Skocz do zawartości

tom77

Klubowicz
  • Postów

    2 165
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tom77

  1. P. taeniolatus i P. sp."steveni taiwan" nadają się do miksów z mbuną w dużych akwariach. Wybrałbym jeden gatunek, a nie oba naraz. Z mbuny którą wymieniłeś zrezygnowałbym z P. crabro.
  2. Okrągłe dwie systemowe kratki (zamontowane w tle) wpuszczające wodę za tło (na dole np lewej strony). Zasysy filtrów za tłem (na dole np prawej strony) by zapewnić ruch wody za tłem. Dwa wyrzuty filtrów (na górze np. prawej strony) rurkami przechodzącymi przez tło (nie wystającymi) - wyrzut wody przed tło do właściwej przestrzeni akwarium. Sposobów wykorzystania miejsca za tłem jest wiele. Najbardziej ekstensywnym jest zbieranie osadów z dna przestrzeni za tłem. Najbardziej intensywnym wykorzystanie miejsca na różnego typu filtracje, lokalizacja grzałki, korzenie hydroponiki itp, itd
  3. Ostatnie zdjęcie z Placidochromisami jest cudowne. Potęga NON-MBUNY Też mam wystrój BTN + non-BTN
  4. Obie koncepcje są możliwe. Jedna z moich "samic" okazała się facetem po kilku latach. Samice w swoim gronie też są agresywne, nie stale ale okresowo. Łączę to z faktem, że nie pamiętam by kiedykolwiek donosiły młode. Po prostu chciały przeżyć. Ale może moje akwarium było nietypowe. Sam nie wiem. Wydaje mi się jednak, że samce Hary są niewinne.
  5. Tak, bo to mbuna bardzo nietypowa - nie z rejonu skał tylko piasków. Ad Konings w swoim artykule nazwał je "przesiewaczami". W akwa 280cm pewnie znalazłby się kawałek plaży.
  6. Bo Mdoki nie powinny być trzymane z mbuną.
  7. W miarę spokojna mbuna w 280x60x60. Przemyślałbym: Pseudotropheus williamsi, Gephyrochromis lawsi, Labidochromis Cearuleus, Pseudotropheus Acei i z non-mbuny Cyrtocara moorii (1+2). Ale to tylko moje wyobrażenie, przy podanych założeniach.
  8. tom77

    720l Akva-Stabil

    Super
  9. Super połączenie akwarium z roślinnością i nie tylko. Ciekawi mnie czy rząd roślin blisko ściany ma korzenie 1/ w keramzycie (w donicy widocznej wewnątrz zbiornika) 2/ w wodzie za tłem strukturalnym 3/ w ziemi (poza akwarium)
  10. Mam malawijskiego M.sp.rosette. Zarówno M.armatus (z treści postu, bo nie ma M.armatura) jak i M.aculeatus (z tytułu wątku) pochodzą z Azji a nie z Malawi.
  11. Z organizmami żywymi nigdy nie ma gwarancji. Jest tylko większe prawdopodobieństwo, że Lethrinops albus poradzi sobie lepiej. U Lethrinopsów bardzo istotny jest "poziom poradzenia sobie", bo ma to wpływ na poziom wybarwienia.
