Skocz do zawartości

greghor

Użytkownik
  • Postów

    855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez greghor

  1. Wystarczy użyc funkcji szukaj na forum: http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=16&t=1104&p=9645&hilit=ytong#p9645 Przy okazji okazało się, że wiele osób ma takie szafki, w tym przede wszystki Ci którzy mają duże akwaria - Yaro, Cezarix. W tym watku są fotk szafki cezarixa - etapami, w trakcie jej stawiania i wszystko dokładnie widac. Ytongi w różnych rozmiarach kupisz w każdym markecie budowlanym.
  2. Za szafkę dedykowaną do stawiania na niej akwarium nie zapłacisz dużo więcej niż za badziewie o którym piszesz. Sam nie mam, ale ma szwagier i komoda BRW się powyginała pod ciężarem 26 calowego TV LCD. Ja bym na tym nie stawiał akwarium, nawet po nie wiem jak bardzo przemyślanych przeróbkach. Bo jak chcesz wzmacniać wszystkie elementy to prościej chyba postawić szafkę od nowa;) Wracając do szafek tworzonych specjalnie po to aby stawiać na nich akwaria - dostępne są obicia w kilkudziesięciu kolorach i nie ma takiej sytuacji, aby sobie czegoś nie dobrać. Ja mam postawione akwarium nie u siebie w mieszkaniu, ale u teścia (choć oba mieszkania są połączone). Jego jedynym warunkiem, że te akwarium mogło tam stanąć było, że szafka musiała byc pod kolor też nowych mebli kuchennych. 5 minut i w googlach znalazłem firmę ze swojej okolicy, która klei akwaria, robi szafki itp. Kolory obic - katalog kilkudziesięciu sztuk i grusza polna też się znalazła. Szafka kosztowała 345 zł, pod kolor, pod fason, a i śpie spokojnie. Polcz sobie czy szafka BRW + koszt przeróbek wyjdzie taniej (spokoju snu nie wycenię). Na koniec - sam jeśli szczególnie zależałobymi na kasie raczej stawiałbym szafkę z Ytongów (czy jak się to pisze) niż wzmacniał jakieś komody.
  3. Taaa rozwinął tak, że zamknął dyskusje jasno dając do zrozumienia który samiec na forum najlepiej pożywienie gromadzi, Wracając do tematu, w moim akwarium też tak jest, że teren dominanta jest w strefie zrzutu pokarmu. Początkowo zajmowała ją dominująca afra, a od jakiegoś czasu większy z samców m.parallelus. Dokładnie od czasu jak "przejął władzę". Niestety rónocześnie nie zrezygnował ze swojego starego kamienia i teraz panuje na dość znacznym obszarze.
  4. U mnie deszczownica jest na krótszym boku akwarium, wyloty kilka milimetrów pod powierzchnią, strumień skierowany równolegle do lustra wody. Maskowac "w środku zbiornika" nie trzeba, bo deszczownica jest zamaskowana pokrywą akwarium. Dodatkowo tak umiejscowiona deszczownica bardzo poprawia cyrkulację wody w akwarium, bo jest ona wymuszona na całej powierzchni bocznej, a nie punktowo.
  5. W żadne drągi to się raczej nie baw. Raz dwa Ci się może wywinać. Z ręcznikiem to jest dobry pomysł, tylko najpierw popróbuj na sucho z dala od szkła, na zewnątrz. Musisz wybadać jak najlepiej złapać uchwyt, żeby się kamień nie wyśliznął. Też z góry obmyslić jak ominąć wzmocnienia przy wkładaniu. 50 kg to już jest spory ciężar, tym bardziej że nieporęczny. Najcięższy z moich serpentynitów waży ponad 40 kg, wkładałem sam, ale jest on bardziej zwarty. 75 na 50 to chyba będziesz go musiał wkładać na pionowo - dokładnie tak jak będzie stał w akwarium, ale omijając wzmocnienia. Pomierz sobie dokładnie czy on wogóle pod te wzmocnienia wejdzie,
  6. Ja udostępniłem świdry już trzem osobom w ciągu 5 miesięcy. Może dlatego, że w albumie jest uwieczniony moment kiedy sam je dostałem, Oczywiście jeśli ktoś z terenu Śląska ma zapotrzebowanie to chętnie przekażę.
  7. greghor

