Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 865
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. ale nie wiem czy Damianowi nie chodzi czasem o trutkę w spreju. Taką jak muchozol itp. O ile raid używam cały czas, to sprejów nie używam w ogóle.
  2. A wiesz jakie masz te pyszczaki?
  3. rzeczywiście wygląda lepiej, teraz nie podoba mi się ten "łuk triumfalny" po prawej stronie .
  4. a ja się spytam - jaki biotop Cię interesuje, bo wszyscy założyli, że chcesz założyć Malawi, a ja takiej deklaracji Twojej nie widziałem. W zależności od tego jakie ryby chcesz trzymać, takie i akcesoria pod nie trzeba dobrać, dobrze by było napisać ile kasy chcesz poświęcić na swoje hobby bo od wersji ekonomicznej i oszczędnościowej do eksluzywnej - jest spora rozbieżność.
  5. a skąd takie wnioski? u mnie leci kilka lat w ten sposób i się kubeł nie zapowietrza. co do ogromu rurek i kolanek się nie wypowiadam u mnie jest minimalizm.
  6. Dla mnie malowanie - ok, niestety samo tło wg mnie wygląda jak przekrój mrowiska.
  7. o w morde
  8. coś tam mi jeszcze zostało z miodziku
  9. ja wstępnie też się piszę.
  10. yaro

    co to za cholerstwo ?

    testy do luftu, jednak parametry przekroczone są na pewno. kup testy kropelkowe, przestań karmić i zorganizuj z 50 l odstanej wody do podmiany. Coś robisz źle bo wysokie NO2 o tym świadczy, natomiast wysokie NO3 świadczy o tym, że NO2 jest przerabiane na NO3. Chyba że kolejna opcja - woda która służy Ci do podmian też nie ma dobrych parametrów, po powodziach i podtopieniach w wielu miejscach jest z tym problem.
  11. yaro

    co to za cholerstwo ?

    robisz cotygodniowe podmianki wody? jeśli tak to ile? nie przekarmiasz? bo ryb za dużo nie masz cykl azotowy ci się zamknął, czy od razu ryby do wody? ten glon raczej nie jest problemem - chyba że to sinice, ja z tego zdjęcia nie wywnioskuje
  12. po primo - osuwający kamień może przewrócić się na kopiącą rybę - efekt? - zgon. po drugie primo - mając drobinki piachu między szkłem a powierzchnią kamienia dojść może do pęknięcia dna (duży nacisk na malutką powierzchnię) - efekt? - woda na podłodze i jak nie zareagujesz w porę zgony. Dlatego zawsze doradzam przy dużych kamieniach, aby ułożyć je na czymś miękkim aby nie dochodziło do naprężeń i nacisków na linii kamienie-dno.
  13. a parametry wody ? bo 3 miechy to nie długo, mogą być jeszcze płochliwe ale to też czas ze cykl azotowy potrafi się rozjechać, a zła woda też powoduje u ryb stres
  14. a jak długo je masz?
  15. IMHO to jak wysoko sypać piasek nie jest zależne od wysokości akwarium, stawiając akwarium i myśląc o jego wysokości stawiał bym na jak najwyższe (możliwe do obsługi) ale nie po to aby było więcej piasku, ale by było więcej wody. Piasku daję około 7 cm, a jak ryba dokopie się do dna to i tak nigdzie więcej nie pójdzie, ważne dla mnie by było tylko to by nie udało jej się podkopać pod kamienie.
  16. 100% - dlatego jestem też za 60cm, ale nie dla piasku tylko wody
  17. aż podszedłem do swojego, by zmierzyć ile mam piasku - ok. 7 cm i nie mam odkrytego dna, ale każde akwarium to swoiste środowisko, mi szkoda by było zajmować miejsca piaskiem, ale przy pysiach zawsze można tego piasku dosypać lub ująć gdyby było go za dużo lub mało.
  18. yaro

