Skocz do zawartości

milc

Użytkownik
  • Postów

    473
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez milc

  1. Niepotrzebnie trollujesz. Pytanie było: "jakie sa najwazniejsze 4 PARAMETRY wody ?" a nie "jakie sa najwazniejsze 4 TESTY parametrów wody ?
  2. Jak dla mnie - temperatura, KH i NO3 - te mierzę na bieżąco, temperaturę codziennie, KH i NO3 przed podmianą (to pierwsze, żeby dobrać ilość bufora, to drugie w zasadzie z ciekawości). NH3/4 i NO2 nie mierzę, bo zbiornik nie przerybiony, nie przekarmiony, z nadmiarową filtracją bio - nic się nie ma prawa stać. pH nie mierzę, bo utrzymuję KH ponad 10, więc z pH też nic złego nie ma prawa się podziać. Stosuję kropelkowy KH JBL, a do NO3 paskowy JBL (no tak, można powiedzieć, że NO2 mierzę, bo na tym samym pasku jest :-)
  3. Coż, ja przy swoich dekoracjach mogę zapomnieć o znalezieniu ryby, która sama nie ma ochoty się pokazać, a armagedon w postaci rozwalania wszystkiego za każdym razem, jak się nie doliczę jednej sztuki, nie wchodzi w grę. Stąd, jeśli nie widać którejś samiczki, zakładam, że inkubuje i się czai, i tylko raz nie miałem racji - wypłynęła po kilku dniach jako kadłubek bez płetw i połowy ciała, a na niej trwał w najlepsze piknik rodzinki kilkunastu szczęśliwych zatoczków :shock:
  4. Eksperyment z prefiltrem moża zrobić dobrze i... inaczej :-) Ja zrobiłem "inaczej" - wsadziłem warstewkę waty filtracyjnej Sera pod kołnierz końcówki ssącej Fluvala 405. Dobrze, że na następny dzień robiłem podmianę, i skapowałem, że filtr nie wypluwa wody - w ciągu 24 godzin ta wata na powierzchni rzędu 3 cm kwadratowych zaświniła się tak, że filtr nie był w stanie zassać wody przez nią. Miałbym katastrofę. Od tego czasu drugi raz nie próbowałem, ale niewątpliwie można i warto zrobić to dobrze, tyle, że musi to być gąbka, o niezbyt gęstych oczkach, musi pracować dużą powierzchnią, i sam filtr musi mieć wystarczającą siłę, nalepiej, jak się to założy na nowym. Moje fluvale mają teraz mniej niż 50% nominalnego przepływu, bo zdążyły się już zaświnić, i zakładanie prefiltra bez całkowitej wymiany wkładów (gąbek i biomaxu) nie ma sensu za bardzo.
  5. Wiesz, moja żona też tak ma, a jednak jest wiecznie niezadowolona :roll:
  6. Dotarłem do tych samych wniosków co marcin, wystarczy trochę poczytać. http://ncbweb.net/Seahorse-Hospital/Metronidazole.html Metronidazol nie działa na bakterie tlenowe, więc nie narusza bakterii nitryfikacyjnych w akwarium i filtrach. Natomiast, jak najbardziej, może zamordować nam denitrator :-) Natomiast bactopur direct jak najbardziej, ze względu na jego aktywny składnik, Nifurpirinol, morduje bakterie nitryfikacyjne i może spowodować restart cyklu azotowego. A czym leczyć? Bloat może być powodowany przez łączne wystepowanie trzech zagrożeń: pasożytów, bakterii tlenowych i beztlenowych. Fajny tekst: http://www.thecichlidgallery.com/article_bloat.htm Jednak zastosowanie leczenia na tylko jedną z tych grup (np. sam metronidazol, lub sam bactopur) i tak ma prawo pomóc, bo organizm ryby zostaje odciążony w walce przynajmniej w części i dalej radzi sobie sam. Stąd może być efektywność samegometronidazolu u mnie i innych, a samego bactopuru u innych. I leczenia kombinowanego. A wracając do Aquasan-S, mamy tam metronidazol, czyli przeciwko beztlenowcom, akryflawinę, czyli bakteriostatyk, i błękit metylenowy, czyli przeciwko grzybom i pasożytom. Wydaje mi się, że jest to najepsze pokrycie możliwych przyczyn bloat, BEZ ryzyka restartu cyklu azotowego, w przeciwieństwie do Bactopuru. Ale - producent pisze o usuwaniu na czas leczenia filtrów bakteryjnych, przy czym może to być albo nadmiar ostrożności, albo ma na myśli np. denitratory, które faktycznie zostają przez metronidazol wchodzący w skład leku zamordowane. Zastrzegam - nie stosowałem. Ktoś ewentualnie? Ja w każdym razie następnym razem wypróbuję właśnie ten środek, a Bactopur pozostanie u mnie be, bo niszczy bakterie nitryfikacyjne. A dzięki burzy mózgów już wiemy, jak to się dzieje, że jedne niszczą a inne nie :-)
  7. milc

