-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Super
-
Jeśli posiadasz denną Utaka i toniowe Lethrinops to odpowiedź może być prosta ... masz za dużo ryb. Doprecyzuj jednak co rozumiesz przez azureus okupują dno i kamień. Czy to samiec , czy wszystkie azureusy ile masz ryb , doprecyzuj obsadę i wystrój ( zdjęcie mile widziane, chyba że nic się nie zmieniło ). Oderwanie letrino od dna to prawdopodobnie wynik jego zdominowania. Tyle na razie mogę ci pomóc. Brak mi większej ilości danych. -- dołączony post: Zakładam, że coś się zmieniło wielkościowo i ilościowo, czytałem twoje poprzednie posty i oglądałem film.
-
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Wg mnie jest coraz lepiej. Najlepiej będzie jak z czasem zostaną tylko te zielone nad akwarium :-) -
Tramitichromis intermedius - odnaleziona piekność
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Tak czy inaczej intryguje mnie jeszcze druga lokacja która jest dostępna w TM czyli Tramitichromis intermedius Senga Bay ... może są chętni do jej zakupu, mielibyśmy o czym pisać ☺ -
Kiedyś podobały mi się dyskowce , jednak coś jest w tym ich niskim temperamencie. Zawsze jak pojawia się dyskusja co wybrać przypomina mi się scenka sytuacyjna z zeszłorocznej Zobotaniki. Siedzieliśmy na naszym stoisku i obok swoich mbuna mieliśmy naprzeciwko akwarium konkursowe z paletkami. Takimi z wyższej półki i do tego z młodymi żywiącymi się wydzieliną skóry. Jako, że czasu było wiele to yaro, misiek i ja leniwie zerkalismy i na konkurencję. Pierwsze zainteresowanie szybko uleciało. Gapiło się na te ładne ale stateczne dyski i po jakimś czasie sami z siebie zaczęliśmy wskazywać najbardziej dynamiczne zachowania palet. Yaro uradowany krzyczał : - patrzcie mrugnęla okiem ;-) . Największa dynamika była wtedy, gdy nasz sąsiad dał im karmę. Się zerwały . . . nasze pyski w czasie gdy one dojadały szczyptę żarelka wmłócily by chyba co najmniej puszkę karmy ;-) . Mieliśmy również skalę porównawczą. W naszym mbunarium mieliśmy co najmniej "Szybkich i wściekłych" w akwarium z paletkami finał szachowych mistrzostw świata ☺. Symbolicznym było chyba to, że największe ożywienie na naszym stoisku podczas obserwacji akwarium z paletkami wywołała ... obserwująca je wnikliwie dziewczyna w stringach :-). Wybór może być jeden :-) ... chyba, że ktoś szuka totalnego wyciszenia lub ma problemy ze snem ;-)
-
Tramitichromis intermedius - odnaleziona piekność
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Tramitichromis sp. intermedius czyli potencjalny intermedius to właśnie taka rybka która ktoś złapał zerknął i na szybkiego orzekł a to jest intermedius . Ten potencjalny intermedtus narobił zapewne bałaganu no i zapewne jest to tylko jeden z wariantów geograficznych. Kambiri, które nabył Olobolo to nie sp. Co prawda u Edka ta konkretna lokacja nie jest wskazana ale to ryba występująca w ogromnej ilości lokacji a Edek wskazuje tylko te których jest pewien ale opisuje gatunek jako występujący np w całej południowej części czy wręcz całym jeziorze. -- dołączony post: Porównując tetrastigma z prawdziwym intermedius można by wskazać ogromne różnice u intermedius: -kształt głowy -nieregularne w porównaniu do tetrastigmy ciemne plamy na ciele -dłuższe płetwy u samca -zupełnie inne ubarwienie w przypadku części z lokacji. -
Napisz jeszcze jakiej firmy.
-
Test zooleka na KH i GH często totalnie zakłamuje po utracie ważności. Mi ostatnio wskazało starym testem 4 dkh , w kranówie również, nasypałem sody i byłem bliski depresji bo spadek KH w kranówie oznaczał przy stałej podmianie spory problem. Kropelki akurat się skończyły kupiłem nowe i te wskazały w kranówie tradycyjne 11 a w akwarium po sodzie 24 . NO2. NO3 JBL od Nabe miały 100 lat i pokazywały to co moje nowiutkie z Sery. Stary test PH też generalnie pokazywał to samo. Bądź wiec dobrej myśli .
