Skocz do zawartości

Projekt akwarium 280x60x60; pokrywa, filtr, szafka.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mały update. Gąbka 60 ppi wyleciała tydzień temu. Została tylko 30 ppi.

Miałem jeszcze jakiś stary filtr piankowy 5 mikrometrów od osmozy i zrobiłem mały eksperyment: głowica 2000l/h + korek + sznurek.

IMG_20211231_080455.thumb.jpg.1a51d7c497e454effc2906f0bdc192ab.jpg

Po 20 godzinach wyjąłem. Woda bez zmian. Tak samo dobrze i nic lepiej nie będzie ;)

IMG_20211231_085009.thumb.jpg.de7e7480700e79b2023e44af8273b0fd.jpg

Do tej pory zdjęcia z boku akwarium robiłem przy całkowitym zaciemnieniu. Zauważyłem natomiast, że przy włączonym świetle w pokoju (akwarium jest w zacienionym miejscu), efekt widocznego stożka światła z ledów praktycznie znika. Woda jest wtedy idealna, tak jak na zdjęciach z netu ;)

Filtracja działa idealnie no i nie wymaga obsługi. Polecam!

Dodałem wyłączanie pompy na karmienie. Jeśli coś spadnie na dno to na ograniczonej przestrzeni. Ryby zaczęły też próbować pobierać pokarm z powierzchni. Karmnik nie ma za dokładnego zegara ale wprowadziłem korektę w skrypcie ;)

Jeszcze fotka elektryki:

IMG_20211227_165201.thumb.jpg.71a9233e5ec62ea51ec133ed2306c2e3.jpg

I po zasłonięciu:

IMG_20211230_131244.thumb.jpg.53030f4544e5c31280a6043b774cf7cf.jpg

Na podłodze leży sterownik pompy i transformator. Miały tam być wszystkie gniazdka, ale niestety, dibond tłumił za bardzo wifi. Pleksa daje radę.

IMG_20211226_182232.thumb.jpg.fd9b2197fe733be213b9bc07a51109ab.jpg

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 5
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Kronikarski wpis - minął 18 tydzień od startu.

1. Azotany skoczyły do ok. 10 ppm. PA202 się zapełnia. Pracowała 5 tygodni. Wyjąłem z filtra. Nie będę się w to bawił. Koszty podobne do podmiany wody, a ta automatyczna. Wrzuciłem resztę K1 (a właściwie K5) w worku.

IMG_20220122_083148.thumb.jpg.b82763b8800334ce6d90e57ab55c7e14.jpg

2. Powiększyłem otwór w pokrywie do zrzuty z karmnika. Przy zamkniętej pokrywie pokarm zbijał się przy wylocie i pleśniał - przez wilgoć z akwarium. Ustawiłem pod kątem - powinno być lepiej - dalej od wilgoci..

IMG_20220122_095147.thumb.jpg.12df7667d2fc71fbe27f8c54d64933b9.jpg

3. Dodałem reduktor ciśnienia https://pl.aliexpress.com/item/1005001597454254.html.

W sumie działało doskonale bez ;)IMG_20220122_094845.thumb.jpg.0677000acf95501d975e26b563830b94.jpg

Chyba w info od kroplowników było podane maksymalne ciśnienie. Tak jest zgodnie ze specyfikacją.

Bez kroplowników instalacja poleci 14l/h.  Bez reduktora przepływu 80 l/h (i ile dobrze pamiętam).

4. Szyby nadal czyste. Trochę tylko subtelnej mgiełki (widoczne pod ostrym kątem z boku) w miejscu gdzie ryby kotłują się przy karmniku. Śluz ? Na tle trochę subtelnego brązowego. Ale też trzeba się przypatrywać pod kątem, żeby coś zobaczyć. Przy normalnym oglądaniu idealnie!

Projekt bez czyszczenia szyb działa ! Jakieś 100 dni :)

5. Woda jak zawsze ;)

IMG_20220122_095225.thumb.jpg.f708f744c3472c88a6701bd747ff63e2.jpg

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

1. Przetestowałem zawór odcinający,  o którym kiedyś wspominałem.

IMG_20220227_112623__01.jpg.d9ec18ee0a5b891a3a2ac08b9882a600.jpg

Niestety, pod pokrywą wilgoć powoduje, że wkładka puchnie i zawór odcina dopływ. Za duża czułość.