    Stuknęła banieczka ;)

    Cel na 2008 rok: to samo, ale dziennie :-)
  8. Panowie, może już nie dajcie więcej zdjęć, bo mi ochota na sumpa przechodzi. Niby chciałbym i wolałbym, ale jak widzę te wszystkie rurki/zawory/kolanka/powroty/kominy... Gdyby kiedykolwiek w życiu przy moich antyzdolnościach udało mi się coś takiego skutecznie skonstruować, to nie musiałbym już mieć ryb. Siedziałbym i patrzył na ten system, jak sobie pięknie działa :-)
  9. To może nie, ale po tym roku z dwoma zbiornikami mogę powiedzieć, że na pewno nie wolno dać się zwariować. Rożnorodna chemia, pilnowanie pięćdziesięciu parametrów - to tylko prowadzi do frustracji. Podobnie jak przy zmianach w zbiorniku - każdą zmianę (np. oświetlenie, dekorację) jest sens oceniać minimum po tygodniu czy dwóch, bo inaczej dostanie się kręćka. Jeżeli rozsądnie zastosuje się pewne elementarne zasady: - wydajna filtracja biologiczna - odpowiednia obsada - nieprzekarmianie (!) - regularne podmiany dobrą (!) wodą - bufor twardości to można dać sobie gwarancję świętego spokoju. Ja w tej chwili pilnuję codziennie tylko temperatury, a co drugi tydzień przy podmianie sprawdzam KH i odpowiednio dozuję Aquadur do świeżej wody. NH3/4 i NO2 nie sprawdzam, bo mam nadmiarową filtrację biologiczną, a czy filtry chodzą, to widać. NO3 sprawdzam wyrywkowo, ale nie mam z tym i tak problemów, bo mam regularne podmiany, nieprzerybione zbiorniki i oszczędnie karmię wysokiej jakości żarciem. pH nie sprawdzam wogóle, bo przy buforze KH około 10 i tak nie ma prawa spaść, musiałby mi ktoś kwasu wlać. Innych parametrów nie sprawdzam - nie mam po co. I nigdy nie miałem ataków glonów, pierwotniaków, problemów ze zdrowiem ryb (nie licząc bloat związanego na 90% ze stresem po transporcie i wprowadzeniu do zbiornika) itd. Pewnie jest i tak, że jak za dużo próbujesz regulować sama, to wszystko rozregulujesz. Ale powiedz też uczciwie, że raczej nie piszesz o zbiorniku ze sporą obsadą dużych ryb bez roślin. No widzisz, właśnie że niekoniecznie. O ile dobrze kojarzę, to sporo antybiotyków samych w sobie nie ZABIJA bakterii, tylko: a) albo osłabia ich mechanizmy obronne, co powoduje, że układ immunologiczny zwierzęcia czy człowieka sobie z nimi skutecznie radzi - co by tłumaczyło, dlaczego bakterie, które zamieszkują rybę giną, a inne nie albo działa - jak to się mówi - bakteriostatycznie, czyli ani nie zabija, ani nie osłabia, ale na czas, kiedy jest obecny w systemie, nie pozwala im się namnażać - o daje ten sam efekt, co w punkcie a) Bo podsumowując - obserwowałaś restart cyklu azotowego po leczeniu Bactopurem? Lub Metronidazolem? Ktokolwiek zaobserwował? Być może powyższe może być wytłumaczeniem. Bez przesady, aż takie centusie my tutaj nie jesteśmy, żeby na lekach oszczędzać. W to nie uwierzę, już prędzej w jakąśtam skuteczność czasowego zasolenia wody, bo tu znam wytłumaczenie mechanizmu działania :-)
  10. No, to ciekawe, bo ja już mam dwa leczenia za sobą w 500L zbornikach (leczenie całego zbiornika) właśnie metronidazolem. I nie miałem żadnych objawów restartu (na przykład wykrywalnego poziomu NH3/4 czy NO3, zmętnienia, itp). A karmienie tylko ograniczałem, i po leczeniu od razu wracałem na normalny poziom. Jak połączę powyższe informacje z informacją o całkowitym mordowaniu bakterii nitryfikacyjnych przez leczenie to przestaję cokolwiek rozumieć. Bo przecież z tego wynika, że restart cyklu azotowego powinien nastąpić, i to zauważalnie. Stresujemy się tutaj awariami filtrów, nagłą wymianą wkładów lub ich wymyciem gorącą wodą, a jednocześnie wiemy, że leczenie, które robi dokładnie to samo, nie stanowi zagrożenia? A może po prostu mam aż taki zapas filtracji biologicznej, że standartowe dawkowanie metronidazolu (dwa razy z przerwą, chyba 40 tabletek na zbiornik) nie jest w stanie wymordować istotnej ilości bakterii? Nie rozumiem :-) A, i brakuje mi jeszcze komentarza do skuteczności Aquasan-S do leczenia bloat.
  11. OK, Mjunszajn, a jaki uważasz jest wpływ Bactopuru Direct na filtrację biologiczną? Trzeba jakoś zabezpieczać filtry? Stosowanie oznacza restart kolonii bakterii nitryfikacyjnych lub denitratorów? Drugie pytanie - czy Aquasan-S nie byłby lepszy zamiast podawania Bactopuru Direct plus samego metronidazolu? Zawiera: metronidazole - 500 mg acriflavine hydrochloride - 2 mg methylene blue - 2 mg
  12. milc

