-
Postów
9 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez harisimi
-
Co powiecie o takiej obsadzie do 720l?
harisimi odpowiedział(a) na Konrad-skorpion temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Obawiam się, że to niestety pójdzie w odwrotnym kierunku ale fajnie, ze to napisałeś ... szacunek. -
1+3 byłoby lepsze niż 1+2, samice Nimbo i Exo są ładne a strigatusa inaczej ładne . Jednak rożne są temperamenty a drapieżniki są najbardziej nieobliczalne. Mi u strigatusów starcaaqły odpowiednie 1 i 2 samice a Perezowi mało było 3. Nie wiadomo do końca jak bedzie zachowywał sie twój samiec w każdym z gatunków dlatego te 3 samice beda dawały bezpieczeństwo. Co do 5 sztuk jako grupa startowa to wielka niewiadoma. Ja kupiłem 5 Mylochromis i zapewne będę dokupywał. Kupiłbym wiec teraz 8 szt. Tyle, że to trzepie po kieszeni bo ryby nie są tanie a później nie wiadomo co zrobić gdy mamy nadmiar np samców a jeszce gorzej jak samic. Te 12 ryb w Twoim szkle to max. Przemyśl to. Kupujac 5 sztuk ryzykujesz późniejsze dokładanie ryb, co u drapieżników jest trudne i zazwyczaj i tak kosztuje bo trzeba kupować dorosłe egzemplarze.
-
No to masz sporo tych ryb . Co do socolofi to ten gatunek długo dojrzewa a samice lubią pobronić swojego miejsca w szkle, choć nie wygląda to tak jak u samca.
-
Początek padania stada
harisimi odpowiedział(a) na michał.g temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Może wyszła ze mnie moja małomiasteczkowość ale nie pomyślałem o absorberach jako działaniu doraźnym. Po prostu u mnie na półce w akwarystyku bywa to albo wcale albo przypadkiem. Zanim dojedzie coś zakupione w internecie to bez metod które wskazałem zapewne pozbierałbym resztę obsady. Włożenie do filtra np. purigenu mogło by pomóc jeśli działa zgodnie z opisem ale to już lepiej wie ten kto testował a więc nasze "kółko chemiczne" ; - ). W większym sklepie i w większym mieście zapewne można to kupić na miejscu. -
Początek padania stada
harisimi odpowiedział(a) na michał.g temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Tu chyba się nie zgodzimy. Mierzyłem kiedyś padły/zabity narybek i 1,1 czy 1,2 cm mają 2 czy 3 dniowe mbuna chocby socolofi. 2 cm to bardzo maleńka rybka. Nawet ryby od pawlaka słynące z niewielkich rozmiarów mają około 3 cm. No ale czytałem i o takich które mają 4 cm ... bo czytałem -- dołączony post: No ale to nadal nie jest dobre dla rybek to jest wskazówka mogąca ocalić parę rybek gdy inaczej się już nie da . -
No ładne, ładne . Obsada ciągle jak ta ze stopki ? Bo jakoś ta fotografia myli albo widzę też inne gatunki.
-
Początek padania stada
harisimi odpowiedział(a) na michał.g temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Pyszczaki mają 2 cm po około miesiącu a takich zazwyczaj nie ma w sklepie więc wielkość jest zaniżona. Była mowa i o 4 cm a i te za pewne są niedoszacowane. 120 litrów netto na ponad 30 ryb w wodzie akwariowej która jest trucizną a filtr ma świeże wkłady calkowicie jałowe to nie jest bajka. Nawet wlewanie tam butelek nitrivecu czy innych bakterii nie spowoduje, że ryby dożyją równowagi biologicznej w komplecie. Prawie każda woda w akwarystyku jest lepsza bo stabilna. Kilka gatunków po 5 sztuk to może np. yellow i saulosi. Zostawienie 10 sztuk i oddanie reszty bardzo zwiększa szanse ryb. Nie wiem z jakiego źródła sa ryby u tego kolegi ale te z TM zostały by ztrójkowane a nie zdziesiątkowane zanim biologia ruszy i się ustabilizuje. Niestabilna biolgia to następne zgony. Po co to robić ? Przerabiałem za często akwarie prądu w domu kultury i wiem, że zgony natychmiastowe to zazwyczaj początek podtrucia a czym dłużej się ryby trują tym gorzej. Oslabione dostają bloatu lub ozywa w nich wszelkie paskudztwo które w sobie mają. Tak więc aby zabrzmiało to w pełni "w opisywanych warunkach nie da się ustabilizować wody na tyle szybko aby było dobrze dla ryb, dobrze znaczy lepiej niż choćby w akwarystyku. Cały pomysł pada na pysk jeśli sprzedawca pokaże koledze palec środkowy i każe spadać. Wtedy warto włożyć do szkła dodatkowy filtr wewnętrzny z dużą gąbka i lać bakterie a mierząc składniki cyklu azotowego reagować podmianami gdy amoniak idzie zbyt wysoko. -