-
Tramitichromis intermedius - odnaleziona piekność
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Nie chce mi się szukać ale któryś z wariantów geograficznych wyglądał kolorystycznie podobnie do tetrastigmy choć głowę miał letrinopsową. Być może odpowiedź jest jednak bardzo prosta. Jeden z fachmenów zatrudnionych przez stację odłowową po prostu się pomylił i zwykłe tetrastigmy nazwał bledną nazwą czyli intermediatus ... no i poszło . Ktoś kupił je i opisał, inny rozmnożył i sprzedał, ktoś zobaczył, ze ten fałszywy intermedius to tetrastigma. Ryba jest rzadka i nikt tego nie wersyfikował. Ciesze się że Adrian kupił intermediusa bo to nam daje jasną odpowiedź. -
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Oj wywalił wywalił ;-) . Swoją drogą w życiu nie widziałem tak ogromnych anubiasów ☺ -
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Masz kambolowe ryby ;-) . Zebroides żyje w nich lub u ich podnóża. .. ale te usypiska co masz na razie mu wystarczą. Natomiast twój protek nad nimi a mam nadzieję, że dojdzie do twej obsady. Wielkie tam rzeczy ze 112 zrobić 1120 ... wystarczy dopisać jedno zero ☺ ... a tak poważnie, progres imponujący ;-) . -
Pozner to chyba nie tak do końca z tym wlewaniem, metody obstukane, stare jak świat odgrywają nadal dużą rolę. Choć aktywność chemików faktycznie jest znaczna to ich ilość mniejsza ☺. Co do słabej odporności odłowu na chemie to przerabiałem to w najbardziej odczuwalny sposób. Awaria filtra zabiła mi 1/3 ryb z odłowu i ani jednej f1, leczenie bloat u odłowu zadziałało na niego tak jakby ktoś przebił im pęcherz pławny. Z myejsca padły na dno a była to najniższa dawka leku. F1 pływały jakby nigdy nic. Też wtedy miałem straty w odłowie. Co do patogenów to wydaje mi się, że są one tożsame zarówno w jeziorze jak i akwarium bo nasze rodzime raczej w akwariach nie są obecne. Mogę się jednak mylić.
-
He he Przemek Wieczorek mógłby się od nich wiele nauczyć ☺
-
Ryby z odłowu, które do nas dojadą to ryby po przejściach. To najsilniejsze ryby ale spośród tych z odłowu ☺. Parametry chemiczne wody czy działanie leków to ich pięta achillesowa. Ryby dojadą ale aby po pół roku nie zostały wspomnieniem należy na nie dmuchać i chuchać. Oczywiście znajdą się egzemplarze, które się dostosują i zadziwią odpornością ale takich superfiszów jest relatywnie mało. Niewielka więc pociechą jest to , że 1/5 przeżyła i jest silna jak tur ☺ -- dołączony post: Przedstawiając to obrazowo. Rybę z odłowu można porównać do jakiegoś człowieka z dżungli. Jego odporność na ból, brak pożywienia, płynów czy snu mogą zadziwić cywilizowanego człowieka. Zapakowany do niewygodne kajuty na statku nawet nie poczuje, że było niewygodnie podczas gdy człowiek cywilizowany będzie przeżywał to jako koszmar. Po czym obaj zamieszkają w Nowym Yorku ... cywilizowany będzie zdrowy, zadbany i szczęśliwy a odporny heros z dżungli prawie się przekręci się po kilku Big Mackach i puszkach coca coli a lokalne powietrze prawie go zabije.
