Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wystartowałam hurtowo. Razem z Purolite. Oprócz tego, że nie zmierzę poziomu NO3 bo mi go zeżre to coś zaszkodzi ? Bo myślę intensywnie i nie mogę rozkminić. Ból kręgosłupa co prawda mocno tłumi moje zwoje mózgowe, ale nie widzę problemu. I może tutaj jest pies pogrzebany - że nie widać problemu. Tyle tylko, że ja bym się bała raczej NO2 czy NH4 a nie NO3 (zeżartego). Przedwczoraj sypnęłam żarełka - przy okazji zobaczyłam cyrkulacje wody - bo w głowie mi utkwiła wizja wyjących z głodu bakterii - zdaje się, że musiałam to gdzieś tutaj przeczytać (tutaj czyli na forum) i zapewne pisał do Decco ;)

Opublikowano

W zasadzie nie powinno chyba być biologicznych przeciwwskazań, ale jak sama zauważyłaś technicznie, nie będzie wiadomo czy cykl jest poprawnie zamknięty. A mierzysz No2 ? czy wzrosło ?

Opublikowano

Moim zdaniem testowanie "sprawnej biologii" bez ryb a tylko na karmę która powolutku i z opóżnieniem gnije odpowie tylko wtedy gdy tej biologii nie ma i wtedy wzrośnie i NH4 i NO2. Przy nawet słabieńkiej biologii ilości powstającej pożywki z karmy - czyli NH4 jest tak mała że test nie wykrywa i także NO2 nie wykrywa bo wszystko na bieżąco jest przerabiane a wzrost NO3 nie zauważalny.

Ja pośrednio wtedy wnioskuję że tam biologia jakaś jest ale dopiero dawka testowa WA tak 0,4-0,6ppm NH4 odpowie jaka jest ta biologia.

Bo NH4 powinien w 24-48h zniknąć cały a NO2 pojawić się już po 6h od wlania WA i gwałtownie osiągnąć nawet 1ppm po czym równie gwałtownie w max 4 dni zejść do 0,05ppm - wtedy wiemy co mamy ale fakt jak ktoś zapomni dać bakteriom pożywki a wiem że biologia powinna być doskonała tylko nic nie ma do żarcia i NH4 -0 i NO2-0 a NO3 jak w kranie to fakt słyszę jak bakterie wołają - jeść.:D

Jak piasek w dużej części stary a złoże w kaseciaku przełożone ze starego kubła to śmiało wpuszczaj ryby bo nie masz żadnego bólu głowy a tylko kręgosłupa:( a co ty wiesz młoda kobieto o bólu kręgosłupa;)

Opublikowano

I pierwsze ryby (i ostatnie) wpuszczone: 5 szt. Labidochromis caeruleus i 7 szt. Protomelas taeniolatus Namalenje :D

Myślę, że nic więcej już nie będę dokładać.

Protki są maleńkie - od 1,5 do 4,5 cm. Typowe śledzie i grom wie co z nich wyrośnie. Choć podobno pradziadkowie do odłów. Nie wiem, nie widziałam, za rok ocenimy :P


Po trzech godzinach bojów z 240-stką jesteśmy po zmianie biotopu :P Ale to inny temat. :P



-- dołączony post:

Zdjęcia maluchów telefonem. Mój aparat fiksuje przy ich ruchliwości.


hotlink,177037678,20160331_205740.jpg


hotlink,177037675,20160331_205719.jpg


samotny wśród śledzi ...

hotlink,177037670,20160331_205654.jpg

Opublikowano

Gratuluję ładnie zaaranżowanego zbiornika, no i oczywiście jego zarybienia (co jak się sama przekonałaś nie było rzeczą łatwą ;-)


Odnośnie obsady - mam świadomość, że wszystko się rozbija o kasę, ale - moim skromnym zdaniem - mimo wszystko trochę szkoda, że nie zdecydowałaś się od razu na 10 sztuk (głównie jeśli chodzi o Protomelasy, bo przy takich ilościach jak aktualnie masz może być różnie jeśli chodzi o układ haremowy). Podejrzewam, że podobnie jak w większości znanych mi przypadków, również u Ciebie docelowo zostaniesz z 1 samcem tego gatunku, natomiast optymalnie byłoby mieć 5 samic - przynajmniej w okresie gdy ryba jest młoda oraz ma siłę i ochotę na częste podchodzenie do tarła bo temperamentu i jurności temu gatunkowi nie brakuje, o czym się zapewne przekonasz.


Tak na marginesie, Protki nie są typowymi toniowcami (sporo czasu spędzają w pobliżu kamieni), więc z czasem zapewne zatęsknisz za jakimś toniowcem i dobrym wyborem na uzupełnienie Twojej obsady byłby jakiś gatunek Copadichromisa, ale oczywiście zawsze masz czas na jakieś posunięcia w tej kwestii. Na razie ciesz oko nowymi mieszkańcami i obserwuj uważnie kształt oraz kolor płetwy grzbietowej i odbytowej u Protków, bo po tym z czasem rozpoznasz ile masz chłopaków, a ile dziewczyn ;-)

Opublikowano
Odnośnie obsady - mam świadomość, że wszystko się rozbija o kasę


Nie tym razem. To było ostatnie 7 sztuk Protek i ostatnie 5 szt. Labidochromisów. Chciałabym powiększyć i jedno i drugie stadko do 10 szt. aby mieć większą pewność "na później".


Protki nie są typowymi toniowcami (sporo czasu spędzają w pobliżu kamieni)


Już to widać, dodatkowo szperają w piasku. One nie są śledziowate, szare. One są srebrne. Z pięknym połyskiem.


dobrym wyborem na uzupełnienie Twojej obsady byłby jakiś gatunek Copadichromisa


Nie wykluczam. Nie chce po prostu przegiąć z obsadą bo Protki to i tak zakup impulsowy - chyba inaczej bym się nigdy nie zdecydowała co ma pływać ;)

Opublikowano

Gratulacje "odpalenia" zbiornika:)


Pewnie tak jak i ja na początku siedzisz cały czas przed zbiornikiem i obserwujesz co "kolonizatorzy" wyprawiają na nowej ziemi :)

Opublikowano

Rano wygląda to tak:

Darek nakarmiłeś ryby ?

Tak, nakarmiłem.

Ile nasypałeś ? Pamiętaj że malutką szczyptę ! Malutką! !!

Pamiętam.

A jak malutko wsypałeś? Jak mała szczypta ? Wszystko zjadły ?

Wszystko i malutka. Mam liczyć płatki ?

No nie ale ...

Monia !!! @/%÷$/^^


Mój mąż ma przegwizdane

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.