Początek padania stada
harisimi odpowiedział(a) na michał.g temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Podzielam zdanie kopiących . Trzeba te ryby zerdukowac do sensownych ilości a kiryski oddać w całości. Jaki jest sens trzymać tą zupę ? Ma podrosnąć i wybić się czy jak ? Nie wiem jakie to są pyszczaki może coś można zostawić ale decyzja o totalnej redukcji jest jedyną słuszna, każda inna to wg mnie droga donikąd. Trzeba oddać to do sklepu lub sprzedać na giełdzie. -- dołączony post: Co do rady, gdy ryby zredukujesz to kup nitrivec zintensyfikuj filtrację no i kup testy na jon amonowy/amoniak, azotyny i azotany. Na pewno masz w chwili obecnej truciznę zamiast wody. Podmiana 30% i nie karmienie ryb to jedyne doraźne działanie które ma sens -- dołączony post: Z taka ilością ryb nie da rady ustabilizować wody. No chyba, ze kolega zamontuje potężny kubeł ze starą biologią i zacznie lać bakterie, jednak redukcja ryb to najsensowniejsze rozwiązanie. -
Nie zmienia to faktu, że kolega pyta a skoro pyta to mu doradzam . Moim zdaniem taki jest cel Forum;)
-
Zweryfikuje to pewne ale sądzę, że kolega wystartuje z jeszcze większych ilości i straci kupę czasu bo ryby w takim tłumie i tak będa jak niepyszczaki . To, że z czasem się zaczną docierać to insza inszość .
-
Wskazane przy nazwach gatunkowych ilości sugerują ze jest to planowana, docelowa obsada.
-
Powiem, że osobiście zdecydowałbym się na taka obsadę.
-
Praktycznie wszystkie obsady by się nadawały ale jednak planujesz za dużo ryb. Przykładowo obsada nr 1 to około 20% za dużo ryb. Moim zdaniem abyś nie miał przerybionego dworca kolejowego redukcja jest konieczna. Powinieneś albo zostawić 4 gatunki albo redukować ilościowo największe gatunki.
-
Napisałeś tak tajemniczo, że każdy się bał wejść w drogę tym tajemniczym ktosiom ☺
-
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Misz masz nazewniczy powstaje ze względu na zbyt wąska grupę osób badających ogromne jezioro z ogromnymi ilościami gatunków. Nazwy nadawane są doraźnie, później weryfikowane tez doraźnie a czasem się uda jakiemuś naukowcowi rybę "rozgrzebać" i opisać. Tych opisanych jest relatywnie mało. Może jak Edek troszkę przesiądzie na czterech literach czytaj przestanie się nosić od jeziora do jeziora ☺ . To coś tam posprząta ... o ile pozostali też znajdą czas. Pomimo tego, że sam nie miałem okazji być w Malawi to już zdążyłem na własne oczy widzieć rybę, której fachowcy współpracujący z Cichlidenstadl nie byli w stanie sklasyfikować. Miałem też gatunek o którego sklasyfikowanie nie pokusił się sam Edek i z rozbrajającą szczerością wyznał, że nie zna tej ryby ☺. Nam maluczkim wypada się więc na czymś oprzeć. Decyzja może być tylko jedna. Opieramy się na Edku i jesteśmy konsekwentni. Inni wiarygodni autorzy Spreinat, Tawil czy Schraml nie mają ułamka tego co daje nam Edek. -- dołączony post: Ja już go pragnę ;-) . Jednak nigdy nie będziemy mieli wszystkiego. Dlatego każdy pionier jest na wagę złota ☺. -
Artykuł "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm"
harisimi odpowiedział(a) na tom77 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Poza jedną wskazówką Piotriola ze starszej publikacji nie ma źródła, które wskazywało by lokacje takiej ryby. Najprawdopodobniej jest to Zimbawe Rock poddany obróbce. Praktycznie nigdy nie ma dowodu na to że ryba jest sztuczna. Podobnie jest w przypadku fire fish czy saulosi coral . Black Orange dorsal to sztuczna ryba, nie znajdziecie jej w żadnym liczącym się źródle. To, że może się podobać nie powinno powodować robienia z niej naturalnej ryby. Jeśli bym teraz napisał, że saulosi coral to ryba z jeziora jakbyście udowodnili, że tak nie jest ? Jedyną drogą jest oparcie się o poważne źródła. Dlatego wspomniany Otopharynx nie powinien być traktowany jak naturalny bo na 99% takim nie jest. To czy autor wątku chce promować bastardy/mutanty to już inna inszość . Ja bym nie chciał ;-) . Wracając do ram i idei autora. Z tego co pamiętam to chodziło w nim o komponowanie obsady wg pewnego wzorca. Przykładowo 2 grzebacze mogą być razem jeśli nad nimi pływa ryba toniowa. 2 gatunki toniowe z jednym grzebacze to już większy problem. 3 denne czy 3 toniowe to juz mega problem. Dokładna kompozycja obsady zależy od konkretnych gatunków. Tak jak wspomniałem wątek Toma nie zamyka się w moich ramach ale w ramach autora wątku. -
