-
Postów
473 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez milc
-
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
milc odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Tak. Plusy, zwłaszcza przy non-mbunie są poważne. Jeżeli komuś zależy głównie na wyglądzie i różnorodności. - nie ma samic, które szczególnie w non-mbunie nie są nawet w połowie tak atrakcyjne jak samce - jest mniej agresji, nie ma ganiania samic, nie ma bronienia tarlisk, więc zapewne jest znacznie mniej pobić i zgonów - nie ma narybku, więc nie ma problemu z odławianiem, ani z niekontrolowanym przerybieniem Minusy też są oczywiste. Nie ma tarła i rozmnażania, które same w sobie są fascynujące (podobnie jak u ludzi :-). Podobno również nie ma możliwości, żeby samotny samiec wybarwił się choćby podobnie do takiego z haremem, chociaż co do tego nie jestem pewny, była kiedyś taka dyskusja, ale wyniki nie były przekonujące. -
Masz rację, kaszub, ale zapewne tylko dla zbiorników dekoracyjnych, a nie biotopowych. Czyli po pierwsze znacznie przerybionych, po drugie niekoniecznie z dobrym doborem gatunków i haremów. Z naszych ryb chyba raczej niewiele do tego stopnia przebywa w toni. Albo w skałach, jak mbuniaki, albo nad piachem, jak non-mbuna. Się mnie tak wydaje przynajmniej.
-
Wszystko DIY szafka, komin, sump, hqi, hydroponiczny - foty
milc odpowiedział(a) na makok temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Czy niby na tych wszystkich zdjęciach dekoracje są z ceresitu? Bardzo fajne zbiorniki. Wydaje mi się, że chyba wszystkie mają światło HQI, a co najmniej kilka jest "male only". Coraz bardziej mam ochotę na zbiornik "male only" -
Jak to brzmi :-) Agresji wewnątrzgatunkowej pomiędzy samcami na pewno niejeden z nas doświadczył osobiście :-)
-
Dwie uwagi: - pamiętaj, że bez tła wewnętrznego dochodzi ci czyszczenie tylnej szyby, chyba, że jej zarośnięcie nie będzie ci przeszkadzało - bez tła wewnętrznego nie możesz izolować cieplnie tylnej ściany styropianem Zdecydowanie, zwłaszcza w świetle ostatnich dyskusji na forum, zrobiłbym dwa mniejsze ze wspólnym sumpem.
-
Zajrzeć nie zaszkodzi. Może zaszkodzić tobie, w sensie wrażeń estetycznych, kiedy zobaczysz, co jest w środku :-) W kuble zanieczyszczenia również "rosną". Ja swoje otwieram co 6 miesięcy, i na wkładach biologicznych jest w cholerę materiału o wielkości, przy której nie miał szans po prostu przedostać się przez gąbkę.
-
Wygląda mi to na toczenie wojny na niewłaściwym odcinku. Z artykułu wynika, że prawdziwym powodem akumulacji NO3 nie jest - zgodnie z tym co pisałem - zbyt wydajne złoże biologiczne, tylko kiepska filtracja wstępna mechaniczna PRZED złożem. Czyli nie istnieje coś takiego, jak ZBYT wydajne złoże biologiczne. Bo jeżeli zakładasz, że do złoża dostaną się opisane w artykule resztki pokarmu, roślin itd. to czy gdyby złoże było na przykład trzy razy mniejsze, to miałbyś problem z głowy? Nie, wręcz przeciwnie, tyle, że zamiast problemu z NO3 (mniejszego) miałbyś problem z NH3/NH4 i NO2 (znacznie większy). A co do refugium, myślałem, że jego główna funkcja wynika z nazwy, min, tak jak opisano tutaj: http://www.reefkeeping.com/translations/polish/2002-07/mvd/index.php
-
Nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić, jak to możliwe. Możliwa do wytworzenia maksymalna ilośc azotanów wynika wprost z ilości wprowadzanego w danym czasie do zbiornika materiału biologicznego zawierającego azot (zakładam, że nic w międzyczasie nam nie zdechło w akwarium), czyli w praktyce nie jesteś w stanie wyprodukować azotanów więcej, niż wynika to z wprowadzonego pokarmu i ewentualnie niektórych nawozów. Choćbyś miał nie wiem jak wielkie złoże biologiczne :-) A związku refugium z azotanami też nie kojarzę? Chętnie poszerzę wiedzę.