    2 swietlowki

    Daj raz tak, raz tak, potrzymaj każdą konfigurację z tydzień (ocenianie przez 5 minut nie ma sensu), i zostaw tą, która ci się bardziej spodoba. PS. I napisz nam, którą wybrałeś :-)
  13. Wypasione rozwiązanie. Chapeau bas, Mjunszajn :-) Pytanie tylko, czy czymś łączyć te tafle na całej powierzchni, chociażby, żeby nie zarosły pomiędzy taflami, i czym?
  14. milc

    inkubacja

    Jeżeli to mało doświadczona samica, to może wogóle nie jeść przez dłuższy czas. Zależnie od jej charakteru, charakteru obsady, jej siły w stosunku do obsady, zarybienia i dekoracji może się chować, lub wręcz przeciwnie, mieszkac stale pod powierzchnią wody przy przedniej szybie. Może być o wiele bardziej przeganiana przez samce i samice swojego gatunku niż wcześniej. Może mieć zapadnięty brzuch. MUSI mieć w pysku ikrę - powiększone podgardle, czasem widać ikrę przez powłoki, czasem nawet przez uchylony pysk. Ale przy pierwszych inkubacjach może być tylko kilka jajeczek i będzie ciężko zobaczyć, szczególnie przy szaroburych samicach (jak L. fuelleborni, kiedy są młode, bo w kolejnych tarłach mają już jajeczek od cholery i trudno tego nie zauwazyć). U niektórych gatunków występuje śmieszne zjawisko "oddzielenia" górnej wargi. Kiedy ryba nie inkubuje, oddychając porusza wargami razem z pyskiem. Kiedy inkubuje, wargi ma zaciśnięte, a pysk i tak się porusza, jak to pierwszy raz zobaczyłem, przestraszyłem się, że ktoś ją pobił i oderwała jej się warga od górnej części głowy :-) Niestety sporo z tych objawów może być również chorobowe, dlatego trzeba dokładnie obserwować. Powodzenia w tatusiowaniu :-)
  15. Dokładnie tak jak pisze pfpp, uważam, że pęknięcie i tak będzie się rozwijać, a dodatkowo nie wiadomo w jakim kierunku. Trzeba pamiętać, że takie pęknięcie kilka-kilkanaście razy zmniejsza wytrzymałość szyby na zginanie (wpiszcie sobie w google "karb", to podobne zjawisko). Szczególnie wytrzymałość zmęczeniową, która objawia się nie w 5 minut po zalaniu zbiornika, ale w dłuższym czasie, kiedy na zbiornik działają różnego rodzaju drgania (kroki, samochody itd) i zmienne obciążenia (przy podmianie wody, przy zmianie temperatur). A na szybie frontowej zbiornika takie docinanie do końca plus wyklejanie wstawkami raczej nie ma sensu. OK, oszczędzisz finanse, ale na krótką metę, bo ewentualne skutki finansowe pęknięcia pełnego zbiornika będą