Skocz do zawartości

Projekt akwarium 280x60x60; pokrywa, filtr, szafka.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Woda klarowna, ale nie idealna. Trzeba czekać...

Wywierciłem dziurę pod karmnik.

IMG_20211016_155312.thumb.jpg.a7e0a75e7d4b6ac7176f95624d70b05c.jpg

Z wężyka, złączki i przyssawki - karmnik, żeby granulat nie rozpływał się po powierzchni wody i nie wpadał przez grzebień do filtra.IMG_20211016_164241.thumb.jpg.1b71cbbc2aeeb27213973ef052980a93.jpg

Wszystko w prawym rogu. Jedzenie, jeśli nie jest złapane w locie, to ląduje na dnie, na pcv tam, gdzie najmniejsze saulosi mają kwaterę. Raz dziennie pompa przez 20 minut chodzi na 100% i robi małe zamieszanie w wodzie. Dno czyste.

Edytowane przez triamond
Czasami znika mi tekst :/
  • Lubię to 7
Opublikowano (edytowane)

Mały upgrade filtra. Usunąłem Mutag Biochip. Dodałem więcej K1 (jest teraz ok. 20 litrów?). Przy okazji nawierciłem i powiększyłem otwory w rurze wylotowej z pompy. Są 3 po 8 mm i 3 po 4mm. Na minimalnej mocy pompy ładnie się kręci w 4/5 objętości.

Na maxa - nie przywiera tak jak wcześniej - tylko z tyłu. Szukam tutaj granicy zupełnej ciszy w nocy w sypialni i wydajnego mieszania złoża. Azotyny i amoniak niewykrywalne. Azotany ostatnio 7ppm.

Bakterie nitryfikacyjne nie lubią światła. Z tyłu i boku filtra poszła karimata (resztki z izolacji tylnej ściany i dna). Od przodu dibond - naklejony na rzepy. Łatwo można zdjąć i sprawdzić co się dzieje.

Ryby zdrowe i wiecznie głodne. Rosną w oczach! Dostają paszę hodowlaną Aller Futura Ex 0.5-1.0 mm ;) (60% białka, 15% tłuszczu, 4,7% węglowodanów; 22 pln za 1 kg). Ale skromnie. Nawet poniżej 0,5% masy ciała dziennie. Doszły 14 military snails. Akwarium ma być bezobsługowe... poza napełnianiem karmnika, pewnie raz na miesiąc :)

Zrobiłem jeszcze rozjaśnianie światła na karmienie i ściemnianie po. Ryby szybko załapały o co chodzi :)

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 5
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przyszedł przepływomierz z Chin. Mogłem dokończyć filtr...IMG_20211030_104423.thumb.jpg.14ff5eeedb59f4793baf326f631f3a55.jpg

Pompa na minimum tłoczyła ok. 3600-4000 l/h. Powiększyłem otwory w rurze wylotowej oraz dodałem nowe. Do tego zasłoniłem część grzebienia kawałkiem plastiku, żeby zwiększyć szybkość przepływu. Udało się uzyskać równomierne ruszanie złoża w całej objętości... i zaczyna być już słyszalne w sypialni obok 😕 Przepływ spadł do ok. 3000 l/h ale słychać po złożu, że sam pomiar ogranicza przepływ (podczas pomiaru robi się głośniej, więcej leci przez otwory), więc szacuje, że nadal jest jakieś 3500 l/h.  (4,3 x zbiornik).

Przy takim ruszaniu złoża, Mutag Biochip zaczyna krążyć razem z K1. Ponieważ ma 7x większą powierzchnię, mieszanka 1:5 powinna zwiększyć wydajność filtra 2x i może będzie się kręcić. Powolutku dodaje po garści płatków. Niestety, są już suche 😕

Jeśli dźwięk będzie przeszkadzał, w odwodzie wariant awaryjny. Zasypuje pompę K1 który teraz krąży, żeby wypełnić przestrzeń wokół pompy,  a na to duża gąbka  30 ppi z otworem na rurę. Rurę wymieniam na bez otworów. Będzie słychać tylko pompę. Przepływ wzrośnie, ale będzie trzeba raz na kilkanaście miesięcy (?) wyczyścić filtr, jak spadnie przepływ. No i jakość filtracji gorsza....  3x.

Przyciąłem też gąbkę 10 ppi, żeby nie zasłaniać góry grzebienia. Gąbka hamowała spływ zanieczyszczeń z powierzchni.