  12. To dlaczego nie mogę swoich Copadichromis cyaneus nauczyć pobierania pokarmu z dna (prędzej zdechną), nie mówiąc o kopaniu ? Nikogo nie będę przekonywał, ale swoje muszę powiedzieć, bo mam wrażenie, że na Naszym Forum coś co określam biotopowością jest w odwrocie: 1/ Określenia "kopacz", "grzebacz" "toniowiec" itp dotyczą głównie non-mbuny (stanowi mniejszość na Naszym Forum) i w uproszczeniu wysokości zbiornika nie mniejszej niż 60cm 2/ Ryby o najbardziej wyrazistych zachowaniach, tj. kopacze i grzebacze (Taeniolethrinopsy, Lethrinopsy, częściowo Mylochromisy i Aulonocary) i toniowce (większość Copadichromisów i Nyassachromisów) stanowią mały odsetek non-mbuny w naszych akwariach. W dodatku najpopularniejszy Copadichromis borleyi jest jednocześnie najmniej toniowy ze wszystkich Copadichromisów. Większość non-mbuny pływającej w akwariach to w sumie gatunki "uniwersalne" które swoje zachowania bardzo łatwo dostosują do sposobu karmienia. Część kopaczy i toniowców też się dostosuje, ale nie straci wrodzonych inklinacji. Adoptowany skalniak yellow też raczej nie "plażuje". Niektóre gatunki są bardzo konsekwentne (tak jak napisałem moje C.cyaneus nie tkną karmy z dna). Ale po co się nad tym zastanawiać ? 3/ Kto z nas zakopuje jedzenie wyczynowym kopaczom ? 4/ Zachowania ryb które obserwujemy, są najczęściej skażone tym, że nas widzą i oczekują takiego rodzaju karmy (tonącej lub pływającej) jaki stosujemy. Przede wszystkim, nie zachowują się tak jak przez większość dnia. Lubię sobie popatrzeć na akwarium które mam na parterze będąc na piętrze z odległości kilku metrów jak mnie zupełnie nie widzą. Albo pogapić się na drugi zbiornik z sąsiedniego pokoju przez lekko uchylone drzwi. Dla przykładu Taeniolethrinopsa widzę na co dzień (przechodząc obok akwarium lub siedząc przy nim) w toni czekającego na jedzenie. Jak nie wie, że go obserwuję - kopie w dnie. Oczywiście nie cały czas bo by zwariował, ale sobie nie żałuje itd itp 5/ Zachowania ryb moim zdaniem najbardziej oddalają się od natury przez ilość pokoleń poza jeziorem, wyciskanie ikry z buzi samic, bytowanie w za małych lub za niskich zbiornikach w towarzystwie ryb z Tanganiki, glonojadów, sztucznych wynalazków, w wodzie o innych parametrach niż w jeziorze, ciągłe gmeranie w zbiorniku, przestawianie dekoracji itp. Wszystko po troszeczku 6/ Jest pewnie jeszcze jakiś argument, ale teraz nie przychodzi mi do głowy Tak więc widzę u non-mbuny różnicę między kopaczami i toniowcami. Staram się (może nieudolnie) ją pielęgnować. W sumie, tak sobie cenię te dwie "grupy" ryb, że innych już nie mam Bym zapomniał o skalniakach - adoptowanych yellowkach Tak jak powiedziałem wcześniej - nikogo nie będę przekonywał, ale swoje musiałem powiedzieć
  13. a idealnie byłoby: Placidochromis sp. "phenochilus gissel" Stęskniłem się za Giselkami. Jak kiedyś mówiono - BĘDZIE PAN ZADOWOLONY Ma ok.12cm, ale wygląda jeszcze jak samica. Wszystko przed nim. Dobrze że jest mniejszy od Otopharynxa. Na marginesie, słowo "phenochilus" jest łatwiejsze
  14. Ryby powyższe wyglądają mi na sztuczne. Nie wydaje mi się, by Tan-Mal był w stanie sprowadzić ryby z Niemiec z okresie pandemii. Chyba dlatego, że nie mają samicy. Nie wiem czy słusznie, chyba, że Ci się odpodobały. Wracając do Darianus napisał, że jego drugi samiec Placidochromis sp. "blue otter" jest słabiej wybarwiony od alfy. Darek_D jest zadowolonyz haremu tych ryb. Limak86 i Pozner byli zadowoleni z wielosamcowości Otopharynx tetrastigma. Czyli mamy spore prawdopodobieństwo sensowności układu Otopharynx wielosamcowo + Placidochromis harem + harem garunku szukanego PS Wyrocznią jest mądrość zbiorowa Forum Malawi
  15. Może i tak, ale zapewne charakter zbiornika nie byłby już non-mbunowy. Nie bardzo wyobrażam sobie haremy Placidochromisa i Otopharynxa z yellowkami w układzie 3+5. Tutaj raczej nie chodzi o to, czy yellowki dałyby sobie radę, tylko czy non-mbuna (zwłaszcza samice) nie byłaby przytłoczona przewagą liczebną bardziej ruchliwej mbuny. Zawsze traktowałem yellowki raczej jako akcent kolorystyczny i urozmaicenie, a nie dominantę akwarium. Prognozując docelową liczbę ryb, pamiętajmy, że mamy do dyspozycji 160cm, a jest to wymiar zbliżony do minimalnego dla wybranej non-mbuny. Przy np. 200cm większe ryby czują się bardziej komfortowo w towarzystwie mniejszych ruchliwych kolegów. Ale to tylko moje zdanie.