-
Ja jak zwykle podążam środkową drogą ☺. Zdarzają się sytuacje gdy zabiegi uzdatniające wodę są niezbędne oraz takie gdzie bez leczenia się nie uda. W latach dziewięćdziesiątych redukowałem KH przy pomocy wymienników bo taka miałem potrzebę. Zakwasić wodę z 13 kh jest przecież bardzo trudno. Filtr RO to w tamtych czasach rarytas. Nie zmienia to faktu, że robienie z akwarystyki laboratorium małego chemika jest przerostem formy nad treścią. Istnieją sytuacje gdy ingerencja w parametry wody czy wręcz tworzenie wody jest niezbędne choćby tarło ryb kąsaczowatych a bliżej nas pielęgnacja ryb z odłowu. Mierzenie parametrów wody zwłaszcza przez niedoświadczonego akwarystę pozwala czasem uratować obsadę, uczy go własnego zbiornika. Przyznam, że pomiarów dokonuje relatywnie często ale tylko gdy coś mnie zaniepokojony lub kontrolne dla spokoju ducha. Szczerze powiem, że nie chciałbym stracić takiej możliwości. Nie mam wątpliwości, że Pozner czy inny doświadczony akwarysta szybciej stwierdzi nieprawidłowość po zachowaniu ryb niż dzięki testom. Jednak już dokładniej przyczyny problemu tak łatwo nie zdiagnozuje. Awaria sprzętu jest nieraz dość dobrze zakamuflowana. Nie raz wodociągi narozrabiają. Kiedyś przykładowo 20% podmiana wody zabiła mi w kubłach biologię choć taka podmianę stosowałem od lat. Dzięki testom w 5 minut wiedziałem co się stało za 15 minut lałem juz nitrivec i ryby uratowałem. Oczywiście zaniepokiło mnie zachowanie ryb. Kolega ma w kranie 25 a nawet 35 mg/l NO3 ... bez wsparcia wymiennikiem nie mógłby być akwarystą. Potępiam jednak wszelkie zabawy dla zabawy. We wszystkim trzeba mieć umiar a konkretne zachowania akwarysty trzeba osądzać w kontekście jego sytuacji. Nowy adept malawistyki musi badać wodę regularnie bo sygnały ryb mogą być przez niego zlekceważone . Akwarysta mający tragiczną wodę musi ją uzdatniać. Zaawansowany malawista pielęgnują odłów powinien dodatkowo zadbać o wodę aby odpowiedzialnie zaopiekować się tymi delikatniejszymi rybami. Jestem zwolennikiem umiaru tak w konserwatyźmie jak i pędzie do rozwoju ☺.
-
Tramitichromis intermedius - odnaleziona piekność
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Bez wątpienia ryba kupiona przez olobolo to nie Otopharynx tetrastigma, długie letrinopsowate płetwy, pysk ciążący ku dołowi. Delikatna wpadając w żółcie barwa. Czy będą identyczne z tymi na pierwszych fotce to zobaczymy. Na razie były wypłoszone i świeżo po podróży . Bez wątpienia jednak tetrastigma ma się do nich jak saulosi do yellow ☺. -- dołączony post: No i nieregularne plamy na ciele takie jak u ryb na pierwszych fotach. Jakby nie patrzył mamy w KM pierwszego Tramitichromis ☺ -
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Strigatus, tetrastigma mułek/piasek i rośliny, zebroides piach i skały, spinolotus tanzania toń nad głazami, tramitichromis płytkie zatoczki z pojedynczymi roślinkami, nitidus muł i piach ... no nie dogodzisz . Jednak pamiętajcie, że akwarium to akwarium. Ryby potrzebujące roślin do życia najczęściej je spożywają no i nie ma szans aby np Astatotilapia czy Protomelas similis z tymi roślinami uchować. Poprawka, szanse istnieją ale są to duże koszty. Trzeba je po prostu dosadzać, ostro świecić i nawozić, żeby szybko rosły. Dla mnie jednak obecność roślin zabiera urodę samym rybom. Przykładowo piękny Tramitichromis nad łachą piasku gdzie widać może pojedynczą roślinkę ale z dala od niego, to jednak coś innego niż pysk tej ryby widoczny w morzu roślin . Poza tym ich utrzymanie jest problematyczne a ja nie lubię skupiać się przy Malawi na czymś innym niż na rybach . Dajmy więc olobolo szanse na zabawę z roślinami, jak mu się znudzą to je zlikwiduje, jak się nie znudzą to będzie starszym botanikiem naszego klubu . Korzenie też były nacenzurowane a później nawet modne . Nigdy nie zapomnę jakim szałem był śnieżnobiały piasek a ja wtedy miałem żółty i byłem cienias ... no a dzisiaj jestem cienias bo biały już niemodny ... o modzie na łupki już nie wspomnę ... no nie nadążysz :mrgreen:. Jedno jest pewne rybom u olobolo będzie dobrze jeśli będą miały dobre parametry wody i odpowiednią karmę. Wystrój jest rzeczą drugorzędną i w głównej mierze dotkniętą subiektywnymi odczuciami. Brak podciągania parametrów wody pod rośliny ( kwaszenie. dwutlenek itp ) w sposób szkodzący pyszczakom jest wystarczającym warunkiem żeby rośliny były w akwarium. To czy się otrzymają pokaże czas. Myślę, że ja mam rośliny w Malawi na zawsze za sobą ale olobolo nie zdążył mieć ich za sobą więc niech ma przed sobą i walczy . -