Wrzuciłem 0,5 kg węgla aktywnego do filtra, żeby zobaczyć czy coś się jeszcze bardziej wyklarować.  Mała różnica. I nie wiem czy przez węgiel, czy bakterie. Jest dobrze.

IMG_20211028_190808.thumb.jpg.ed43a5955e5eefa6cdf7523ed179e0c4.jpg

Ryby zawsze głodne. Ślimaki pracują. Ryby próbują skubać kamienie. Glonów nie widać.

Najedzone ryby pochowane w kamieniach. Jak mnie widzą... zaczynają zachowywać się jak stado sardynek :)

Pojawiają się pojedyncze atrapy jajowe. Ryby coraz większe. Będzie się działo! Saulosi i Maingano mają czasami czarne pręgi, efekt czarnego dna :)

  • Lubię to 3
Opublikowano

Kiedyś myślałem o takim przepływomierzu https://allegro.pl/oferta/przeplywomierz-cieczy-czujnik-przeplywu-wody-10695705910 zamontowanym na stałe za wszystkimi sekcjami narurowca, ale ostatecznie porzuciłem ten pomysł. Teraz myślę, że jednak go kupię i przygotuję w ten sposób aby w razie potrzeby czy chęci pomiaru, zakładać go na koniec rury wylotowej.

Opublikowano

Mam jeszcze taki: https://pl.aliexpress.com/item/4001317217191.html

Z 1 cal zewnętrznej robi się 1/2? cala, potem zwężenie, potem połowa + wiatraczek + rozszerzenie.IMG_20211030_131755.thumb.jpg.160968120045e24db264dc63e12220e8.jpg

Straty ciśnienia ogromne. Jak przyłożyłem do wylotu.... to ledwo co  przez niego leciało, większość  przez dziury w rurze dolotowej. W narurowcu powinno być lepiej, no i może w tym z linku będzie większy wiatraczek(?), ale montowanie czegoś takiego na stałe w instalacji, to duuuża strata wydajności. Do przykładania da radę, ale tylko do sprawdzenia, czy przepływ spadł względem innego pomiaru, nie jaki jest w wartościach bezwzględnych.

Ten z pływakiem stawia znacznie mniejszy opór. https://pl.aliexpress.com/item/4001196830563.html. Jest też na allegro.

 

  • Lubię to 3
Opublikowano
17 minut temu, triamond napisał:

ale montowanie czegoś takiego na stałe w instalacji, to duuuża strata wydajności.

Dlatego właśnie porzuciłem ten pomysł. Jeśli się zdecyduję to na pewno podzielę się spostrzeżeniami jak to działa i jak wygląda środek. Dzięki za fotkę, dużo mi zobrazowała👍

  • Lubię to 3
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mały upgrade systemu.
Zmieniłem grzebień. Poprzednio zbierał dużą powierzchnią (ok. 4-5 cm) i chyba słabiej z samej powierzchni wody. Pod światło było widać drobinki na powierzchni.

IMG_20211111_092526.jpg.7827e5f1eedc62df1b876b818c2fa312.jpg

Na kilka dni zasłoniłem kawałkiem plastiku dolną część grzebienia i powierzchnia stała się prawie idealna. Nowy grzebień zasłania na dole część spływu; działa w pełnym zakresie wydajności pompy a lepiej zbiera powierzchnię. Dodatkowy efekt to zwiększenie mieszania się złoża.

Przy okazji wrzuciłem w siatce resztę K1, Mutagu aby wyłączyć fluidyzację. Jest cichutko :)

Powoli myślę o wyłączeniu fluidyzatora na stałe. Nie wiem jaka jest realna wydajność. Może być tak, że ma swoje osiągi dopiero przy silnym mieszaniu złoża, co wiąże się z hałasem. Czekam na wycenę gąbek z Bogmaru z otworem na rurę i miejscem na pompę. Powierzchni powinno wystarczyć nawet jak ryby podrosną. Ewentualnie zasypię wszystko K1. Inny pomysł to gąbka tapicerska.

Dodałem też 2 taśmy led RGB.

IMG_20211111_092239.jpg.f83cb1fb682cc504e1c0a2f655984267.jpg

Taśmy wodooporne w profilach aluminowych do led. Jakoś się zmieściły.