  16. Moje zdanie na temat "adoptowanego" do obsad non-mbunowych yellowka: dla asertywnej non-mbuny yellowki nie stanowią zagrożenia dla średnioasertywnej non-mbuny na wszelki wypadek lepiej na starcie wpuszczać yellowki jako mniejsze (Barszczyk - to w dużym uproszczeniu twój przypadek) dla naprawdę spokojnej non-mbuny lepiej zrezygnować z yellowków Osobiście miałem 2+1 przez kilka lat - było ciekawie i bezzgonowo (słabszy samiec znał swoje miejsce, ale "nie siedział za filtrem" (na może czasem)) PS Ważne jest że yellowki handlowe (3-4cm) można wpuszczać do już dobrze podrośniętej non-mbuny. Zawsze sobie poradzą. Przypominam, że "nie dorosłem do drapieżników" - obracamy się w obrębie non-mbuny "właściwej".
  17. Napisałeś to chyba w złą godzinę O dziwo bardziej obszernym źródłem o Gephyrochromis niż Habitaty jest przetłumaczony artykuł Ada Koningsa "Gephyrochromis - przesiewacze z jeziora Malawi" z Magazynu Akwarium nr 11/2010 Barszczyk - nie wiem czy to jest urozmaicenie, ale chciałem się pomądrzyć Co do Twojej obsady - trzeci gatunek można wybrać wśród żółtych Aulonocar - OK, ale przypomnę jeszcze (choć nie bardzo się do tego garniesz) o yellowkach (kolor, inność od non-mbuny, ładne samice)
  18. Napisałeś, że wystąpił problem z dostępnością Copadichromis sp. "virginalis gold". Szkoda bo byłby idealny. Szukasz toniowca z żółtym kolorem. Duży problem wśród gatunków w miarę dostępnych. Nie mówię o C. borleyi (jakiś żółty by się znalazł, ale za duży). A C. borleyi Mbenji - niedostępny. Może wyjść z impasu inaczej. Oba gatunki j.w. są w pewnym sensie podobne kształtem i wielobarwnością. I sorry - brzydkimi samicami. Ani nie są typowymi grzebaczami, ani toniowcami. Może wybrać albo Placidochromisa, albo Otopharynxa i np: 1. żółta Aulonocara (duży wybór) jako grzebacz 3. Copadichromis trewavasae jako toniowiec albo coś innego ...........
