a może zaczniemy z innej mańki ?
napiszmy artykuły, zredagujmy je, pomyślmy nad tym co jak i ile z tego by się znalazło w czasopiśmie i zaproponujmy ludziom czy chcą mieć to w domu w formie papierowej.
Dzisiaj to niestety obiecywanie totalnego kota w worku, nie wiemy co dostaniemy.
Jeśli dalej odzew będzie słaby to może zaproponujemy formę czasopisma internetowego, a jak nie to, to artykuły zawsze będzie można umieścić w internecie.
Tak naprawdę coraz rzadziej chce mi się zaglądać do tego postu, bo sztuczne odgrzewanie go jest już "mdłe" a podejrzewam, że ci co nie zagłosowali w ogóle tu nie zaglądają i nie czytają nic.