Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobra, update i koniec prac na dziś...

Wyszło jak wyszło, podniosłem lewy głaz i teraz wygląda jak by się unosił 1cm nad wodą, ale zamierzam dosypać jeszcze troszkę piasku i obłożyć dodać jeszcze jakieś małe kamyki 5x5cm imitujące odpryski od tego większego...

Z prawej strony jestem bardzo zadowolony. Ogólnie baniak spełnia moje oczekiwania czyli nie napchanie tam tony kamieni tylko subtelnie ale z kryjówkami. Są 3 groty, pod kaseciakiem i pomiędzy głazami, ale same kamienie tworzą daszki bo są węższe u podstawy, wiec musi samcom wystarczyć, jak będą wojny to zredukuję do 2 haremów, albo coś dodam :) No i w 280l wymiarowych zmieściłem 235l wody, z czego jestem mega zadowolony, bo balem się że kamole zabiorą najmniej 80l.

Baniak zalany tradycyjnie wiaderkowaniem ale woda przez ustrojstwo :) - musiałem jakoś zmierzyć litraż a licznikiem się nie da jak co chwila ktoś wodę puszcza w kiblu i w tle pralka pierze gacie :)

Ocenę pozostawiam Wam, dla mnie do poprawy lewa strona, ale raczej kosmetyka tylko.

30252256442_479e16bb0c_k.jpg

30252400522_93074660fc_k.jpg

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeśli z tego co ostatnio pisałeś ma w tym zbiorniku pływać mbuna(saulosi) to jednak dołożył bym więcej kamoli...

Ale to tylko moje zdanie,na pierwszy rzut oka widać że brakuje tej kropki nad i ;) 

Opublikowano

Udzielałem się wczesnej więc dodam coś więcej od siebie jako, że mam u siebie Saulosi (3+7).

Masz zdecydowanie niełatwe zadanie kompromisowego ułożenia kamieni tak aby:

1. Samce saulosi obrały jak najwięcej rewirów.

2. Tobie i synowi  się podobało.

3. Przepływ wody i zamiatanie nieczystości był akceptowalny. (kolejność dowolna)

Do pkt 2 już coś od siebie pisałem wcześniej, pkt 3 pewnie mógłbym się uczyć od Ciebie. Więc dodam coś do pkt 1.

U mnie 2 samce Saulosi podzieliły zbiornik. 3ci tez się wybarwia, ale nie ma rewiru. Dodatkowo rewir ma jeszcze dominująca w zbiorniku Hara. (Zbiornik 260L 120*40*60)

Z moich obserwacji wynika, że Saulosi ne kopią pod kamieniami. Wręcz przeciwnie mają dziury w piachu, o średnicy około 7-10cm i ich pilnują, wabiąc samice.

Najlepiej więc zagrałoby takie rozłożenie kamieni, żeby spróbować stworzyć im miejsca do kopania dziur, tak aby się z nich wzajemnie nie oglądały. Zakładając, że pod kaseciakiem będzie super miejsce, to 2gie optymalne będzie w rogu po przekątnej akwarium. Dlatego:

1. Odsunął bym kamienie od szyb bocznych, bardziej ku środkowi akwarium, tak żeby tam zrobiły się piaszczysta miejsca. Zwłaszcza prawa strona wydaje się być za blisko bocznej szyby.

2. Zróżnicowałbym bardziej odległość kamieni od frontu akwarium. Prawy bok bliżej przedniej szyby.

3. Największy kamień przed kaseciakiem, obróciłbym odwrotnie do ruchu wskazówek zegara o max 45 stopni. Tak żeby za nim było trochę więcej miejsca, na rewir pod kaseciakiem a jednoczenie, żeby tworzył naturalna granice rewiru.

Wydaje mi się, że 2 wybarwione samce przy takich ustawieniach są osiągalne. Wyzwaniem będzie stworzenie 3'ciego rewiru. Ale to możesz działać późnej. Pozdrawiam.

 

Opublikowano

Moze z lekka przelamie opinie wiekszosci kolegow na forum...ale mysle, ze akurat bedzie ci latwiej trzymac 3 samce wybarwione niz 2. Przetestowalem to na kilku gatunkach w przeszlosci i do tej pory mi sie to sprawdzalo, przy okazji samice mialy latwiejsze zycie, bo panowie wyladowywali wiekszosc agresji na sobie. Czemu dziala czasem z 3 a nie z 2? Moze agresja miedzy nimi sie inaczej rozklada, nie pytajcie, bo nie znam odpowiedzi. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ryby się zbliżają, zaraz po nie jadę na dworzec. Ostatnie przymiarki z wystrojem, zwiozłem dziś troszkę mniejszych kamieni i wsadziłem Vallisinerię. Testy ok No2 - 0,05 / No3 - ~5 / Ph 7,6

Obecnie udało mi się lewą stronę wykonać w ten sposób i doszło troszkę pomniejszych kamyczków jako dodatkowa dekoracja

30526107652_6522a43327_k.jpg

 

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.