Ryby przy szybie, gdzie świeci tylko RGB, zaczynają wyglądać jak na filmach FIshMagic....

Chyba raczej będzie wyłączone poza karmieniem i imprezami ;)

  • Lubię to 4
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wymieniłem zasilacz LED z takiego:

IMG_20211119_085653.jpg.e9b652fbc090889e459abe339130cffe.jpg

na

IMG_20211119_085703.jpg.9d3071fa70eec8d370ce51219512fa92.jpg

(ZASILACZ DO TAŚMY LED 12V 8,33A 100W ESPE IP67).

Stary brał 2,3 W bez obciążenia i się grzał. Był trochę za duży i  IP20. Styki na wierzchu... i gorsza sprawność.

Nowy nie marnuje prądu i się nie grzeje. Zwróci się za kilka lat ;) Polecam!

Bogmar nie przysłał wyceny na gąbki. Do filtra wleciało zatem dodatkowe 20 l K1. Razem jest ok 40 litrów i nic więcej. Gąbkę (osłaniającą pompę) najpierw dociąłem i wsadziłem nad K1. Teraz wyleciała zupełnie.

IMG_20211118_212930.thumb.jpg.d6b364ccfdb7e6163eb0d8260a81fd7c.jpg

Zobaczymy czy da radę bez filtracji mechanicznej. Na razie jeszcze mało biofilmu na K1. Ale widać wyraźną różnicę między starym a nowym K1. Po mieszaniu w filtrze woda nie idealna przez długość akwarium. Od przodu OK. W razie czego wróci na górę gąbka. Dostęp do czyszczenia idealny ;) Zresztą przez 2 miesiące nie zapchała się.... to i może przez 10 lat też nie.

Po wymianie rury wylotowej na nową bez dziur, przepływ skoczył do 4000l/h na minimum mocy (pewnie realnie więcej z racji oporów na przepływomierzu). Pompa bierze wtedy 14-15 W (na wyświetlaczu 13W).  Grzebień z podniesioną dolną częścią już się nie nadaje do tych wydajności gdy pompa idzie na max. Poziom wody w akwarium ustawiony jest na sitku spływu. Jak nie spłynie przez grzebień, to się wyleje do kanalizacji. To co się wyleje, to ubędzie z filtra. Aż do wyłączenia pompy. Wrócił stary grzebień, dorobię tylko zasłonę z pcv.

Czarne pcv na dnie zupełnie bez odchodów. Tylko w lewym przednim rogu jakieś pojedyncze drobinki. Na samej pompie na minimum! Raz na jakiś czas pompa na max jako odkurzanie.

Szyby idealne. Ślimaki robią swoją robotę (albo automatyczna podmiana/filtracja/skupione oświetlenie). Jaj nie widać. Ślimaków zresztą też ;) Wyczyściłem tylko miesiąc temu osad, który się pojawił po Capiforte. W planie nie dotykać nigdy czyścika.

Dorobiłem jeszcze sterowanie akwarium z pilota RF (został pilot od najprostszego ściemniacza LED). Wygodniej niż z telefonu.

U ryb nuda i dobrobyt ;) Rosną jak szalone. Kolejne atrapy jajowe...

  • Lubię to 5
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Awaria prądu. Siedzimy z rybami przy świeczkach:/ Romantyczna atmosfera ;)

Na początku trochę dziwnie. Wszystko padło... ale przy filtrze -  pompę słychać - pracuje !. W rozdzielni w domu wskaźniki faz się palą, jedna trochę mruga. Nic w domu nie działa... poza pompą! Na zewnątrz licznik włącza się i po chwili wyłącza. Potem padło już zupełnie i pompa się wyłączyła. Polecam Jebao ;) Pracuje nawet jak parametry zasilania odbiegają baaardzo od normy....

Jak ryby zaczną się dziwnie zachowywać, będę przelewał wodę dzbankiem do filtra. Nawet mam mikro pompkę 100l/h (https://allegro.pl/oferta/mini-pompa-do-wody-dc-3v-6v-1w-100l-h-pompka-11253241157). Podłączę do laptopa, a na stałe do jakiegoś starego powerbanka i do ładowania do sieci, jak awarie będą długie. Przydałby się powerbank, który ładuje się z gniazdka i wtedy nie zasila, a jak się nie ładuje to zasila. Do sprawdzenia...

