czester_
Użytkownik-
Postów
3 663 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez czester_
-
Ja zmienie zdanie. Posłuchaj yaro. Nie doczytałem ile dojzewa akwarium dopiero teraz na daty patrze.
-
Heh no to moje mają tak że choćbyś zrobił dziure na 6 cm to one wejdą w inną na 3:)
-
Nie ma takiej opcji IMO. Zawsze skubańce znajdą miejsce gdzie wpłyną ale juz nie cofną. Jak zostawisz im jakieś ciekawe miejsce to wcisną się gdzie indziej. Przynajmniej u mnie gdzie wszystko jest szczelnie poklejone 3 tubami silikonu dalej potrafią mnie zaskoczyć. Ale to młodzierz. Gorzej jeśli chodzi o narybek bo on potrafi za tłem i dorastać czasem.
-
Nie sugeruj się czarnymi pasami, zabarwionymi płetwami itp. Dopiero kiedy samiec będzie niebieski masz pewność że to samiec. Mam samice które np podczas walki są tak ciemne i dostają niebieskawego połysku że pomyślałbyś iz to wybarwiający się samiec. Z 3 samcami raczej ci się nie uda w 112 ale gdy wszystkie się wybarwią najbrzydszego poprostu spróbuj oddać a reszte zostaw i obserwój. Jeśli walki będą bardzo ostre wyławiasz następnego samca.
-
Sinice nawet jeśli ich nie widać to często gdzieś tam siedzą. Jakikolwiek skok parametrów i mamy je na połowie akwarium. SZczególnie 112l to brdzo mały zbiornik w którym cięzko o stabilne warunki. Jedna zła podmiana, coś zle zrobione i już wyglądają inaczej. Jeśli faktycznie miałeś je już 4 razy sugeruje pożądne leczenie davercinem. Wpisz sobie na szukajke i znajdziesz mój sposób walki. Napewno w jednym z tematów będzie link do strony z holendrami w którym koleś zrobił dokładną rozpiske na 2 tyg odnośnie leczenia z sinic.
-
Wczoraj godz. 17:00 nie mogłem doliczyć się perspicax'ow. Po godzinnym szukaniu jeden łebek jakimś cudem wpłynął za tło (między silikon a plekse). PRzejście było mniej niż centymetrowe... niestety musiałem oderwać kamień Nerwa miałem przez bękarta. Teraz czeka mnie spuszczanie troche wody i klejenie na sucho silikonem. Narazie trzyma się na 2 żyłkach:) te mbuna to tak ciekawskie skurczybyki ze coś mnie kiedyś trafi:)
-
Możesz wpuszczać czasem parametry mogą podskoczyć, nawet no2. Mierz je w tym tygodniu.
-
strasznie drogie:) Ups do komputerów nowe to wydatek od 180-500zł za takie najzwyklejsze. To o czym piszesz to mocne sprzęty do awaryjnego zasilania serwerów itp.
-
Nie za bardzo chyba się zgadzasz bo mars właśnie wyżej sugerował że użycie przezemnie sformułowania "pare milimetrów" było dużo zawyżone.
-
Zgoda, z tym że ty ten filtr będziesz doglądała i dostarczała tlenu bakterią. Nie wiem czy wypłukanie tutaj było by dobrym pomysłem aczkolwiek mówie tu czysto intuicyjnie. 4h bez prądu = czesc martwych bakterii, płukanie kubła wypłuka te bakterie jak również te co jeszcze jakoś się trzymają Jak źle myśle niech mnie spece poprawią
-
Pewnie tam syfu troche wyleci ale zaraz wewnętrzny go zbierze. Płukając jeszcze bardziej pozbędziesz sie na pół martwych bakterii prawda?
-
Dla pewności czego? Jedyny powód dawania pod akwa styropianu, filcu, gąbki itd to wyrównanie nierówności, zlikwidowanie większych naprężeń. Są to małe nierówności rzędem paru milimetrów. Nie ma sensu kłaść czegoś tak grubego i szpecącego
-
4h to jeszcze nic tragicznego;) nie trzeba IMO
-
Jak masz pompke w kuble to ja bym raz na 10-15 min przepompował by dostarczyć tlenu do kubła i tyle.