    Malawi 350 litrow

    Szkoda się męczyć, nie wytłumaczysz w zoologu nic, a najwyżej obiedzie cię jako jakiegoś fanatyka i osobę bez pojęcia. W końcu on ma takie akwarium już długo, a jak mu zdychają ryby, to je wyławia i wrzuca nowe. Przerybienie - przecież pływają Dieta - przecież jedzą Drapieżniki - przecież jeszcze nie mają 30 cm Na każdy zarzut da Ci głupią odpowiedź i na tym się skończy. Więc moja rada - daj sobie spokój.
  19. a po co 10 cm piasku? też wybrał bym 60 cm.
  20. Człowiek wróci z pijaństwa a tu tyle do nadrobienia :/ . Pewnie znów ktoś napisze, że kolejny z towarzystwa wzajemnej adoracji, ale tym jest stowarzyszenie - należę do kilku z nich i w każdym mniejszym czy większym stowarzyszeniu są frakcje, ktoś kogoś nie lubi lub komuś wchodzi bez mydła. Plusem tamtych towarzystw wzajemnych adoracji jest to, że cyklicznie, raz na jakiś czas widzimy się twarzą w twarz. Dzięki temu mamy szanse porozmawiać w cztery oczy, wiele se wyjaśnić i się zaakceptować albo omijać, natomiast nigdy obrzucać się błotem. U nas wielu jest odważnych, bo siedzi tylko z drugiej strony komputera, bez wielkiej znajomości tematu, drugiego człowieka i potrafi wylewać swoje żale tylko w ten sposób. Najgorzej jak dochodzą do tego jeszcze zranione ambicje (sam wiem coś o tym po sobie). Jednak na tyle stron pisania brudów i często bzdur ile tu konstruktywnej krytyki? ja nie znalazłem ani jednej. 240 l, za mało na malawkę - (sam taką miałem), podepnijcie link w którym to na jednego adepta rzuciło się stado "krwiożerczych" klubowiczów, fanatyków zabraniających mu trzymania ryb z jeziora Malawi? Z ostatniego tygodnia znalazłem takie to posty: http://forum.klub-malawi.pl/250l-t23375.html http://forum.klub-malawi.pl/nowe-malawi-240-pytan-t23329.html http://forum.klub-malawi.pl/jednogatunkowe-240-t23356.html ten post to już wogóle, post potwierdzający "powszechną opinię" towarzystwo wzajemnej adoracji udziela porad do obsady, nikogo nie linczując http://forum.klub-malawi.pl/deszczowy-baniak-200-litrow-t23157.html http://forum.klub-malawi.pl/270l-malawi-t23343.html http://forum.klub-malawi.pl/pyszczaki-240l-t23337.html tu też potwierdzenie jota w jote http://forum.klub-malawi.pl/malawi-240-l-pracy-mbuna-t22423.html http://forum.klub-malawi.pl/misiek-pierwsze-male-malawi-220-historia-t21291.html to z ostatniego tygodnia i nie znalazłem nic takiego, o czym było tu napisane. Obrzucanie wszystkich, albo prawie wszystkich członków klubu błotem, tylko dlatego, że nie poparto mojego pomysłu, też jest standardem, czemu trudno zrobić ankietę przy swojej propozycji? bo może się okazać, że niezbyt wielu w ogóle taką idee popiera? strach przed porażką jest aż tak straszny że lepiej znowu zza klawiatury wyzywać beton od "niewiadomo kogo i czego" niż przyznać się do tego, że ogólny brak poparcia odrzuca pewien pomysł. Kiedy, ktoś zalinkuje mi coś w tym temacie, że miał taki a taki pomysł, 90% społeczeństwa go poparło a wierchuszka go olała? Bo ja w 10 minut jestem w stanie znaleźć kilka tematów gdzie pomysłodawca coś proponuje, drugi mu przyklaskuje i na tym koniec ogólnego entuzjazmu, ale potem jest już tylko pisanie, że nikt w KM nie chce zmian, a może sobie ta osoba uświadomi, że niewielu chce zmian zaproponowanych przez tą jednostkę? A kiedy, ktoś wymyślił, zaproponował, zrealizował i przedstawił swój pomysł na łamach forum? Ja sobie tego nie przypominam. Częściej słyszę to: - zróbcie to - zróbcie jeszcze to - potem to - następnie to - a jak to skończycie to jeszcze to i to a ja poczekam, jak ktoś porzuci swoją prace, rodzinę, poświęci każdą wolną minute swojego wolnego czasu i to poda mi na srebrnej tacy. "Czy ja pomogę?" - no bez jaj, ja wpadłem na genialne pomysły a wy to zróbcie. Sorki tak to dziś najczęściej wygląda. Fluktuacje w takim klubie będą zawsze, obecny zarząd, lub Prezes miał przynajmniej cojones aby zamieścić taki temat i poznać przyczyny, by móc cokolwiek poprawić, nie znalazłem żadnej konkretnej odpowiedzi, poza kilkoma wylanymi frustracjami. O tym kto odszedł a kto został nie należy patrzeć przez pryzmat liczb, a raczej wartości osób które pozostały w klubie, bo patrząc na większość odchodzących, to nie są ludzie którzy zrobili dla klubu więcej poza opłaceniem składki. Pomimo tego pieniactwa które widzimy w tym temacie, klub bez tych osób sobie poradzi, odchodzący zapewne pewnie też, w końcu nikt im nie będzie mógł zabronić obrzucania błotem wszystkich na około. Mam tylko nadzieję, że Prezes, Zarząd i pozostali Klubowicze nie będą mieli ochoty babrać się w takim bagienku. A na każde "rewelacyjne" pomysły warto udostępnić klubowiczom ankietę, w celu sprawdzenia poparcia wdrożenia pomysłów w życie, aby co niektórzy przekonali się, że nie każdy pomysł jest możliwy do wykonania, potrzebny czy nadzwyczajnie głupi.
  21. yaro

    spotkanie na południu

    Wszystko gra - tylko bez promili to nie to
  22. nie opłaca się zabierać miejsca w akwarium dla żadnego filtra, dlatego wolał bym wydać na Eheima
  23. yaro

    spotkanie na południu

    no to spadły jak zasnąłem na rowerze
  24. yaro

    spotkanie na południu

    moje pewnie pływają w jeziorze
  25. yaro

    spotkanie na południu

    http://www.wigsrika.com/bmz_cache/d/da359d2118cdeff119236990e941975d.image.276x300.jpg on Ci pomoże -- dołączony post: Otwieram kieliszki aby wypić "urodzinówkę" a ja w środku mam też włożony kieliszek 20ml, bez logo i bez nicka. Proszę o namiary zgubusia i wyślę kielonek we wskazane miejsce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.