-
Akwarium 1900 litrów (300x98x65wys) - obsada
milc odpowiedział(a) na barian temat w Obsada akwarium z pyszczakami
1. Tak na pierwszy rzut oka, to nie masz szans dopasować diety dla takiego zestawu. Tym, co będzie optymalne dla aulonacar czy afry, możesz po prostu zabić labeotropheusy, i tak dalej. 2. Uwierz mi, nie potrzebujesz 2 samców flavusa :-) 3. Nie powinieneś mieć dwóch odmian trewavasae - będą się krzyżować 4. Przy tej szerokości wogóle zrezygnowałbym z gatunków, które nie dorastają do 15 cm, a w zasadzie z roślinożernej mbuny, zwłaszcza, że zakładasz małe haremy. 5. Załóż w to miejsce 3 x 650 litrów zestawione bokami :-) -
Może też świadczyć o bardzo wydolnej filtracji mechanicznej, której nikt nie czyści / nie wymienia wkładów (albo robi to za rzadko). Prawie na pewno filtracja biologiczna jest OK. Możliwe przyczyny: - zbyt rzadkie / małe podmiany (na przykład tylko 10% tylko raz na miesiąc) - zbyt duże obciążenie biologiczne zbiornika (za dużo ryb) - przy sensownej ilości ryb nadmierne karmienie - ukryte w zbiorniku trupki - wysokie NO3 w wodzie używanej do podmian (drastycznie zmniejsza skuteczność podmian) - ubumierające rośliny - stosowanie nawozów ze związkami azotowymi
-
Red-red i msobo krzyżować się nie powinny, ale samice msobo mogą być zdominowane przez samice red-red. U mnie tak jest a objawia się to kolorem - odkąd podrosły samice red-red, samice msobo nie mają czystego koloru tylko cały czas są "przybrudzone".
-
Ano w 500L. Własnie ja wyczytałem, że jeżeli jest sporo innych ryb, to fryeri można trzymać w parce, stąd 1+1, ze względu na a) śledziowatość samic bezsens, żeby sam fryeri mnożył się szybciej, niż żre :-)
-
Jak w temacie - jakie utrzymywać KH, bo już mi się trochę pomieszało po ostatnich lekturach? Utrzymuję 14 (test JBL/Tetra), może by tak mniej, w końcu to nie Tanganika? Z drugiej strony mam potężny bufor, ale gdybym utrzymywał mniej, zużywałbym mniej Aquaduru. Jak radzicie? I wie ktoś, jakie KH/pH pozwala utrzymać hydrocarbonat? Na przykład przy umieszczeniu w sumpie albo jako podłoże?
-
Ja mam z mbuniakami, wziąłem parkę po pierwsze ze względu na wygląd i możliwość dostosowania dietetycznego, po drugie jako kontroler narybku. Pierwsze się sprawdza (karmię Dainichi Veggie i Color), drugie... przy moich mbuniakach musiałbym mieć chyba z 10 fryeri, żeby to jakoś wpłynęło na przeżywalność narybku. Chociaż w sumie nie wiem, bez nich mogłoby być gorzej. W każdym razie polują - sam widziałem jedną kolacyjkę. Jeżeli chodzi o dostosowanie temperamentem, nie widzę problemów. Mam z nimi zarówno duże kulfony, jak i małe maingano i - jak na razie - jest OK. Ale moje fryeri mają jakieś 8 cm na razie.
-
Tak z ciekawości, jak sobie radzisz przy tej okazji z zabezpieczeniem przed przywleczeniem choróbska, bo nie wierzę, żeby ci się chciało mieć warunki do robienia kwarantanny dla tego żywego pokarmu? :-) A w głównym temacie - myślę, że BARDZO wiele by zmieniło w akwarystyce (postępowaniu z nadmiarowymi rybami/narybkiem, z doborem obsady tak, żeby nie było agresji, z karmieniem drapieżników) gdyby ryby miały głos, na przykład tego typu co psy, które, wiadomo co potrafią wyprawiać, jak im się krzywda dzieje. Żeby nie było - ja nadmiarową odłowioną młodzież też likwiduję, bo nie mam co z nią zrobić. A żeby jej nie mieć, musiałbym mieć chyba same samce.