-
Ja bym zgasił światło poprostu na tydzień a wcześniej pięknie wyczyścił dno
-
Sól do malawi = Tropic Marin Pro Cichlid Mineral http://www.tropic-marin.com/web/english ... ch_min.htm Symfonia - czyli pełna nazwa Złota Symfonia, jest to nawóz dla rośli dzięki któremu moje nurzańce są w pełni sił i pięknie bombelkują 8)
-
Ja jednak podejde do tego sceptycznie. Jeśli akwarium działa "wzorcowo" bez wkładu węglowego to po co mamy go tam wrzucać i (urzyje tego tendencyjnego słowa) wyjaławiać wode z witamin? Jak w przypadku każdej filtracji chemicznej WA usuwa z wody wraz z zanieczyszczeniami także substancje pożyteczne (na przykład pierwiastki śladowe). Efektowi takiemu można zapobiegać, dokonując regularnych, częściowych podmian wody oraz dodając regularnie pierwiastki śladowe (np. brak jodu w akwarium rafowym może okazać się zabójczy dla korali miękkich). Prowadzi to jednak do poważnej wątpliwości, ponieważ nie możemy być pewni, ile takich ważnych substancji zostało usuniętych (o ile nie sprawdzimy zawartości w wodzie każdej z nich) lub jak szybko są one usuwane. Jeśli więc akwarium działa prawidłowo, wszystkie parametry w malawi wzorcowe po co wrzucać WA. Dodatkowo chyba nikt nie mierzy wielkości każdego pierwiastka w wodzie. Jak więc chcecie stwierdzić czy węgiel nie robi czasem nam szkody? Dla mnie to pokaże jedynie że ryby żyją mimo ciągłej obecności węgla i nic pozatym. Co ma udowodnić twoje stosowanie go Makok skoro nie jestes w stanie podać jakich pierwiastków Ci brakowało ( i czy ci wogóle brakowało),czy je uzupełniałeś i na ile jak mówi mars pokarmy bogate w witaminy uzupełniają te braki? Zgodze się jak najbardziej by używać go po dawkowaniu leków, podczas mętnej wody w akwarium itd itp. Mamy wtedy konkretny powód jego stosowania. Lecz mimo tych plusów po co urzywać go do w pełni dobrze działającego malawi? Na dodatek sugerując się tym włąśnie artiklem są jeszcze dwa minusy które go dyskfalifikują. Zwiększenie ilości bakterii: Kiedy woda przechodzi przez WA, niektóre bakterie (przede wszystkim heterotroficzne) zostają przez niego zatrzymane. Problem polega na tym, że te właśnie schwytane przez złoże bakterie namnażają się niesłychanie w ciepłym, wilgotnym i zawierającym tlen środowisku pomiędzy drobinami węgla. A ponieważ WA jest luźny, nie ma bariery, która nie pozwoliłaby namnażającym się wewnątrz filtra bakteriom na wydostanie się wraz z wodą przepychaną przez filtr. Przeprowadzono testy, które wykazały, że niektóre filtry wypuszczają o tysiące bakterii więcej aniżeli do nich trafia! Nowy węgiel aktywowany zredukuje także poziom rozpuszczonego w wodzie tlenu, co na krótki czas spowodować może niedobór tego gazu w akwarium. Tak więc ponawiam pytanie? Po co kosztem tych minusów wkładać do akwarium węgiel skoro bez niego wszystko działa prawidłowo? Dlatego też będe zdania iż węgiel jest jak najbardziej ok ale tylko w nagłych wypadkach lub gdy musi dopomóc filtracje.
-
Równiez robie tak samo. Z tym że mieszam jeszcze w jednym wiadrze sól do malawi i symfonie.
-
Poczytaj prosze troche o cyklu azotowym i zrób jeszcze dziś podmianke. Ale nie za duża. Zmierz jutro parametry
-
IMO ja bym kupił sobie małą prądnice.. nie są drogie. Nie mniej jednak narazie to mniejsze zmartwienie w porównaniu do tego że twoje ryby już padają powoli.
-
Jak podłączysz zewnętrzny bedzie musiał dojrzeć. Oczywiście przepłukaj wkłady i wyrzuć węgiel. Jak często tego prądu nie ma?
-
No i co ze stał jak bez biologii... wpuściłeś ryby do nieustabiizowanego baniaka na dodatek nie masz testów. Rób podmianki po 5-10% co 4 dzien narazie, a jak dojdzie kubeł lej nitrivec. może się nic nie stanie choć są już pierwsze poważne objawy u ryb.
-
Na pierwszy rzut oka widze że moze byc problem z parametrami. mierzysz je? Brak u Ciebie filtracji biologicznej.
-
niekoniecznie... w duzym skrócie bakterie przerabiają NO2 na NO3. Azotyny wytwarzane są przez odchody, brud itd... jeśli tego brudu nagromadzone jest w kuble sporo to bakterie również go przetwarzają. Niestety przy podmianach akurat tam nagromadzanego sufu raczej się nie usuwa stąd no3 może wynosić i tyle. Kolega ma 3 kubły więc troche moze tego być prawda? Dlaczego czyścimy raz na pół roku kubły? bo po podmianach no3 rośnie z miesiąca na miesiąc. czyli nie przynoszą tych efektów co z czystym kubłem.
-
Węgiel wyrzuć od strzała. Czy masz założone prefiltry lub gąbki w środku kubłów? Kiedy ostatnio je cyściłeś? Jakie duże jest akwa? Być może w kubłach nagromadziło się tyle brudu, że no3 skacze tak wysoko. PRzychodzi mi jeszcze na myśl niewydolna filtracja która nie zbiera wszystkiego dokładnie ale nie wiem jakie masz akwa.
