Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponieważ kolega wyraźnie napisał że chodzi mu o kubeł,więc nie ma sensu pisać o jakiś kaseciakach czy narurowcach.Ja osobiście jak eljot polecałbym Tobie unimaxa 500,do holendra powinien wystarczyć w zupełności.

Gość pemergency
Opublikowano

Kolego gdybyś był zainteresowany to mam do sprzedania praktycznie nowy fluval 406, pracował w moim zbiorniku 3 miesiące ;)

Opublikowano

Czekam na informację od kolesia ws. Eheimów. Co do holendra nie powiem kusi mnie taka aranżacja ale równocześnie chciałbym wrócić do Malawi...


Jedna kwestia czy istnieje cień szansy na dorwanie gdzieś książki - Malawi. Piękno i pasja?


Ewentualnie czy byście mogli polecić mi książki stricte o Malawi?


Przyznaję, że wiele lat temu zajmowałem się Melanochromis auratus oraz nieco później Nimbochromis venustus (jednak wtedy było prawie 800L), teraz muszę zejść na ziemię i zadowolić się marnymi 300L ale dobre i tyle.


Dzięki za podpowiedzi, jestem nowy ale szybko się zaaklimatyzuję na Waszym forum.


PS: denerwujące są nieco inne fora akwarystyczne, a w szczególności nie rozumiem podejścia paru osób na aquaforum.pl odnośnie Malawi. No nic.


Proszę o kolejne rady i sugestie.

Opublikowano

Książka Malawi - piękno i pasja od dość dawna chyba w stałej sprzedaży na allegroszu.


MALAWI - PIĘKNO I PASJA - PIELĘGNICE RYBY!!!!!! (4390331378) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img01.allegroimg.pl/photos/400x300/43/90/33/13/4390331378@@AMEPARAM@@01@@AMEPARAM@@43/90/33/13@@AMEPARAM@@4390331378



Poza tym kilka pozycji na allegro zawsze się znajdzie, jest jeszcze książka Wiechecki - Pielęgnice jeziora Malawi (Niasa), stara ale tania. Coś w niej zawsze będzie.


WIECHECKI - PIELĘGNICE JEZIORA MALAWI /RYBY AFRYKA (4376806834) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img17.allegroimg.pl/photos/400x300/43/76/80/68/4376806834@@AMEPARAM@@17@@AMEPARAM@@43/76/80/68@@AMEPARAM@@4376806834



I dobrze zainteresować się wydaniami Pana który aktywnie odkrywa dla nas jezioro - Ad Konings. Tu znajdziesz troche o jego publikacjach http://cichlidpress.pl/kad02.php

Książki w języku polskim są dostępne tylko z runku wtórnego, pojawiają się niezbyt często i są drogie. Z pozycjami anglojęzycznymi jest łatwiej, ebay lub amazon.

Opublikowano

Dzięki :)


Jakiś czas temu widziałem coś na allegro ale później wyleciało mi z głowy. Muszę coś koniecznie dokupić do mojej kolekcji książkowej stricte akwarystycznej.


Tak mnie zachęciliście i zamiast na urlopie zajmować się paroma innymi rzeczami wertuję sieć w poszukiwaniu projektów, opisów, objaśnień dot. filtracji narurowej :)

Opublikowano

Eljot12 kolega pisze niżej o powrocie do malawi w tych 300l , póżniej o zakupie książek o malawi ,więc filtry podałem mu do malawki nie do holendra.

Opublikowano

Zdecydowanie polecam unimaxa500. Potężny filtr z ogromem możliwości. Miałem go w roślinniaku 240l i zamiatał aż miło. Żadnego zbędnego cyrkulatora. Nawet jeżeli w przyszłości zmienisz baniak na większy 9 nawet 600l ) to unimax500 ogarnie Ci biologię w zupełności.

Teraz mam tego unimaxa w 576l malawi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.