znacznie wyższe niż koszt wymiany całej szyby. Przy okazji przy wymianie można ocenić stan innych szyb na krawędziach w pobliżu pęknięcia i będą nowe spoiny, o których stanie po tak dynamicznej przeprowadzce nie wiesz zbyt wiele bez napełnienia zbiornika. Podsumowując - wymieniałbym, przy okazji możesz zainwestować w szkło opti white, czy ogólnie - mieć świeży front, za który ja na przykład bym się nie obraził, bo swój po ledwie roku mam już gdzieniegdzie porysowany :-)
  16. milc

    Wypełnienie filtrów.

    Oj, się mi to nie podoba. Skoro ma wpływ na pH, to albo uwalnia jony zasadowe, albo pochłania kwaśne. W pierwszym przypadku ja tam wolę zeby mi nic nie uwalniał, bo jeżeli uwalnia jakieś węglany, to pewnie i inne związki też. W drugim przypadku, pochłaniać kiedyś przestanie, i co wtedy? Druga uwaga - wersja z malowaniem emulsją akrylową już raczej nie wpływa na parametry wodu?
  17. milc

    Wypełnienie filtrów.

    Ok, ale on nie jest przypadkiem związany i nieaktywny chemicznie już? Chyba taki jest cały sens jego stosowania?
  18. Nie no, wewnątrz, co by mi dało na zewnątrz, właśnie zabezpiecza szybę :-) A w non-mbunowym zbiorniku takie samo PCV robi za podkład pod łupki - mam cały tył wyklejony łupkiem filytowym.
  19. Dzięki za radę i ocenę :-) Co do PCV - wizualnie, to co się komu podoba, jednak PCV nie daje takiej głębokiej czerni jak szyba wyklejona folią (światło tylnej świetlówki je rozjaśnia, bo spienione PCV nie jest całkiem gładkie, i robi się czarno- szare) ale mnie się podoba. Myślę, że wyglądało by jeszcze lepiej przy oświetleniu HQI.
  20. milc

    Wypełnienie filtrów.

    Jeżeli chodzi o wodę z kranu z pH 8, to ważne jest, jakie ma KH (bufor) bo wysokie to jedno, a stabilne - to drugie. Stabilność jest ważniejsza. Jeżeli chodzi o hydrocarbonat, na własne oczy go nie widziałem, o szczegóły pytaj Mjunszajn , sklepmalawi.pl czy Aquamedic Polska, jak się coś dowiesz, to zamelduj :-) Ale o ile dobrze pamiętam, to granlacja 1-2 mm najlepsza na podłoże jest dość droga i chyba tylko w litrowych opakowaniach. Nie wiem, na ile szybko się rozpuszcza, ale jego rozpuszczanie jest prowokowane spadkiem pH - jezeli pH spada (w wyniku różnych czynników, np. podmiana wody) to hydrocarbonat zaczyna się rozpuszczać, pH rośnie, i on się przestaje rozpuszczać. Tak jakoś podobno to działa :-)
  21. milc

    Wypełnienie filtrów.