    Kalendarz 2009

    Dobry plan, bo taki kalendarz to świetna promocja. Chyba nam wszystkim bardziej zależy aby klub rósł w siłę, a nie stawał się elitarny;) Wracając do poprzedniej kwestii, ze względów finansowych im większy nakład tym lepiej. Dlaczego - wystarczy dokładnie przeczytać pierwszy post jackj;)
  8. Obsada nie jest dobra z dwóch, a nawet trzech powodów. Przede wszystkim trzy gatunki melanochromisów w jednym akwariu to o dwa za dużo. W przypadku tej rodziny rybek jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że zaczną się one krzyżować. Jesli więc mimo wszystko nie zdecydujesz się na zostawienie jednego gatunku, na pewno nie odławiaj inkubujących samic. Poza tym wszystkie melanochromisy mają podobne kształty, obierają podobne rewiry, więc sam powiedz czy jest dobrym pomysłem trzymanie ich razem? Mimo dużego zbiornika raczej cały czas będą sobie "wchodzić w drogę". Druga kwestia jest związana z żywieniem - Demasoni oraz Labidochromis Caeruleus mają diametralnie różne upodobania żywieniowe. Jeśli zrezygnujesz z pokarmów "mięsnych" niezbędnych dla yellow nie będą się one właściwie rozwijać. Jeśli bedziesz karmił skorupiakami - któregoś pięknego dnia możesz znaleźć zwłoki demasconków... Trzecia kwestia dotyczy agresji - baniak jest spory, ale mimo wszystko dla raczej łagodnego yellow może to być nieustanna walka o życie... Jesteś początkujący (ja też, choć mocno się tu rozpisuje 8) jakbym niewiadomo jakim fachowcem był) więc warto przyznać się do popełnionych błędów i spróbować je wyeliminować. Szkoda, że nie trafiłeś na forum przed wpuszczeniem obsady, ale lepiej późno niż wcale
  9. 250, czy 280cm. Czy to jest aż taka wielka różnica? No chyba, że zależy Ci, aby było 1000l, a nie 900 . Ja bym zadowolił się wersją mniejszą, ale pewną. Niewątpliwie gostek który Ci będzie kleił baniak, ma dużo większe doświadczenie, niż każdy na tym forum, wię ja bym ostatecznie polegał na jego opini...
  10. Właśnie chodzi o to, że masz conajmniej jednego samca. Sam przeciez piszesz, że: To jest z całą pewnością samiec. Byłoby ideałem gdyby to był jedyny samiec, ale niekoniecznie tak musi być. Ja mam kuzyna Twoich auratusów - melanochromisa parallelusa. U pierwszego wybarwiającego się samca proces trwał dość długo. Najpierw tak jak piszesz zszarzał, potem nieśmiało to co było wcześniej białe zaczynało się robić granatowe i czarne, a to co było czarne - białe. Mam wrażenie (ale to już tylko moja hipoteza oparta na obserwacji), że sygnałem do wybarwiania się był dla niego moment dogonienia pod względem "wzrostu" wcześniej dominujących w zbiorniku afr. Poczuł, że może rozpocząć na poważnie stawiać się afrom, a równocześnia nabrał kolorków. W pełni wybarwił się kiedy wygonił dominującą afrę z jej groty (niestety od tej pory z kolei afra zszarzała). U drugiego samca parallelusa wyglądało to zupełnie inaczej. Kiedy jego większy braciszek był zajęty dogadywaniem się z aframi, ten wybarwił się praktycznie w jedną noc. Nawiasem mówiąc mógłbyś napisać jakie masz akwarium i co w nim trzymasz oprócz auratusów?
  11. Nie wiem czy tak jest w przypadku wszystkich afr, ale moje Red Top Likoma zachwycają ubarwieniem dośc rzadko i mogłem to zaobserwowac jedynie do momentu kiedy "władzę" w zbiorniku objął parallelus. Jeśli sugerowałeś się pięknymi barwami afry Jalo ze zdjęcia Przezdy (opublikowanego na dniach w galerii), to weź pod uwagę, że nie zawsze ona będzie tak wyglądała jak w trakcie tarła co jest uwidocznione na tych zdjęciach. Poza tym samiczki również nie należą do wybitnie urodziwych...
  12. greghor