2. Wróciło Pure Resin PA202. Wrzuciłem 2 litry. Powód: wróciło zielonkawe podbarwienie wody widoczne po długim boku.

IMG_20220227_115228.thumb.jpg.2bebd637da0bf933365a0077943d723b.jpg

Ostatnio karmiłem Tropical Supervit Mini. W składzie ma zeolit i pewnie barwniki. Wydaje mi się, że subtelnie pogorszyła się klarowność wody. Wróciłem do Aller Futura Ex 0,9-1,6 mm ;) Za jakiś czas usunę żywicę, i zobaczymy czy problem powróci.

Poprzednia żywica regenerowała się sama w wiadrze. Woda + tabletki + żywica w pończosze. Na 3 tygodnie. Żadnego podgrzewania, rozpuszczania itd. Minimum wysiłku. Tylko zamieszanie przy okazji po tygodniu.  

3. Po 120 dniach wytarłem szyby szmatką z mikrofibry ;) W sumie były czyste ;) Lekki biały osad. W akwarium mam już tylko 3 ślimaki. Albo pyszczaki, albo brak pokarmu.

4. Z żywicą po 2 tygodniach parametry wody: 2 ppm NO3; 0,25 ppm PO4. Podmiana ustawiona na 3 l/h. Dwa kroplowniki: 2 l/h i 1 l/h.

IMG_20220227_114249__01.thumb.jpg.ad3ffbb3c9ebc25ee6ac77a7e512b9e2.jpg

Jak na razie przepływ jest stały.

5. Pompa już się nie wyłącza na karmienie. Dłużej wytrzyma. Przy grubszej karmie ryby zjedzą, zanim dotrze do kamieni. 4 karmienia po 1g. Karma znika w ciągu kilku sekund. Ryby czekają pod karmnikiem bo od 30 sek rozjaśnia się światło :) Po jedzeniu przygasa.

6. Ostatnio bardzo dużo wyłączeń prądu. Jak tak dalej będzie, zrobię system awaryjny. Do tej pory kilka godzin nie robiło wrażenia na rybach. Filtr jest otwarty, woda czysta, zero szans na warunki beztlenowe. Ale jak będą to dni przerwy... kiedy nikogo nie będzie...

Plan:  Esp które obsługuje pływakowe czujniki przelania i czujnik jasności podłączę przez powerbank (mam stary). Do tego przekaźnik i i mała pompka. Jak esp wykryje brak zasilanie, włączy pompę. 100 l/h to 2 wymiany filtra na godzinę. Przez kilka dni da radę. Napowietrzacz byłby lepszy... ale kamień musiał by być na stałe w akwarium. 

Po 160 dniach wszystko bardzo dobrze działa. Co 3 tygodnie dosypuję karmę. Jeśli zostaną żywice,  to co 2 mc będzie wymiana/regeneracja.

Ryby chyba szczęśliwe... ;)

 

  • Lubię to 3
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

7 miesięcy minęło…

1. Zawór odcinający z poprzedniego posta po tuningu może działać. Przeciąłem pastylkę na pół. Nie puchnie od wilgoci pod pokrywą na tyle, żeby wyłączyć zawór, ale po zanurzeniu w wodzie odcina dopływ.

2. Odpuściłem żywicę. Po tygodniu nie obniżała fosforanów, a po 2 rosły azotany. Regeneracja co 2 tygodnie nie dla mnie (2 litry). Na stałej podmianie (3 l/h) mam ok. 10-15 ppm azotanów i 0,75 ppm fosforanów. Znowu mam bezobsługową filtrację :)

3. Kroplowniki nadal podają dokładnie tyle samo wody co na początku!

4. Brak glonów.

5. Dodałem trochę serpentynitu – przykrywa bardziej moduły by @Mróz i mniej widać różnice kolorystyczne. Wszystko się miesza i jest oki :)

6. Ryby mają tyle kryjówek – że w nocy akwarium jest zupełnie puste – nie widać pojedynczej sztuki! Nie ma mowy o redukcji obsady bez pułapek :/. Jest spokojnie. Jeden zdominowany acei/ elegans czasami przy wylocie filtra, reszta w zgodnej, dynamicznej harmonii. 5 wybarwionych saulosi. Kilka żółtych paskowanych saulosi ;) Ciągle jakaś ryba nosi. Brak narybku (ale mogę nie dostrzec, przez gruzowisko).