Od jakiegoś czasu w filtrze wróciła gąbka. Rano też wrzuciłem 2 szmatki z mikrofibry na górę filtra (wskaźnik od hydroponiki pokazuje poziom zapchania, na szybach filtra jest dibond, bo bakterie nie lubią światła).

IMG_20211210_170300.thumb.jpg.1700ac16e7ac50c848d86d0c3ff7e649.jpg

Po jakiejś godzinie różnicy raczej nie widać. Nie mam widoku na przestrzał, bo jest lacobel z drugiej strony. Stąd test z puszką Perły export.

IMG_20211210_132319.thumb.jpg.5f3a9c092f23a6ef59552c0fe9605049.jpg

Odległość 175 cm (akurat między płytami dibondu w pokrywie)..

IMG_20211210_132231.thumb.jpg.fab69fe9a0029268864e283d566b6539.jpg

Chyba jest bardzo dobrze. Ma ktoś puszkę piwa i telefon ? :) Chciałbym z czymś porównać. THX :)

W trakcie pisania prąd powrócił...

  • Lubię to 6
  • Haha 1
Opublikowano

Ciąg dalszy zabawy w szukanie granicy klarowności wody.

Przez kilka dni pracowało ok. 0,5 litra absorbera fosforanów. Klarowność wody nie zmieniła się zauważalnie. Fosforany też praktycznie nie spadły. W akwarium jest 10-15 ppm azotanów i ok. 0.5 ppm fosforanów.po_4_dniach_absorbera_PO4_IMG_20211216_204528.thumb.jpg.2339282b4497430ae80a44ae253645d6.jpg

Wczoraj testowo wrzuciłem 1 litr PA202 do skarpetek na górę filtra przy grzebieniu.

puroliteI_IMG_20211217_161805.thumb.jpg.431d5df9502c2aee61510d2bb8486ada.jpg

Po 20 godzinach azotany spadły do ok 2 ppm. Fosforany do 0,25 ppm (tyle też pokazuje na kranowej wodzie test Zooleka - może być zero).

Tutaj artykuł o badaniu żywic i usuwaniu fosforanów przez purolite : https://www.researchgate.net/publication/273196895_Effectiveness_of_purolite_A500PS_and_A520E_ion_exchange_resins_on_the_removal_of_nitrate_and_phosphate_from_synthetic_water

Klarowność wody od frontu raczej bez zauważalnych zmian.

Z boku - znikło subtelne zielonkawe zabarwienie wody - pewnie barwniki z karmy i trochę jedna ze ścierek z mikrofibry puszczała kolor. Może przejrzystość trochę lepsza... nie wiem.

1251202211_purolitepo20hIMG_20211218_083241.thumb.jpg.c7a0b028bbd4f01afe0cbb7ab56625b5.jpg

Na zdjęciach nie widać raczej różnicy, bo zmiana oświetlenia; pora dnia wpływają na ekspozycje.

Wnioski z eksperymentów: filtracja biologiczna (odpowiednio duża) daje podobną klarowność wody jak absorbery. Filtr dojrzewał 3 miesiące ale na niskowęglowodanowej karmie, biofilm się więc cały czas buduje. PA202 subtelnie dopieściła wodę (widać przez długi bok). Przyjemny efekt!

Boję się trochę o filtr. Przy obecnym karmieniu (3g dziennie) bakterie  mają wystarczającą powierzchnię (ok. 40m2) by się rozrosnąć do maksimum i potem pochłaniać całą energię ze związków organicznych na utrzymanie populacji. Absorber wiążąc część organiki spowoduje zmniejszanie się populacji. A jak się wyczerpie jego pojemność związki organiczne wrócą do wody. Populacja znowu będzie się rozrastać. Z drugiej strony, substancje związane przez PA202 i tak będą rozkładane przez bakterie, które zaczną żyć na żywicy i w ten sposób część trafi znowu jako energia dla populacji w filtrze. Poobserwuję ;)

Dostęp do żywicy łatwy, można raz na kilka miesięcy regenerować. Mogę też zmniejszyć podmianę do 20% na tydzień. Będzie bardziej eko :) Tylko muszę kupić kroplownik 1.1 l/h z kompensacją ciśnienia (https://sklep.dropplant.com.pl/kroplowniki-emitery/1223-kroplownik-supertif-nd-11-lh-rivulis.html). Z drugiej strony pozbywanie się solanki po regeneracji nie jest eko...

 

  • Lubię to 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.