-
Postów
10 865 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez yaro
-
cytujesz sam siebie, potomstwa f1 w jeziorze nie ma. a sens takich dywagacji jest taki, że jak się ma prawdziwe f1 to ma się szanse na fajne potomstwo. Sorki ale różnica w f1 a fxxx jest taka że potomstwo po tych rybach jest mniej narażone na chów wsobny niż po rybach z fxxx. Pomimo tego, że pokolenie fxxxx, może wyglądać fajnie to często ich pokolenie już takie fajne nie jest. Dla kogoś komu nie zależy na potomstwie swoich ryb - nie będzie miało to znaczenia, ważne jest to co ma. Jednak sprzedając potomstwo fxxxxx zaczynamy niekontrolowany rozchód niewiadomoczego.
-
to nie wcinanie zbyt szybko pływają by cokolwiek złapać w paszczu.
-
tym bardziej że ostatnio widziałem taką sztuczną velisnarię że zastanawiałem się czy jest prawdziwa czy nie. To już tylko kwestia swojego samopoczucia, czy się chce coś takiego mieć. Mnie bardziej denerwują sztuczne skałki typu piramidy, kolumny ala'grecja czy rzym czy super nurek niż właśnie te sztuczne roślinki.
-
w jeziorze pływają ryby, żadne f coś tam, a już na pewno nie f1 - bo f1 to ryby które są pierwszym pokoleniem hodowlanym. A każde ryby które są w jeziorze są rybami z jeziora. Dopiero ryby złapane lub hodowane w jeziorze mają sygnaturki. Wracając do tematu, czemu f1 jest lepsze od fxxxx? lepsze ze względu na potomstwo. mniej wad genetycznych, mniej krzyżówek itp., itd.
-
ale ty nie masz kamieni, masz kamyczki.
-
o kurcze - masz zaatakowany piasek przez glony
-
zmiana pokoleniowa to też zmiana obsady, więc warto by było sprecyzować aby inni nie popełniali tego błędu co ja.
-
zmienisz zmienisz ja zmieniłem bo zobaczyłem nowe i piękne, no i niestety stare się zmęczyły życiem i coraz częściej odchodziły w zaświaty, miałem problem z uzupełnieniem haremów, bo do 7-8 letnich ryb, ciężko już coś dopasować. Więcej niż co 10 lat, raczej trudno osiągnąć, bo niezbyt często u nas znajdują się tak długowieczne rybki.
-
no to słabo myślałem że 0,3 a powinno być niewykrywalne.
-
W niewielki, bo i stężenie NO2 jest dużo mniejsze niż NO3, jednak podmienianie wody o słabych parametrach na taka samą, w ogóle nie spowoduje żadnych zmian. W innym akwarium NO2 wynosi 0,3 ? - to raczej też słabo. A jak się zachowują ryby? Bo jeżeli wśród nich nie ma niepożądanych zachowań, to nie panikował bym i czekał na zamknięcie się cyklu azotowego. Nie szalał bym z podmiankami a tylko obserwował ryby i parametry, nie przekarmiał ich a przy 10% co tygodniowych podmianach dokładnie odmulał bym dno.
-
po podmianach powinien następować spadek no2, jak jest u ciebie? jakie no2 masz w kranie?
-
nie czekaj na prezesa - każdy z nas może zrobić ankietę
-
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
yaro odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
hydroponika forever -
Grzesiek (silent)-Gorzów Wlkp.
yaro odpowiedział(a) na silent temat w Przedstaw się i swoje akwarium!
Spokój który emanuje ze zbiornika tego Ci życzymy, ale to chyba tylko na zdjęciach. -
pisze, że je glony oraz je czesze aby wybierać z nich kąski , nie lubię dyskutować na temat roślinożerności ryb, bo mało z nich przepłynie koło pokarmu zwierzęcego i go oleje. Więc chyba większość z ich wychodzi na to jest wszystkożercami
-
Kurcze nawet awiza nie zostawili - jutro sobie podejdę na pocztę.
-
jest jeszcze ktoś kto nie dostał pokarmu? Czy tylko ja?
-
Bo to krzyżówka czegoś z czymś, a nie naturalna zwykła spokojna aulona.
-
Marcin wtedy gdy tymi aulonorkami są stuczne twory takie jak OterPointy,CapeMclear, firefische i inne podróby i to też w towarzystwie takich mbuniaków jak L. caeruleus czy I. sprengerae. Już to widzę jak aulona daje sobie radę z melano czy afrą czy dużym i mocnym redzikiem.
-
Niestety - wśród akwarystów wielu jest takich, dla których auratus to rybka, na szczęście jedyną krzywdą jaką taki akwarysta może zrobić jest właśnie spuszczenie do kibla rybek, bo to co im proponuje to tylko dłuższa egzystencja tych ryb w tych 120 litrach. Kolego, co z ciebie za akwarysta? Podejrzewam, że nawet nie wiesz co masz w akwarium. O czym mamy z tobą rozmawiać? Nie znasz ani ich potrzeb żywnościowych, potrzeb lokalowych, a w 120 l nie jesteś w stanie obserwować nawet ich zachowań. Co lepsze zadajesz pytanie jak z tego co masz, zrobić jeszcze większą masakrę, te zdjęcia są tak nie wyraźne, że nie wiem czy masz samce i samice tego samego gatunku. Nie będę się pytał o parametry wody bo podejrzewam, że usłyszę, że skoro żyją to są prawidłowe. Chciałbym aby 69 było Twoim rokiem urodzenia, jednak po tym co piszesz, wnioskuję że prędzej zafascynowała Cię ta pozycja i wszędzie się z tym afiszujesz. Niestety w tym drugim przypadku, nie ma co liczyć na konstruktywną rozmowę.
-
aulonocary są za delikatne do mbuniaków, ani się nie wybarwią, będą się caly czas chować a i tak po pewnym czasie zostaną przez mbuniaki zamęczone.
-
a ja napiszę wszystkim tuzom na odwrót - jak kolega ma miejsce to czemu nie sump? Osobno większość sprzętu - w sumpie a nie w akwarium, większa ilość wody w obwodzie - większa stabilność parametrów. Możliwości i plusów dużo więcej niż przy narurowcach, chociaż sam jestem zwolennikiem narurowców. Jeżeli kolega ma zacięcie, pieniądze i co najważniejsze miejsce na sumpa podajcie jakiś powód - dlaczego nie?
-
W czym pływają nasze pyszczaki czyli wielkość zbiorników w których je pielęgnujemy.
yaro odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
więcej zbiorników największy co najmniej 720 litrów 1500 l - jest co najmniej większy niż 720 i dwa zbiorniki to więcej niż jeden, więdc więcej też pasi -
Jakie leki zawsze warto mieć w szafce?
yaro odpowiedział(a) na Darek73 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Leki też mają okres ważności, nie widzę sensu tworzyć apteczki. -
co zostawić z obsady... ?
yaro odpowiedział(a) na Konrad-skorpion temat w Obsada akwarium z pyszczakami
u mnie w 720 l pływało do 30 szt. 5 haremów po 5 szt. to dla mnie było ok. Co do młodzieży - w ogóle jej nie wyłapywałem, zajmowały się tym same ryby.