-
W sumie to jest temat trudny. Tym bardziej, że każda strona ma trochę racji. I przypowieść o kotkach też w sumie można podobnymi racjami uzasadnić, o tyle o ile, bo wilki czy dingo raczej nie mają w menu kotków, ale gdyby ktoś miał króliki - można twierdzić, że sytuacja identyczna, szczególnie jeśli alternatywą jest uśpienie czy utopienie kotków.
-
Sprengerae non est necesse, fuelleborni necesse est! :-)
-
Jeśli nie masz w zbiorniku źródeł zabarwienia wody (na przykład korzeni) to karteczka nigdy nie będzie żółta, nawet bez węgla. Już prędzej zielona, ale na to węgiel nie pomoże :-) W drugim, nowszym zbiorniku woda mi regularnie zielenieje/żółcieje, w zasadzie sam nie jestem pewien. Mam zamiar w przyszłym tygodniu włożyć węgiel do kubłów, bo w tym zbiorniku korzenie mam dość potężne, i być może jeszcze trochę barwią. Lub ewentualnie nadal z utęsknieniem czekam na pojawienie się glonów osiadłych - na razie nawet okrzemek nie było, a to już piąty miesiąc - bo podejrzewam też, że to może być efekt glonów pływających, i nie pozbędę się tego, póki osiadłe się nie rozwiną. W starszym zbiorniku mbunowym nie miałem żadnych podobnych efektów, ale tam mam tylko jeden wąski badyl, a i glony osiadłe pojawiły się bardzo szybko.
-
Sysgone, to nie jest dużo, jak na wodę w baniaku, ale jak na wodę do podmian, to już drastycznie zmniejsza skutecznośc podmian. Między innymi dlatego stosuję w większości Wodę Żywiec do podmian, bo u mnie azotanów w kranie jest od cholery, i w efekcie podmiany są bardzo nieskuteczne.
-
Może ich tam tylu mieszka, jak za przeproszeniem cyganów? Powiedzmy z piętnastu luda na dziesięciu metrach kwadratowych... Jakoś się tak liczyło 300 W na osobę, więc ma dobre 4.5 kW do ogrzania 10 m2, to jest bardzo ładnie :-) Jak dodamy do tego metan z wiadomych źródeł i parowanie z baniaków po kruszonach, to mógłby tym jednym pokojem faktycznie kamienicę ogrzać. To tak, bez obrazy, dla zachowania konwencji :-)
-
Nie bardzo wiem, co masz na myśli. Albo 1: trzymanie drapieżników i karmienie ich mbuną - nie każdemu się to podoba, a i może według doniesień bardzo negatywnie wpłynąć na agresywność samych drapieżników. Albo 2: polowanie w sensie zatłuczenie jednego samca przed drugiego (lub dowolne inne kombinacje, np. nowej samicy przez trójkę starych) wynikające ze złego doboru obsady, pecha, i przede wszystkim ograniczonej objętości zbiornika - w jeziorze, podejrzewam, taki męczony osobnik po prostu opuszcza rejon czy grupę. Czy może jeszcze coś innego?
-
O, a w encyklopedii Larousse wyraźnie pisze, że zatoczki ślicznie czyszczą liście roślin z glonów. Jest nawet foto, jak zatoczek serwisuje anubiasa :-) A co do zżerania roślin - małe gatunki (wielkości świdrów czy zatoczków) tu chyba raczej roślin nie papają? U mnie zatoczki (prawdopodobnie) przez dłuższy czas ładnie czyściły nurzaniec, aż ryby dorosły, i teraz zatoczka nie uświadczę. Za to nurzaniec zarasta, krasnorostami chyba.
-
Myślę, że zabrakło jeszcze jednego ważnego pytania - czy kolega ma w zbiorniku cokolwiek, co może zakwaszać wodę? Łupiny orzechów, niewłaściwe korzenie, gałęzie, bambus, liście, torf (?!) Jeżeli tak, to buforowanie sodą, solami typu Aquadur Malawi czy innymi "zwiększaczami" KH/pH będzie chyba nie na długo skuteczne :-)
-
Akwa jednogatunkowe - 200 lub 240l - więcej samców -gatunek?
milc odpowiedział(a) na makok temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Wiesz, seks nie jest w życiu najważniejszy, nie przejmuj się :-) -
Blondyn zakladajacy malawi w 250litrowym akwa
milc odpowiedział(a) na piniek26 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
O to ciekawe, czy jest jakaś lepsza książka o pielęgnicach malawijskich niż Back to Nature? W sensie lepszych zdjęć przede wszystkim? milc
