007 #2 Opublikowano 30 Stycznia 2007 mam weipro tc 1500 - glosny ale skuteczny, dobrze sobie radzi w 375, w 112l robil mi pralke w akwa
jas73 Opublikowano 30 Stycznia 2007 #3 Opublikowano 30 Stycznia 2007 witam, od dwoch lat uzywam TC-1000, na poczatku OGROMNE problemy byly przy zdejmowaniu koszykow do czyszczenia ... dzis juz latwiej schodza moze od tamtego czasu cos udoskonalili i latwiej je sie zdejmuje. i to w zasadzie jedyna wada tego filtra. filtr jest naprawde mocny, nie nalezy do oszczednych ale cos za cos. jako komplement moge jeszcze dorzucic ze niedawno odczepil sie od szyby i spadl na dno. wciagnal piasek i sie zatrzymal. po wyczyszczeniu ( w zasadzie z zewnatrz bo do glowicy sie nie dostalem) ruszyl i dziala bez zarzutu... pzdr jas
yarocki Opublikowano 30 Stycznia 2007 Autor #4 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Jasiu a możesz podac mi wymiary tego filterka
sabotage Opublikowano 30 Stycznia 2007 #5 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Co do Szucika, jestem jego posiadaczem od około 2 ms, z tym, ze ja mam wersje N1000(bez Bio) . No coz nic superowego/nadzwyczajnego- nie gorszy od TC-1000, z pewnoscia, nie robi tyle halasu... Jak dla mnie oba filterki sa bardzo podobne(jesli chodzi o czyszczenie) natomiast Szut dziala o kilka dB ciszej Kiedys w koncu, przerzuce sie na mocna głowice z gabka... Te ponoc dzialaja najlepiej
r2d2 Opublikowano 30 Stycznia 2007 #6 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Sabotage co do glowic to mam w baniaczku PH802 (z gabka) i weipro tc 3500 i jak narazie weipro idzie jak przecinak w porownaniu z ph, ktory "zbiera duzo mniej" syfu, polecam weipro bo mieli az milo co do szutow sie nie wymadrzam bo nigdy nie mialem (czytalem przed zakupem ze trza sie nameczyc ostro zeby ta bestie otworzyc- weipro, przed czyszczeniem ale nie jest tak zle, odczepia sie calosc a pozniej poszczegolne pierscienie w wiaderku i po klopocie, wg mnie to dobre rozwiazanie z tymi koszyczkami- pierscieniami bo mozna zawsze zmniejszyc troszke rozmiar filtra przez odjecie jednego koszyka, same gabki w tych koszyczkach sa dosc grube o zroznicowanej grubosci oczek)
jas73 Opublikowano 30 Stycznia 2007 #7 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Jasiu a możesz podac mi wymiary tego filterka tak pi raz drzwi to bedzie 24/6/6
MateuszT Opublikowano 30 Stycznia 2007 #8 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Weipro: + duża moc + duża moc + duża moc -na początku rzeczywiście mogą być problemy z jego rozłożeniem -brak regulowanego kierunku wylotu -szary kolor trochę rzuca się w oczy AquaSzut: + nic, oprócz wspierania rodzimych firm do głowy mi nie przychodzi :roll: - szybko zwalnia obroty - beznadziejna regulacja wydajności- przy skrajnym ustawieniu... otwiera się komora wirnika Za Weipro przemawia moim zdaniem głównie ich wydajność. Może biorą sporo prądu, ale zapewnia to całkiem długą pracę bez konieczności czyszczenia. Oczywiście model musi byc odpowiednio dobrany do akwarium, obsady, częstotliwości podmian itp. A Weipro o wiele łatwiej dobrać, niż szuty, bo tych modeli jest o ile dobrze pamiętam 7. Od tc-700 wszystkie mają regulację wydajności, więc nie ma problemu pralki, jeśli weźmie się za duży model. Przez długi czas miałem tc-700, teraz mam Szuta, o którego pytasz i po mniej więcej 2 miesiącach użytkowania, aż mnie świerzbi, żeby wrócić do Weipro . Szucik to zwykły, niczym nie wyróżniający się filterek, który przy byle zamuleniu staje.
Slavo Opublikowano 30 Stycznia 2007 #9 Opublikowano 30 Stycznia 2007 Witam. Czy można korzystając z okazji (nie chcę robić zamieszania z nowym tematem) spytać jaki jest: UNI 1000 – AquaEl? Dziękuję .Sławek.
milc Opublikowano 31 Stycznia 2007 #10 Opublikowano 31 Stycznia 2007 Jeżeli chodzi o Weipro, to faktycznie wydajność mają niesamowitą. Jednak mają i wady, zależy, co dla kogo lepsze. W porównaniu do Fluvali 3+/4+: Zalety: - wydajność - rozbudowa o dodatkowe segementy - lepsze wykorzystanie całej objętości materiału filtracyjnego (we Fluvalach jest z tym problem, ze względu na konstrukcję kosza i położenie otworów wykorzystywane jest w zasadzie 1/4 powierzchni gąbek czy włókniny. Wczoraj przy użyciu zestawu do majsterkowania zoperowałem jeden z moich Fluvali, jeśli da to efekty, jakie zamierzyłem, to się pochwalę) - wygodniejsze stosowanie alternatywnych wkładów (innych niż producenta, na przykład wata filtracyjna czy żywica jonowymienna) Wady: - regulacja - praktycznie przepływ filtra można zredukować tylko o jakąś 1/4, większe przytłumienie powoduje terkotanie filtra - koszmarnie duża i koszmarnie brzydka końcówka, którą trzeba zamontować, jeśli chce się mieć regulację czy napowietrzanie - demontaż przy czyszczeniu - koszyk z wkładem z fluvala wyjmuję z akwarium jedną ręką nie ruszając głowicy i tak samo zakładam; w Weipro może da się to zrobić, ale mnie bez wyjęcia całego filtra i użycia wszystkich czterek kończyn demontaż się nie udaje - cholernie widoczny w akwarium, i po prostu brzydki, szczególnie z zamontowaną końcówką do regulacji - kiepskie trzymanie się szyby - lubi odpaść, mój model, który z tytułu trzykrotnie większej wydajności jest o wiele cięższy od Fluvala 3+, ma mniejsze od niego przyssawki Podsumowując, wróciłem do Fluvali, poddanych operacji modyfikacji koszyka; zastosowałem w nich watę Sera za namową marsa, cena na pewno lepsza a skuteczność też wygląda na lepszą niż w oryginalnych wkładach; Weipro zostawiłem jako a) pompę do przepompowywania wody i do czasowej filtracji węglem czy żywicą jonowymienną. milc
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się