Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widziałeś jak wygląda ułożenie gąbki we fluvalu? Bród lata jak chce. Prefiltr z małymi oczkami na rurce i nic się tam nie dostaje. Pic na wode z taką gąbką jak tam.

Można spokojnie zrobić porównanie dwóch takich samych filtrów z prefiltrem lub z gąbkami w środku. Ja już widziałem jak wygląda jedno i drugie.

Opublikowano
Możę kilka sprostowań.

W kwestii prostej filtracji biologicznej czyli rozkładu jonu amonowego do postaci azotanów- nie istnieje pojęcie "nadfiltracji". Może być filtracja zbyt słaba [w wodzie istnieje określona, wykrywalna ilość jonu amonowego i azotynów, która nie przechodzą w pełni w NO3] lub wystarczająca [czyli krótko NH4 i NO2 są niewykrywalne, a NO3 stale rosnące].

Reasumując jeżeli w akwarium 500 litrów zamontujemy Eheim 2222 i osiągniemy wynik drugi [NH4-0, NO2-0] to każdy większy filtr będzie [teoretycznie] wyrzuceniem pieniędzy w błoto, a nie ''nadfiltracją''. Dlaczego- prosta odpowiedź- bo już nić nie ''polepszy'' i lepiej zainwestować np. w lepsze głowice do środka.



Analogicznie ze złożem?

Więcej ceramiki nic już nie „polepszy” i wole chronić wkłady i mikropory przed zapchaniem i jak najwięcej syfu mechanicznego wyłapać przed złożem.

Opublikowano
Widziałeś jak wygląda ułożenie gąbki we fluvalu? Bród lata jak chce. Prefiltr z małymi oczkami na rurce i nic się tam nie dostaje. Pic na wode z taką gąbką jak tam.

Można spokojnie zrobić porównanie dwóch takich samych filtrów z prefiltrem lub z gąbkami w środku. Ja już widziałem jak wygląda jedno i drugie.



Mam 305 i dalej uwazam ,ze lepiej miec preflitr + gabka w srodku.

Opublikowano

Moze jeszcze kilka slow o ''nadfiltracji''... i Fluvalu.

Ja mialam dlugo 305 podlaczna do 375 litrow z rybami z Malawi, wklady standartowe... nie pamietam czy wyjelam wegiel- moze, ale nie pamietam.

Filtr pracowal w zbiorniku od Zoobotanici 2 lata temu do tej Zoobotanici. Nie otweiralam go, a przeplyw nie spadal, nie bylo prefiltra, a NH4 i NO2 byly zawsze ponizej poziomu wykrywalnosci.


Ogolnie mam wrazenie, ze coraz czesciej przewartosciowujemy hight tech, a nie doceniamy wielkosci zbiornika. To wlasnie to drugie jest najwazniejsze.

600 litrow IMO pociagnie na samych glowicach i filtrach zewnetrznych- moge udowodnic, a 240- trzeba dawac ''nadfiltracje''. Taka mala dygresja.

Opublikowano

Dla mnnie to marnowanie miejsca w kuble. Im większe złoże biologiczne tym lepiej.




jestem tego samego zdania co Mjunszajn czyli w skórcie




Reasumując jeżeli w akwarium 500 litrów zamontujemy Eheim 2222 i osiągniemy wynik drugi [NH4-0, NO2-0] to każdy większy filtr będzie [teoretycznie] wyrzuceniem pieniędzy w błoto, a nie ''nadfiltracją''. Dlaczego- prosta odpowiedź- bo już nić nie ''polepszy''



powiększanie złoża do jakis tam super rozmiarów sie mija z celem bo aby uzyskać wynik przytoczony powyżej potrzebujemy określona liczbe bakteri które potrzebują ileś tam miejsca aby do tej liczby sie namnożyć, jak im damy dwa razy wieksze złoże to wcale ich nie będzie dwa razy więcej bo by zdechły z głodu, po prostu takie duże żłoże będzie mniej "zaludnione" dlatego np w filtrach o dużej pojemności - wiekszej niż potrzeba np w sumpach mozemy jako wypełnienie równie dobrze użyć kamyków i tez da radę

Oczywiscie dobrze mieć jest jakis tam bufor bezpieczeństwa jak cos w akwa się wydarzy aby była powiezchnia zapasowa ale nie ma co z tym szaleć, jak Mniuszaj napisała jak jest duże akwa to już samo w sobie jest niezłym filtrem a jak ryb nie zad dużo to i z filtracją nie ma co przesadzać

Trzeba sobie pogłowkowac wielkość akwa - ilość ryb - jakość posiadanej ceramiki = wielkosć potrzebnego złoża

W w/w przypadku czyli 280 litrach poj i 14 rybach ten filtr z przyzwoitymi wkładami bio wyda bez tuningu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.