  19. Myślę, że doszło do małego nieporozumienia. W artykule o wyborze obsady non-mbuna do akwariów 150 lub 160cm (na który jak sądzę powoływał się Autor wątku) "mięsożercy odżywiający się rybami" w ogóle nie występują. Artykuł z założenia nie zajmuje się drapieżnikami czyli rybożercami. W obrębie non-mbuny "właściwej" (tzn. bez drapieżników) mięsożerność jest koniecznym uproszczeniem, by rozróżnić np. część roślinożernych Protomelasów i obejmuje głównie mięczaki, skorupiaki i zooplankton, a nie ryby w których gustują drapieżniki (rybożercy). Każdy przekaz o obsadzie w zakresie żywienia z konieczności jest pewnym uproszczeniem. Nie wyobrażam sobie jednoczesnego wrzucenia na ruszt haseł typu: plankton, peryfiton, bezkręgowce, mięso, grzyby, glony, mięczaki, bentos, fitoplankton, rośliny, ryby, skorupiaki, osady, brunatnice, łuski, zooplankton itp. Czytelnik po prostu zamotał by się w szczegółach i zniechęcił do hobby. Na marginesie, wiedza na temat żywienia ryb z Malawi jest dosyć niekompletna. Na przykład: próbując kiedyś zaadoptować do obsad non-mbunowych nietypową mbunę piaskową (Gephyrochromis lawsi - dla ciekawych wątek w dziale Chów pyszczaków) stwierdziłem, że każde źródło podaje inne dane (nawet podparte budową uzębienia) na temat żywienia. Własne obserwacje też miałem bardzo urozmaicone. W efekcie, mając u siebie ten gatunek (i po znacznej lekturze na ten temat) miałbym problem by go jakoś zaszufladkować pod względem żywieniowym. PS Piotriola - Lubię czytać Twoje posty o żywieniu ryb, bo zmuszają do zastanawiania się. Pozdrawiam Barszczyk - nie denerwuj się, zaraz coś napiszę o obsadzie
  20. TanMal sprowadza ryby z Niemiec. A granice są teraz praktycznie zamknięte. Chyba zostanie na moim - mdoki + yellow
  21. Barszczyk - radziłbym wybrać gatunek podstawowy i do niego dopasować drugi i trzeci albo tylko drugi. Wybór "ulubieńca" w takim zbiorniku (nie za ogromnym jeśli chodzi o non-mbunę) "ustawia" całą obsadę. Jeśli będziesz w stanie strawić moją pisaninę, to polecam uważną lekturę ostatniego postu w wątku o wyborze obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm. Poza tym, jak wybierzesz ulubieńca lub dwóch alternatywnych ulubieńców, to koledzy będą Ci w stanie lepiej doradzić. Z ryb które pokazałeś w pierwszym poście odradzam Protomelasa. Definicja "ulubieńca" - gatunek dla którego robisz to akwarium PS Darianus - myślę, że Autorowi wątku nie chodziło o warianty obsady A, B i C, tylko o wybór obsady z ryb A+B+C ( wg artykułu) Pozdrawiam Non-mbunowców
  22. Jacku - dziękuję za super zdjęcia Twoich Gwiazdorów Dla mniej "wtajemniczonych" - Copadichromis parvus to ryba C5 czyli toniowiec I jak tu nie kochać non-mbuny !
  23. Pamiętaj że Twoje Mdoki zwiększą swoją długość około 4 razy. Czyli objętość (i wagę) około 64 razy. A nie są to ryby spokojniutkie. Jeśli byś myślał o grupie tych ryb (docelowo np 3+4) to tak jak napisałem wcześniej raczej dwugatunkowo i to bez stu procentowej gwarancji. Ale nie będę narzucał swojego poglądu na siłę PS. "Zbiegliśmy" się z Limakiem86