    Kermazyt, ceramika i grys pełnią tą samą rolę, czyli podłoża dla bakterii odpowiadających za filtrację biologiczną. Podobnie bioballe, pocięte kawałeczki gąbek i inne nieaktywne chemicznie media. Niespecjalnie widzę uzasadnienie stosowania różnych tego typu mediów. Lepiej zastosować jeden typ, a który - to już zależy od finansów i dostępnej objętości komór. Jeśli mamy mało finansów, musimy kupić tańsze media, ale zdecydowanie większą objętość (kermazyt, grys, bioballe). Jeżeli mamy dostępną małą objętość, trzeba zastosować drogą firmową ceramikę (na przykład Cerapore Aquamedica stosujemy w objętości 1 litr ceramiki na 200 litrów zbiornika, media Seachem typu Matrix w objętości 1 litr ceramiki na 400 (!) litrów zbiornika). Przy zastosowaniu bioballi trzeba ich dać kilkanaście - kilkadziesiąt razy więcej. Oczywiście skuteczność każdego medium można poprawić, na przykład częśc medium może być nie zanurzone, ale zraszane, można też dać na dnie komory wąż napowietrzający. Są też i minusy stosowania małej ilości drogich mediów, na przykład drogie wkłady o bardzo rozwiniętej powierzchni praktycznie nie nadają się do skutecznego wyczyszczenia, trzeba je częściowo wymieniać co jakiś czas, a na przykład dokładne wyczyszczenie tanich biobali (które i tak w niewiekim stopniu zarastają) jest bardzo łatwe. Drugi minus to mniejsza stabilność, małą ilość mediów łatwiej "zepsuć", na przykład przy zatrzymaniu filtra, przy czyszczeniu, przy stosowaniu leków. Więc każda z metod ma plusy i minusy, trzeba sobie rozważyć, natomiast dla stosowania jednych i drugich typów naraz nie widzę uzasadnienia. Co do grysu koralowego natomiast, buforuje on KH wody, stabilizując odczyn. Ale pamiętajmy, że aby był w tym skuteczny, trzeba go naprawdę dużo - rzędu kilkudziesięciu litrów. Uważa się, że to nawet lepiej, bo jednocześnie jest on podłożem dla bakterii bio, ale raczej marnym, bo jego zadaniem jest stale się rozpuszczać, co powoduje również likwidowanie kolonii. Bardziej skuteczny jako bufor będzie czysty hydrocarbonat, można go zastosować mniej, a ze względu na wygląd drobnych frakcji znam przykłady stosowania go zamiast piasku czy żwiru w samym zbiorniku. Z kolei zeolit pochłania amoniak i jony amonowe na drodze chemicznej, tracąc z czasem skuteczność. Zatem zeolit zmniejsza ilość produktów rozkładu, które potem muszą przerobić złoża biologiczne. Dlatego stosowanie go na stałe według mnie nie ma sensu, natomiast może być bardzo przydatny przy szybkim starcie zbiornika, kiedy musimy z jakiegoś względu wpuścić od razu sporo ryb, a kolonie bakterii nie miały jeszcze czasu się rozwinąć, albo w innych sytuacjach, kiedy równowaga biologiczna może być zachwiana (po ostrym leczeniu, po awarii zasilania lub filtra, po dużej wymianie mediów biologicznych). Ale stosowanie go na stałe (konieczne jest wymienianie) nie ma według mnie szczególnego sensu, podobnie jak innych mediów typu "ammonia remover". Tak więc nie ma czegoś takiego jak "najlepsze medium". Może być "najlepsze medium w danych warunkach" czyli na przykład - masz mało miejsca, mały kubełek - kup drogie medium firmowe Aquamedic czy Eheima. Masz wielki komin i sumpa - ładuj 50 litrów bioballi. Stosujesz sole mineralne typu Aquadur Malawi czy własnej roboty mieszanki węglanów - nie stosuj koralu w sumie, bo to jest i tak mniej skuteczne. I tak dalej, i tak dalej...
  22. milc