    parametry

    Mam pytanie z innej beczki. Czym spowodowałeś, że niezależnie (właściwie równolegle) od cyklu azotowego cały czas rosło Ci Ph? Nawiasem mówiąc jest już dośc wysokie, chyba warto zastopowac ten wzrost,
  13. Możesz też rozważyc pozostawienie demasconów bez zmian tam gdzie teraz sobie pływają. Do nowego większego akwarium na Twoim miejscu dałbym jakąs nową obsadę jednogatunkową, z tymże nonmbuna. Tu wypadałoby liczyc na zaaktywowanie się w tym wątku MateuszaT, który zdaje się ma największe doświadczenie z tego typu obsadami,
  14. Mam ten sam pokarm, również z krakowskich gratisów i trzeba przyznac, że pysie go uwielbiają. Oczywiście przed podaniem namaczam przez kilkanaście minut. Tylko mam jedną uwagę - czy nie jest to pokarm typowo mięsny, a więc niezbyt odpowiedni dla Twoich Fishu demasconów?
  15. Spokojna Twoja rozczochrana Sision, Mam akurat w domu potężny remont (ocieplanie), a przy okazji robię porządek z instalacją elektryczną. Konkretnie wymieniałem przyłącze z napowietrznego (bo mi przy każdej burzy kable zrywało) na kabel puszczony w ziemi. Dzisiaj było planowane wyłączenie prądu. Miało to trwac 2-3 godziny, ale trwało od 12 do 18:30. Jakby nie liczyc 6,5 godziny. Przyjechałem dopiero na "odpalenie" instalacji, nie miał kto przypilnowac, stąd chyba tak długo to trwało. Wydaje mi się, że w akwarium jest wszystko ok. Rybki wszystkie żywe, choc nieco ospałe. Raczej nie jest to spowodowane pogorszeniem parametrów wody (sprawdziłem - NO2 jest 0), ale spadkiem temperatury. Temperatura wody spadła przez tyle godzin z 26 do 21 stopni, a w pokoju przed włączeniem prądu i ogrzewania było 16, Także nie podejrzewam, aby u Ciebie po 9 godzinach i odpowiednich przygotowaniach (ja niestety nie dopełniłem starań, ale jak Cię znam u Ciebie będzie inaczej to wyglądało;) stało się coś niedobrego.
  16. Hehe miałem podobny pomysł na ułożenie obsady - ryby z tego samego rejonu w naturze. W ten sposób dobrałem Afrę Red Top Likoma i Melanochromisa parallelusa (też występującego w północnej części jeziora, wokół wysp Likoma i Chizumulu). Niestety później się w tym wszystkim pogubiłem i dobrałem Ps. Elongatusa i przede wszystkim red blue z zupełnie innych rejonów geograficznych. Po pół roku obserwacji rybek afrę stawiałbym na ostatnim miejscu wśród gatunków które skłonny byłbym polecic. Niby prezentuje efektowne barwy, ale ma to miejsce stosunkowo rzadko. W momencie kiedy afry spadły na drugiej miejsce w hierarchii, to wogóle stał się nieczęsty widok. Po drugie postrzegam afry jako rybki (nomen omen) "bez ikry". Dopóki były największe w moim akwarium to dośc zdecydowanie w nim rządziły, jak parallelusy osiągnęły porównywalne rozmiary samce afry bez walki oddały pole. Teraz największe elongatusy również znacznie podrosły i znowu sytuacja z aframi się powtarza. Na podstawie własnych (krótkich jeszcze) doświadczeń polecałbym... Melanochromisa paralleusa;) Przy tej rybce chyba nigdy nie będzie nudno. Gonitwy trwają praktycznie cały czas, w różych konfigurcjach, często też jeden z samców "rozdziela" skaczące sobie do pysków panie. Czarno białe samice i połyskliwo granatowe, z dwoma białymi pasami i czarnymi płetwami samce - dla mnie nie ma piękniejszej rybki. Padła tu nazwa msobo, ale nie obrażając nikogo, to tu w klubie chyba ma je co druga osoba, a chyba większa radocha jest pielęgnowanie czegoś orginalnego, Także podałem propozycję na władcę dna, a jeśli chodzi o toń wody, to może się wypowiedzą mądrzejsi ode mnie,;]
  17. greghor

    Kalendarz 2009

    Jak to będzie kalendarz z Twoimi zdjęciami to równierz w ciemno zapisuje się na dwie sztuki.
  18. Nie możesz powiedzieć - trzyma się w takiej to a takiej obsadzie. Zależy to od wielkości i wystroju akwarium, innych gatunków, tego czy ryby są wpuszczone jako młode, a także temperamentu konkretnych osobników. 2+5 może być ok, ale ja na przykład planuje zostawić 1+3. U mnie od początku samiczki były ciemniejsze niż samce. W galerii znajdziesz wiele zdjęć tych rybek. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce np.: afra red top.
  19. Ta rybka na dole to na pewno samiec, natomiast górna ciężko powiedzieć, bo zdjęcie jest niewyraźne. Generalnie samiczki mają mniej jaskrawe ubarwienie. Możesz też przyjrzeć się płetwie grzbietowej - jeśli jest ostro zakończona to na pewno samiec, jeśli " na okrągło" samica. 100% pewności będziesz miał dopiero kiedy samiczka zacznie inkubować, bo zdominowane samce są bardzo podobne do samiczek. Jesli chodzi o obsadę nie zdecydowałbym się na afra + salousi. Po pierwsze nie pasują żywieniowo. Afra musi mieć w diecie znaczny udział skorupiaków, a salousi choć jest klasyfikowany jako wszystkożerny, to jednak ze wskazaniem na pokarmy pochodzenia roślinnego (to informacja na podstawie lektury forum, a nie własnych doświadczeń). Po drugie niewiadomo, czy dość zaczepliwa afra nie potraktuje samca salousi, bo można przecież dostrzec pewne podobieństwa w ich ubarwieniu. Układ z yellow jest zdecydowanie lepszy w mojej opini, bo ten bardziej się odróżnia kolorystycznie, a poza tym urośnie większy niż afry.
  20. Wpisz w wyszukiwarce galerii Roberto, tam jest kilka fotek tego akwarium.
  21. greghor