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Pomimo nadmiaru zielska ;-) oceniam Twój start jako imponujący. Akwarium jest wielkie z bardzo ciekawą obsadą. Ciekawa jest też filtracja i nawet jeśli nie podoła na pewno czegoś nas nauczy. Oczywiście rosliny i to czasem w ogromnych ilościach w Malawi występują i prawdą jest, że część ryb nawet w obsadzie olobolo ma do czynienia z roślinami na codzień. Walor estetyczny na pewno jest w dużej mierze subiektywny. Osobiście estetykę baniaka olobolo ze względu na moją awersje do roślin oceniam średnio. Nie ma to jednak znaczenia bo moje awersje to moje awersje . Olobolo piszę prawdę, że nikt z nas nie ma odtworzonego biotopu i generalnie ciężko to zrobić nawet w wąskim znaczeniu słowa biotop malawi bo w szerokim nie da się tego na pewno zrobić. Przykład obsady olobolo wskazuje, że musiałby tworzyć skrajnie inny substrat od mulisto - roślinnego poprzez piaszczysty aż do skalnego. Mimo imponujacych rozmiarów szkło na to za małe ☺. Jak na początek faktycznie szkło nie jest brzydkie. Śmiem twierdzić, że mój pierwszy baniak z wyciętymi piaskowcami wyglądał znacznie gorzej :mrgreen:. Skwituje to więc tak, dobry początek a rośliny z czasem się wytnie . Mam taką uwagę, że nie zgodzę się z opinią, że rośliny to lepsze schronienie niż skały ale na pewno schronienie. Na pewno nie zacznę promować malawijskich holendrów; ;-) i na pewno nie zaczną mi się podobać, jednak nie na to jak skała. Lepiej prezentują się na niej ryby, peryfitonożercy mają tam naturalne jedzonko. Jednak olobolo do czasu kiedy mu się rośliny nie opatrzą i niedoceni jedynego piękna z Malawi czyli ryb, na pewno rybom niczego nie zabiera bo peryfitonożerców i tak nie ma . -
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Wierzysz w moc destrukcyjną predatorów ☺. Jeśli obirą rewir w największym gąszczu to oczywiście rewir tam zrobią co nie do końca spodoba się roślinom. Jeśli jednak wybiorą piasek to będzie ok. Przy obsadzie olobolo daje duże szanse valisnerii i anubiasom reszta ma mniejsze szanse. Piszę o obsadzie bo jeśli chodzi o wodę to może być różnie. Mi nigdy się nie udało . Nabe miał gąszcz póki nie dałem mu Astatotilapii . Kolega miał kryptokoryne do końca swej przygody z malawką. Mars też, choć polemizowałbym czy brydnozielono-brązowe liście mikrozorium to jeszcze ozdoba. Pożyjemy zobaczymy ☺ -
Ja znowu wolałbym od przodu . Czekam na fotki żywego świata .
-
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Poprawione . Taką ilość roślin jaka ma olobolo może zmęczyć tylko prawdziwa kosiara ewentualnie nieodpowiednia woda -
Projekt roślinnego miksu Malawi
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Podjadę do TM, rzucę po cichu do akwarium z rybami dla olobolo, 3 moje Astato i zanim nasz miłośnik roślin się skubnie ( będziemy mu zespołowo wciskać że to Tramitichromis :mrgreen:), to moje roślino-wyjadacze posprzątają -
Szkła wożą nieraz przez pół Europy np jeden producent do Szwecji , wiec spokojnie to chleb powszedni. Do każdego akwarystyka przecież tez jeżdżą czasem i przez pół Polski .
-
Pyszczaki "stworzone" przez człowieka -wykaz.
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Chów pyszczaków
Wreszcie się zawezmę i napiszę o tym w starym wątku , ale na razie bym się wstrzymał z tą rybą to nie takie pewne. -
Dobieramy obsadę do 180x50x50 non-mbuna
harisimi odpowiedział(a) na marcin1ja1 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Copadichromis borleyi Kadango po pierwsze rośnie większy i nie ma nazbyt długich płetw. Jego sylwetka jest mocniejsza. Być może spowodował to dłuższy kontakt z akwarystami . Jednak nie uważam tej ryby za jakiegoś killera. Ot silniejszy non - mbuniak dobry do mixa. Jego dynamikę i silę położył bym na podobnym poziomie co Protomelas taeniolatus . Wskazywane dwie borlejki ( Namalenje i Mbenji ) jako smuklejsze i mniejsze ale przede wszystkim obdarzone imponującymi płetwami ( samce ), które po pierwsze je hamują po drugie zmniejszają skuteczność w walce to rybcie bardziej wskazane do non - mbuna. http://www.ems-vechte-aquaristik.de/html/copadichromis_borleyi_-namalenje-.html te fotki oddają dość dobrze kolorystykę Namalenje.