7. Woda bez żywicy bardzo subtelnie żółtawa (widoczne tylko wzdłuż akwarium). Z żywicą była subtelnie niebieskawa. Albo mam taką wodę w kranie, albo barwniki z karmy lub produkty metabolizmu. Od frontu niedostrzegalne. Ogólnie bardzo dobrze :)

IMG_20220416_164451.thumb.jpg.810ac713b52eeaaf74393b05b7b998f3.jpg

8. Usunąłem karmnik z wody (ten ograniczający rozpływanie się pokarmu po powierzchni), gdyż ryby i tak wyłapują wszystko w ciągu sekund, a prąd wody na powierzchni nie prowadzi zbyt szybko karmy do wlotu filtra, tylko raczej kręci po stronie karmienia. Słabsze ryby mają też większe szanse niż z karmnikiem. Obecnie 3 karmienia dziennie. Razem 4g karmy na 68 ryb.

9. Brak wyłączeń prądu. Gmina będzie budować podziemną instalację kablową i automatykę przekierowującą zasilanie w przypadku zerwania linii napowietrznych przez kolejną wichurę. Nie kombinuję więc z automatycznym awaryjnym filtrowaniem/napowietrzaniem.

10. Kilka tygodni temu padł ostatni ślimak. Pewnie z głodu...

 

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 3
Opublikowano

Nie masz podłoża, kamienie stoją na czarnym pcv, też tak miałem, pod kamieniami było dużo syfu, gówna tworzyły pod kamieniami zlepioną masę-taką maź, żaden falownik nie dał by rady tego wydmuchać, chyba że karczerem :D , wywaliłem pcv i większość kamieni, zrobiłem po mojemu klasycznie czyli żwir i lekkie płaskie kamienie i moduły.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Racja. Pod kamieniami gromadzi się detrytus.

Na początku zbiornika, gdy filtracja była jeszcze młoda, brałem cyrkulator 10tyśl/h i dmuchałem między kamienie. Ale teraz nic nie ruszam.

Prąd wody przy filtracji 5x/h trzyma pcv czyste tam, gdzie widać. Większość odchodów trafi i tak od razu do filtra a ryby nie zmarnują jedzenia. Nie ma więc problemu estetycznego. Życie biologiczne z kolei rozkłada stopniowo detrytus i z wodą wraca do filtra. To tylko dodatkowa „filtracja biologiczna poza filtrem”.

Można ustawić kamienie na kratkach od filtra podżwirowego i podłączyć głowicę… ale chyba to mało zmienia. Tak samo jak to, czy detrytus jest w żwirze, czy pod kamieniami na pcv.

BTW śliczne paletki!

  • Lubię to 1
Opublikowano
28 minut temu, triamond napisał:

Nie ma więc problemu estetycznego.

Nie ma. U mnie też nie widać było co tam pod kamieniami się lepi, dopiero jak zacząłem wyciągać kamienie to się zdziwiłem jaki klejący syf, i jak grubo tego syfu się ulepiło.

31 minut temu, triamond napisał:

Życie biologiczne z kolei rozkłada stopniowo detrytus i z wodą wraca do filtra. To tylko dodatkowa „filtracja biologiczna poza filtrem”.

Zgadza się.

32 minuty temu, triamond napisał:

czy detrytus jest w żwirze, czy pod kamieniami na pcv.

Skoro stwierdziłem że detrytus na pcv jest tak samo jak i w żwirze to wolę w żwirze, mniej go widać jak się przyjrzeć a dwa że jednak wolę popatrzeć jak ryby kopią ;) , dodatkowo widok pcv w raz z upływem czasu coraz bardziej zaczynał mnie drażnić, żeby nie widać pcv musiałbym dowalić mnóstwo kamienia pokrywając szczelnie całe dno a średnio podobał mi się ten pomysł.

39 minut temu, triamond napisał:

BTW śliczne paletki!

Nie mam paletek ;) .

Mój post nr 85 nie ma na celu w jakikolwiek sposób krytykować Twojego akwarium i tego jak je prowadzisz, opisałem tylko że po pewnym czasie nie spodobało mi się akwa bez podłoża więc to zmieniłem a wyciągając kamienie odkryłem duże grube zlepiska odchodów :) .