    Ślimaki leśne

    Na trzeźwo??
  22. greghor

    Zielonkawa woda

    Wybieram się z synem w weekend (jeszcze nie wiem jutro, albo pojutrze w zależności od pogody) na wycieczkę do Wisły to mogę wziąść ze sobą swoje testy i porównać wyniki. Bez 100% pewności, że woda jest ok ja bym rybek do akwarium nie wpuszczał. Z drugiej strony jeśli nie będzie to cała obsada, jak już ktoś wyżej tu pisał, to powinno być bezpieczne. Jesli jesteś zainteresowana pomocą - daj znać na PW. ps. mam nadzieję, że Ustroń to ten górski, a nie Ustronie Morskie )
  23. Jak może niektórzy pamiętają ja również początkowo przymierzałem się do akwarium wolnostojącego, czyli oglądanego nawet nie z dwóch a 3 stron. Technicznie da się takie coś zrobić, choć trzeba większość osprzętu zgromadzić na jednym z krótszych boków. Problemem jest to co napisał Mateusz - zero głębi, kiepski efekt wizualny. W galerii jest akwarium tego typu, wyglądające na zdjęciach naprawdę genialnie, ale wątpie czy na żywo prezentuje się to równie dobrze. Wystarczy, że w drugim pokoju będzie zapalone światło (czy po prostu w dzień) i zamiast rybek na tle skałek widzisz rybki, skałki i częściowo ten drugi pokój. Kombinowałem wówczas z różnymi ustawieniami kamieni (też czarnych, serpentynitowych) i najlepiej wypadało ustawienie po przekątnej. Najlepiej nie znaczy dobrze, więc zrezygnowałem, dosunąłem akwarium do ściany, zakupiłem najtańszy czarny plastik (bodajże aquela) i jest super.
  24. greghor

    woda

    Aż tak, Świdry dostałem od czestera & danielj w połowie maja, a mimo że ostatnio przekazałem "ekipy rozrodowe" dwóm klubowiczom, u mnie świdrów jest zdecydowany nadmiar. Mnożą się jak diabli. Tak swoją drogą - wracając do tematu, zastanawia mnie czy duże ilości świdrów nie wpływają niekorzystnie na parametry wody. Z czegoś przecież muszą robić te swoje pancerzyki. Jesli robią z wapnia to być może obniża to w jakiś sposób twardość wody.
  25. Wiem, że to odrębne dyskusje, ale Twoje wypowiedzi świadczą, że inną miarę przykładasz do swojej obsady, a inną do tej którą komuś proponujesz. Uważam, ze około 20 ryb w 375 litrów w standadowych wymiarach to nie jest za dużo. Przy trzech gatunkach można zacząć już więc coś kombinować nad układami wielosamcowymi. Ostatnio panuje na naszym forum tendencja do zmniejszania ilości rybek, gatunków, ale chyba to już jest zadaleko idące... Nie napisałem konkretnie, bo (wciąż) jestem na wakacjach w Zakopanem i kończył mi się czas w Internetcafe. Może teraz dokończę. Z podanych gatunków wybrałbym: - maingano - ps,elongatus chewere (ewentualnie w zależności który się bardziej podoba ps,elongatus neon spot) - ps, msobo magunga Nie proponuje ps, elongatus usisya bo mnie osobiście on w moim akwarium najbardziej zawodzi. Może to skutek towarzstwa bardziej agresywnych afr i paralleusów, ale nie pokazuje zbyt pięknych barw. W ramach koloru żółtego byłyby samiczki msobo, Okazale w tym towarzystwie prezentowałyby się też red-blue (na przykład zamiast elongatusa), ale nie znalazłem ich na proponowanej liście.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.