Super a świdry już świdrują
-
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Może jakby poszukać to i czwarta by się znalazła nazwa . Edek jest jednak konsekwentny i od BTN ta ryba u niego to Ctenopharynx. -
Artykuł "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm"
harisimi odpowiedział(a) na tom77 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ja się do rewizji dołączę gdy znajdę czas a szukam juz od bardzo długiego czasu. Swoją drogą to co sztuczne wg mnie nie powinno być wskazywane w arcie o rybach z Malawi. -
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Otopharynx jest dla non mbuna tym czym Pseudotropheus dla Mbuna ... nitidus u Edka juz dawno został z Otopharynx wydzielony. Jak znajdę czas to poszukam i napiszę dlaczego. -
Co do nazw to: Pseudotropheus sp. "acei" Itunga ☺
-
Otopharynx tetrastigma - słów kilka na temat gatunku
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Wydaje mi się, że tak. Moje Placidochromis sp. blue otter jak najbardziej są zainteresowane gdy grzebie w dnie. Z ruszam piasek , gdy zaczyna ciemnieć i gdy to robię dla wszystkich ryb jest to sygnał do odwrotu a dla Placków do ataku ☺. Zaczynają popływać do miejsca gdzie go zruszyłem i są bardzo pobudzene. Wyglada to komicznie a ja czuję się jak wielki Lethrinops ;-). Myślę, że zakopanie od czasu do czasu troszkę jedzenia spotęguje naturalne zachowania u ryb. -
Otopharynx tetrastigma - słów kilka na temat gatunku
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Wiele rzeczy wyłącza zachowania ryb. Nawet odłów, który pojawia się w akwarium zaraz po przywiezieniu z Afryki zachowuje się inaczej niż odłów po roku pobytu w akwarium. Jednak w sytuacjach skrajnych lub istotnych, naturalne zachowania wracają tak u wf jak fx. Drapieżnik z głodu zaatakuje rybę, peryfitonożerca będzie zeskrobywał to co pojawi się na kamieniach. Nie zmienia to faktu, że ryby się uczą i zachowują w akwarium inaczej. Jednak nie zrobienie z akwarium dworca to ciężkie zadanie i niestety czym mniej ryby pokazują swoje naturalne zachowania tym gorzej świadczy to naszym akwarium. Musimy więc wypracować kompromis pomiędzy chęcią mi a możliwościami. Nie mamy słupa wody 3 metry i kilkunastometrowych powierzchni dna. Mamy jednak to co mamy i jeśli grzebacz znajdzie miejsce będzie grzebał. To, że w międzyczasie popływa nie zmieni faktu, że przez sporą część dnia będziemy mieli możliwość pooglądać naturalne zachowania ryb . Jeśli przerybimy akwa albo dno akwa, będziemy tego mieli relatywnie mniej. Budując obsadę warto więc wyciągnąć rękę do swoich ryb. Masz crabro zrób mu grotę, masz lanisticole włóż muszle a acei gałąź. Może nie cały dzień ale przez jakiś czas uchwycisz te subtelne różnice. Dla mnie ogromnie satysfakcjonujące jest to, że moje Mylochromis spilostochus mają gdzie pokazać swoje naturalne a nie do końca opisane zachowania. Mam na tyle duże dno, że ryby pokazują swój specyficzny i ciekawy terytorializm. Gdybym zawalił dno rybami to nawet gdyby robiły to one to niekoniecznie te inne miały by szanse pokazać swoje ja. Dlatego wolałem coś dodać do toni niż jeszcze jeden gatunek na dno. Kończąc wywód napisze tylko, że opis tetrastigmy coś sugeruje być moze Konings się myli ale jak na razie raczej bym mu zaufał. -
Ctenopharynx nitidus - niedoceniony kameleon
harisimi odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
My też się ucieszymy. Ryba jest bardzo ładna, dostępna ale nie pamiętam aby ktokolwiek w KM ja miał. -
Artykuł "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm"
harisimi odpowiedział(a) na tom77 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ja bym to ujął inaczej, tetrastigma to grzebacz lubiący popływać. Już samo grzebanie wyklucza go z grona toniowców .