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, Tomasz78 napisał:

Nie masz podłoża, kamienie stoją na czarnym pcv, też tak miałem, pod kamieniami było dużo syfu, gówna tworzyły pod kamieniami zlepioną masę-taką maź, żaden falownik nie dał by rady tego wydmuchać, chyba że karczerem :D , wywaliłem pcv i większość kamieni, zrobiłem po mojemu klasycznie czyli żwir i lekkie płaskie kamienie i moduły.

W piasku żyję dużo pożytecznych żyjątek, które dosyć szybko rozkładają leżace na nim odchody, dlatego warto mieć piasek w akwarium 😉

  • Lubię to 1
Opublikowano
13 godzin temu, darianus napisał:

W piasku żyję dużo pożytecznych żyjątek, które dosyć szybko rozkładają leżace na nim odchody, dlatego warto mieć piasek w akwarium 😉

W filtrze żyje dużo pożytecznych żyjątek. W detrytusie (bez piasku), jak nie ruszany, też. Wolę filtr :)

Moje argumenty przeciwko dodawaniu piasku:

1. Podoba mi się bez piasku. Czarne pcv zlewa się z czarnym stelażem, karimatą, tłem i koroną. Dodatkowo mam odkryte tylko 4-5 cm z przodu i po bokach. Reszta przykryta gruzem. Robiłem eksperyment z drobniejszym (2-3cm) serpentynitem od frontu, ale usunąłem.

2. Brak piasku umożliwia większe przepływy przez filtrację. Na maxa (7-8x/h) nic nie jest wymywane. Na początku pompa codziennie chodziła przez kilkanaście minut na większej mocy, żeby "posprzątać" akwa. Teraz stale  ok. 4000-4200 l/h. To dobra opcja, jakby była taka potrzeba. Drobniejszy serpentynit (2-3 cm) nie był do końca stabilny (nawet przy niższych przepływach). Z samym gruzem mogę dowolnie ustawiać kierunek wylotu.

3. Piasek łatwo wsypać.  Trudniej całkowicie usunąć. Płukania nie lubię ;)

4. Drobny skróci żywotność pompy.

5. Obsada w naturze piasku czy żwiru raczej nie widziała; wiem pcv też nie ;) 

6. Brak/ograniczenie ryzyka porysowania szyb (optiwhite).

7. Przy gładkiej powierzchni (pcv) woda mniej zwalnia, niż przy chropowatej (piasek). Potrzeba mniej energii dla tego samego efektu lub skuteczniej z powierzchni porywane są odchody, niż miałoby to miejsce w przypadku piasku.

8. Przy większych przepływach przez filtr (ptk. 2+7), nie potrzebuję cyrkulatora (estetyka + oszczędność energii). Cyrkulacja jest ustawiona tylko na wylocie z filtra. Tak, aby cała powierzchnia wody falowała i dno było czyste. 14-15W na filtrację i cyrkulację na 1000l brutto.

9. Większy przepływ przez filtr (ptk.2) to lepsza jakość mikrobiologiczna wody. Np. zwiększając przepływ z 3,5x /h do 5x /h uzyskujemy ponad 4x lepszą filtrację (4,3x mniej zanieczyszczeń (np. DOC), bakterii,  pasożytów w wodzie). To zdrowsze ryby. Mniej DOC to mniej glonów (ja akurat nie chcę).

10. Możliwość łatwej zmiany układu kamieni. Przy piasku istnieje ryzyko, że ten dostanie się pod kamienie przy zmianie aranżacji, a potem ryby go wykopią robiąc katastrofę budowlaną.

Za piaskiem:

1. Trochę większa powierzchnia filtracyjna niż pcv. (Ale mam filtr adekwatny do obciążenia i nie jest to u mnie potrzebne; no i z piaskiem miałbym gorszą filtrację przez mniejszy przepływ (ptk.9)).

2. Kopanie ryb (ale ryby mogą mieć inną koncepcję estetyczną, niż ja).

3. Potrzeba mniej światła (przy jasnym).

Na razie będzie bez piasku.

@Tomasz78 Paletki z kanału z filmu z linku z Twojej sygnaturki. Mam sentyment z dawnych lat :)

 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@triamond nie był zarzut, że powinieneś wsypać piasek. Tak jak piszesz, trzeba mieć mocniejszą filtrację, żeby lepiej wymiatała cały syfek, który produkują ryby. Nie każdy ma możliwość zrobienia filtracji 5x/h, wtedy piach z pewnością pomaga w uzyskaniu większej czystości mechanicznej i biologicznej.

 

Edytowane przez darianus
  • Lubię to 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.