  24. Moim zdaniem - za dużo niemałych ryb na powierzchni dna 142x48cm. Przejrzyj ostatni post w wątku o wyborze obsady non-mbuna do akwa 150 i 160cm. B2 okazała się rybą sztuczną, również jej docelowy wygląd zwłaszcza samic jest dość nieprzewidywalny. Powierzchnia dna jest maława dla A3. Max co bym wstępnie wpuścił (mówimy o rybach o wielkości handlowej) to po 10 sztuk A3 i C3. Późniejsze redukcje wg zachowania ryb, Twoich preferencji oraz tego który gatunek będzie bardziej skłonny wykorzystywać 70cm wysokości zbiornika (najprawdopodobniej będą to mdoki o słabszej pozycji w grupie). Podejrzewam że docelowo wyjdzie np. A3 w układzie 3+4 i C3 w układzie 1+2, albo coś trochę innego. W sumie, to nie mamy pewności co będzie jutro na obiad. Przy szerokości 48cm nie ma miejsca na tło strukturalne. Przy wysokości 70cm przydałby się dla ryb jakiś "punkt zaczepienia" w górnych partiach. Nie będzie tła, to może jakiś moduł albo (wiem, że jestem nietypowy) filtr wewnętrzny albo wysoki kamień (ale to może ładniej wygląda ale mniej daje). Na szczęście możesz wszystkie te elementy dodać w funkcjonującym zbiorniku (ale wtedy moduł bez funkcji filtracyjnych, bo nie wkleisz go nisko schodzącego w pobliże dna (dla sensownego zasysu)) Oba swoje podstawowe akwaria (200 i 160cm) zamawiałem w tym miejscu (na Radzymińskiej) jako komplety (szkła, tła strukturalne, moduły, pokrywy, oświetlenie, montaż całości w domu na meblu). Powiedziałem co chcę, by mi to sprowadzili i złożyli do kupy. Nie miałem problemów typu tymczasowe usunięcie wzmocnienia poprzecznego zbiornika dla zamontowania tła itp.). Byłem zadowolony. Ale nie wiem jak jest teraz. Bym zapomniał - wszystko powyżej to tylko moje zdanie. Powodzenia
  25. Odniosę się do pierwszej koncepcji, bo pomysły z czterema gatunkami (za małe akwarium) i obecnością Kadango (za duża ryba) uważam za nietrafione. W swoim ostatnim poście w wątku o wyborze obsady non-mbuna do akwa 150cm napisałem" " Lista zbiorcza RYBY „A” (....) 3/ Placidochromis phenochilus Mdoka (wyjadacz (raczej bliżej dna), mięsożerny, 17cm) – 2+3 , 3+4 (....) RYBY „B” (.....) 2/ Otopharynx orange black dorsal (....) Tok rozumowania 1/ Osobiście po paru latach wykreśliłbym z listy (przekreśliłem) (....) B2 z uwagi, że wiemy już że jest to ryba sztuczna (.....) 3/ Dla Placidochromisów (A3 ) – też obsada tylko dwugatunkowa bo wynika to z konieczności zwiększenia liczebności grupy – co z kolei wynika to z kompleksowej ankiety opublikowanej 12.03.2016 w poście nr 171 w wątku o Placidochromisach (agresja jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości zbiornika i liczebności grupy) (....) Konkretne obsady wybrane wg schematu z uwzględnieniem "Toku rozumowania". Kluczowa jest kilkusamcowa grupa ryb „A” do której dobieramy harem lub haremy ryb „B” i „C” A3 (Placidochromis phenochilus Mdoka) można połączyć dwugatunkowo z : - B1 Sciaenochromis fryeri - B3 Otopharynx lithobates Zimbawe Rock - B4 Copadichromis trewavasae – u mnie się nie sprawdziło - B5 Copadichromis azureus - C1 Labidochromis caeruleus – kolorystycznie super - C4 Protomelas sp.”johnstoni solo” " Moim zdaniem, zakup na początek 10 szt Placidochromis phenochilus Mdoka (docelowo np.3+4) i 5 szt Labidochromis caeruleus (docelowo np.1+3) w wielkościach "handlowych" (czyli niedorosłych) byłby fajnym rozwiązaniem. Jeśli bardziej od mdok spodobałby Ci się O. tetrastigma (zaistniały w wątku), to ta droga też jest sensowna. Są też inne możliwości, ale moim zdaniem 4 gatunki, Kadango, tanganikański Synodontis, gatunek sztuczny, gatunek bez samicy - to nie są najlepsze pomysły na start. Później i tak zdążysz "nagrzeszyć", ale od tego zaczynać? Wszystko powyżej to oczywiście tylko moje subiektywne zdanie Powodzenia. PS. Moim zdaniem nawet dla non-mbuny masz trochę za mało kryjówek (zbiornik bez tła strukturalnego, modułu, filtra wewnętrznego i układ skał nie dający specjalnego schronienia). To też oczywiście tylko moje zdanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.