    pokarm z domowej półki

    To ten z avatara? Fajny gość, pogratulować :-)
  23. Dzięki za pochwały :-) A wiesz, że miałem ochotę zostać, jak zobaczyłem, co welonki potrafią wyprawiać, jak nie mieszkaja w kuli?
  24. Jakaś przeprowadzka w planie?
  25. Oprócz prezentacji postanowiłem się pochwalić również skróconym reportażem z budowy zbiornika 500 L Mbuna (koniec 2006 roku). Więcej materiałów (filmy, muzyka, zdjęcia): http://www.milc.pl/baniak/ Zapraszam do dyskusji :-) ZBIORNIK 500 L MBUNA - BUDOWA - FOTOREPORTAŻ 1. Szafka pod zbiornik postrachem stolarza Zbiornik jest wbudowany w dużą szafę biurową. Sam stelaż oraz blat został tak zamontowany, że może pracować niezależnie od całej szafy, dzięki temu nie obciąża całej konstrukcji. Stolarz - wykonawca, kiedy usłyszał planowane obciążenie, wpadł w panikę, i w efekcie zastosował spawany stelaż z kątownika plus blat klejony z podwójnej płyty. Po zalaniu zbiornika wydzwaniał do mnie jeszcze przez dwa tygodnie, pytając, czy wszystko w porządku. 2. Zbliżenie na stelaż Widok na będący efektem szoku stolarza kształtownik 50 mm. 3. Zbliżenie otworów w pokrywie Widoczny poszerzony przy użyciu szalonej wyrzynarki otwór w pokrywie, przez niego przeprowadzone dwa uchwyty do węży od Fluvala 405. W prawym dolnym rogu widać izolację cieplną tylnej ściany zbiornika, styropian 4 cm. Zdrowy dom to ciepły dom. 4. Płukanie żwiru Tak wygląda kupiony w firmie akwarystycznej żwir granitowy, podobno płukany. Po lewej woda po jednokrotnym kontrolnym wypłukaniu na miejscu. Komentarz chyba zbędny. 5. Płukanie żwiru i piasku - metoda berlińska Nowo opatentowana technologia bezobsługowego płukania żwiru i piasku. Uwaga - zastosowanie Karchera do płukania piasku niewskazane, po 30 płukaniach Karcherem woda nadal mętna. Okazało się, że siła Karchera po prostu rozbija piasek na pył. 6. Spoinowanie spienionego PCV Na dnie zbiornika mamy 1 cm styropianu a na tym 2 mm czarne spienione PCV, dodatkowo ospoinowane dookoła. Zyskujemy amortyzację, izolację, brak możliwości skubania styropianu przez ryby i czarne dno. 7. Styropian pod zbiornik Pod dno płyty 2 cm styropianu - izolacja i amortyzacja. Nie do wiary, jak trudno to ułożyć, żeby poza zbiornik nie wystawało :-) 8. Montaż skimmera Skimmer fluvala do kubełka. Po kilku miesiącach poszedł w kosz, ze względu na cholernie kłopotliwą obsługę i szybkie zarastanie syfem. Efektów ujemnych dla zbiornika nie stwierdzono :-) Zresztą wiele z rzeczy, które nakupowałem na początku, poszło ostatecznie w kosz, bo okazało się w praktyce do niczego nie potrzebne. Jest o tym wątek na forum. Po lewej i prawej widać efekty nieudolnego oklejenia czarną folią akwarium - prawdopodobnie dałem za mało wody, w każdym razie bąbelków miałem od cholery. Te białe plamy to z kleju, ale one akurat same znikają po wyschnięciu. 9. Montaż kubełka Nie za bardzo jest co napisać :-) Jedynie tyle, że z doświadczenia kubły eheima zalewają się dużo łatwiej, niż fluvala (na przykład po czyszczeniu). Nie wiem, może to zaleta gładkich rur w eheimach? W każdym razie zalanie i odpowietrzenie jest dużo szybsze i łatwiejsze. 10. Płukanie żwiru i piasku - metody manualne Kolega Bartuś pieści przyszłe podłoże "tymi ręcami" :-) 11. Zgubne skutki rozpakowywania wszystkiego naraz Zafundowałem sobie sporo problemów, polecam rozpakowywanie i montaż sprzętu po kolei :-) 12. Z zaoszczędzonych części budujemy dodatkowy filtr Oczywiście żart, ale jednak sporo części zostało. W każdym razie zapasowych części mam na pewno więcej, niż włosów :-) 13. Feeria wężyków, czyli denitrator AquaMedic Kolejny sprzęt, który po kilku miesiącach poszedł do demobilu. Niespecjalnie chciał działać bez dokarmiania, a ponieważ był zasilany ciśnieniem z kubełka, cierpiał na chroniczną zmienność przepływu i wymagał ciągłego nadzoru. 14. Tysiącletnie skały i najnowsza technologia Po lewej tata Milc, po prawej synek Milc, z tyłu pojazd do przewozu wapieni, a pośrodku czyszczenie tychże Karcherem. Tego typu sprzęt czyści zielonobure wapienie, zarośnięte mchem i ziemą do białości, jakbym je farbą malował. Zostają tylko naturalne przebarwienia. 15. Skały czyściutkie Przygotowane na stole do kompozycji. 16. Łupki filytowe Przygotowane na stole do kompozycji. 17. Kompozycja i głupota Pierwsze przymiarki aquascapingu. I przy okazji obraz mojej największej głupoty - warstwa czarnego żwiru na dnie, i warstwa piachu na wierzh. Z jednej strony nadzieja, że tak zostanie, z drugiej do dzisiaj nie wiem, po co tak to zrobiłem. W kazdym razie teraz mam piękny narutalny miks :-) 18. Zbliżenie kompozycji (głupoty już nie widać) I piękny afrykański korzeń savannah - nabiera koloru dopiero w wodzie. 19. Prawie gotowe. Czego brakuje? Ano, wody :-) 20. Test cierpliwości Boże, ależ to się długo napełnia... 21. Jak nie umieszczać przewodów elektrycznych Poglądówka dla samobójców - stadko gniazdek pod zbiornikiem. Dziś gniazda mam już naczej, a na podłogę trafiła czujka zalaniowa podłączona do alarmu i monitoringu. 22. Pierwsze próby klimatu Zaczyna wyglądać. 23. Pierwsze próby klimatu - zbliżenia No, coraz lepiej :-) 24. Zostało posprzątać i czekać Segregatory z kadr są bardzo przydatne w akwarystyce :-) 25. Przymiarki do obsady A tutaj przedstawiamy rewolucyjną metodę doboru obsady. Potrzebujemy żyłki i powycinanych z papieru rybek. Dzięki temu możemy perfekcyjnie dobrać gatunki kolorystycznie. A, potrzebujemy jeszcze sporej ilości piwa, żeby wywołać stan wyższej świadomości, który może nas doprowadzić do takich pomysłów i ich natychmiastowej realizacj. Spożycie tegoż zostało wymuszone długim czasem napełniania zbiornika :-) 26. Przymiarki do obsady Jak widać, msobo i maingano całkiem się lubią :-) 27. Przymiarki do obsady Sprengerae, flavus i red-redy :-) 28. Wizja spełniona - na razie Wielka, powtarzam, wielka szkoda, że takiego podłoża z różnymi strefami nie da się utrzymać... no, może przy neonkach by się dało. 29. Wygląd prawie finalny - i startowe welony Miło szaleć, kiedy czas po temu... z 10 litrów na 10 ryb w sklepie, trafiły do 500 litrów na 4 ryby :-) 30. Wygląd prawie finalny - i startowe welony Jedyne zadanie - jeść i robić kupkę. Wymarzona praca każdego mężczyzny :-) 31. Panorama Może nie Racławicka, ale całkiem fajnie :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.